To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poprawność polityczna coraz bradziej terroryzuje!
Przecież z cytatów wyraźnie wynika, że on właśnie polemizuje z takim stwierdzeniem, że policję trzeba reformować, zmieniać. Bo to dla niego walka z wiatrakami gdyż idea działania policji jest z definicji taka a nie inna. Od recenzji wolę cytaty. W końcu recenzje mogą się skrajnie różnić, a cytaty już nie. Ale ok, wrzucaj tę recenzję zauroczonego studenta pana profesora.
A co do tego „łojezokomunizmu” to mam już kolejny pomysł. Ale to w innym wątku w kontekście rynku najmu i niedawnej wypowiedzi przedstawiciela „normalnej europejskiej socjaldemokracji”, pana Zandberga.
Cytat:* z tym też jest dość ciekawe, bo wszystkie państwa komunistyczne mają przecież rozbudowany bardzo opresyjny model sił policyjnych, takie ZSRR do lat 50 wprost przecież wyznawało doktrynę, że lepiej aresztować 1000 niewinnych niż pozwolić 10 winnym być na wolności.
Nom, rewolucję październikową wsparli właśnie ci, którzy wcześniej jechali ochranę aż miło, w tym anarchiści. Ja oczywiście nie mam wątpliwości, że te różne społeczne, demokratyczne narzędzia samokontroli lokalnych społeczności przerodziłyby się z czasem w jakieś czeka.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
No tak. Ktoś kto przeczytał tą książkę i napisał recenzję wysnuwa inne wnioski niż Ty, mimo, że jej nie czytałeś - znaczy, że zapewne to "zauroczony student pana profesora". Z zacytowanego przez Ciebie fragmentu również nie wynika postulat likwidacji policji. Autor jedynie tłumaczy dlaczego jego zdaniem dotychczasowe reformy policji nie przynosiły skutków.

Natomiast jeszcze raz zwracam uwagę, że my nie dyskutujemy tutaj o tym, czy autor ma rację czy nie, sam pod tym cytatem raczej bym się nie podpisał, ale czy autora można zakwalifikować jako komunistycznego debila, który chce całkowicie zlikwidować instytucję policji.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
(11.06.2026, 14:59)DziadBorowy napisał(a): Natomiast alternatywa jaką przedstawiasz wcale nie jest fałszywa. Jeżeli przykładowo masz ogromną przestępczość wywoływaną przez bezdomnych może się okazać, że znacznie taniej jest zapobiegać bezdomności niż przeznaczać coraz większe środki na aparat policyjny aby tych bezdomnych ścigał. Zasoby każdego państwa są ograniczone.

Ok, mamy jakieś miejsce z wysokim poziomem przestępczości. Załóżmy dla uproszczenia, że jedynym jej powodem jest wysoki odsetek bezdomności, nędzy, braku perspektyw, dostępu do edukacji, służby zdrowia, usług publicznych, itd. Z powodu tej wysokiej przestępczości władza wydaje znaczne środki X na policję i ściganie przestępców. Rozwiązanie - ty proponujesz przerzucenie środków z policji. Ja proponowałbym wywalić z etatu pana Alexa (jeśli jest na budżetówce), ale ok. Co się dzieje? Budżet policji spada, maleje zatrudnienie i możliwości operacyjne. To się może stać jedną decyzją administracyjną i szybko. Zadanie z tych łatwych. Podnoszenie statusu społeczności - zadanie trudne, długotrwałe, obarczone ryzykiem niepowodzeń , konieczności działania na wielu gruntach. Wielu lewicowców na tym poległo, nawet mając do dyspozycji wiele lat władzy. Ilość przestępców i przestępstw nie spada natychmiast - nie spadnie dopóki te powyższe działania nie przyniosą rezultatów. To może potrwać gdy w tym samym czasie ilość okradzionych, zamordowanych, pobitych i zgwałconych osób będzie rosnąć. Tutaj cierpliwość społeczna może być bardzo ograniczona. Skutek - upadek polityki, być może nawet zwiększenie pierwotnego budżetu policji do poziomu 2x.

To też jest to proste jak budowa cepa myślenie, że przestępczość to wyłącznie skutek a nie przyczyna nędzy. A przecież gdy w San Francisco po akcji „defund the police” sieć Target zamknęła 9 sklepów wskazując wprost jako przyczynę, zagrożenie dla pracowników i straty po kradzieżach, to taki odpływ pomógł czy zaszkodził lokalnej społeczności?

Takie pomysły to jak pomysł na akt wrogiej, prawicowej dywersji, sabotażu mającego skompromitować działania władz. Zabieranie kasy z takiego worka w warunkach wysokiej przestępczości to idealny pomysł na strzał we własne kolano. Tylko ludzi w tym wszystkim szkoda.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
Przywołane w temacie zamieszki w Southampton po działaniach policji, czy w Belfaście ładnie służą do przerzucania się kto jest gorszy, imigranci czy biali tubylcy. A może jedni drudzy są po tych samych pieniądzach? Takie wnioski można wyprowadzić, no bo jedni i drudzy zachowują się podobnie.
Tu należało by wyjść od najprostszej rzeczy - jakie są tego przyczyny?
Tak gwałtowne zamieszki nie wybuchają po jednym incydencie, były to krople, które przelały przysłowiową czarę goryczy. Po prostu wściekłość zastraszanego społeczeństwa osiągnęła szczyty. To wynik ustaw i antyrasistowskich działań policji wymuszonych przez władzę.

W 2017 roku był zamach w Manchester, zginęły 22 osoby, a zamachowi można było zapobiec. Z zeznań ochroniarza koncertu.

Cytat:"Nie byłem pewien, co robić. Bardzo trudno jest wskazać terrorystę. Wiedziałem, że może to równie dobrze być niewinny mężczyzna azjatyckiego pochodzenia. Nie chciałem, żeby ludzie myśleli, że go stereotypuję ze względu na jego rasę. Bałem się, że się pomylę i zostanę nazwany rasistą - gdybym się mylił, wpadłbym w kłopoty. To sprawiło, że się wahałem. Chciałem to zrobić dobrze, a nie schrzanić poprzez nadmierne reagowanie lub ocenianie kogoś po jego rasie" - zeznał po zamachu Lawler. Tamte jego zeznania złożone wówczas policji zostały odczytane we wtorek przed sądem w Manchesterze i Lawler je potwierdził.
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020...-o-rasizm/

To efekt działań władz brytyjskich tępiących rasizm. W 2022 roku weszła ustawa dająca policji szerokie uprawnienia, zwłaszcza w kwestii tłumienia protestów.

Cytat: Przyniosła tak ulepszające nasze życie zmiany jak podniesienie maksymalnej kary więzienia za uszkodzenie pomnika z trzech miesięcy do dziesięciu lat (!), czyniąc ją dwa razy dłuższą niż choćby przeciętna kara wymierzana za gwałt.(...)
Ustawą wprowadzono też nowe przestępstwo, polegające na „umyślnym lub lekkomyślnym powodowaniu zakłócenia porządku publicznego”, za popełnienie którego także grozi kara do 10 lat więzienia. W pierwszych sześciu miesiącach obowiązywania ustawy Prokuratura Jego Królewskiej Mości postawiła zarzut popełnienia tego przestępstwa co najmniej 201 osobom.(...)
Wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka Volker Türk wezwał brytyjski rząd do jak najszybszego uchylenia tej legislacji, która jego zdaniem narusza zobowiązania państwa w zakresie ochrony praw człowieka. Nawet Home Office oraz Inspektorat Policji i Straży Pożarnej Jego Królewskiej Mości wyrazili podczas konsultacji nad projektem ustawy obawę, że owe nakazy będą stanowić naruszenie praw człowieka.
https://krytykapolityczna.pl/swiat/wielk...ne-10-lat/

Dalszy ciąg tła na którym dochodzi do zamieszek.

Cytat:W 2023 roku 12 tysięcy obywateli Wielkiej Brytanii zostało aresztowanych za mowę nienawiści. Zatrzymania dotyczyły głównie treści uznanych za obraźliwe lub wywołujące niepokój u odbiorców. Claire Fox podkreśliła, że to wzrost o 58% w porównaniu z rokiem 2019. Dziennikarka zaznaczyła również, że z materiałów przekazanych jej na potrzeby debaty wynika, iż liczba aresztowań za publikację „niedozwolonych myśli” rośnie, podczas gdy liczba skazań i wyroków maleje.(...)
W swojej wypowiedzi Fox nie obarczała policji winą: „Oni działają zgodnie z przekazem z góry, a ten jest jasny: przestępstwa słowne są traktowane na równi z – a nawet jako groźniejsze niż – prawdziwe przestępstwa.” Wskazała na zastraszającą akcję rządową o haśle „Pomyśl, zanim opublikujesz”, która odnosiła się do wydarzeń w Southport w 2024 roku i rzekomych przekazów opartych na fałszywych informacjach.(...)
Tego tragicznego dnia, kiedy życie straciły trzy dziewczynki, Lucy Connolly opublikowała post na X. Została skazana na 31 miesięcy więzienia, podczas gdy mieszkaniec Southport, Philip Prescott, za udział w zamieszkach otrzymał wyrok 28 miesięcy. Według Fox ta dysproporcja w karze wywołuje wzburzenie publiczne. Komunikacja internetowa jest traktowana jak przemoc fizyczna.
https://www.salon24.pl/u/justynabazylak/...misariacie

Żeby było jeszcze ciekawiej...

Cytat:Adam Smith-Connor pracuje jako fizjoterapeuta. Przez 20 lat służył w wojsku. Był rezerwistą, ale brał udział m.in. w misji w Afganistanie. Jak przyznaje, w przeszłości zafundował aborcję swojej ówczesnej dziewczynie. W ten sposób pozbawił życia syna imieniem Jacob. W dniu zatrzymania modlił się w jego intencji, a także za osoby, które w tej chwili zastanawiają się nad aborcją. Trwało to ok. 3 minut. Stał tyłem do przychodni. Nie miał ze sobą żadnych widocznych symboli religijnych.

Był to drugi raz, kiedy policja zaczepiła go podczas cichej modlitwy. Za pierwszym razem funkcjonariusze powiedzieli mu, że nie łamie prawa, modląc się w myślach. Jednak za drugim sprawa trafiła do sądu.(...)
W październiku 2024 r. sąd skazał Smitha-Connora na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu i nakazał mu zapłatę kosztów postępowania w wysokości 9 tys. funtów. Wcześniej władze pobrały już od niego 34 tys. funtów z tego samego tytułu.

Sędzia Orla Austin uznała, że modlitwa weterana stanowiła „dezaprobatę aborcji”, ponieważ w pewnym momencie jego głowa była lekko pochylona, ​​a ręce złożone.
https://opoka.org.pl/News/Swiat/2024/con...g_rewarded

Kuriozalne jest uzasadnienie wyroku, jakby każdy musiał na temat aborcji mieć jedynie słuszne pozytywne zdanie.
Tak więc mamy zamykanie ust, ograniczanie wolności słowa. Jakakolwiek krytyka zwłaszcza migrantów jest zabroniona. Po prostu wściekłość tresowanego społeczeństwa brytyjskiego rośnie i trudno będzie sprowadzić je do zachowań upodlonego społeczeństwa rosyjskiego.
Odpowiedz
(10.06.2026, 21:43)Baptiste napisał(a): Teraz wypadałoby przekopiować wszystkie te usprawiedliwienia, wątpliwości i zrozumienie wyrażane w wielu mediach w roku 2020 i wklejać maszynowo.


No i widzisz Baptiste. Przyszedł Gladiator i zrobił o co prosiłeś Uśmiech


Cytat:Ok, mamy jakieś miejsce z wysokim poziomem przestępczości. Załóżmy dla uproszczenia, że jedynym jej powodem jest wysoki odsetek bezdomności, nędzy, braku perspektyw, dostępu do edukacji, służby zdrowia, usług publicznych, itd. Z powodu tej wysokiej przestępczości władza wydaje znaczne środki X na policję i ściganie przestępców. Rozwiązanie - ty proponujesz przerzucenie środków z policji. Ja proponowałbym wywalić z etatu pana Alexa (jeśli jest na budżetówce), ale ok. Co się dzieje? Budżet policji spada, maleje zatrudnienie i możliwości operacyjne. To się może stać jedną decyzją administracyjną i szybko. Zadanie z tych łatwych. Podnoszenie statusu społeczności - zadanie trudne, długotrwałe, obarczone ryzykiem niepowodzeń , konieczności działania na wielu gruntach. Wielu lewicowców na tym poległo, nawet mając do dyspozycji wiele lat władzy. Ilość przestępców i przestępstw nie spada natychmiast - nie spadnie dopóki te powyższe działania nie przyniosą rezultatów. To może potrwać gdy w tym samym czasie ilość okradzionych, zamordowanych, pobitych i zgwałconych osób będzie rosnąć. Tutaj cierpliwość społeczna może być bardzo ograniczona. Skutek - upadek polityki, być może nawet zwiększenie pierwotnego budżetu policji do poziomu 2x.

Ale ja niczego takiego nie proponuję. Oczywistym jest, że jeżeli okroisz środki na policję w momencie gdy przestępczość jest wysoka to ta przestępczość prawdopodobnie jeszcze bardziej wzrośnie. Tu po prostu chodzi o długofalowe działanie państwa, które prowadzą do stopniowego spadku przestępczości i dopiero po tym jak ten spadek nastąpi można zmniejszać środki na policję.

Zauważ jedno. Prawica uwielbia podawać przykłady jak to migranci zagrażają bezpieczeństwu w Europie. I nie negując, że w przeliczeniu na głowę popełniają oni więcej przestępstw to jednak ta "zalana migrantami Europa" jeżeli chodzi o ciężkie przestępstwa jest miejscem dużo bezpieczniejszym do życia niż USA. Moim zdaniem główna przyczyna jest tutaj taka, że model europejski ma dużo bardziej rozwinięte państwo opiekuńcze niż Stany Zjednoczone. Mimo, że na ogół uprawnienia policji w państwach europejskich są mniejsze niż te które ma policja w Stanach.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
(11.06.2026, 16:10)DziadBorowy napisał(a): No tak. Ktoś  kto przeczytał tą książkę i napisał recenzję wysnuwa inne wnioski niż Ty, mimo, że jej nie czytałeś - znaczy, że zapewne to "zauroczony student pana profesora". Z zacytowanego przez Ciebie fragmentu również nie wynika postulat likwidacji policji. Autor jedynie tłumaczy dlaczego jego zdaniem dotychczasowe reformy policji nie przynosiły skutków.

Natomiast jeszcze raz zwracam uwagę, że my nie dyskutujemy tutaj o tym, czy autor ma rację czy nie, sam pod tym cytatem raczej bym się nie podpisał,  ale czy autora można zakwalifikować jako komunistycznego debila, który chce całkowicie zlikwidować instytucję policji.



Nie byłem w temacie tego police abolitionism. 

Ale szybkie sprawdzenie wikipedii :  The End of Policing - Wikipedia

"Following the murder of George Floyd in May 2020, a public discourse about defunding or abolishing the police led to Vitale appearing in a wide range of news media. Verso temporarily made the e-book copy of The End of Policing available for free. It had been downloaded 200,000 times by June 17, 2020" 

Czyli po tym jak zaduszono tego zaćpanego kryminalistę Floyda, modne stały się hasełka o zabraniu funduszów albo o likwidacji Policji. 

A ten cały Alex Vitale podchwycił temat, zaczął latać po mediach i za darmo udostępnił swoją książkę, którą popełnił parę lat wcześniej. 

Cały ten ruch :  Police abolition - Wikipedia

Wywodzi się z tego, że w Ameryce biją murzynów... 

Eksperymenty społeczne jak strefa bez policji już w USA były na fali protestów po śmierci George'a. Przykładem jest CHOP/CHAZ w Seattle.

Niestety eksperyment zakończył się tym, że lewaki w tej strefie zamiast tańczyć kumbaya i trzymać się za ręce, zaczęły do siebie strzelać.
Odpowiedz
@hans

Ale my nie rozmawiamy o tym, czy gość ma rację czy nie ma tylko czy można go określić mianem "komunistycznego debila" I nawet w wikipedii masz na samym początku:

"The book was variously criticized as not arguing against all forms of policing, or as failing to acknowledge research which suggests that police reduce the rate of crime."

Dalej masz wypowiedzi osób, które jak krytykują jego podejście za naiwne (o czym sam pisałem w pierwszym poście) przyznają, że ma jednak inne trafne spostrzeżenia na temat tak policji jak i samej genezy przestępczości.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
A ja się zgadzam z Baptiste, że takie durne ideologie trzeba odrzucić ad hoc. Co z tego, że znajdziesz jakieś trafne spostrzeżenia. U Marksa też znajdziesz.

Jak chcesz się bić w pierś, bo urodziłeś się biały, to proszę bardzo. Klękaj sobie Duży uśmiech
Odpowiedz
(11.06.2026, 21:38)Hans Żydenstein napisał(a): A ja się zgadzam z Baptiste, że takie durne ideologie trzeba odrzucić ad hoc. Co z tego, że znajdziesz jakieś trafne spostrzeżenia. U Marksa też znajdziesz.

To jest jak w każdej robocie. Kolejka ludzi z trafnymi uwagami, spostrzeżeniami i błyskotliwą krytyką jest zwykle długaśna. Kolejka z tymi, którzy proponują jakieś sensowne i konkretne rozwiązania już znacznie mniejsza.
Zefciu skwitował całą sprawę w ten sposób, że trafił się debil policjant i tyle. Do mnie natomiast docierają sygnały, że to element szerszego zdebilenia, jakiegoś oddziaływania natury politycznej. Tak jak te zeznania ochroniarza, które zacytował Gladiator. Przykład z Mamdanim i Vitale miał pokazać gdzie i jak mniej więcej mogą powstawać ogniska takiej politycznej presji czy kreowania standardów.
Przy czym Mamdani po wygranych wyborach mimo wszystko trochę się ogarnął. Coś tam się wycofał z niektórych słów, coś tam przepraszał, jakieś rasiolce przyjął rezygnację. Nagle wszedł w nowe buty i zorientował się, że musi współpracować z różnymi środowiskami a nie tylko z własnym zapleczem.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
(11.06.2026, 21:38)Hans Żydenstein napisał(a): A ja się zgadzam z Baptiste, że takie durne ideologie trzeba odrzucić ad hoc. Co z tego, że znajdziesz jakieś trafne spostrzeżenia. U Marksa też znajdziesz.

I właśnie z tego powodu, nawet osoby odrzucające teorie Marksa nie nazywają go debilem. Bo pośrednio dzięki jego błędnym teoriom masz na przykład urlop wypoczynkowy w pracy. Z którego jak rozumiem nie korzystasz bo odrzucasz teorie Marksa ad hoc Duży uśmiech


Cytat:Jak chcesz się bić w pierś, bo urodziłeś się biały, to proszę bardzo. Klękaj sobie Duży uśmiech

A tego chochoła skąd niby wziąłeś?
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
Problem z takimi intelektualistami polega na tym, że nie poprzestają na opisaniu negatywnych skutków działań policji wraz z pewną rozsądną propozycją, w jaki sposób tę instytucję zreformować. Sukces i popularność w środowisku akademickim zależy też od efekciarskich i daleko idących tez – często o radykalnym charakterze. Takie rzeczy po prostu cieszą się dużym intelektualnym wzięciem. Jest to zjawisko bardzo przykre i z mojego punktu widzenia badacz, który ulega takim pokusom, jest nierzetelnym konformistą, który działa nieodpowiedzialnie i nie jest godny zaufania. Natomiast autor dopiął swego, skoro teraz jest doradcą burmistrza Nowego Jorku oraz autorem głośnej książki.

Porównywanie tego z Marksem jest nie na miejscu. Po pierwsze dlatego, że spuścizna Marksa nie jest jednolita, a po drugie nawet najbardziej radykalne tezy z "Manifestu Komunistycznego" tłumaczy fakt, że w czasach, kiedy ten manifest powstawał, sytuacja dziesiątek milionów robotników w Anglii lub najbardziej uprzemysłowionych częściach Niemiec była bardzo zła. Pracowano czasem po 14 godzin, 6 dni w tygodniu. Pracowały kobiety i często dzieci (niektóre w wieku wczesnoszkolnym) i to w warunkach, które były bardzo szkodliwe dla zdrowia. W dodatku ta praca odbywała się bez żadnych zabezpieczeń społecznych, opieki medycznej, emerytur. Chyba nie trzeba też dodawać, że pensje nie były na ogół godziwe. Tego naprawdę nie da się porównać z obecną sytuacją w USA lub w jakimkolwiek kraju rozwiniętym. Z tej perspektywy postulaty Marksa dotyczące rewolucji i obalenia klasy kapitalistycznej przedstawiają się w zupełnie innym świetle.
Odpowiedz
(11.06.2026, 22:14)DziadBorowy napisał(a): I właśnie z tego powodu, nawet osoby odrzucające teorie Marksa nie nazywają go debilem. Bo pośrednio dzięki jego błędnym teoriom masz na przykład urlop wypoczynkowy w pracy.  Z którego jak rozumiem nie korzystasz bo odrzucasz teorie Marksa ad hoc Duży uśmiech


Można też powiedzieć, że pośrednio dzięki jego teoriom powstały systemy totalitarne, które doprowadziły do śmierci dziesiątek milionów ludzi.

Z urlopu nie korzystam, bo nie jestem na etacie.


Cytat:A tego chochoła skąd niby wziąłeś?

https://en.wikipedia.org/wiki/Police_abolition

"Abolitionists argue that the institution of policing is deeply rooted in a history of white supremacy and settler colonialism and that it is inseparable from a pre-existing racial capitalist order, and therefore believe a reformist approach to policing will always fail"


"In the George Floyd protests, Black Lives Matter and other activists used the phrase "defund the police". The defunding movement advocates reducing police department budgets or the delegation of certain police responsibilities to other organizations"
Odpowiedz
No wklejałeś już to. Ja pytam o to skąd wziąłeś chochoła, że chcę bić się w pierś bo urodziłem się biały.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
(11.06.2026, 20:40)DziadBorowy napisał(a): Ale ja niczego takiego nie proponuję. Oczywistym jest, że jeżeli okroisz środki na policję w momencie gdy przestępczość jest wysoka to ta przestępczość prawdopodobnie jeszcze bardziej wzrośnie. Tu po prostu chodzi o długofalowe działanie państwa, które prowadzą do stopniowego spadku przestępczości i dopiero po tym jak ten spadek nastąpi można zmniejszać środki na policję.

No ale jeśli tak miałaby wyglądać twoja propozycja to po co wchodzisz w buty adwokata typa, który gdyby się ograniczył do takiego stwierdzenia to dalej byłby tylko anonimowym gościem powtarzającym to samo co 1000 innych przed nim, a nie rzekomym chochołem do bicia?
Znowu wracamy do fałszywej alternatywy. To przecież truizm, że wydatki budżetu państwa powinny w uproszczeniu odpowiadać bieżącym, realnym potrzebom. Dotyczy to tak samo policji jak i wojska, infrastruktury, itd.

Ty jednak dałeś wcześniej do zrozumienia jakoby wydatki na policję miałyby być jakimś hamulcowym dla rozwoju socjo-ekonomicznego społeczeństwa. Z pewnością może to być prawda np. w Koreii Północnej gdzie wszystko leży na resortach siłowych, ale co konkretnie w innych przypadkach miałoby w praktyce oznaczać, że najpierw rozwój a potem policyjna pała? Działania prewencyjne policji to przecież tylko jakiś wycinek ich zadań. W dużej mierze te zadania oparte są przecież na reagowaniu na zdarzenia mające miejsce tu i teraz, w tym zgłoszenia samych obywateli. Jeśli kogoś boli, że katalog tych zdarzeń jest zbyt szeroki, bo np. uwzględnia ganianie za palaczami marihuany to przecież adresatem zażaleń nie powinna być policja tylko ustawodawca, który wpisał to do katalogu przestępstw.

Ja też mam w Polsce pewne zażalenia do tego jak pracuje ta instytucja. I lista zażaleń wcale nie jest krótka, ale to co innego niż dyskusja o specyfice formacji jako takiej. Podważanie jej niezmiernie istotnej roli dla każdego państwa i społeczeństwa to przekroczenie pewnej granicy, która stawia autora poza szeregiem akceptowalnych głosów w debacie publicznej.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
(12.06.2026, 18:36)Baptiste napisał(a): No ale jeśli tak miałaby wyglądać twoja propozycja to po co wchodzisz w buty adwokata typa, który gdyby się ograniczył do takiego stwierdzenia to dalej byłby tylko anonimowym gościem powtarzającym to samo co 1000 innych przed nim, a nie rzekomym chochołem do bicia?

Ponieważ gdy sprawdziłem sobie co ten typ twierdzi w swojej książce okazało się, że są to nieco inne rzeczy niż twierdzisz Ty, że twierdzi. Reszta to jest luźna dyskusja wokół tego tematu.


Cytat:Ty jednak dałeś wcześniej do zrozumienia jakoby wydatki na policję miałyby być jakimś hamulcowym dla rozwoju socjo-ekonomicznego społeczeństwa. Z pewnością może to być prawda np. w Koreii Północnej gdzie wszystko leży na resortach siłowych, ale co konkretnie w innych przypadkach miałoby w praktyce oznaczać, że najpierw rozwój a potem policyjna pała? Działania prewencyjne policji to przecież tylko jakiś wycinek ich zadań. W dużej mierze te zadania oparte są przecież na reagowaniu na zdarzenia mające miejsce tu i teraz, w tym zgłoszenia samych obywateli. Jeśli kogoś boli, że katalog tych zdarzeń jest zbyt szeroki, bo np. uwzględnia ganianie za palaczami marihuany to przecież adresatem zażaleń nie powinna być policja tylko ustawodawca, który wpisał to do katalogu przestępstw.

Napisałem, że każde państwo ma ograniczone zasoby. I może być opłacalne wydawanie więcej teraz na szeroko rozumianą prewencję niż później jeszcze więcej na kolejne zwiększanie struktur policji. Typ z książki jasno mówi, że prewencja nie może polegać na działaniach policji. I ja się z tym zgadzam. Bo to nie chodzi o to aby policjanci jeździli sobie i patrolowali okolicę czy też robili wykłady w szkołach.
Porównajmy USA z Europą. Europa ma relatywnie silne państwo opiekuńcze, mechanizmy minimalizujące nierówności społeczne. I jednocześnie Europa ma znacząco mniejsze współczynniki przestępczości niż USA. Moim zdaniem to nie jest przypadek.


Cytat:Ja też mam w Polsce pewne zażalenia do tego jak pracuje ta instytucja. I lista zażaleń wcale nie jest krótka, ale to co innego niż dyskusja o specyfice formacji jako takiej. Podważanie jej niezmiernie istotnej roli dla każdego państwa i społeczeństwa to przekroczenie pewnej granicy, która stawia autora poza szeregiem akceptowalnych głosów w debacie publicznej.

Nie uważam aby było to poza szeregiem akceptowalnych głosów w debacie publicznej. Mimo, że nie podzielam opinii autora na temat policji jako takiej.
W polskiej debacie publicznej pojawiają się głosy aby zlikwidować publiczną służbę zdrowia. Je też będziemy poddawać ostracyzmowi?
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
(12.06.2026, 20:07)DziadBorowy napisał(a): Napisałem, że każde państwo ma ograniczone zasoby.
No ma. I ma też o wiele więcej innych kierunków budżetowych w zakresie wydatków niźli policja. Dlatego wciąż twierdzę, że alternatywa jest fałszywa, bo transfer środków może pochodzić z innego źródła niż bieżący budżet policji dopasowany do aktualnych potrzeb, które zwykle się zbyt szybko nie aktualizują.

Cytat: Typ z książki jasno mówi, że prewencja nie może polegać na działaniach policji. I ja się z tym zgadzam. Bo to nie chodzi o to aby policjanci jeździli sobie i patrolowali okolicę czy też robili wykłady w szkołach.
A chodzi o to aby istniała drogówka sprawdzająca ludzi alkomatem i testami na narko? Albo, żeby jeździli po autostradzie i mierzyli prędkość? Czy imprezy masowe, protesty, wystąpienia powinny być obstawiane? Np. marsze LGBT ? To wszystko jest też prewencja. Zastanów się dobrze co proponujesz.

I najważniejsze - typ z książki może sobie coś tam mówić, ale fakty są takie że liczne badania wyraźnie wskazują na korzystny (dla zmniejszenia przestępczości) efekt zwiększonej obecności policji w miejscach zapalnych, problematycznych dzielnicach. Np. ta metaanaliza:

https://link.springer.com/article/10.100...19-09372-3

I jakoś to mnie bardziej przekonuje niż jego szurski język. Warto też podkreślić, że te „policing hots spots” to nie są jakieś dodatkowe obciążenia, tylko racjonalna alokacja składu osobowego w ramach już istniejącej kadry.

Cytat:Porównajmy USA z Europą.
No porównuję i wszędzie widzę prewencję, na ulicach miast Europy Zachodniej jest jej szczególnie dużo w formie patroli.
Cytat:Europa ma relatywnie silne państwo opiekuńcze, mechanizmy minimalizujące nierówności społeczne. I jednocześnie Europa ma znacząco mniejsze współczynniki przestępczości niż USA. Moim zdaniem to nie jest przypadek.
Może i coś w tym jest, ale przecież z drugiej strony mamy przykłady biednych państw rozwijających się, które też potrafią mieć pod tym względem staty znacznie lepsze niż USA. Wypadające dobrze nawet w porównaniu do państw europejskich, np. Wietnam.

Jest jeszcze taka kwestia, że USA charakteryzują się innym rozkładem terytorialnym przestępczości niż Europa. W Europie jest ona rozłożona bardziej proporcjonalnie. W USA są znaczne obszary, w tym całe stany o bardzo dobrych statach i lokalne ogniska, które mocno windują w dół. Oczywiście można wskazywać na różnice w poziomie zamożności/zakumulowanego kapitału pomiędzy tymi społcznościami, ale akurat cała idea specyfiki państwa (niezbyt opiekuńczego) jest zasadniczo taka sama na całym obszarze USA.

Cytat:Nie uważam aby było to poza szeregiem akceptowalnych głosów w debacie publicznej. Mimo, że nie podzielam opinii autora na temat policji jako takiej.
W polskiej debacie publicznej pojawiają się głosy aby zlikwidować publiczną służbę zdrowia. Je też będziemy poddawać ostracyzmowi?

Każdy ma swój własny, indywidualny próg tolerancji, ale dla mnie kluczowym jest to, że o ile jestem sobie w stanie wyobrazić jakieś funkcjonowanie w państwie ze zlikwidowaną, publiczną służbą zdrowia to nie jestem sobie w stanie wyobrazić państwa ze zlikwidowaną policją. Takowe nawet nigdzie nie istnieje, a w przypadku służby zdrowia jest trochę państw gdzie zasadniczo publiczna jak istnieje to wyłącznie na papierku. Choć ją doceniam, to nie traktuję jako fundamentu. Nawet wojsko nie jest takim fundamentem, choć często wymieniane w jednym szeregu z policją i sądami.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
(12.06.2026, 14:33)DziadBorowy napisał(a): No wklejałeś już to. Ja pytam o to skąd wziąłeś chochoła, że chcę bić się w pierś bo urodziłem się biały.



Sprawdzam tylko czy nie jest z Tobą aż tak źle Duży uśmiech
Odpowiedz
Myślę, że można się zgodzić, że hołota, która rozrabiała w Belfaście, Southhampton czy innej Ballymenie niczym istotnym się nie różni, od hołoty, która demolowała USA po śmierci Floyda. Ot antyimigrancka prawica i BLM są po jednych pieniądzach, tak samo dziabnięci i jedna matka kurka ich rodziła.
Co mnie śmieszy to dorabianie tym pomysłom na likwidację policji jakiejś marksistowskiej gęby. To jest przecież jakiś kinderliberalizm, a nie żaden ojezukomunis.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
(15.06.2026, 13:44)kmat napisał(a): Co mnie śmieszy to dorabianie tym pomysłom na likwidację policji jakiejś marksistowskiej gęby. To jest przecież jakiś kinderliberalizm, a nie żaden ojezukomunis.

Nie wiem co może mieć z tym wspólnego kinderliberalizm. Tzn. teoretycznie może mieć w wydaniu skrajnie libertariańskim czy anarchokapitalistycznym, ale warto patrzeć na zmieniającą się rzeczywistość i aktualne realia. Z jakiś powodów to właśnie marksiści i środowiska skrajnie lewicowe w USA podłapały taką ideę a intelektualne zaplecze bazuje w 100% na ich języku i terminologii. Z jakiś powodów to komunistyczna partia USA reklamowała pana Alexa Vitale i jego wydarzenia. Idee, postulaty, itd. podlegają stałej ewolucji. Pewne elementy idą w odstawkę, inne się pojawiają lub zyskują większe znaczenie.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
(15.06.2026, 13:44)kmat napisał(a): To jest przecież jakiś kinderliberalizm, a nie żaden ojezukomunis.
Chyba mylisz dwa poglądy

1. weźmy zlikwidujmy wszystkie państwowe usługi i niech każdy realizuje swoje potrzeby za swoje pieniądze; zamiast policji niech będą prywatne agencje ochroniarskie, które każdy we własnym zakresie sobie wynajmie.
2. zamiast wpierdalać coraz więcej pieniędzy w siłową prewencję przestępczości zastanówmy się, czy można je wydać efektywniej na usługi publiczne, które mają szansę zmniejszyć przestępczość

To pierwsze to kinderliberalizm. To drugie — pogląd który pojawia się gdzieś od lewego skrzydła liberalizmu w lewo.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości