(02.03.2026, 16:27)legend napisał(a): Jak to rozumieć?
Może tak — człowiek jest istotą żywą, ukształtowaną przez ewolucję. Ewolucja wpoiła nam potrzebę unikania śmierci oraz szukania prokreacji. I ten człowiek na pewnym etapie osiągnął samoświadomość.
No i ta samoświadomość rodzi w nas sprzeczności. Bo z jednej strony jesteśmy świadomi, że jesteśmy śmiertelni i nasze wysiłki w unikaniu śmierci w końcu muszą zakończyć się porażką. Z drugiej strony jesteśmy świadomi swojej awersji do śmierci.
Aby rozstrzygnąć tę sprzeczność musimy sobie wymyślić jakąś koncepcję nieśmiertelności, która nas jakoś tam zaspokoi. Może się ona opierać na biologii, na ideologii, sztuce, czy na wierzeniach religijnych.
Platon trochę tutaj stawia wóz przed konia, twierdząc, że istoty śmiertelne celowo prokreują, bo poszukują nieśmiertelności. Prokreacja poprzedza wszelką celowość. Ale Platon żył przed Darwinem, więc można mu taki lapsus wybaczyć.