To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[oddzielony] Koalicja PO i PiS
#1
A Braun idzie jak burza. Jest już trzecią siłą polityczną w kraju:
https://www.rmf24.pl/polityka/news-parti...Id,8051315

Mieliśmy podział w pewnym momencie Konfederacji na bardziej umiarkowaną (Mentzen, Bosak) oraz bardziej radykalną (Braun, Korwin). Wydaje się, że powoli ta druga strona zaczyna wygrywać.

[Obrazek: NjhkMTA4YQsJCTtnbk9sHkpRbz0oFmJIHUl3dm5X...lbdWJyVmwX]

To co wracamy do POPiSu? xD
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
#2
(17.12.2025, 11:55)Kontestator napisał(a): To co wracamy do POPiSu? xD

Przecież różne Sasiny wszem i wobec pieprzą, że wolą Brauna od Tuska, a Kaczyński od lat nazywa Tuska niemieckim zdrajcą.
W Twym przeświadczeniu PiS to jakaś cywilizowana chadecja w stylu Georgii Meloni z Włoch, ale to nieprawda. PiS to centrobraunizm. POPiS to bujda.
Odpowiedz
#3
(17.12.2025, 12:05)Ayla Mustafa napisał(a): Przecież różne Sasiny wszem i wobec pieprzą, że wolą Brauna od Tuska, a Kaczyński od lat nazywa Tuska niemieckim zdrajcą.

Kaczyński wykluczył koalicję z Braunem. Cytując:
To jest człowiek, który jest w ogóle poza jakąkolwiek możliwością uczestniczenia (...) w polityce

— Człowiek, który wszedł już na to pole negacjonizmu (...) w stosunku do Holokaustu, to jest człowiek, który jest w ogóle poza jakąkolwiek możliwością uczestniczenia i w Polsce — mam przynajmniej taką nadzieję — i w cywilizowanym świecie w polityce.

(17.12.2025, 12:05)Ayla Mustafa napisał(a): W Twym przeświadczeniu PiS to jakaś cywilizowana chadecja w stylu Georgii Meloni z Włoch, ale to nieprawda.

Bo taką jest. To, jest niesamowite, że dla Ciebie AfD jest lepsze niż PiS xD Pokazuje tylko, że nie potrafisz być za gram obiektywny.

Koalicja z Braunem byłaby samobójstwem gorszym niż koalicja z Lepperem.

Braun różni się z PiS dosłownie we wszystkim. Zresztą nie wiem za bardzo jaki program ma Braun oprócz antysemityzmu, byciem przeciwko Ukrainie i polexitowi z "eurokołchozu". Z pomysłów nie będących anty coś to nie znam nic.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
#4
Czyli uważasz, że Kaczyński woli koalicję z Tuskiem niż z Braunem? Ciekawe.
Odpowiedz
#5
Nie będzie ani takiej, ani takiej koalicji. Natomiast PiS ma więcej punktów wspólnych z PO niż z Braunem.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
#6
Kaczyński wykluczał kiedyś koalicję z Lepperem. Jak wyszło tak wyszło. Jaki byłby efekt, gdybyśmy mieli w Sejmie po równo trzy prawice, z których każda wyklucza koalicję z każdą, tego nie wiem. Lepiej gdyby do tego nie doszło. Wiadomo — przyspieszyłoby to zatonięcie duopolu, ale kraj mógłby nie wytrzymać tego eksperymentu.
Odpowiedz
#7
(17.12.2025, 12:51)fciu napisał(a): Kaczyński wykluczał kiedyś koalicję z Lepperem. Jak wyszło tak wyszło. Jaki byłby efekt, gdybyśmy mieli w Sejmie po równo trzy prawice, z których każda wyklucza koalicję z każdą, tego nie wiem. Lepiej gdyby do tego nie doszło. Wiadomo — przyspieszyłoby to zatonięcie duopolu, ale kraj mógłby nie wytrzymać tego eksperymentu.

Kaczyński od lat nazywa Tuska "niemieckim agentem" i "zdrajcą". Brauna Kaczyński nazywa tylko "negacjonistą", a jego wyborców ludźmi "zagubionymi".
Jasno widać, że Kaczyńskiemu dużo bliżej do Brauna niż do Tuska.
Byłoby zabawnie, gdyby Kaczyński usłyszał tezę o POPISie. Uśmiech
Odpowiedz
#8
Kaczyński nazwał Brauna wrogiem państwa i człowiekiem dla Polski groźnym.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
#9
(17.12.2025, 13:55)Kontestator napisał(a): Kaczyński nazwał Brauna wrogiem państwa i człowiekiem dla Polski groźnym.

Z kolei wyborcy Brauna to dla Kaczyńskiego "ludzie zagubieni", a wyborcy Tuska to dla Kaczyńskiego "gorszy sort Polaków". Gdzie widzisz większą bliskość? Uśmiech

I dlaczego uważasz, że Tusk i Kaczyński woleliby koalicję ze sobą (po której ich elektoraty uciekłyby od nich) niż np. przyśpieszone wybory?
Ten POPiS to naprawdę jakieś super-nierealistyczne dark fantasy.

Nie mogę się doczekać tego POPiS-u w fantastycznym świecie Kontestatora. Tusk i Kaczyński przeproszą się za lata oskarżeń o morderstwa, zdrady i "gorszość", po czym wpadną w swe ramiona na Wigilii. Przyśpieszone wybory jak przez ostatnie lata w Bułgarii? Nie. Niestabilny, administrujący rząd wszech-prawicowy? A po co to komu? Przeca można wejść w koalicję z najgorszym wrogiem, którego nie cierpi własny elektorat... Oczko

[Obrazek: unnamed.jpg]

W fantastycznym rządzie POPiS-u Żurek byłby wiceministrem u ministra Ziobry, czy Ziobro byłby wiceministrem u ministra Żurka? Proszę o rozbudowanie lore, bo potencjał jest cymes.
Odpowiedz
#10
(17.12.2025, 12:24)Kontestator napisał(a): Braun różni się z PiS dosłownie we wszystkim. Zresztą nie wiem za bardzo jaki program ma Braun oprócz antysemityzmu, byciem przeciwko Ukrainie i polexitowi z "eurokołchozu". Z pomysłów nie będących anty coś to nie znam nic.

Kaczyński nie jest antyukraiński, nie jest też antysemitą. Natomiast w trzecim i ostatnim punkcie "programu" Brauna jakim jest antyunijność różnią się jedynie ilościowo a nie jakościowo i mogli by się dogadać. Poza tym jak się wydaje Kaczyński słabnie a w PIS pojawiają się głosy aby jednak Brauna z listy koalicjantów nie skreślać. Jak pojawi się perspektywa - albo Braun albo kolejne 4 lata z dala od koryta to różnie to może być. A i Kaczyński z racji wieku może się zastanawiać czy ma czas na kolejną kadencję w opozycji.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
#11
(17.12.2025, 16:24)DziadBorowy napisał(a):
(17.12.2025, 12:24)Kontestator napisał(a): Braun różni się z PiS dosłownie we wszystkim. Zresztą nie wiem za bardzo jaki program ma Braun oprócz antysemityzmu, byciem przeciwko Ukrainie i polexitowi z "eurokołchozu". Z pomysłów nie będących anty coś to nie znam nic.

Kaczyński nie jest antyukraiński, nie jest też antysemitą. Natomiast w trzecim i ostatnim punkcie "programu" Brauna jakim jest antyunijność różnią się jedynie ilościowo a nie jakościowo i mogli by się dogadać. Poza tym jak się wydaje Kaczyński słabnie a w PIS pojawiają się głosy aby jednak Brauna z listy koalicjantów nie skreślać. Jak pojawi się perspektywa - albo Braun albo kolejne 4 lata z dala od koryta to różnie to może być. A i Kaczyński z racji wieku może się zastanawiać czy ma czas na kolejną kadencję w opozycji.

Co do antysemityzmu - Kaczyński jednak ohydnie zaatakował żonę Sikorskiego w taki sposób, że chyba dowalał się do jej semityzmu.
A co do Ukrainy - Kaczyński toleruje przecież u siebie antyukraińskich polityków, np. Bąkiewicza, który w 2023 roku startował z list PiSu. Jeśli Kaczyński ma sojusz z Bąkiewiczem, to też może wejść w sojusz z Braunem. Bąkiewicz i Braun są do siebie podobni.

Komiks ma błędy, ale to "O Bože!" strasznie mnie rozbawiło. Ostatni panel wyszedł cudnie. Duży uśmiech

[Obrazek: file-000000008af0720cb7c9393a426a6265.png]

No cóż. Może ktoś liczy na to, że przyszli posłowie Waluś i Bąkiewicz uszanują nauki Martina Luthera Kinga. Oczko
Odpowiedz
#12
Strasznie sztampowe grafiki generuje ta babilońska technologia. 

Trzeba też zauważyć, że Kontestator napisał wyraźnie, że jego zdaniem nie będzie koalicji PiS i KO. Uparte przypisywanie mu poglądów, którym otwarcie zaprzecza, jest manipulacją i to tanią.

Zgadzam się zresztą, że PiS i KO mają ze sobą bardzo dużo wspólnego. Polaryzacja nie jest funkcją jakichś fundamentalnych różnic poglądów, lecz skutkiem mechanizmów teorii gier. Władza jest zasobem, który te dwie partie podzieliły między sobą. Ich wzajemna relacja opisywana jest przez dynamiczną równowagę, jak w równaniach Lotki-Volterry. Ich głównym problemem jest pacyfikacja alternatyw (Trzeciej Drogi, Nowoczesnej, Konfederacji), które nieuchronnie powstają w otwartym systemie i próbują zdobyć część zasobu, odróżniając się od dwóch głównych biegunów.

Moim zdaniem koalicja PiS + Konfederacja jest bardzo prawdopodobna. Mniej prawdopodobna, ale wciąż nie do zlekceważenia, jest koalicja obu tych ugrupowań z partią Brauna. To byłoby problematyczne. Z jednej strony PiS wykazywał zawsze dużą zdolność do konsumowania swoich koalicjantów, a pożarcie partii Brauna przez PiS byłoby z dużym pożytkiem dla Polski. Z drugiej strony ta przystawka może być ością, która stanie PiS-owi w gardle.
Odpowiedz
#13
(18.12.2025, 09:29)Slup napisał(a): Strasznie sztampowe grafiki generuje ta babilońska technologia. 

Czyli Slup w tym samym czasie potrafi stworzyć lepsze?
Gratuluję! Oczko

(18.12.2025, 09:29)Slup napisał(a): Trzeba też zauważyć, że Kontestator napisał wyraźnie, że jego zdaniem nie będzie koalicji PiS i KO. Uparte przypisywanie mu poglądów, którym otwarcie zaprzecza, jest manipulacją i to tanią.

Trzeba zauważyć, że Kontestator napisał, że PiSowi bliżej do KO niż do Brauna, co wskazuje na to, że uznaje on za bardziej dopasowane rządy KOPiS niż rządy PiS+Korona. A to jest... hmm... bardzo błędne.
Odpowiedz
#14
Jestem hydraulikiem, a nie grafikiem komputerowym, co nie zmienia faktu, że potrafię rozpoznać kicz. Nie mam tyle tupetu, żeby wklejać tutaj kijowe grafiki, które stworzył LLM, i epatować nimi innych użytkowników. Cenię to forum za to, że jest staromodne, to znaczy wolne od śmieci wygenerowanych przez „counterfeit people”, jak określał LLM-y świętej pamięci Daniel Dennett.

(18.12.2025, 09:51)Ayla Mustafa napisał(a): Trzeba zauważyć, że Kontestator napisał, że PiSowi bliżej do KO niż do Brauna, co wskazuje na to, że uznaje on za bardziej dopasowane rządy KOPiS niż rządy PiS+Korona. A to jest... hmm... bardzo błędne.

Teraz udajesz, że nie widzisz różnicy między faktycznym stwierdzeniem Kontestatora, że "PiS jest bliżej do KO niż do Brauna" i stwierdzeniem "PiS stworzy koalicję z KO", które mu przypisywałaś, ale którego nie wypowiedział. Nie chce mi się rozmawiać przy takim poziomie manipulacji.
Odpowiedz
#15
(18.12.2025, 10:07)Slup napisał(a): Jestem hydraulikiem, a nie grafikiem komputerowym, co nie zmienia faktu, że potrafię rozpoznać kicz. Nie mam tyle tupetu, żeby wklejać tutaj kijowe grafiki, które stworzył LLM, i epatować nimi innych użytkowników. Cenię to forum za to, że jest staromodne, to znaczy wolne od śmieci wygenerowanych przez „counterfeit people”, jak określał LLM-y świętej pamięci Daniel Dennett.

Kicz to kwestia gustu.
Akurat mnie bawi obraz Martina Luthera Kinga z awatara Kontestatora, który jest zszokowany koalicją PiSu z Braunem, bo myślał, że PiSowi bliżej jest do KO, choć Bąkiewicz to prawie ten sam poziom co Braun:
https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,3600...wisci.html
Odpowiedz
#16
(18.12.2025, 10:07)Slup napisał(a): Teraz udajesz, że nie widzisz różnicy między faktycznym stwierdzeniem Kontestatora, że "PiS jest bliżej do KO niż do Brauna" i stwierdzeniem "PiS stworzy koalicję z KO", które mu przypisywałaś, ale którego nie wypowiedział. Nie chce mi się rozmawiać przy takim poziomie manipulacji.

Cieszę się, że dla użytkowników tego forum takie manipulacje są od razu zauważalne Uśmiech
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
#17
Ayla znowu manipulujesz. Na tej grafice Luther King nie myśli, że "PiS-owi jest bliżej do KO" tylko, że "PiS i KO stworzą koalicję".

Poza tym w PiS jest tyle frakcji, że wybierając odpowiednią można "udowodnić" jego kompatybilność w zasadzie z dowolną partią. Powoływanie się na Bąkiewicza jest dokładnie takim zabiegiem.
Odpowiedz
#18
(18.12.2025, 10:44)Slup napisał(a): Ayla znowu manipulujesz. Na tej grafice Luther King nie myśli, że "PiS-owi jest bliżej do KO" tylko, że "PiS i KO stworzą koalicję".

"Luther King" myśli, że prędzej PiS stworzy koalicję z KO niż z Koroną, bo myśli, że PiSowi jest bliżej do KO niż do Korony. Co innego miałoby znaczyć "bycie do kogoś bliżej", jeśli nie kompatybilność we współpracy?

A prawda jest taka, że już wielu polityków PiSu, np. Sasin, rzekło, że wyobraża sobie koalicję z Koroną. Nie powiedzieli tego w kontekście KO. Nawet Morawiecki, który rzekł, że w super-skrajnych okolicznościach (np. w sytuacji wojny) PiS mógłby zawiązać koalicję z KO, uznaje, że koalicja PiS z Koroną jest bardziej możliwa i nie wymaga takich super-skrajnych okoliczności.

Zatem ten się strasznie łudzi, kto uznaje, że PiS ma bliżej do KO niż do Brauna.
Takie i podobne złudzenia są dla Polski nader groźne, bo głosowanie na PiS w zasadzie zwiększa prawdopodobieństwo wicepremierostwa Grigorija Brauna.
PiS to centro-braunizm. Tyle. Sami politycy PiS to uznają. Zawsze tak było.
I każdy fan PISu i Konfy powinien zrozumieć, że jest centro-braunistą, a patrząc w lustro, powinien widzieć rozcieńczonego Brauna.
Odpowiedz
#19
(18.12.2025, 10:57)Ayla Mustafa napisał(a): Co innego miałoby znaczyć "bycie do kogoś bliżej", jeśli nie kompatybilność we współpracy?

Znaczy to tyle, że PiS i KO zgadzają się w większej liczbie spraw niż PiS i Korona. Może się to zmienić, ale uważam, że obecnie tak jest i zgadzam się z Kontestatorem.

Nie wynika z tego, że koalicja PiS i KO jest bardziej prawdopodobna niż koalicja PiS i Korony. Moim zdaniem ta druga jest obecnie bardziej prawdopodobna. Pierwsza byłaby możliwa tylko w przypadku jakiegoś kataklizmu np. zewnętrznej agresji. W tej chwili jest niemożliwa, bo obie strony koniecznie potrzebują stabilnego i przewidywalnego przeciwnika, z którym mogą wymieniać się władzą w cyklach – przypomina to dynamikę Lotki-Volterry.

Przymierza polityczne nie są wyłącznie funkcją zbieżnych lub rozbieżnych poglądów.
Odpowiedz
#20
(18.12.2025, 11:48)Slup napisał(a): W tej chwili jest niemożliwa, bo obie strony koniecznie potrzebują stabilnego i przewidywalnego przeciwnika, z którym mogą wymieniać się władzą w cyklach – przypomina to dynamikę Lotki-Volterry.

Przymierza polityczne nie są wyłącznie funkcją zbieżnych lub rozbieżnych poglądów.

To tak nie działa.
Radzę nie przekładać prawideł fizycznych na socjologię.
Przecież w Niemczech kilkukrotnie mieliśmy "Wielką Koalicję" CDU/CSU+SPD złożoną z dwóch największych partii. Nie ma żadnego "prawa", które zakazuje dwóm największym partiom wejść ze sobą w koalicję, gdy nie ma wyjątkowej sytuacji.
Po prostu Kaczyński naprawdę uważa KO i wyborców KO za "gorszy sort Polaków" i "zdrajców", a wyborców Brauna tylko za "zagubione osoby".
PiSowi bliżej do Korony ideowo w większości spraw, też w większości najważniejszych spraw. Jakbyśmy stworzyli mapę/oś, która pokazuje odległość partii i elektoratów od siebie, to PiS i Konfederacja w oczywisty sposób byłyby bliżej Korony Brauna niż KO Tuska.

Przecież elektorat Brauna w większości składa się z ucikinierów z PiSu, a przepływu elektoratów między PiS a KO praktycznie nie ma.
Wniosek: PiS ma bliżej do Korony niż do KO, bo PiS z Koroną ma przepływ wyborców, a z KO nie ma.
Ktoś to zaneguje?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości