To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Akta Epsteina
#81
@Osiris
Zauważ, że podajesz wyłącznie artystów. W polityce to jednak inaczej wygląda. U nas taki Petru poleciał za romanse na boku, tymczasem cyrki Kurskiego nikogo w jego obozie nie obeszły.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#82
Petru za nic takiego nie poleciał. W najlepszym razie był to tylko jeden kamyczek do już wcześniej istniejącego zbioru wpadek medialnych, które mu wytykała wewnątrzpartyjna konkurencja. Petru nadal siedzi sobie w polityce i jego pozycja medialna jest znacznie lepsza niż partyjna, ale przecież nie każdy musi być tak samo dobry w te partyjne gierki.
Jego własne środowisko wytykało mu Maderę pod kątem odpoczynku podczas trwania intensywnych protestów, a nie z powodów jakiś obyczajowych rozterek. Był przede wszystkim winny leserstwa a nie jakiejś rozpusty.

A Kurskiego nie znosi większość wyborców prawicy. W wyborach do europarlamentu został wręcz upokorzony.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#83
A oglądałeś kiedyś porno, gdzie było kilku facetów i jedna babka?
Odpowiedz
#84
Jak widać najdonośniejszym konserwatywnym manifestem było jednak "120 dni Sodomy".
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#85
Ja to bym może uwierzył w tę rzekomą liberalną pruderię, która nie akceptuje faceta w separacji na wakacjach z nową kobietą gdybym nie wiedział co to jest liberalny show-biznes lub miał mniej lat na karku i nie posłuchał podczas różnych spotkań towarzyskich (szczególnie tych stricte zawodowych, bez rodziny na krzesłach obok) jacy to cnotliwi są różni liberalni panowie i panie. ;-)
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#86
https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198...l#s=BoxPWD

"W czwartek 19 lutego BBC przed południem poinformowała, że brytyjska policja zatrzymała byłego księcia. "Andrew Mountbatten-Windsor został zatrzymany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego" - ustaliła stacja"
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#87
Biedaczek. Urodziłby się sto lat wcześniej to mógłby być seryjnym gwałcicielem i nikogo by to nie obeszło.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#88
(17.02.2026, 09:34)kmat napisał(a): @Osiris
Zauważ, że podajesz wyłącznie artystów. W polityce to jednak inaczej wygląda. U nas taki Petru poleciał za romanse na boku, tymczasem cyrki Kurskiego nikogo w jego obozie nie obeszły
Podałem też Mandelsona. Co do Petru, to pierwszy lepszy artykuł z googla i przeczytasz o tym, jak po raz kolejny kombinuje ze stworzeniem nowej partii. 
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rozlam-w-polsce-2050-bedzie-nowy-klub-w-sejmie/lzvb7w7,79cfc
Żadnych wzmianek o jakichś jego wybrykach, tak jakby nic specjalnego się nie stało. Podobnie jak w środowisku celebrytów jutuberowych gdzie ktoś odwali jakiś numer i po tygodniu wszyscy o tym zapominają. Szum i chaos informacyjny jest zbyt duży aby ktokolwiek dłużej przejmował się aferą miłosną drugorzędnego polityka. 
Reakcja na zachowanie Kurskiego (sprawa ślubu) to efekt przesunięcia systemu wartości na prawicy oraz wulgaryzacji narracji medialnej w ostatnim czasie. Hipokryzja nie jest już czymś czego należy się wstydzić, można się nią chełpić, jak np. Baptiste. Ale pamiętam, że gdy Tusk brał ślub kościelny przed wyborami, to owszem dostało mu się od niektórych mediów (ale czy Tusk to lewica?) tymczasem gdy podobną akcję odwalił ateista Kwaśniewski pod koniec prezydentury, nie przypominam sobie wielkiej krytyki z obu stron. 

Znów podział na moralną lewicę i obrzydliwą prawicę w tej kwestii wydaje mi się trochę uproszczony. Weźmy przykład wspomnianego wyżej byłego księcia Andrzeja. W każdym normalnym kraju już lata temu zostałby zdyskwalifikowany jako osoba publiczna tymczasem do niedawna funkcjonował całkiem zwyczajnie, pewnie głównie z powodu patologicznego poziomu admiracji społecznej dla brytyjskiej rodziny królewskiej, w pełni wspierany przez królową, finansowo nieoficjalnie i oficjalnie na publicznych występach. Rzekomo lewicowy premier Starmer powinien teraz jechać po nim jak po burym psie tymczasem zdobył się ostatnio na niezwykle odważne stwierdzenie, że nikt nie jest ponad prawem. Znowu elityzm daje znać o sobie.
Odpowiedz
#89
Cytat:Ale pamiętam, że gdy Tusk brał ślub kościelny przed wyborami, to owszem dostało mu się od niektórych mediów (ale czy Tusk to lewica?) tymczasem gdy podobną akcję odwalił ateista Kwaśniewski pod koniec prezydentury, nie przypominam sobie wielkiej krytyki z obu stron.

Może od ateistów i lewaków się mniej wymaga? Jak ktoś jest za aborcją czy rozwodami, to dokonując aborcji czy biorąc rozwód nie zszokuje nikogo. Jak ktoś deklaruje katolicyzm, bycie człowiekiem z zasadami, konserwatyzm, Boga, honor i ojczyznę, to robiąc aborcję czy biorąc rozwód spotka się z ostrzejszą reakcją zarówno swojego środowiska jak i ze strony wrogów ideologicznych.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#90
(20.02.2026, 16:46)lumberjack napisał(a): Może od ateistów i lewaków się mniej wymaga? Jak ktoś jest za aborcją czy rozwodami, to dokonując aborcji czy biorąc rozwód nie zszokuje nikogo. Jak ktoś deklaruje katolicyzm, bycie człowiekiem z zasadami, konserwatyzm, Boga, honor i ojczyznę, to robiąc aborcję czy biorąc rozwód spotka się z ostrzejszą reakcją zarówno swojego środowiska jak i ze strony wrogów ideologicznych.

No i „nowoczesna” prawica odrabia z tego lekcję. Pozazdrościła tego komfortu grupom, które wymieniłeś na początku i teraz w większym stopniu jest przeciw czemuś niż za czymś.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#91
Osiris
Cytat:Podałem też Mandelsona.
Który właśnie poleciał. A jak w Polsce gość woził panienki klientom to prawica go wybrała prezydentem.
Cytat:Co do Petru, to pierwszy lepszy artykuł z googla i przeczytasz o tym, jak po raz kolejny kombinuje ze stworzeniem nowej partii.
Kombinować se może. Ile to będzie miało poparcia? Dwucyfrowy wynik typu 1,5%?
Cytat:Znów podział na moralną lewicę i obrzydliwą prawicę w tej kwestii wydaje mi się trochę uproszczony.
Jest uproszczony. Niemniej tendencję widać.

lumberjack
Cytat:Może od ateistów i lewaków się mniej wymaga?
Dowcip polega na tym, że wymaga się więcej.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#92
(20.02.2026, 16:46)lumberjack napisał(a): Może od ateistów i lewaków się mniej wymaga?
Wymaga się po prostu czegoś innego. Od prawicowca wymaga się przede wszystkim lojalności wobec grupy i wobec zasad. Jeśli zasada jest taka, że każdy prawdziwy memszczyzna musi założyć podstawową komórkę i tak funkcjonować, to mężczyzna, który jej nie założy(bo np. jest gejem, albo po prostu nie chce) będzie potępiany. Z drugiej strony mężczyzna który żonę zdradzi „uległ pokusie”, „poddał się chwili słabości” i można jego zachowanie wyjaśnić (w końcu był do zawarcia małżeństwa zmuszony).

W liberalnej etyce (czyli tej która dominuje na liberalnych i lewicowych pozycjach politycznego spektrum) jest inaczej. Jeśli liberał wierzy iż zarówno monogamia, jak i poliamoria są wyborem, to osoba (niezależnie od płci), która zdradza swojego małżonka jest pierdolonym oszustem, który zawarł dobrowolny kontrakt i się z niego nie wywiązał.

Ogólnie konserwatywna etyka promuje hipokryzję. I to nie jest jej wada, tylko cecha „projektowa”.

Inna sprawa, że zgadzam się z Baptiste w kwestii Swetru. Decydującym było wtedy, że gość wyjechał sobie w czasie, gdy opozycja robiła ten bezsensowny filibuster, który nie bardzo wiadomo, czemu miał służyć i jak się skończyć, a nie to, że z babą.
Odpowiedz
#93
To że pojechał w kluczowym momencie też miało swoją wagę. W dokładnie ten sposób zmarginalizowała się przecież Jaruga-Nowacka. Ale zdrada też miała swoją wagę. Gdyby poleciał na Maderę z kochanką tydzień później też by mu to mocno zaszkodziło.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#94
(22.02.2026, 17:14)fciu napisał(a): W liberalnej etyce (czyli tej która dominuje na liberalnych i lewicowych pozycjach politycznego spektrum) jest inaczej. Jeśli liberał wierzy iż zarówno monogamia, jak i poliamoria są wyborem, to osoba (niezależnie od płci), która zdradza swojego małżonka jest pierdolonym oszustem, który zawarł dobrowolny kontrakt i się z niego nie wywiązał
A w jaki sposób objawia się dominacja takiej etyki? Co się dzieje potem jak już wydano orzeczenie o pierdolonym oszuście? I kto to orzeczenie wydaje? Może robią to liberalne panie redaktor na portalach dla kobiet gdzie zamieszcza się teksty o złożoności problematyki zdrady w związkach?
A może masz jakieś badania dotyczące stosunku osób o poglądach liberalnych do zdrady w związku?

Fikcja i myślenie życzeniowe.
(22.02.2026, 17:22)kmat napisał(a): Gdyby poleciał na Maderę z kochanką tydzień później też by mu to mocno zaszkodziło.
Na taki scenariusz to szkoda by mi było złotówki postawić.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#95
(22.02.2026, 17:26)Baptiste napisał(a): Co się dzieje potem jak już wydano orzeczenie o pierdolonym oszuście?
Się dzieje tzw. cancel. Czyli, polsku „ostracyzm”.

Cytat:I kto to orzeczenie wydaje?
Ło matko! Czy Ty możesz przyjąć do wiadomości, że ludzie, którzy mają inny system etyczny niż Ty mają jednak jakiś system etyczny? Że to nie jest tak, że tylko Wy macie swoje sumienie, wolę i przekonania, a innym ludziom, to trzeba mówić, co mają myśleć? To jest ta sama retoryka, co z „wyprowadzaniem ludzi na ulicę”. Jakby się dało tak ludzi po prostu wyprowadzić, to by ich wyprowadzono przy każdej okazji. Jakby dowolną osobę dało się odgórnie i bez uzasadnienia scancelować, bo by to czyniono.

Cytat:A może masz jakieś badania dotyczące stosunku osób o poglądach liberalnych do zdrady w związku?
No choćby pokazują to najsłynniejsze chyba badania na ten temat, gdzie liberałowie kierowali się wyłącznie zasadami niekrzywdzenia i uczciwości, a konserwatyści dorzucali tam jeszcze lojalność, czystość i posłuszeństwo wobec autorytetu. To jest właśnie to, o czym mówię. Mogę spróbować więcej poszukać, ale przecież i tak powiesz, że fikcja.
Odpowiedz
#96
(22.02.2026, 17:41)fciu napisał(a): Się dzieje tzw. cancel. Czyli, polsku „ostracyzm”.
Bajki z mchu i paproci. Cały tabun rzekomo cancelowanych za zdrady pisarzy, dyrektorów teatrów, aktorów, dziennikarzy, piosenkarzy, itd. aż wije się z bólu pod tym batem ostracyzmu…

Cytat: Czy Ty możesz przyjąć do wiadomości, że ludzie, którzy mają inny system etyczny niż Ty mają jednak jakiś system etyczny? Że to nie jest tak, że tylko Wy macie swoje sumienie, wolę i przekonania, a innym ludziom, to trzeba mówić, co mają myśleć?
Zaraz zaraz. To powyżej to jakiś truizm i próba wrzucenia mi na konto czegoś czego nie powiedziałem. Istnieje od groma ludzi o poglądach lewicowo-liberalnych, którzy żyją jak ksiądz na ambonie przykazał. Ale z tego nie wynika, że w tej grupie istnieje jakiś wyraźnie zaznaczony stosunek do zdrady. Inny niż gdzie indziej.

Podawanie pojedynczych przykładów takich czy innych polityków i ich słupków w sondażach jest generalnie wuja tam warte, żeby cokolwiek wnioskować na temat społeczeństwa, ale jedna z najbardziej znanych pierwszych dam - liberalna Hillary Clinton publicznie wybaczyła swojemu mężowi zdradę. Stąd ponawiam pytanie - co miałoby wynikać z tego bycia pierdolonym oszustem. Niemożność wybaczenia i stwierdzenia, że ktoś uległ ale…? Niezbędny cancel? A jeśli ktoś postąpi inaczej to miałby wypaść z tego sztucznego worka, który właśnie sobie wymyśliłeś tylko po to aby poklepać się po pleckach w mikrobanieczce?

Cytat:Mogę spróbować więcej poszukać, ale przecież i tak powiesz, że fikcja.
Dawaj, dawaj
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#97
(22.02.2026, 17:57)Baptiste napisał(a): Dawaj, dawaj
No przecież jeden dałem, a Ty nawet nie odniosłeś się słowem.
Odpowiedz
#98
Przecież nawet w Polsce były takie badania

https://horyzontypolityki.ignatianum.edu.../2765/2349

Cytat:PROCES WYWODU: Sformułowano dwie hipotezy: Osoby o prawicowych poglądach ekonomicznych podczas formułowania sądów moralnych doświadczają słabszych intuicji związanych z fundamentami troski i sprawiedliwości niż osoby o lewicowych poglądach (H1). Określenia „prawicowy” i „lewicowy” w większym stopniu odnoszą się do obyczajowości niż ekonomii w autodeklaracjach orientacji politycznej Polaków (H2). Do zweryfikowania hipotez użyto odpowiednich testów statystycznych

WYNIKI ANALIZY NAUKOWEJ: Uzyskane wyniki potwierdziły obie hipotezy. Możliwym wyjaśnieniem pierwszej jest odwołanie się do zależności pomiędzy ekonomiczną prawicowością a orientacją na dominację społeczną. W przypadku fundamentu troski różnice mogą wynikać z dominacji społecznej, a w przypadku fundamentu sprawiedliwości ze sposobu zoperacjonalizowania tej zmiennej w kwestionariuszu. W przypadku drugiej hipotezy należy wziąć pod uwagę specyfikę polskiej transformacji społecznej

Można się czepiać małej próby (328 osób) ale w zasadzie wyszło to samo co w innych badaniach przeprowadzanych na ten temat.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#99
Gdzie niby dałeś? Gdzie jakiś link, bezpośrednie cytaty odnoszące się do tematyki umów w związku?

A może napiszesz mi jak to twoje środowisko cancelowało Tomasza Lisa? Coś tam go pogrillowano nieco za mobbing, ale finalnie i tak wyskoczył z patelni. Natomiast za akcję z Kingą Rusin i Hanną Smoktunowicz to co najwyżej zwyzywała go od świń jakaś część damskiej społeczności „Pudelka”. Duży uśmiech

Dziad - to co wrzuciłeś tyczy się poglądów ekonomicznych. I to żadne nihil novi, że takie osoby nie czują zbytnio sprawiedliwości społecznej, itp.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
(22.02.2026, 18:11)Baptiste napisał(a): Dziad - to co wrzuciłeś tyczy się poglądów ekonomicznych. I to żadne nihil novi, że takie osoby nie czują zbytnio sprawiedliwości społecznej, itp.


No właśnie nie do końca.

Cytat:Ponieważ pytanie „Jak, ogólnie rzecz biorąc, określiłabyś/określiłbyś swoje poglądy na skali od «zdecydowanie lewicowe» do «zdecydowanie prawicowe»?” służyło badanym do przypisania etykietki lewica-prawica własnym poglądom, wyniki ilościowe tego pytania będą określane skrótem PE (pytanie- etykietka). Wyniki skali przekonań kulturowych będą określane jako „poglądy obyczajowe”, a wyniki skali przekonań ekonomicznych jako „poglądy ekonomiczne”.
(...)

Współczynniki korelacji rang Spearmana między PE, poglądami obyczajowymi i poglądami ekonomicznymi przedstawia tabela 4. Zgodnie z postawioną hipotezą PE silniej koreluje z poglądami obyczajowymi niż z poglądami ekonomicznymi. PE słabo koreluje z poglądami ekonomicznymi, natomiast między PE a poglądami obyczajowymi zachodzi bardzo silny związek. Oznacza to, że im bardziej prawicowe poglądy badany deklaruje w „pytaniu o etykietki”, tym bardziej prawicowe są jego poglądy obyczajowe mierzone kwestionariuszem, a w przypadku poglądów ekonomicznych współzmienność ta jest dużo słabsza


Czyli w uproszczeniu badani, którzy sami deklarowali, że mają prawicowe poglądy ekonomiczne tak na prawdę byli znacznie bardziej prawicowcami obyczajowymi niż ekonomicznymi.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości