To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory Prezydenckie w Polsce 2025
Tak więcej przytakiwaczy sprawiłoby, że pozycja byłaby silniejsza.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Teoretycznie sytuacja w której rząd ma dobre relacje z EU a prezydent z USA powinny wzmacniać Polskę. W praktyce obie strony wydają się być bardziej zaangażowane w konflikt pomiędzy sobą niż w kwestie Ukrainy co niestety Polskę osłabia.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(09.12.2025, 10:25)Kontestator napisał(a): Tak więcej przytakiwaczy sprawiłoby, że pozycja byłaby silniejsza.

Gdyby Prezydentem był Trzaskowski, to Tusk mógłby więcej załatwić (miałby większe pole manewru), a więc Merz, Macron i Starmer bardziej liczyliby się z Tuskiem i byliby bardziej skłonni zapraszać Tuska na swe najważniejsze spotkania dotyczące losów Europy.
Twe teksty o "potakiwaczach" nie obalają powyższego rozumowania. Tym bardziej, że Nawrocki to potakiwacz Trumpa.

Mam rację także dlatego, że przed wyborami prezydenckimi Tusk był zapraszany do tych spotkań najwyższej wagi:
https://oko.press/na-zywo/na-zywo-relacj...-i-starmer
No ale od wyboru Nawrockiego mamy mocniejszy, paraliżujący klincz na szczycie władz, a Nawrocki z jakiegoś dziwnego powodu nawet się jeszcze z Zełenskim nie spotkał. Czy Batyr boi się jechać do Ukrainy?
Odpowiedz
Karol zwany prezydentem stoi trochę w rozkroku pomiędzy PIS a Konfederacją. I tutaj jakieś mocne deklaracje w stosunku do Ukrainy mogą być dla niego faktycznie problemem zważywszy na antyukraińskie nastroje na jakich jedzie Konfa. Dla Polski oczywiście jest istotne abyśmy wrócili do gry więc wypadałoby się z Zełeńskim spotkać. Dla Nawrockiego politycznie opłaca się trwać w zawieszeniu. No cóż, jest ponowne zaproszenie ze strony Zełeńskiego, zobaczymy jak sprawa się rozwinie, ale w komunikatach pałacu jakiegoś wielkiego entuzjazmu nie widzę.



A tu coś w temacie
[Obrazek: Oz0UcuP.png]

Ciekawe, ale coś w tym jest na rzeczy bo faktycznie po wyborach wydaje się, że znaczenie Polski spadło. Z tym Mertzem też pasuje, bo on jest nawet przyjaźnie do Polski nastawiony i o ile pamiętam kilka razy mówił, że postawa EU marginalizująca Polskę jest poważnym błędem.

Tylko, że problemem nie jest Nawrocki jako taki, ale spór Nawrockiego z rządem, podsycany przez obie strony. Nie pierwszy raz w którym polityczne warcholstwo przedkładane jest ponad interes narodowy.

Dodatkowo nasza prawica w swym genetycznym antygermanizmie nie dostrzega, że to bardziej dla Francji niż Niemiec rosnąca pozycja Polski może być niewygodna. Chociażby dlatego, że przeciąga ciężar EU na wschód. Co Niemcom może się opłacać, Francji już niekoniecznie.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(09.12.2025, 11:00)Ayla Mustafa napisał(a): Mam rację także dlatego, że przed wyborami prezydenckimi Tusk był zapraszany do tych spotkań najwyższej wagi:
https://oko.press/na-zywo/na-zywo-relacj...-i-starmer

No akurat wycieczka do Kijowa to przecież był świetny przykład jak Polska już wtedy była traktowana. Tusk został wrzucony do osobnego wagonu. To było żenujące. A jechał tylko dlatego, że pociąg odjeżdżał z Polski xD

(09.12.2025, 11:00)Ayla Mustafa napisał(a): No ale od wyboru Nawrockiego

A przed wyborami to przypomnij mi. Z jakiego obozu politycznego był prezydent?
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Akurat tą wizytę organizowała strona ukraińska i to ona decydowała kto gdzie jedzie. A to, że jednak był to cios dla naszej prawicy i próbowała ona przykryć to, że Tusk pojechał tym, w jaki sposób pojechał to inna sprawa. Z kolei konflikt rządu z Dudą był na dużo mniejszym poziomie i nie było takich rozdźwięków, że rząd mówi, że Ukraina powinna być w EU a prezydent, że nie za bardzo.

Niestety w obecnej sytuacji Polska staje się w procesie pokojowym dodatkową zmienną obarczoną niepewnością. Bo co z tego, że np Tusk na coś się zgodzi skoro prezydent to zawetuje, lub Nawrocki coś ustali, ale nie będzie miał poparcia rządu?
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(09.12.2025, 13:20)Kontestator napisał(a): Tusk został wrzucony do osobnego wagonu.

Tusk miał cały wagon dla siebie, zamiaat jechać w ścisku? A to luksusowo. Uśmiech

(09.12.2025, 13:20)Kontestator napisał(a):
(09.12.2025, 11:00)Ayla Mustafa napisał(a): No ale od wyboru Nawrockiego

A przed wyborami to przypomnij mi. Z jakiego obozu politycznego był prezydent?
Nawrocki to polityk PiSo-Konfo-braunowy. Duda to polityk pisowski. Uśmiech

Duda:
1. Był ogółem bardziej proukraiński niż Nawrocki.
2. Nie eskalował tak mocno konfliktu z rządem. Duda jednak aż tyle nie wetował i nie blokował nominacji/awansów w sądach i w służbach.
Odpowiedz
https://wiadomosci.wp.pl/skandal-w-usa-l...064558080a

Cytat:Podczas wizyty polskiej delegacji w Pentagonie doszło do poważnego incydentu. Członkowie Biura Bezpieczeństwa Narodowego wykluczyli polskiego attaché z rozmów z Amerykanami.
(...)

Do kluczowych spotkań z przedstawicielami Pentagonu przygotował wszystko polski attaché gen. Krzysztof Nolbert. Jednak tuż przed wejściem na rozmowy gen. Adam Rzeczkowski, członek delegacji, poinformował Nolberta o wykluczeniu go z udziału.
(...)
Jak dodał rozmówca portalu, "Amerykanie dopytują teraz, czy mogą ufać naszemu attaché, skoro został wyproszony z oficjalnych rozmów przez własną delegację. Pytają, czy jest jeszcze wiarygodny. To jest porażka na całej linii".

Ale ekipę zmontował sobie Nawrocki w tym BBN. Ekipę totalnych pojebów.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Nawet Magierowski skrytykował: https://x.com/mmagierowski/status/2001252490961195313
Odpowiedz
(19.12.2025, 11:15)Slup napisał(a): Nawet Magierowski skrytykował: https://x.com/mmagierowski/status/2001252490961195313

A sę dziwisz, Stasiu Dziwisz?
Mam pewne spostrzeżonko...
Każdy, zaprawdę powiadam Wam, każdy, kto w PiSie lub w sferze pisowskiej zna się na polityce zagranicznej, prędzej czy później ucieka z PiSu (lub sfery pisowskiej), bo nie wytrzymuje tego, jak indolentną politykę zagraniczną ma PiS.
Dowody:
- Radosław Sikorski,
- Paweł Kowal,
- Marek Magierowski,
- Jacek Czaputowicz.

Przecież nasz aktualny Prezydent Karol I Wielgachny-Maczetoręki w miarę dobre relacje ma chyba tylko z.... małą Słowacją. Nawet z Węgrami Maczetoręki się skłócił, bo odwołując spotkanie z Orbanem, upokorzył Orbana.
Z kolei Amerykanów Maczetoręki wkurzył dechanukizacją. Na szczęście Czarzasty odratował sytuację, organizując chanukę razem z Ambasadorem USA.
Odpowiedz
Mam wątpliwości, czy wszystkie te osoby, które wymieniasz to takie wybitne autorytety w dziedzinie polityki zagranicznej. Wystarczy wspomnieć jak krytyczny był Sikorski wobec ostrzeżeń PiS-u na temat Rosji przed 2022. Częściowo wynikało to z tego, że chciał uniknąć tego, żeby dyplomaci zachodni zaszufladkowali go jako rusofoba, co miało sens w czasach rosyjsko-niemieckiego partnerstwa strategicznego, a wcześniej resetu z Rosją, który zrobił Obama. Niemniej pozostał pewien niesmak...

Ten sam niesmak budzi PiS-owskie lizusostwo wobec Amerykanów po ostatnich wyborach w USA...

To jednak uwaga na marginesie.

Sikorski odszedł z PiS-u z powodu konfliktu z Macierewiczem – wcześniej był ministrem obrony. Kowal odszedł w końcu 2010, kiedy PiS było odsunięte od władzy i przeżywało kryzys po przegranych wyborach prezydenckich. Niezadowolenie z polityki zagranicznej mogło mieć jakiś wpływ na ich decyzje, ale były inne, ważniejsze powody – głównie osobiste. Jedyną osobą, o której mogę powiedzieć, że odeszła z PiS głównie z powodów związanych z niezadowoleniem dotyczącym prowadzonej polityki zagranicznej był Paweł Zalewski. 

Moim zdaniem mało interesują Cię fakty. Produkujesz halucynacje jak Twoje ulubione LLM-y.
Odpowiedz
(19.12.2025, 12:13)Slup napisał(a): Mam wątpliwości, czy wszystkie te osoby, które wymieniasz to takie wybitne autorytety w dziedzinie polityki zagranicznej. 

Och. No to nieźle pojechałeś po polityce zagranicznej rządów pisowskich pod kątem doboru najważniejszych urzędników. Zaraz jeszcze zaczniesz pisać pismem ośmiogwiazdkowym. Bardzo dobrze.

(19.12.2025, 12:13)Slup napisał(a): Moim zdaniem mało interesują Cię fakty. Produkujesz halucynacje jak Twoje ulubione LLM-y.

Te moje biedne krzemowce żyją "rent-free" w Twym umyśle.
Na szczęście Twoja pogarda wobec tego nowego rodzaju intelektu tym bardziej mnie zachęca, by z tym nowym rodzajem intelektu współpracować. W końcu, analogicznie, niegdyś przemysł gazowniczy sabotował rodzącą się branżę elektryczną. Nihil novi. Ja jednak wybieram "młodoświeckość", a nie "staroświeckość".
Odpowiedz
(19.12.2025, 12:29)Ayla Mustafa napisał(a): Och. No to nieźle pojechałeś po polityce zagranicznej rządów pisowskich pod kątem doboru najważniejszych urzędników.

Oni nie mają kadr. Co w tym takiego szokującego?

Zresztą nikt nie ma. Są jakieś ciekawe osoby w każdej partii, ale generalnie polityka to selekcja negatywna. Tak to już jest w ustroju, który autor "Polityki" nazywał oligarchią.

(19.12.2025, 12:29)Ayla Mustafa napisał(a): Zaraz jeszcze zaczniesz pisać pismem ośmiogwiazdkowym. Bardzo dobrze.

To się nie stanie, bo mam alergię na wulgaryzmy i chamstwo.

(19.12.2025, 12:29)Ayla Mustafa napisał(a): Na szczęście Twoja pogarda wobec tego nowego rodzaju intelektu tym bardziej mnie zachęca, by z tym nowym rodzajem intelektu współpracować. W końcu, analogicznie, niegdyś przemysł gazowniczy sabotował rodzącą się branżę elektryczną. Nihil novi. Ja jednak wybieram "młodoświeckość", a nie "staroświeckość".

Bardzo użyteczne narzędzia. Codziennie z nich korzystam. Problem w tym, że większość ludzi wykorzystuje je do tworzenia kiczowatych obrazków lub snucia fantastycznych scenariuszy. To jednak ich sprawa.
Odpowiedz
(19.12.2025, 12:48)Slup napisał(a): To jednak ich sprawa.

No i cudnie. No i się pięknie różnimy gustami i metodami i poglądami. Nikogo nie krzywdzimy. Na tym można zakończyć temat.
Wesołego przesilenia!
Odpowiedz
Dziękuję i wzajemnie.
Odpowiedz
(19.12.2025, 12:29)Ayla Mustafa napisał(a): Och. No to nieźle pojechałeś po polityce zagranicznej rządów pisowskich.

Pamiętam jak PiS w latach 2005-2007 był nazywany rusofobami. Jak mówili o bezpieczeństwie energetycznym Europy, które należy wspólnie budować aby nie uzależnić się od Rosji. Jak wymagali od Rosji m.in. rozliczeń historycznych za co Rosja nakładała na nas embarga. A Tusk chciał pracować z Rosją "taka jaka ona jest" bo inaczej jesteśmy poza "głównym nurtem polityki".

Akurat PiS nie kupował całego tego RESETu z Rosją. Pomimo, że ten był forsowany i przez Unię Merkel i przez USA Obamy.

Tutaj fajna krytyka Polski za weto wobec negocjacji nowej umowy o partnerstwie UE–Rosja w 2006 roku:
https://www.spiegel.de/international/eu-...50496.html
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Sikorski jeszcze przed 2022 krytykował PiS za rusofobię. Waldemar Pawlak chyba na chwilę przed pełnoskalową agresją napisał artykuł o tym, że Batlic Pipe nie ma ekonomicznego sensu. Zresztą w świecie, w którym nie ma imperializmu rosyjskiego, budowanie rurociągów do złóż gazu na Morzu Północnym, rzeczywiście jest bezsensu. Tyle, że ten świat Waldemara Pawlaka to nie jest świat realny.

Z drugiej strony to PiS-owskie rozmiłowanie w Trumpie też się raczej dobrze nie skończy...

W Polsce mamy po prostu kiepskie położenie geopolityczne i czasem nic się nie da z tym zrobić.
Odpowiedz
A jak poszła PiSowi ogromna inwestycja w przyjaźń z Orbanem? Jak poszło z Międzymorzem i Grupą Wyszehradzką? Uśmiech
A tak poszło:
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci...ze/zrz8jrx
I z tego powodu najlepsi pisowscy dyplomaci czmychają z tego klubu indolentnych geopolityków, jakim jest PiS. Nie dziwię się Sikorskiemu, Kowalowi, Magierowskiemu i Czaputowiczowi.
Odpowiedz
(19.12.2025, 11:45)Ayla Mustafa napisał(a): Każdy, zaprawdę powiadam Wam, każdy[/b], kto w PiSie lub w sferze pisowskiej zna się na polityce zagranicznej, prędzej czy później ucieka z PiSu (lub sfery pisowskiej), bo nie wytrzymuje tego, jak indolentną politykę zagraniczną ma PiS.
Dowody:
- Radosław Sikorski,
- Paweł Kowal,
- Marek Magierowski,
- Jacek Czaputowicz.

Do mojej listy dołączam Pawła Zalewskiego.
Odpowiedz
https://x.com/Fastinfoo/status/2009999031263736024

Nawrocki napisał(a):Pod tą piękną biało-czerwoną flagą jest miejsce dla nas wszystkich, dla kibiców Wisły, Cracovii, Arki, Lechii, Lecha, Jagielloni, jest miejsce dla wszystkich”

A jak ktoś nie jest kibolem to wypierdalać ? Uśmiech
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości