Liczba postów: 786
Liczba wątków: 12
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
42
(28.12.2025, 22:38)谭保鹿 napisał(a): Nie wiem co masz na myśli pisząc "współczesne rozumienie narodu". Mam na myśli rozumienie wertykalne. Takie, w którym Roman Brzoska, zefciu, rolnik co szuka żony i żul spod monopolu należą do tej samej wspólnoty i ta przynależność bierze prymat nad przynależnościami horyzontalnymi.
Cytat:Jeśli posługujesz się definicją narodu która wymaga oddolnej legitymizacji władzy
Nie definicją narodu, który wymaga oddolnej legitymizacji, tylko definicją państwa narodowego, które jest legitymizowane przez naród.
Cytat:Ale nazizm z kolei byłby nacjonalizmem, bo Führer opierał swoją legitymację na odkrywaniu woli narodu. Trochę to bez sensu.
Owszem, bez sensu. Ale takie sytuacje się w historii zdarzały. Jeden gość, który w chaosie wywołanym rewolucją narodowo-liberalną stał się władcą absolutnym ogłosił się „cesarzem Francuzów”. Tak to bywa. Jednak absolutyzm narodowy jest ciężki do utrzymania, bo ostatecznie zawsze się okaże, że władca absolutny ma więcej wspólnego z innymi władcami absolutnymi, niż z własnym narodem.
(29.12.2025, 01:04)谭保鹿 napisał(a): Kleopatra odpowiedziałaby, że nie bez powodu jej poprzednicy przyjęli część egipskich zwyczajów. To przecież nawet w europejski XIX wieku władcy przyjmowali religię i obyczaje kraju, który obejmowali. A potem ich córki przyjmowały religię i obyczaje jakiegoś innego kraju.
Liczba postów: 11,473
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,151
Płeć: nie wybrano
Trochę pasuje do tego wątku.
Przy okazji tego jak Winnicki nie wytrzymał i zaczął polemizować z rozmaitymi kreaturami, którym marzy się obca interwencja w Polsce aby obalić rząd którego nie lubią wpadła mi ciekawa koncepcja polskości 3.0. Moim zdaniem bardzo celna.
https://x.com/RobertWinnicki/status/2007835023387304355
Cytat:Niektórzy z nas są tradycjonalistami, a pisząc o tradycjonalistach mam w tym przypadku na myśli wszystkich narodowców, konserwatystów, chadeków, liberałów, socjalistów czy również większość ludzi bez żadnych szczególnych przekonań ideologicznych, których łączy jeden, wspólny mianownik. Są bardziej przywiązani do polskości 2.0, do idei wspólnego państwa i narodu, niż do swojej nowej tożsamości polit-medialnej, niż do do swojej tożsamości nowo-plemiennej. Przy czym sądzę, że na poziomie samopostrzegania się, samodeklaracji, kogo by się nie spytać, ten nazwie się tradycjonalistą, czyli po prostu polskim patriotą.
Kim jednak jest naprawdę? Tradycyjnym Polakiem 2.0 czy jednak plemiennym nowo-Polakiem typu 3.0? Która tożsamość jest w nim silniejsza? Bo to, że żyjąc we współczesnym społeczeństwie nosi w sobie pierwiastki obydwu jest więcej niż pewne. Można to łatwo przetestować. Wystarczy zapytać tego polskiego patriotę czy w razie obcej interwencji będzie wspierał/walczył w obronie państwa rządzonego przez Olszewskiego/Suchocką/Wałęsę/Kwaśniewskiego/Pawlaka/Buzka/Millera/Belkę/Kaczyńskiego/Tuska/Kopacz/Morawieckiego a w przyszłości np. Mentzena czy Bosaka? Jeśli odpowiedź brzmi - tak, zawsze będę wspierał i walczył o państwo polskie, niezależnie od tego kto nim rządzi - wtedy rzeczywiście mamy do czynienia z tradycyjnym polskim patriotą. Jeśli odpowiedź brzmi - nie, rządów tych skur…… (tu trzeba wstawić najbardziej znienawidzoną opcję polityczną czy postać) bronił nie będę, niech ich zabierają/aresztują/robią co chcą - wtedy mamy jasność, rozmawiamy z głęboko uplemiennionym NowoPolakiem.
Reszta w zalinkowanym linku.
Swoją drogą mamy tu idealny przykład przesunięcia Okna Overtona w prawo. Jeszcze pewnie z 6 lat temu zastanawiał bym się czy wrzucać Winnickiego nawet jak mądrze pisze. A teraz nagle gość jest w tym "rozsądnym prawicowym centrum"
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Ayla Mustafa
Unregistered
Winnicki się zmienił z powodu tego, że na problemy zdrowotne. Chyba konfiarska, agresywna, darwinistyczna mentalność przestała mu z powodu jego zdrowia pasować.
Tak przynajmniej stawiam.
Bardzo możliwe, że teraz Winnicki się zgadza z lewicą, że należy dążyć do finansowania służby zdrowia na zachodnioeuropejskim poziomie.
Swoją drogą, dobrze by było, by Winnicki przejął partię od Bosaka, bo Bosak to skrajniuch piszący o, cytuję, "pederastach":
https://x.com/i/status/1947023310946251234
Liczba postów: 4,798
Liczba wątków: 9
Dołączył: 11.2017
Reputacja:
450
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Agnostyk siódmej gęstości
@DziadBorowy
Nie. On sam jakby zmądrzał. Zresztą - gdzie dziś jest taki Giertych. Ba, gdzie dziś jest taki Sikorski.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Liczba postów: 786
Liczba wątków: 12
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
42
Framework, jaki przedstawia Winnicki ma sens. I według tego frameworku, ja np. jestem generalnie nacjonalistą. Bo jednak stawiam pewne granice. Jestem w stanie stanąć po stronie państwa rządzonego przez Bosaka. Ale tylko wtedy, gdy te rządy reprezentują naród i są przez naród usuwalne. Gdyby Polską miał rządzić jakiś nieusuwalny reżim z mandatu boskiego, siłowego, czy jakiegoś innego —dopuszczałbym jako pozytywny scenariusz, że ktoś ten reżim z zewnątrz obali i zmusi Polaków do przywrócenia demokracji.
Ayla Mustafa
Unregistered
(06.01.2026, 11:32)fciu napisał(a): Framework, jaki przedstawia Winnicki ma sens. I według tego frameworku, ja np. jestem generalnie nacjonalistą. Bo jednak stawiam pewne granice. Jestem w stanie stanąć po stronie państwa rządzonego przez Bosaka. Ale tylko wtedy, gdy te rządy reprezentują naród i są przez naród usuwalne. Gdyby Polską miał rządzić jakiś nieusuwalny reżim z mandatu boskiego, siłowego, czy jakiegoś innego —dopuszczałbym jako pozytywny scenariusz, że ktoś ten reżim z zewnątrz obali i zmusi Polaków do przywrócenia demokracji.
A gdyby Polacy demokratycznie wybrali rząd Rodaków Kamratów? Słuchałbyś się premiera Walusia?
No bo ja nie.
Liczba postów: 4,798
Liczba wątków: 9
Dołączył: 11.2017
Reputacja:
450
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Agnostyk siódmej gęstości
Swoją drogą to ludzie kiedyś nie tak odlegli od Winnickiego w wypadku inwazji Rosji stanęliby po stronie najeźdźcy niezależnie kto by w Polsce rządził.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Liczba postów: 1,909
Liczba wątków: 162
Dołączył: 03.2008
Reputacja:
67
Płeć: nie wybrano
02.03.2026, 22:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.03.2026, 06:58 przez gąska9999.)
Usunęłam.
|