To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dobre życie dla każdego
#21
Teraz kilka uwag nt. zapisów z bardzo dawnych czasów. Oczywiście, nie odmawiam naszym przodkom wyobraźni, dziś można by zaliczyć ich dzieło do fantasyki. Jednak osobiście, nie uważam tych tekstów za fikcję literacką. Myślę, że raczej jest to zapis czegoś dotąd niezrozumiałego i dlatego traktowanego mistycznie. Proponuję spojrzeć na opisane wydarzenia okiem nauki, może jeszcze nie dzisiejszej, ale nauki jutra, możliwej już dziś do wyobrażenia.
Zwracam uwagę na pojawiające się tam pojęcie "z wysokości" używane do określenia konkretnego miejsca-krainy (z innych fragmentów wiadomo, że nie chodzi o położenie u góry) i zastanowić się, jak pasowałoby tu określenie "z wyższych wieków", czy mówiąc prościej "z przyszłych czasów". A także na powtarzający się obraz zjawiska świecącej chmury. Czy to magiczna kurtyna zasłaniająca prawdę, czy może realne zjawisko fizyczne i wrota do krainy "z wysokości"?
Sięgnąłem tu do mniej znanych źródeł, które są bardziej szczegółowe i rzucają trochę więcej światła na tę historię.

VIII

Podróże (starożytność)

W świątyni w Jerozolimie (J)
A oto znowu innym razem rzekł do nich:
- Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie.
Rzekli więc do Niego Żydzi:
- Czyżby chciał targnąć się na własne życie, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie?
A On rzekł do nich:
- Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata.

Zdarzenia na prowincji (Mt, Łk, Mk)
Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Ukazali się w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie.
Tymczasem Piotr i towarzysze byli zmorzeni snem. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim.
Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa:
- Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza.
Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni.
Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!
Uczniowie, słysząc to, upadli na twarze i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł:
- Wstańcie, nie lękajcie się!
Gdy podnieśli oczy, nikogo nie zobaczyli, poza samym Jezusem.

Jerozolima - proces (Nk)
I wszedł znowu Piłat do pretorium i odwołał Jezusa na bok i rzekł do Niego:
- Czy Ty jesteś królem Żydów?
- Od samego siebie to mówisz, czy też inni ci to powiedzieli o Mnie?
- Alboż ja jestem Żydem? Twój naród i arcykapłani wydali mi Ciebie: cóż uczyniłeś?
- Królestwo moje nie jest z tego świata; jeśliby bowiem królestwo moje było z tego świata, słudzy moi walczyliby, abym nie został wydany Żydom. Teraz jednak królestwo moje nie jest stąd.
- Czyż więc Ty jesteś królem?
- Ty mówisz, że Ja jestem królem. Na to się narodziłem i przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha głosu mego.
- Cóż to jest prawda?
- Prawda jest z nieba.
- Czyż nie ma prawdy na ziemi?
- Patrz, jak ci, co głoszą prawdę, są sądzeni przez tych, którzy mają władzę na ziemi.

Noc po egzekucji (Pt, Mt)
Nazajutrz, to znaczy po dniu Przygotowania, zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata i oznajmili:
- Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział jeszcze za życia: Po trzech dniach powstanę. Każ więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby przypadkiem nie przyszli jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: Powstał z martwych. I będzie ostatnie oszustwo gorsze niż pierwsze.
Rzekł im Piłat:
- Macie straż: idźcie, zabezpieczcie grób, jak umiecie.
I Piłat dał im centuriona Petroniusza i żołnierzy, aby strzegli grobu. A wraz z nimi udali się do grobu starsi i uczeni. Centurion, żołnierze i wszyscy tam będący, przytoczywszy wielki kamień, przyłożyli go do wejścia grobu i przyłożyli siedem pieczęci. A rozbiwszy namiot rozpoczęli straż.
Wcześnie, gdy świtał dzień sobotni, przybył tłum z Jerozolimy i okolicy, aby zobaczyć opieczętowany grób.
Wieczorem, po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa.
Ale w nocy, gdy zapadł zmrok i zajaśniały pierwsze gwiazdy, a grobu strzegły straże kolejno po dwóch, odezwał się wielki głos w niebie, i ujrzeli, jak otwarło się niebo i dwu mężów zstąpiło stamtąd odzianych wielkim blaskiem i zbliżyli się do grobu - strażnicy z lęku przed nimi zadrżeli i stali się jak martwi - a ów kamień, który zamykał wejście, stoczywszy się sam odsunął się na bok, grób się otworzył i obydwaj młodzieńcy weszli doń.
Gdy więc owi żołnierze ujrzeli to, obudzili centuriona i starszych – oni bowiem tam byli pełniąc straż, i gdy opowiedzieli im to, co ujrzeli, zobaczyli znowu trzech mężów wychodzących z grobu: dwu podtrzymywało jednego, krzyż im towarzyszył, a głowy dwu sięgały aż do nieba, podczas gdy głowa tego, który był przez nich prowadzony, przewyższała niebiosa.
I usłyszeli głos z nieba mówiący:
- Czy zwiastowałeś tym, którzy śpią?
I dała się słyszeć odpowiedź z krzyża:
- Tak.
Postanowili więc razem udać się i zawiadomić o tym Piłata. Gdy tak rozważali, ujrzeli znowu, jak niebo otwarło się i jakiś człowiek zstąpił z nieba i wszedł do grobu.
Gdy to ujrzeli ci, którzy byli z centurionem, jeszcze w nocy pospieszyli do Piłata, pozostawiając grób, którego byli strzegli, i opowiedzieli wszystko, co ujrzeli, a mówili w wielkim lęku:
- Prawdziwie, ten był Synem Bożym.
W odpowiedzi powiedział Piłat:
- Ja jestem czysty od krwi Syna Bożego. Wyście tego chcieli.

Jerozolima (Nk)
A gdy oni jeszcze siedzieli w synagodze pełni zdumienia z powodu Józefa, przybyli strażnicy, o których prosili Żydzi Piłata dla strzeżenia grobu Jezusa, aby przypadkiem nie przybyli uczniowie i nie ukradli Go. I oznajmili arcykapłanom i kapłanom, i lewitom, i mówili o tym, co się było przydarzyło: jak powstało wielkie trzęsienie ziemi:
- Ujrzeliśmy anioła zstępującego z nieba i jak odwalił on kamień od wejścia grobu, i jak siadł na nim; a jaśniał jak śnieg albo jak błyskawica. A my pełni lęku padliśmy jak martwi. I usłyszeliśmy głos anioła mówiącego do niewiast, które trwały przy grobie: „Nie lękajcie się, wiem, że szukacie Jezusa ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, zmartwychwstał tak, jak powiedział. Nuże, patrzcie, to miejsce, gdzie spoczywał Pan! I biegnijcie szybko, powiedzcie Jego uczniom, że powstał spośród zmarłych i że jest w Galilei!”
Mówią Żydzi:
- Do jakich niewiast mówił?
Mówią strażnicy:
- Nie wiemy, kto to był.
Mówią Żydzi:
- O której to było godzinie?
Mówią strażnicy:
- O północy.
Mówią Żydzi:
- A dlaczego nie schwytaliście niewiast?
Mówią strażnicy:
- Byliśmy jakoby umarli ze strachu. Nie liczyliśmy nawet, że ujrzymy jeszcze światło dzienne; jak więc mogliśmy je schwytać?
Mówią Żydzi:
- Na Boga żywego, nie wierzymy wam!
Mówią strażnicy do Żydów:
- Ujrzeliście takie znaki dokonane na tym człowieku, a nie uwierzyliście: jak więc możecie nam wierzyć? I dobrze zaklęliście się na Boga żywego, bo ów żyje.
Mówią jeszcze strażnicy:
- Słyszeliśmy, że zamknęliście tego, który prosił o ciało Jezusa, że opieczętowaliście bramę, i że choć go tam zamknęliście, nie znaleźliście go tam. Dajcie nam Józefa, a my wam damy Jezusa!
Mówią Żydzi:
- Józef udał się do swego miasta.
Mówią strażnicy do Żydów:
- I Jezus zmartwychwstał, jak usłyszeliśmy od anioła, i jest w Galilei.
Gdy Żydzi usłyszeli te słowa, przelękli się bardzo i mówią:
- Oby nie usłyszano tych słów i oby wszyscy nie nawrócili się do Jezusa.
I Żydzi zwołali radę, zebrali dużo pieniędzy, i dali żołnierzom ze słowami: Powiedzcie: gdy spaliśmy, przyszli w nocy Jego uczniowie i ukradli Go. A jeśli dojdzie wieść do namiestnika, przekonamy go, aby was uwolnił od kary.
Oni więc wzięli pieniądze i mówili, jak ich pouczono.

Pożegnanie w Galilei (Nk, Łk, Mt, Mk)
Następnego dnia zasiadł Sanhedryn w synagodze i pytali ich tymi słowami:
- Czy naprawdę widzieliście Jezusa, jak siedział na górze Mamilch pouczając swoich jedenastu uczniów, i czy naprawdę widzieliście Go, jak został wzięty do nieba?
Odpowiedzieli im mężowie:
- Tak, widzieliśmy Go, jak został wzięty, i tak też opowiadaliśmy wam.
Mówi Annasz:
- Oddzielcie ich jednego od drugiego i zobaczymy, czy świadectwo ich jest zgodne.
I rozdzielili ich jednego od drugiego. I zawołali najpierw Adas, i rzekli doń:
- Jak widziałeś Jezusa wziętego do nieba?
Rzekł Adas:
- Gdy siedział jeszcze na górze Mamilch i pouczał swych uczniów, ujrzeliśmy, jak chmura zakryła Jego i Jego uczniów, i chmura podniosła Go do nieba, a Jego uczniowie padli na twarz na ziemię.
I zawołali Fineesa kapłana i zapytali go tymi słowami:
- Jak widziałeś Jezusa wziętego do nieba?
I odpowiedział tak samo.
Zapytali następnie Angajosa i on odpowiedział im tak samo.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 23.03.2026, 15:11
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 29.03.2026, 19:39
RE: Dobre życie dla każdego - przez fciu - 30.03.2026, 13:48
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 07.04.2026, 17:23
RE: Dobre życie dla każdego - przez fciu - 08.04.2026, 08:54
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 13.04.2026, 15:59
RE: Dobre życie dla każdego - przez fciu - 13.04.2026, 16:12
RE: Dobre życie dla każdego - przez lumberjack - 09.04.2026, 06:53
RE: Dobre życie dla każdego - przez fciu - 09.04.2026, 08:00
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 20.04.2026, 19:07
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 30.04.2026, 09:42
RE: Dobre życie dla każdego - przez fciu - 01.05.2026, 09:48
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 13.05.2026, 12:23
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 30.05.2026, 11:53
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 03.06.2026, 14:57
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 22.06.2026, 18:54
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 06.07.2026, 14:24
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 10.07.2026, 17:04
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 16.07.2026, 14:04
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 25.07.2026, 10:50
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 31.07.2026, 18:01
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 17.08.2026, 20:29
RE: Dobre życie dla każdego - przez Neuro - 23.08.2026, 14:41
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 24.08.2026, 19:30
RE: Dobre życie dla każdego - przez Jaques - 03.09.2026, 16:21

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości