To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ankieta: Jaka jest przyszłość obecnego boomu AI
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Wyhamowanie — tak nie zbudujemy AGI
63.64%
7 63.64%
Rozwój aż po AGI
36.36%
4 36.36%
Razem 11 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Najbliższa przyszłość AI
#61
Żeby była jasność, w tej dyskusji...

Ależ, ja się zgadzam w pełni, że maszyny przerastają człowieka w wielu dziedzinach. Nie tylko, tego nie kwestionuję, ale jestem wręcz święcie Oczko przekonany, że tak właśnie jest. To bezdyskusyjne, że człowiek nie jest w stanie obliczyć liczby Pi, do 100 bilionów miejsc za przecinkiem, a maszyna to zrobiła. To niezaprzeczalne, że komputery pokonują człowieka w szachy lub go. To niepodważalne, że roboty drukują układy scalone z miliardami tranzystorów na niewielkiej powierzchni, czego człowiek nie ma szans, nijak, dokonać.

Ja, nawet, jestem pewien tego, że autonomiczne samochody (już te, istniejące obecnie) jeżdżą o wiele sprawniej, niż większość kierowców, stanowią dużo mniejsze zagrożenie na drogach, niż 99% ludzi i będą powodować minimalną liczbę wypadków - wielokrotnie mniejszą, niż człowiek. To samo dotyczy wielu innych dziedzin, ale mimo mojego "najświętszegoOczko przekonania, iż tak właśnie jest, nie mam też najmniejszych wątpliwości, że nie ma tu mowy o żadnej "inteligencji" (chyba, że stworzymy sobie specjalną, pasującą do współczesnych realiów, definicję tego słowa).

Natomiast, wiara w maszyny myślące, czujące, posiadające świadomość, to kompletnie niedorzeczne mrzonki "wierzących" inaczej...

(08.01.2026, 08:34)fciu napisał(a):
(08.01.2026, 08:03)manager napisał(a): Kosmici, to dokładnie taki sam wymysł "wierzących" inaczej, jak sztuczna inteligencja!
Co? Skoro na Ziemi wyewoluowały istoty inteligentne, a Ziemia nie jest w żaden sposób wyjątkowa w skali Wszechświata, to jak najbardziej możliwe jest, że istnieją istoty inteligentne w innym miejscu Wszechświata.

Jak najbardziej, jest możliwe! Tylko... gdzie są dowody? To wciąż, tylko i wyłącznie, wiara. Ponadto, kto i na jakiej podstawie stwierdził, że "Ziemia nie jest w żaden sposób wyjątkowa"? Przeprowadzono jakiś dowód logiczny/matematyczny? Jeżeli tak, to sorry, ale jeszcze o tym nie słyszałem/czytałem...  Oczko

(08.01.2026, 08:34)fciu napisał(a): Ale ja nie „wierzę” w kosmitów. Skoro jednak nasza wiedza nie wyklucza istnienia istot pozaziemskich, to jeśli chcemy stworzyć test na inteligencję, który jest rzeczywiście uniwersalny, to musimy ten test stworzyć tak, by był niezależny od człowieczeństwa, a zależny wyłącznie od inteligencji.

Masz stuprocentową rację, w tej kwestii! Ja odnosiłem się, wyłącznie, do testu Turinga takiego, jakim jest i w jakim celu został pomyślany.

(08.01.2026, 08:34)fciu napisał(a):
Cytat:WIARA
Czyli standardzik w przypadko osoby świadomej, że nie ma racji — będziesz darł na mnie japę.

Błąd interpretacyjny! Nie drę na Ciebie japy. Chciałem tylko mocniej podkreślić to słowo. Nie jestem internetowym surferem, tylko przygodnym gościem na takich portalach, więc nie znam się na Waszych zasadach i dla mnie pisanie dużymi literami, to normalka. Jeśli tak Ci pasuje, to interpretuj sobie moje wielkie litery, jak krzyk, ale to nieprawda i to... wyłącznie Twój problem, a nie mój (powinieneś nad tym popracować, bo niepotrzebnie się nakręcasz z tego powodu).

[quote pid="798492" dateline="1767854065"]
Cytat:A, test Turinga został pomyślany, wyłącznie, w celu odróżnienia człowieka od komputera/maszyny
No jeśli tak go pojmujemy, to nie jest to żaden test na „inteligencję”, a jedynie na skutecznie udawanie człowieczeństwa. Więc w dyskusji na temat inteligencji modeli AI zupełnie nie ma na niego miejsca.
[/quote]

Ja go pojmuję, dokładnie tak, jak należy - odbieram go takim, jakim został stworzony/pomyślany i właśnie tak rozumiem jego cel. Jeżeli chcemy mieć uniwersalny test do badania inteligencji, to musimy go dopiero skonstruować. Jak? Nie mam zielonego pojęcia! Jak na razie, jedynym odnośnikiem, do którego można porównywać, jest ludzka inteligencja - żadnej wyższej, jeszcze, nie znamy. Dlatego właśnie, Turing porównywał maszynę do człowieka, a nie do żadnego innego, świadomego, inteligentnego bytu/istoty, ponieważ żadnego innego nie znał. I wciąż takiego nie ma, a przynajmniej nic nam (myślącym/rozumującym) o tym nie wiadomo..., pomijając, oczywiście, wierzących. Oczko
Odpowiedz
#62
(08.01.2026, 09:11)manager napisał(a): nie mam też najmniejszych wątpliwości, że nie ma tu mowy o żadnej "inteligencji" (chyba, że stworzymy sobie specjalną, pasującą do współczesnych realiów, definicję tego słowa).
No właśnie odwrotnie. Od wieków uważaliśmy, że gra w szachy jest zajęciem intelektualnym, a dobra gra wymaga inteligencji. Twierdzenie zatem, że nie jest to przejaw (wąskiej) inteligencji jest właśnie zmianą powszechnie obowiązującego rozumienia tego słowa, tak aby sobie dowieść założonej tezy, że maszyny inteligentne być nie mogą. Pytanie, jak długo będziesz w stanie to robić. Zestaw działań, w których maszyny będą przewyższać ludzi będzie się w najbliższych latach powiększał. A Twoja definicja „inteligencji” albo się będzie kurczyć, albo będziesz musiał w końcu odpuścić Twoją ideologię.

Cytat:Jak najbardziej, jest możliwe! Tylko... gdzie są dowody?
A czy ja gdzieś twierdziłem, że mamy dowody na istnienie jakiejś konkretnej rasy kosmitów?

Cytat:Przeprowadzono jakiś dowód logiczny/matematyczny?
Sądy na temat przyrody wyprowadza się na sposób matematyczny? Nie istnieje żaden sensowny, zgodny z obserwacjami model kosmologiczny, który by zakładał uprzywilejowanie Ziemi.

Cytat:Błąd interpretacyjny! Nie drę na Ciebie japy. Chciałem tylko mocniej podkreślić to słowo.
Gdyby tak było, użyłbyś kursywy lub pogrubienia. Skoro jednak użyłeś wersalików, to znaczy, że Twoją intencją było darcie japy.

Cytat:Nie jestem internetowym surferem
Tak. Wcale nie jesteś w Internecie Uśmiech

Cytat:Jak na razie, jedynym odnośnikiem, do którego można porównywać, jest ludzka inteligencja
Dlatego test Turinga, który zostanie oczyszczony z możliwości testowania cech przynależnych człowiekowi z racji kultury, czy bycia zwierzęciem np. ma jakiś sens. Natomiast traktowanie w dyskusji o sztucznej inteligencji Twoich spermiarskich fantazji jako tejże inteligencji dowodu — sensu nie ma.
Odpowiedz
#63
@Zefciu,

WIERZ sobie, w co tylko zechcesz - w bogów, kosmitów, sztuczną inteligencję oraz w to, że drę na Ciebie japę (bo sobie sam, tak ZMYŚLIŁEŚ!). A, ...i nie kłam, że Ci zależy na tym forum i dbasz o zasady oraz dobre obyczaje! Właśnie pojechałeś po bandzie... (wróć, nierówno!) ...po chamsku, więc KONIEC DYSKUSJI (przynajmniej ze mną)!

Bdw.: pojęcia zielonego nie mam, co ukrywasz pod określeniem "spermiarskich fantazji", ale... nie tłumacz mi, bo kompletnie mnie to nie obchodzi (mam to gdzieś i ...wszystkie inne, Twoje wypociny!). FANTAZJE, do tego nadmiernie wybujałe, to bogowie, kosmici i ...sztuczna inteligencja. Koniec, kropka.
Odpowiedz
#64
Faktycznie krzemowa inteligencja nie jest "sztuczna" (ani fałszywa, ani udawana). To po prostu inteligencja operująca na innym substracie cielesnym. Nie widzę racjonalnych przesłanek za szowinizmem węglowym.

(08.01.2026, 10:59)manager napisał(a): bo sobie sam, tak ZMYŚLIŁEŚ!

Cooo? Nie słyszę Cię.
Gdybyś napisał to tańczącą, kolorową i kilka razy większą czcionką, to może kogoś byś przekonał. Oczko
Odpowiedz
#65
(08.01.2026, 11:09)Ayla Mustafa napisał(a): Gdybyś napisał to tańczącą, kolorową i kilka razy większą czcionką, to może kogoś byś przekonał. Oczko
Koniecznie trzeba użyć taga <blink>.
Odpowiedz
#66
@Zefciu (i @Ayla, po trosze - w kwestii wersalików)

Czy Regulamin forum zabrania pisania wielkimi literami, albo napiętnuje to w jakikolwiek sposób? Nie?! To wara... od moich wersalików! W takim razie, na jakiej podstawie uroiłeś/ubzdurałeś sobie Zefciu, że ja będę się stosował do zmyślonych, przez Ciebie, zasad pisowni?! Co Ty jesteś - WYROCZNIA?! Zaprawdę, powiadam Ci, że mam głęboko w ... (wiesz, gdzie) zasady, zmyślone przez Ciebie, bo ja zmyśliłem sobie własne (lepsze), więc będę się, tylko do moich, stosował, a do Twoich nigdy. Zawsze, będę pisał dokładnie tak, jak tylko mi się, żywnie, spodoba! A Ty, zmyślaj sobie do woli, że drę japę na Ciebie i zżymaj się dalej, jeśli Ci to pasuje... (gdy już nie masz merytorycznych argumentów!).

Z Aylą se pogadaj, to... wtedy będziesz mógł "wybrandzlować" się intelektualnie, aż do utęsknionego wytrysku bezkrytycznego samozadowolenia i utwierdzenia się we własnym, "świętym" przekonaniu, o swojej niedoścignionej mądrości, nieskończonej inteligencji... ("sztucznej"). A, jeszcze lepiej - pogadaj se z inteligentnymi maszynami lub kosmitami, albo z Bogiem - On, na pewno, Cię wysłucha i zrozumie...

Bdw.: ...i wycofaj ten bezpodstawny, nadpobudliwy, egocentryczny minus, który mi wlepiłeś, jeśli masz w sobie choć trochę honoru i ździebło samokrytyki. "Tchórzliwy krzykacz bez argumentów"?! Na nic więcej Cię nie stać? Według Ciebie "tchórzliwy krzykacz", to są merytoryczne, rzeczowe argumenty?! Jeżeli naprawdę tak sądzisz, to... brandzluj się dalej!
Odpowiedz
#67
manager — przedstawiłem moje argumenty powyżej. Ostatni mój post z merytorycznymi arguementami masz tutaj https://ateista.pl/showthread.php?tid=15...#pid798497 Możesz się do nich odnieść. Możesz od nich uciec. Uciekając możesz mnie próbować obrazić lub nie. Możesz też na mnie drzeć japę jak człowiek chory na Tourette’a, lub nie drzeć. Generalnie wszystko co w odpowiedzi na moje argumenty zrobisz świadczy tylko o Tobie. Jeśli uciekniesz krzycząc, to będę uważał, że jesteś tchórzem i krzykaczem. Taki jest naturalny wniosek.

Ayla napisał(a):Faktycznie krzemowa inteligencja nie jest "sztuczna"
Ale określenie „sztuczny” nie oznacza „fałszywy”, tylko „stworzony przez człowieka”. Inteligencje mogą być naturalne (powstałe w wyniku działania ślepych praw natury) lub sztuczne (zbudowane przez inne inteligencje w sposób celowy).

Ewentualny test na inteligencję, który pozwoli określić, jakie są granice używania pojęcia „inteligencja” musi uwzględniać potencjalne inteligencje obce oraz sztuczne. Jeśli nie będzie uwzględniał, to dowiedziemy sobie tego, cośmy sobie założyli (że tylko człowiek może być inteligentny), a dowodzenie własnych założeń nie jest niczym odkrywczym.
Odpowiedz
#68
(08.01.2026, 16:32)fciu napisał(a):
Ayla napisał(a):Faktycznie krzemowa inteligencja nie jest "sztuczna"
Ale określenie „sztuczny” nie oznacza „fałszywy”, tylko „stworzony przez człowieka”. Inteligencje mogą być naturalne (powstałe w wyniku działania ślepych praw natury) lub sztuczne (zbudowane przez inne inteligencje w sposób celowy).

To słowo ma konontacje związane z udawaniem i fałszem:
https://dobryslownik.pl/slowo/sztuczny/55105/
To już bardziej pasuje tu termin "inteligentny projekt" lub "zbudowana inteligencja", choć nie do końca, bo modele AI się w zasadzie hoduje - ustawia się warunki początkowe i daje się pożywkę z danych, a potem wychodzi z tego umysł, którego szczegółów stwórcy dokładnie nie przewidzieli i którego dokładnie nie rozumieją.

Stąd wolę określenie "krzemowa inteligencja" lub w skrócie "krzemowiec". Brzmi fajnie i jeszcze niesie ze sobą motyw "myślącego piasku".
Odpowiedz
#69
(08.01.2026, 16:44)Ayla Mustafa napisał(a): To już bardziej pasuje tu termin "inteligentny projekt"
Ten to dopiero nie ma konotacji Uśmiech

Przyjęło się używać „sztuczna inteligencja” i każdy wie, co to znaczy.

Cytat:Stąd wolę określenie "krzemowa inteligencja"
Chyba że się okaże, że wydajniej to będzie działać na jakiejś innej chemii. Chociaż w sumie jak badania in vitro prowadzi się w plastikowych naczyniach, to i in silico może się przenieść na jakieś nonorurki węglowe, czy co tam jeszcze.
Odpowiedz
#70
(08.01.2026, 10:22)fciu napisał(a):
Cytat:Jak najbardziej, jest możliwe! Tylko... gdzie są dowody?
A czy ja gdzieś twierdziłem, że mamy dowody na istnienie jakiejś konkretnej rasy kosmitów?

Nie twierdziłeś, ale to nie zmienia faktu, że miałem rację, iż dotychczas, to tylko i wyłącznie, wiara (więc, po co się do tego, w ogóle, odnosić, skoro w dyskusji na temat sztucznej inteligencji, jest to kompletnie nieistotne?)

(08.01.2026, 10:22)fciu napisał(a):
Cytat:Przeprowadzono jakiś dowód logiczny/matematyczny?
Sądy na temat przyrody wyprowadza się na sposób matematyczny? Nie istnieje żaden sensowny, zgodny z obserwacjami model kosmologiczny, który by zakładał uprzywilejowanie Ziemi.

I co z tego? Czego to dowodzi? Nie istnieje (też) żaden sensowny, zgodny z obserwacjami model kosmologiczny, który by zakładał nieuprzywilejowanie Ziemi. Tylko zupełnie nie pojmuję, czemu mają służyć takie stwierdzenia? Co one wnoszą do dyskusji, o ewentualnym istnieniu lub nieistnieniu kosmitów? Bo, według mnie, kompletnie nic! Nie są żadnym argumentem, ani za, ani przeciw, więc po co je, w ogóle, formułować?

[quote pid="798497" dateline="1767860554"]
Cytat:Błąd interpretacyjny! Nie drę na Ciebie japy. Chciałem tylko mocniej podkreślić to słowo.
Gdyby tak było, użyłbyś kursywy lub pogrubienia. Skoro jednak użyłeś wersalików, to znaczy, że Twoją intencją było darcie japy.
[/quote]

No jasne! Zefciu jest wyrocznią, jasnowidzącym telepatą, który wie lepiej, niż ja, co było moją intencją! Jakżeby inaczej...


(08.01.2026, 10:22)fciu napisał(a):
Cytat:Nie jestem internetowym surferem
Tak. Wcale nie jesteś w Internecie Uśmiech

To zwykłe czepialstwo! Czepiasz się nieistotnych pierdół, co jest całkowicie bezcelowe i do niczego nie prowadzi.

Dokładnie to samo dotyczy moich wielkich liter. Ja nie próbuję narzucać Ci formy Twoich wypowiedzi, a Ty chcesz mi dyktować, jak mam pisać. Wal się! Oczko (za przeproszeniem) Będę pisał tak, jak mi pasuje (a nie Tobie)!

(08.01.2026, 10:22)fciu napisał(a):
(08.01.2026, 09:11)manager napisał(a): nie mam też najmniejszych wątpliwości, że nie ma tu mowy o żadnej "inteligencji" (chyba, że stworzymy sobie specjalną, pasującą do współczesnych realiów, definicję tego słowa).
No właśnie odwrotnie. Od wieków uważaliśmy, że gra w szachy jest zajęciem intelektualnym, a dobra gra wymaga inteligencji. Twierdzenie zatem, że nie jest to przejaw (wąskiej) inteligencji jest właśnie zmianą powszechnie obowiązującego rozumienia tego słowa, tak aby sobie dowieść założonej tezy, że maszyny inteligentne być nie mogą. Pytanie, jak długo będziesz w stanie to robić. Zestaw działań, w których maszyny będą przewyższać ludzi będzie się w najbliższych latach powiększał. A Twoja definicja „inteligencji” albo się będzie kurczyć, albo będziesz musiał w końcu odpuścić Twoją ideologię.

Człowieku, ja się z Tobą nie kłócę o to, czym jest inteligencja (choć, może powinniśmy zafundować sobie jakąś, wspólnie uzgodnioną, definicję na potrzeby tej dyskusji, żeby nie było nieporozumień?). Ja, po prostu, nie zgadzam się z Tobą, że fakt, iż jakaś maszyna przejawia "inteligencję" w wąskim wycinku rzeczywistości, jest wystarczający, żeby nazwać ją inteligentną. I tyle...

Na razie, jedynym obiektem do porównań jest człowiek z jego inteligencją, a najlepszym, wymyślonym dotychczas, sposobem jest test Turinga (chyba, że znasz lepszy?). Dawaj mi "inteligentną" (według Ciebie) maszynę i człowieka do zbadania, a ja im zadam ten sam zestaw pytań i zobaczymy, jaki będzie efekt. Jeżeli, na 100 prób, pomylę się, co najmniej 50 razy w ocenie, które z tych dwojga badanych jest człowiekiem, a które maszyną, to przyznam Ci rację i ogłoszę, wszem i wobec, że to jest inteligentna maszyna, że ludzkość stworzyła sztuczną inteligencję! Ale, wyłącznie, w takim przypadku, ponieważ żadnego innego sposobu, na rozstrzygniecie tego problemu, nie znam. Jeżeli Ty znasz, to mnie oświeć...
Odpowiedz
#71
(08.01.2026, 18:00)manager napisał(a): Nie twierdziłeś, ale to nie zmienia faktu, że miałem rację, iż dotychczas, to tylko i wyłącznie, wiara
Ale konieczność uwzględnienia potencjalnej obcej inteligencji nie wynika z wiary w jakąś konkretną cywilizację pozaziemską przecież, a z samego celu takiego testu.

Cytat:I co z tego? Czego to dowodzi? Nie istnieje (też) żaden sensowny, zgodny z obserwacjami model kosmologiczny, który by zakładał nieuprzywilejowanie Ziemi.
Bzdura. Wszystkie sensowne systemy od czasu Kopernika znoszą uprzywilejowaną pozycję Ziemi.

Cytat:Co one wnoszą do dyskusji, o ewentualnym istnieniu lub nieistnieniu kosmitów?
Jak to co? Przecież wyjaśniłem. Jeśli Ziemia nie jest uprzywilejowana, to znaczy, że te same prawa przyrody, które doprowadziły do powstania inteligencji na Ziemi mogły też doprowadzić do powstania jej gdzieś indziej. Możesz udawać, że ten argument nie padł, ale to nic nie zmieni.

Cytat:No jasne! Zefciu jest wyrocznią, jasnowidzącym telepatą, który wie lepiej, niż ja, co było moją intencją! Jakżeby inaczej...
No nie. Jeślibym napisał „manager, Ty debilu osrany”, to właściwą dla Ciebie reakcją byłoby uznanie, że miałem intencję Cię obrazić. Bo te słowa są w języku polskim obraźliwe. I mogę Ci się zacząć tłumaczyć rzadko, że ja wcale po polsku nie mówię, ale naturalnym będzie, że przyjmiesz najprostsze wytłumaczenie mojego zachowania.

Cytat:Będę pisał tak, jak mi pasuje
„Mnie”. Akcent zdaniowy nie może padać na enklityczną formę zaimka.

Cytat:Ja, po prostu, nie zgadzam się z Tobą, że fakt, iż jakaś maszyna przejawia "inteligencję" w wąskim wycinku rzeczywistości, jest wystarczający, żeby nazwać ją inteligentną.
W jakim zatem wycinku by musiała, abyś uznał, że jest to fakt wystarczający?

Cytat:a najlepszym, wymyślonym dotychczas, sposobem jest test Turinga
Który jednak musi być tak zmodyfikowany, aby nie badał np. ludzkich doświadczeń, czy ludzkich pragnień.

Cytat:a ja im zadam ten sam zestaw pytań i zobaczymy, jaki będzie efekt. Jeżeli, na 100 prób, pomylę się, co najmniej 50 razy w ocenie, które z tych dwojga badanych jest człowiekiem, a które maszyną
Ale przecież do tego już się odniosłem — komercyjne LLM-y nie są projektowane do zdawania testu Turinga, tylko do konkretnych zadań. I to się da wykryć dość łatwo, nie wynika jednak z ograniczeń samej technologii, a z celowego działania.

Pomijam już fakt, że powyższe zdanie pokazuje, że o metodologii badań też nie masz zielonego pojęcia, bo „co najmniej 50 razy” jest kryterium z dupy (zaproponowałbyś chociaż jakiś test χ2).

Cytat:Jeżeli Ty znasz, to mnie oświeć...
Ale ja w ogóle nie mam problemu takiego jak Ty, bo ja nie przypisuję „inteligencji” jakiegoś niepodzielnego, ontologicznego bytu. Inteligencja to po prostu pewna klasa umiejętności. Różne modele AI wykazują się tymi umiejętnościami, więc są inteligentne (bez cudzysłowu, bo po co tu cudzysłów). A że nie ma żadnych przesłanek by uznać, że pozostałe z tych umiejętności są jakoś inherentnie niemożliwe do opanowania przez AI, to należy przewidywać, że w końcu doczekamy się AGI (czyli AI będącej inteligentną w każdej ludzkiej dziedzinie).
Odpowiedz
#72
@Zefciu

Powiedzmy, że częściowo masz rację i ...zakończmy, na tym, tę dyskusję. Kontynuowanie jej jest bezcelowe, bo zapewne, nie dojdziemy do wspólnego mianownika, ani w temacie głównym, dotyczącym inteligencji maszyn, ani w kwestii pobocznej, związanej z ewentualnym istnieniem kosmitów. Będziemy, co najwyżej, przerzucać się kolejnymi argumentami, mniej lub bardziej trafnymi, które druga strona będzie, w nieskończoność, odrzucać.

Nie stworzymy też, na pewno, nowego, uniwersalnego testu do badania inteligencji (maszyn, kosmitów lub innych bytów), ani nie zmodyfikujemy wspólnie testu Turinga, ponieważ nasze podejścia do sprawy, zbytnio się różnią. Dlatego, już nie będę się odnosił do wszystkich Twoich wypowiedzi z ostatniego posta, a wybiorę tylko jedną, żeby wskazać pewien czynnik, który utrudnia rzeczową dyskusję, o czym już wcześniej wspominałem.

Mianowicie, trudno się z Tobą gada, ponieważ jesteś Zefciu Czepialski! Czepiasz się kompletnie nieistotnych pierdół, wyłącznie po to, żeby się czepiać, co niestety, nie buduje przyjaznej atmosfery rozmowy i wywołuje niepotrzebne zgrzyty. Ponadto sprawia, że zupełnie odbiegamy od tematu, a dyskusja schodzi na manowce. Najlepszym przykładem, jest poniższa wypowiedź z ostatniego posta:

(08.01.2026, 19:19)fciu napisał(a):
Cytat:Będę pisał tak, jak mi pasuje
„Mnie”. Akcent zdaniowy nie może padać na enklityczną formę zaimka.

U mnie może, bo ja piszę tak, jak MI pasuje (a nie Tobie)! Po kiego wała, w ogóle, się tym zajmujesz?! Masz jakiś wewnętrzny imperatyw, żeby czepiać się, bez celu? Celownik: komu? - "mi"! "Mnie"..., to możesz, co najwyżej, kopnąć, albo pocałować w dupę, ale jak coś pasuje, to pasuje, właśnie, "mi"! I zawsze będę pisał tak, jak pasuje MI (a nie Tobie)! To jest, jak najbardziej, poprawna forma, całkowicie zgodna z zasadami języka polskiego (brainly.pl/zadanie/83130), a Zefciu Czepialski, najzwyczajniej w świecie, pieprzy bzdury na ten temat (i nierzadko, na inne również)! Na siłę, chce wszystkich poprawiać, pouczać! Po co?! Tylko po to, żeby się czepiać... (?)

Reasumując, nie mam zbytniej ochoty, żeby z Tobą dalej dyskutować, na temat sztucznej inteligencji, ani na żaden inny, dopóki nie oduczysz się tego destrukcyjnego czepialstwa...
Odpowiedz
#73
(09.01.2026, 07:01)manager napisał(a): ani nie zmodyfikujemy wspólnie testu Turinga, ponieważ nasze podejścia do sprawy, zbytnio się różnią.
No tak. Moje podejście to:

„ponieważ traktujemy inteligencję jako zjawisko uniwersalne, to musimy jak najbardziej wykluczyć z testu te elementy człowieczeństwa, które inteligencją nie są”.

Twoje zaś;

„ponieważ jestem wzorcem inteligencji w skali Wszechświata, to potencjalna inteligencja musi być do mnie jak najbardziej podobna, uwzględniając nawet moje fantazje seksualne”.

W istocie — nie da się tutaj spotkać w pół drogi.

Cytat:"Mnie"..., to możesz, co najwyżej, kopnąć, albo pocałować w dupę, ale jak coś pasuje, to pasuje, właśnie, "mi"!
No właśnie nie. Bo w języku polskim forma „mnie” jest zarówno formą biernika, jak i formą akcentowaną celownika. Jeśli piszesz „ci”, to odpowiednikiem 1 os. jest „mi”. Ale jeśli piszesz „tobie”, to będzie to „mnie”.

[quopte]Reasumując, nie mam zbytniej ochoty[/quote]No to ucieknij. Jak już mówiłem, wszystko to świadczy tylko o Tobie.
Odpowiedz
#74
(09.01.2026, 09:23)fciu napisał(a):
(09.01.2026, 07:01)manager napisał(a): ani nie zmodyfikujemy wspólnie testu Turinga, ponieważ nasze podejścia do sprawy, zbytnio się różnią.
No tak. Moje podejście to:
„ponieważ traktujemy inteligencję jako zjawisko uniwersalne, to musimy jak najbardziej wykluczyć z testu te elementy człowieczeństwa, które inteligencją nie są”.
Twoje zaś;
„ponieważ jestem wzorcem inteligencji w skali Wszechświata, to potencjalna inteligencja musi być do mnie jak najbardziej podobna, uwzględniając nawet moje fantazje seksualne”.
W istocie — nie da się tutaj spotkać w pół drogi.

FAŁSZ! (możesz się zżymać, ze drę japę)  Oczko Wkładasz mi w usta słowa, których nigdy nie napisałem/wypowiedziałem. To, wyłącznie, Twoje zmyślenie! Dyskutujesz z własnymi urojeniami i ...dlatego, właśnie, nigdy się nie dogadamy.

(09.01.2026, 09:23)fciu napisał(a):
Cytat:"Mnie"..., to możesz, co najwyżej, kopnąć, albo pocałować w dupę, ale jak coś pasuje, to pasuje, właśnie, "mi"!
No właśnie nie. Bo w języku polskim forma „mnie” jest zarówno formą biernika, jak i formą akcentowaną celownika. Jeśli piszesz „ci”, to odpowiednikiem 1 os. jest „mi”. Ale jeśli piszesz „tobie”, to będzie to „mnie”.

Chcesz mnie, na siłę, nauczyć poprawnej polszczyzny? Nie dokonasz tego, w żaden sposób! To niemożliwe, zupełnie wykluczone, niespełnialne (tak samo, jak sztuczna "inteligencja")!  Oczko Całe życie, pisałem w celowniku "mi", bo tak mnie nauczyli w szkole i będę tak pisał do śmierci, ponieważ forma "mnie" (nawet, jeżeli jest poprawna), okropnie mnie drażni (nie wiem, dlaczego) - po prostu, kaleczy moje ucho. Nie lubię tej formy zaimka "ja" (w celowniku, oczywiście), więc nigdy używał jej nie będę. Nie przekonają mnie do tego, nawet największe językowe autorytety, więc tym bardziej Zefciu Czepialski, nie ma żadnych szans! I tyle...

I tu, właśnie, jest pies pogrzebany. Nie potrafisz przejść do porządku dziennego, nad takim błahym zagadnieniem, które jest kompletnie nieistotne, w tej dyskusji. Musisz koniecznie udowodnić swoją rację (wyższość)! Dlaczego tego nie olejesz, tylko nadal się tym zajmujesz? Po co? Po kiego grzyba?!

(09.01.2026, 09:23)fciu napisał(a):
Cytat:Reasumując, nie mam zbytniej ochoty
No to ucieknij. Jak już mówiłem, wszystko to świadczy tylko o Tobie. 

To bezsensowna, głupia gadka! O czym, mielibyśmy dalej rozmawiać, w tym wątku, skoro sam, już autorytatywnie stwierdziłeś powyżej, że "W istocie - nie da się tutaj spotkać w pół drogi"? Masz jakieś sensowne propozycje? To dawaj...
Odpowiedz
#75
No widzisz. Mamy postęp.

Tobie się wydaje, że „mnie” w celowniku jest błędne.
Tobie się wydaje, że inteligencja polega na dzieleniu Twoich seksualnych fantazji
Tobie się wydaje, że AI nie może być inteligentne
Tobie się wydaje, że pogląd o prawdopodobnym istnieniu inteligencji pozaziemskich to wiara taka sama jak wiara w bogów.
Tobie się wydaje, że faktów o Wszechświecie dowodzimy przy pomocy matematyki.
Tobie się wydaje, że hipotezę o losowości dwóch możliwych wyników przyjmujemy, jeśli wynik będzie 50% lub więcej

I dopóki na tym poprzestaniemy, że to są Twoje odczucia, wszystko będzie OK. Możesz mówić o tych swoich odczuciach, my przyjmiemy, że takie masz odczucia.

Gorzej, jak zaczniesz te uczucia przedstawiać jak fakty weryfikowalne. Wtedy spotkasz się z polemiką, która sprawi, że zaczniesz się rzucać, bo jak ktoś może polemizować z Twoimi uczuciami. Potem zaczniesz obrażać ludzi i ostatecznie któryś mod ruszy dupę, żeby Cię wywalić. Po co Ci to? Nie lepiej po prostu mówić o uczuciach?
Odpowiedz
#76
(09.01.2026, 12:49)fciu napisał(a): No widzisz. Mamy postęp.

Wielki postęp. Wyszło szydło z worka!

To, wyłącznie, Twoje bezpodstawne zmyślenia, totalne urojenia! To, Tobie się wydaje, że mi się wydaje..., ale niestety, jesteś w błędzie. Do tego, KŁAMIESZ, JAK Z NUT!

Tobie się wydaje, że „mnie” w celowniku jest błędne. - KŁAMSTWO Zefcia! Mi się nic nie wydaje, tylko jestem na 100% pewny, że "mi" w celowniku jest poprawne.
Tobie się wydaje, że inteligencja polega na dzieleniu Twoich seksualnych fantazji - UROJENIE Zefcia!
Tobie się wydaje, że AI nie może być inteligentne - To, Tobie się wydaje, że AI może być inteligentne.
Tobie się wydaje, że pogląd o prawdopodobnym istnieniu inteligencji pozaziemskich to wiara taka sama jak wiara w bogów. - UROJENIE Zefcia!
Tobie się wydaje, że faktów o Wszechświecie dowodzimy przy pomocy matematyki. - UROJENIE Zefcia! (Było jeszcze dodać, że Eistein dowiódł swojej teorii względności, przy pomocy geografii, albo zasad pisowni języka polskiego).
Tobie się wydaje, że hipotezę o losowości dwóch możliwych wyników przyjmujemy, jeśli wynik będzie 50% lub więcej. - UROJENIE Zefcia!

(09.01.2026, 12:49)fciu napisał(a): I dopóki na tym poprzestaniemy, że to są Twoje odczucia, wszystko będzie OK. Możesz mówić o tych swoich odczuciach, my przyjmiemy, że takie masz odczucia.

BÓG Zefcio ma zaimek MY?! Ktoś mu dał pełnomocnictwo, to wypowiadania się w imieniu innych?! Dopóki na tym poprzestaniemy, że to są Twoje odczucia, wszystko będzie OK. Możesz mówić o tych swoich odczuciach, ja przyjmę, że takie masz odczucia.

(09.01.2026, 12:49)fciu napisał(a): Gorzej, jak zaczniesz te uczucia przedstawiać jak fakty weryfikowalne. Wtedy spotkasz się z polemiką, która sprawi, że zaczniesz się rzucać, bo jak ktoś może polemizować z Twoimi uczuciami. Potem zaczniesz obrażać ludzi i ostatecznie któryś mod ruszy dupę, żeby Cię wywalić. Po co Ci to? Nie lepiej po prostu mówić o uczuciach?

Ciach. Wstrzymaj się od takich tekstów, proszę. Iselin
Odpowiedz
#77
(09.01.2026, 13:27)manager napisał(a): Mi się nic nie wydaje, tylko jestem na 100% pewny, że "mi" w celowniku jest poprawne.
Ale ja nie twierdzę, że tak nie jest (na pozycjach nieakcentowanych), więc nie rozumiem z kim polemizujesz

Cytat:To, Tobie się wydaje, że AI może być inteligentne.
Obserwuję, że AI wykonuje zadania, które, zgodnie z rozumieniem słowa „inteligencja” w naszym języku wymagają inteligencji. Stąd wnioskuję, że jest inteligentne. Ty natomiast twierdzisz, że nie jest i nawet, że nie może, ale nie wyjaśniłeś jeszcze, skąd bierzesz taki pogląd.
Cytat:Tobie się wydaje, że pogląd o prawdopodobnym istnieniu inteligencji pozaziemskich to wiara taka sama jak wiara w bogów. - UROJENIE Zefcia!
Przecież wprost to napisałeś!

Cytat:Było jeszcze dodać, że Eistein dowiódł swojej teorii względności, przy pomocy geografii
Einstein nie dowiódł swojej teorii. Einstein stworzył teorię, która była zgodna z obserwacjami, których żadna inna teoria nie wyjaśniała. Później pojawiły się nowe dowody. Ale nie mamy „matematycznego dowodu, że któraś z TW jest prawdziwa” bo takiego dowodu nie można przedstawić.

Cytat:Tobie się wydaje, że hipotezę o losowości dwóch możliwych wyników przyjmujemy, jeśli wynik będzie 50% lub więcej. - UROJENIE Zefcia!
Przecież wprost napisałeś, że tak właśnie byś oceniał przeprowadzony przez siebie iterowany test Turinga.

Cytat:Wszechwiedzący BÓG Zefcio nawet zna przyszłość!
Jaką przeszłość? Taki scenariusz, że ktoś z Tobą polemizuje, a Ty się zaczynasz rzucać, krzyczeć i obrażać wydarzał już się w przeszłości, kilka lat temu. I wydarza się właśnie, o ironio, w tym poście. Nie potrzeba żadnych mocy prorockich, aby przewidzieć, że się to stanie.
Odpowiedz
#78
(09.01.2026, 18:59)Ayla Mustafa napisał(a) napisał(a):Chodzi się na nogach, a nie na rękach. Tego też nie wiesz?

Co, kto woli...  [Obrazek: wink.gif] Każdy ma prawo chodzić, jak chce (myśleć, co chce i pisać, jak chce!). Niestety, są na tym świecie tacy, którym się bezpodstawnie wydaje, że to oni będą dyktować innym zasady, według których mają postępować. Zdaje im się również, że jak nakłamią i powtórzą swoje kłamstwa wielokrotnie, to ktoś w nie uwierzy i wtedy będą górą. Nie wystarczy uroić sobie wielkość, żeby być naprawdę wielkim! A, jednemu tutaj, tak się tylko wydaje (temu, który pisze do innych, że to im się coś wydaje).

Ja, potrafię i mogę (jeśli tylko zechcę, gdy tak mi się spodoba) chodzić również na rękach, więc chyba, mam do tego prawo... (?) I żaden samozwańczy BÓG "Z" nie będzie mi narzucał, jak mam chodzić i na czym, bo jest, na to, "za chudy w uszach"...  [Obrazek: wink.gif]
Odpowiedz
#79
Zajebiście, że umiesz chodzić na rękach, ale w tym wątku raczej dyskutujemy o AI, a nie o chodzeniu na rękach. Więc jeślibyś przedstawił jakieś przesłanki za tym, że AI nie jest inteligentne, to byłoby spoko Uśmiech
Odpowiedz
#80
Hm, jeśli Chat GPT jest inteligentny, to kalkulator Casio też. W końcu rozwiązuje zadania wymagające inteligencji.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości