05.01.2026, 22:05
Już biorą z tej półki?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
|
Nasze pożegnania
|
|
05.01.2026, 23:16
(05.01.2026, 22:05)Sofeicz napisał(a): Już biorą z tej półki? Nawet nie wiedziałam, że chorował niemal przez całe życie.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec. - A co robi wojownik, kiedy czuje strach? - Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
06.01.2026, 01:08
(05.01.2026, 22:05)Sofeicz napisał(a): Już biorą z tej półki?Biorą, odkąd mogą, bo jak coś/ktoś żyje, to może umrzeć, czyli dość wcześnie. Chyba że ktoś wierzy, że są jacyś nieśmiertelni. Albo wierzy, że ktoś ma obiecane, bo jakieś cyrografy podpisywał lub sprawował się dobrze. Albo wierzy, że inżynieria biomedyczna lub aury innego wymiaru uratują, nawet przed wypadkami. Uogólniając dla osób, które pierwszy raz na naszej dziwnej planecie wizytują - nie ma dolnej granicy. U was może panują inne prawa.
"Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna."
(Weatherby Swann) The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him. (Proverbs 18:17)
06.01.2026, 18:36
07.01.2026, 08:02
(06.01.2026, 01:08)Elbrus napisał(a):(05.01.2026, 22:05)Sofeicz napisał(a): Już biorą z tej półki?Biorą, odkąd mogą, bo jak coś/ktoś żyje, to może umrzeć, czyli dość wcześnie. Dokładnie. Ja tam od zawsze porównywałem życie ludzi do życia much - w innej skali ale podobnie krótkie i kruche. Łatwo jest zginąć. Dużo trudniej przeżyć. Pracując w delegacjach, jeżdżąc po Polsce kilka razy o włos uniknąłem wypadku, dwukrotnie czołowego zderzenia. Bo Polacy to debile. Spieszą się i wyprzedzają bez potrzeby. Jedyna potrzeba jest taka, że trzeba zapierdalać. Nie kumam po co ten pośpiech. W dużych miastach to już w ogóle totalne zjebanie mózgowe.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche ---
Polska trwa i trwa mać
18.01.2026, 22:57
Soul33 - do dzis pamietam jego wywazone odpowiedzi na kilku katolickich forach przez ktore "przewinalem sie" w ciagu ostatnich lat.
Facet o odmiennych pogladach od moich do ktorego zawsze czulem. szacunek. Zegnaj.
25.01.2026, 14:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.01.2026, 14:25 przez białogłowa.)
(18.01.2026, 22:57)Adam M. napisał(a): Soul33 - do dzis pamietam jego wywazone odpowiedzi na kilku katolickich forach przez ktore "przewinalem sie" w ciagu ostatnich lat. Chciałam napisać, że on także szanował wszystkich, ale doszłam do wniosku, ze bardziej pasuje tu: lubił wszystkich. Lubił ludzi, lubił nawet najbardziej uciążliwych trolli, powracających na forum, gdzie moderował jak bumerangi. Nie chciał być postrzegany przez pryzmat swojej choroby i fajnie, że udało się nam ten jego wybór ocalić. Zostawmy to tak właśnie. Nie wiem jak jest w Waszym przypadku, ale dla mnie nie ma końca ta nauka, że jest potrzeba kochania ludzi dopóki ich mamy koło siebie. Codzienność łatwo zabija fascynację drugim człowiekiem. Opowiem wam coś. Kiedyś w internetowej grupie różańcowej zabrakło nam chętnego do odmawiania dziesiątki i długo nikt się nie zgłaszał. Podzieliłam się tym z Tomkiem, a on zaproponował, że może się podjąć tego wyzwania. Kto nie zna Soula nie zauważy komizmu tej sytuacji - Soul był, mniejsza tu o precyzję określenia, agnostykiem, a na pewno nie określiłby się jako katolik. I nie zrobił tego dla beki, gotów był w najlepszej wierze odmawiać tę dziesiątkę, ryzykując, że będzie to musiał robić już zawsze ![]() Może ktoś jeszcze opowie, z czego go zapamięta, jaka rozmowa utkwiła mu w pamięci?
27.01.2026, 22:24
Zwyczajnie był ludziki, bez robienia wielkiego halo że jest modem. Uczynny, zmieścił moją prośbę dotyczącą Godziny Łaski, gdy ja tego nie mogłam zrobić (pewnie z powodu urlopu od forum katolik.pl) Mam przed oczami obraz jego awatara, z którego emanuje spokój, ukojenie.
białogłowo, dobrze wiedzieć, że podjął się zadania z którego ktoś (możliwe że ja) zrezygnował.
08.02.2026, 22:14
(25.01.2026, 14:24)białogłowa napisał(a):(18.01.2026, 22:57)Adam M. napisał(a): Soul33 - do dzis pamietam jego wywazone odpowiedzi na kilku katolickich forach przez ktore "przewinalem sie" w ciagu ostatnich lat. Za czasów swojego moderowania Socjopapa miał zwyczaj scalać posty jednego autorstwa pisane za kupą. Prosiłem więc raz Soula, aby zamieścił jakiś post, bym mógł wysłać swojego posta bez zagrożenia scaleniem. ![]() Cóż, leżał przykuty do łóżka i patyczkiem w ustach stukał litery. Zbieraliśmy na nowe łóżko dla niego, tu nie chciał się zbyt ujawniać. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|