Liczba postów: 2,938
Liczba wątków: 13
Dołączył: 05.2018
Reputacja:
252
(20.09.2025, 21:21)lumberjack napisał(a): Podpisuję się pod tym wszystkiemi ręcyma i nogyma.
Strasznie wkurza mnie to, że zarówno lewica jak i prawica nie mają dystansu do swoich poglądów. Mają swoje świętości, których nie można obrażać lub krytykować i chuj. I w sumie tak to widzę, że ani lewica ani prawica nie stoją na straży wolności słowa. Trzeba uważać na jednych i na drugich.
Prawica ma swojego świętego męczennika Kirka, a lewica Georga Floyda. I ni chuja nie można żadnego skrytykować. To tak jakby u nas zacząć coś na JP2 gadać albo Kaczyńskiego albo Tuska. Od razu zwolennikom tych ludzi korba odpierdala. Różnica jest taka, że żaden przedstawiciel władz państwowych nie straszył ściganiem ludzi którzy obrażali Floyda. Tymczasem w przypadku Kirka, zarówno prezydent, wice-prezydent, prokurator generalny i właściwie prawie cała banda republikańka tak postępuje. I co najważniejsze, to jest działanie skuteczne gdyż kto chce zadzierać z prezydentem?
Ponadto zastanawia mnie gdzie są forumowi obrońcy świętej Wolności Słowa? Tyle było gadania o cancel culture gdy celem ataków były bezbronne mniejszości a teraz jak sfora Donalda grzmi z oburzenia na lewo i prawo, to siedzą cichutko pod miotłą
Liczba postów: 12,572
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
422
Płeć: nie wybrano
22.09.2025, 10:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.09.2025, 10:25 przez Baptiste.)
(22.09.2025, 08:55)Osiris napisał(a): Ponadto zastanawia mnie gdzie są forumowi obrońcy świętej Wolności Słowa? Tyle było gadania o cancel culture gdy celem ataków były bezbronne mniejszości a teraz jak sfora Donalda grzmi z oburzenia na lewo i prawo, to siedzą cichutko pod miotłą
A to jest akurat ten durny tok myślowy, który niestety wciąż istnieje w wielu obszarach, nie tylko tym jednym. Tzn. że tylko ten prawdziwie dba o wolność słowa, świat wolny od rasizmu, wojen, dyskryminacji religijnej czy płciowej, który po równo angażuje się na rzecz dobra każdej z zainteresowanych stron.
Ludzie zainfekowani tym sposobem myślenia zwykle wszędzie dostrzegają przejawy hipokryzji gdyż ciągle spotykają się z przykładami sytuacji odmiennych. Wciąż wyglądają za ideałem, który nie istnieje. To jak będzie wyglądać dany obszar to wynik działania sumy interesów wszystkich zainteresowanych. Wolność słowa będzie miała się dobrze wtedy i tylko wtedy gdy równie mocno będą o nią zabiegać zarówno lewicowcy jak i prawicowcy. Ale uwaga - dla siebie! Bo tylko wtedy ludzie silnie się angażują gdy pojawia się element własnej krzywdy czy własnego interesu. W przeciwnym razie motywacja do jakiegokolwiek gardłowania mocno spada i może ją pobudzić tylko coś naprawdę poważnego.
I to jest taki głupi, samonapędzający się mechanizm, w którym ludzie choć świadomi działania takich mechanizmów, muszą w przestrzeni publicznej silić się na piękne kłamstwa i wznioślejszy charakter ichniejszych postulatów. Stąd mamy walkę o prawa mniejszości, gdzie mniejszości to tylko starannie wyselekcjonowane grupki, mamy walkę o równość płci gdzie feministki uwzględniają wyłącznie interes jednej strony, mamy walkę o swobody religijne gdzie ktoś skupia się głównie na jednej religii, itd. Potem bardzo łatwo można tych ludzi punktować. A mamy to bo wciąż ludzie wolą żyć w kłamstwie pięknych ideii, wolą ten uniwersalistyczny puderek zamiast prawdy, której nie trzeba się przecież wstydzić. Ja się nie wstydzę i zachęcam do tego innych.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 6,626
Liczba wątków: 40
Dołączył: 06.2012
Reputacja:
157
Płeć: nie wybrano
22.09.2025, 13:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.09.2025, 13:35 przez Hans Żydenstein.)
(22.09.2025, 08:55)Osiris napisał(a): Ponadto zastanawia mnie gdzie są forumowi obrońcy świętej Wolności Słowa? Tyle było gadania o cancel culture gdy celem ataków były bezbronne mniejszości a teraz jak sfora Donalda grzmi z oburzenia na lewo i prawo, to siedzą cichutko pod miotł
Oczywiście, że mi się to nie podoba. Jak widać cancel culture, to już nie tylko domena lewej strony.
Swoją drogą, komentarz Kimmela był głupi, bo łączył Robinsona z MAGA, a tutaj na forum też komentarzy w podobnym tonie nie brakuje.
Liczba postów: 2,938
Liczba wątków: 13
Dołączył: 05.2018
Reputacja:
252
23.09.2025, 08:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.09.2025, 08:10 przez Osiris.)
(22.09.2025, 10:21)Baptiste napisał(a): (22.09.2025, 08:55)Osiris napisał(a): Ponadto zastanawia mnie gdzie są forumowi obrońcy świętej Wolności Słowa? Tyle było gadania o cancel culture gdy celem ataków były bezbronne mniejszości a teraz jak sfora Donalda grzmi z oburzenia na lewo i prawo, to siedzą cichutko pod miotłą
A to jest akurat ten durny tok myślowy, który niestety wciąż istnieje w wielu obszarach, nie tylko tym jednym. Tzn. że tylko ten prawdziwie dba o wolność słowa, świat wolny od rasizmu, wojen, dyskryminacji religijnej czy płciowej, który po równo angażuje się na rzecz dobra każdej z zainteresowanych stron. Durny jest twój chochoł gdyż nigdzie niczego takiego nie stwierdziłem.
Cytat:Ludzie zainfekowani tym sposobem myślenia zwykle wszędzie dostrzegają przejawy hipokryzji gdyż ciągle spotykają się z przykładami sytuacji odmiennych. Wciąż wyglądają za ideałem, który nie istnieje. To jak będzie wyglądać dany obszar to wynik działania sumy interesów wszystkich zainteresowanych. Wolność słowa będzie miała się dobrze wtedy i tylko wtedy gdy równie mocno będą o nią zabiegać zarówno lewicowcy jak i prawicowcy. Ale uwaga - dla siebie! Bo tylko wtedy ludzie silnie się angażują gdy pojawia się element własnej krzywdy czy własnego interesu. W przeciwnym razie motywacja do jakiegokolwiek gardłowania mocno spada i może ją pobudzić tylko coś naprawdę poważnego.
To pogadaj z kimś kto ma taki sposób myślenia. Ja tutaj wytykam totalną hipokryzję prawej strony. Czy jesteś w stanie zrozumieć, że prawa strona w przytłaczającej części broniła wolności słowa, często absolutnie a teraz nagle o tym zapomina. Nie wiem co w tym jest trudnego do ogarnięcia.
Cytat:I to jest taki głupi, samonapędzający się mechanizm, w którym ludzie choć świadomi działania takich mechanizmów, muszą w przestrzeni publicznej silić się na piękne kłamstwa i wznioślejszy charakter ichniejszych postulatów. Stąd mamy walkę o prawa mniejszości, gdzie mniejszości to tylko starannie wyselekcjonowane grupki, mamy walkę o równość płci gdzie feministki uwzględniają wyłącznie interes jednej strony, mamy walkę o swobody religijne gdzie ktoś skupia się głównie na jednej religii, itd. Potem bardzo łatwo można tych ludzi punktować. A mamy to bo wciąż ludzie wolą żyć w kłamstwie pięknych ideii, wolą ten uniwersalistyczny puderek zamiast prawdy, której nie trzeba się przecież wstydzić. Ja się nie wstydzę i zachęcam do tego innych.
Nie wiem do czego zmierza to pierdolenie. Napiszesz czego jasno i otwarcie czego konkretnie się nie wstydzisz?
(22.09.2025, 13:29)Hans Żydenstein napisał(a): Oczywiście, że mi się to nie podoba. Jak widać cancel culture, to już nie tylko domena lewej strony. Jak wspomniałem, tutaj mamy do czynienia z aktywnym działaniem osób na samym szczycie władzy. To całkiem inna sytuacja w porównaniu z np. cancelowaniem J.K. Rowling komentarzami na twitterze która tak naprawdę wcale nie została usunięta z dyskursu publicznego. Ostatnio zdaje się chyba cytowała Hitlera więc ma się dobrze
Cytat:Swoją drogą, komentarz Kimmela był głupi, bo łączył Robinsona z MAGA, a tutaj na forum też komentarzy w podobnym tonie nie brakuje.
Kimmel teraz podobno ma zostać przywrócony przez Disneya natomiast na tym forum łączy się Robinsona z lewakami także. Wynika to z tego, że nikt tak naprawdę nie wie jakie były jego polityczne motywacje, jeśli w ogóle były one polityczne.
Liczba postów: 23,693
Liczba wątków: 242
Dołączył: 08.2005
Reputacja:
1,380
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Schabizm-kaszankizm
(22.09.2025, 08:55)Osiris napisał(a): Różnica jest taka, że żaden przedstawiciel władz państwowych nie straszył ściganiem ludzi którzy obrażali Floyda. Tymczasem w przypadku Kirka, zarówno prezydent, wice-prezydent, prokurator generalny i właściwie prawie cała banda republikańka tak postępuje. I co najważniejsze, to jest działanie skuteczne gdyż kto chce zadzierać z prezydentem?
Zawsze zdawało mi się, że Amerykanie są na najwyższym stopniu wolności słowa i wolności obywatelskich. Ze swoim prawem własności, south parkiem, prawem do posiadania broni, brakiem państwowego przymuszania obywateli do ekologicznych rozwiązań etc. Zdawało mi się że Amerykanie w swej mentalności mają zakodowane takie umiłowanie wolności, że niezależnie od poglądów nie pozwolą sobie wejść na głowę.
Myliłem się. Putinizują się. Cały obóz Trumpa. Nie wiem czy wszyscy konserwatyści czy tylko ci od MAGA. Ale widać że Trumpowi putin imponuje i sam chciałby zostać takim amerykańskim putinkiem.
Lewica chciała forsować wszędzie tą swoją tęczową ideologię, ale nie mieli aż takiego rozmachu jak trumpiści.
I pomyśleć że jak przylecieli do Europy to JD Vance w swoim przemówieniu wyraził głębokie zatroskanie stanem wolności słowa w europejskich krajach.
Smutne to wszystko. Ludzkość kulturowo zalicza regres. Ciekawe czy demokracje przetrwają czy wszystko się sputinizuje i wszędzie będą jakieś trumpy, orbany etc.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Liczba postów: 4,798
Liczba wątków: 9
Dołączył: 11.2017
Reputacja:
450
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Agnostyk siódmej gęstości
(23.09.2025, 09:15)lumberjack napisał(a): Nie wiem czy wszyscy konserwatyści czy tylko ci od MAGA. Ci od MAGA to w zasadzie większość. Zresztą co to za konserwatyści, to w tym momencie najbardziej rewolucyjny ruch tam poza jakimiś planktonami. Z realnych konserwatystów zostały niedobitki. Zresztą nie tylko tam.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Liczba postów: 2,938
Liczba wątków: 13
Dołączył: 05.2018
Reputacja:
252
(23.09.2025, 09:15)lumberjack napisał(a): Lewica chciała forsować wszędzie tą swoją tęczową ideologię, ale nie mieli aż takiego rozmachu jak trumpiści.
Nie jestem o tym przekonany. Jeśli chodzi o DEI wprowadzane w korporacjach, to jest (czy była) to zagrywka propagandowa na przypobanie się lewicowej części. Chyba mieliśmy dyskusję o tym jak wyglądają rady nadzorcze i generalnie szefostwa w wielkich firmach, w skrócie - niewiele się zmieniło. Tymaczasem cały dyskurs o tęczowej ideologii to wymysł prawicowy. Na polskim podwórku i nie tylko, wychowywaliśmy się w czasach kiedy to zamiast słowa gej używano pedał na porządku dziennym a o osobach trans wiedzieli tylko specjaliści. Jeśli startujemy z takiego poziomu, to każde kolejne wspomnienie o mniejszościach będzie brzmiało jako wciskanie propagandy. Gdyż przecież ile jeszcze o tych mniejszościach można gadać? A to, że w Polsce pary jednopłciowe ciągle należą prawnie do drugiej kategorii, przechodzi w społeczeństwie bez echa.
Ayla Mustafa
Unregistered
Okej. To częściowo może tłumaczyć nietypowe wybryki Elona Muska. Ojciec Muska jest oskarżany o molestowanie swych dzieci:
https://wiadomosci.wp.pl/errol-musk-oska...399520000a
Elon może mieć PTSD.
Liczba postów: 12,572
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
422
Płeć: nie wybrano
22.09.2026, 21:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.09.2026, 21:46 przez Baptiste.)
Informacja może z tych mało istotnych, ale ważna w kontekście tego jak internet buduje i zarazem niszczy ludzi. Nie jestem jakimś fanem Jakuba Wiecha, ale trzeba obiektywnie przyznać, że stał się obiektem zorganizowanej, ciągłej i nieuczciwej, agresywnej kampanii. Nie obronił doktoratu. 4 osoby z komisji wstrzymały się od głosu. To ich obywatelska porażka, brak odwagi cywilnej, który w takich miejscach i na takich stanowiskach powinien być szczególnie piętnowany. Owszem, dla Jakuba Wiecha doktorat miał być zapewne tylko kolejną plakietką w CV. Fajnym, prestiżowym tytułem dodającym punktów reputacji podczas obracania się na takich czy innych konferencjach. Nie jest to przedłużenie działalności naukowej ani start do aktywnego działania w tym obszarze. Może i tak nie powinno być, ale tak samo tyczy się to masy innych osób, która jednak nie stała się celem zbiorowego, internetowego linczu. Linczu, który rzeczywiście był udziałem różnych szemranych typów, którzy sami mają za uszami dziwne współprace, biznesowe intencje i nieuczciwość intelektualną:
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-...d,23547418
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 11,474
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,151
Płeć: nie wybrano
Najbardziej zastanawiają te 4 głosy wstrzymujące się. Jak ktoś z komentujących tą sprawę słusznie zauważył komisja nie musiała dzisiaj wydawać werdyktu, jeżeli aż 4 członków nie potrafiło się zdecydować to można było odroczyć rozprawę i na spokojnie rozstrzygnąć wszelkie wątpliwości. Ciężko nie odnieść wrażenia, że wstrzymujący się po prostu wystraszyli się zamieszania i umyli ręce aby nie mieć ewentualnie potem problemów. Zachowanie równie słabe jak to rozwieszanie zdjęć Wiecha na podłodze w toaletach tuż przed obroną.
Wiech ewidentnie nadepnął na odcisk wielu możnym i wpływowym i ponosi teraz tego konsekwencje. Nie pierwszy raz zresztą, przypomnę jak cofnęli mu to stypendium w USA gdy pewne środowiska w Polsce zaczęły pisać na niego donosy do administracji Trumpa.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Liczba postów: 686
Liczba wątków: 2
Dołączył: 09.2024
Reputacja:
78
Z ciekawości rzuciłem okiem na recenzję. Wszystkie oceniały zawartość merytoryczną jako odpowiednią, chociaż zwracały uwagę na spore niedociągnięcia redakcyjne. Motłoch będzie sobie używał.
Liczba postów: 1,994
Liczba wątków: 13
Dołączył: 10.2006
Płeć: nie wybrano
Podziały sięgają już uczelni. Prof Piskorskiego, kiedy został członkiem TS (teraz kończy kadencje) sięgnął studencki hejt na bazie "strajku kobiet". Zapowiadano bojkot jego zajęć. Powodem były niewłaściwe poglądy polityczne. Fakt, że jest on ocenienany jako niespolity prawniczy umysł był nieistotny.
Trudno ocenić sytuacje Wiecha obiektywnie, łatwo widzieć polityczne tło. Niemniej biorąc pod uwagę kontekst wyglada to co najmniej dziwnie.
Liczba postów: 23,693
Liczba wątków: 242
Dołączył: 08.2005
Reputacja:
1,380
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Schabizm-kaszankizm
(22.09.2026, 22:03)DziadBorowy napisał(a): Wiech ewidentnie nadepnął na odcisk wielu możnym i wpływowym i ponosi teraz tego konsekwencje. Nie pierwszy raz zresztą, przypomnę jak cofnęli mu to stypendium w USA gdy pewne środowiska w Polsce zaczęły pisać na niego donosy do administracji Trumpa.
A cóż on takiego kontrowersyjnego mówi/pisze, że go tak dojechali? Obserwuję go na X i kojarzy mi się jedynie z tym, że po prostu nie kwestionuje globalnego ocieplenia, zmian klimatycznych i że (chyba) promuje OZE.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Liczba postów: 11,474
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,151
Płeć: nie wybrano
(23.09.2026, 07:58)lumberjack napisał(a): A cóż on takiego kontrowersyjnego mówi/pisze, że go tak dojechali? Obserwuję go na X i kojarzy mi się jedynie z tym, że po prostu nie kwestionuje globalnego ocieplenia, zmian klimatycznych i że (chyba) promuje OZE.
Oraz mocno zwraca uwagę na absurdalność i nieopłacalność energetyki opartej na węglu kamiennym. I to chyba jest główny powód hejtu przeciw niemu skierowanego ze strony osób związanych z lobby górniczym.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Liczba postów: 788
Liczba wątków: 12
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
42
(22.09.2026, 21:46)Baptiste napisał(a): Informacja może z tych mało istotnych, ale ważna w kontekście tego jak internet buduje i zarazem niszczy ludzi. Nie jestem jakimś fanem Jakuba Wiecha, ale trzeba obiektywnie przyznać, że stał się obiektem zorganizowanej, ciągłej i nieuczciwej, agresywnej kampanii. No ja akurat lubię Wiecha za jego działalność popularyzatorską. Ale z tym doktoratem wtopił. Ja rozumiem, że być może tak się doktoraty pisze, ale mógł jednak wziąć pod uwagę, że do jego doktoratu przyczepią się szczególnie i nie wstawiać tam plagiatów.
Cytat:Owszem, dla Jakuba Wiecha doktorat miał być zapewne tylko kolejną plakietką w CV.
No właśnie. A dla wielu osób doktorat to coś ważnego. I sytuacja, w której ktoś dostaje tytuł doktorski na podstawie takiej pracy, bo dla niego to „kolejna plakietka” byłaby krzywdząca dla tych, którzy do doktoratu się jednak przyłożyli.
Liczba postów: 11,474
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,151
Płeć: nie wybrano
23.09.2026, 09:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.09.2026, 09:55 przez DziadBorowy.)
(23.09.2026, 08:46)fciu napisał(a): . Ja rozumiem, że być może tak się doktoraty pisze, ale mógł jednak wziąć pod uwagę, że do jego doktoratu przyczepią się szczególnie i nie wstawiać tam plagiatów.
Ale on tłumaczył, że do rzeczonego fragmentu on wstawił przypis wskazując źródło, które cytuje ale na końcu pracy a nie na dole strony. I ten właśnie brak źródła na dole strony stał się podstawą oskarżenia o plagiat.
Fakt - Wiech sam przyznaje, że popełnił błąd bo jego praca jest bardzo niechlujna pod względem edytorskim, ale obserwując to co się wokół tego dzieje mam wrażenie, że nawet usunięcie tych niedoskonałości nic by nie zmieniło.
Gdzieś mi mignęła w necie informacja, że mniej niż 1% prac doktorskich jest uwalana na etapie obrony. Pracy Wiecha nie widziałem, ale nie wydaje mi się aby aż taką chałturę odwalił, że to było gorsze od 99% innych prac doktorskich.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Liczba postów: 12,572
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
422
Płeć: nie wybrano
Dyskusja dotycząca roli stopni naukowych i ideii jaka stoi za ich zdobywaniem niewątpliwie jest potrzebna. Po to aby tytuł naukowy dotyczył naukowców i służył celom naukowym. Ta dyskusja nie powinna się jednak odbywać w taki sposób jak to ma miejsce teraz na przykładzie Wiecha, bo wszyscy zainteresowani wiedzą, że nie temu ma służyć. To jedynie wytrych aby uderzyć w konkretną osobę.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 788
Liczba wątków: 12
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
42
(23.09.2026, 13:54)Baptiste napisał(a): Ta dyskusja nie powinna się jednak odbywać w taki sposób jak to ma miejsce teraz na przykładzie Wiecha, bo wszyscy zainteresowani wiedzą, że nie temu ma służyć. Ale chyba nikt nie jest taki naiwny, żeby wierzyć, że na tę pracę spojrzał ktokolwiek spoza uczelni tylko dlatego, że szuria sobie upodobała Wiecha jako cel. To jednak nie zmienia faktu, że praca jest niechlujna i wiele z zarzutów jej stawianych jest słusznych. Nie zmienia też, oczywiście, faktu, że komisja jest tchórzliwa i że cały proces był patologiczny.
Liczba postów: 6,626
Liczba wątków: 40
Dołączył: 06.2012
Reputacja:
157
Płeć: nie wybrano
To już 4-ty atak w tej nożowniczej serii : https://wydarzenia.interia.pl/mazowiecki...d,23556368
A Tusk pierdzieli coś o minecrafcie
Liczba postów: 11,474
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,151
Płeć: nie wybrano
11.10.2026, 18:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.10.2026, 20:15 przez DziadBorowy.)
Słyszałem tą wypowiedź i jak maincraft/gaming mnie nieco rozśmieszył to jednak nie znajdował się w centrum przekazu pana Tuska.
Swoją drogą czytałem, że na zachodzie grupy ekstremistyczne używają CSa, Robloxa i innych popularnych gier do rekrutacji członków wśród młodych osób.
Edit. A nie, tej wypowiedzi nie widziałem jednak, myślałem, że chodzi o inną
Cytat:„W takiego Minecrafta gra co drugie dziecko, ale grają też dorośli. Coraz częściej pojawia się w tych grach przemoc dla przemocy i to uznajemy za bardzo groźne zjawisko – mówił premier podczas konferencji prasowej poświęconej problemowi agresji wśród młodzieży.”
No to jest ewidentnie głupie. Jak w latach 2000 gdzie gry komputerowe odpowiadały za całe zło tego świata.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
|