Liczba postów: 550
Liczba wątków: 5
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
38
(04.03.2026, 23:16)lumberjack napisał(a): No ekolodzy. Kto? Ludzie, którzy naukowo badają zależności między organizmami żywymi, a ich środowiskiem? Nazwiska proszę. Lub choćby nazwy obozów politycznych.
Cytat:Chcą elektrycznych aut i paneli FV, a te są produkowane w Chinach i to Chiny nas nimi zalewają.
Aha. Czyli opcja, że ktoś chce inwestować w OZE w Polsce po prostu jest niemożliwa. Jeśli chcesz OZE, to masz obowiązek chcieć OZE chińskiego. Innej opinii lumber po prostu nie zaakceptuje, bo jej istnienie nie pasuje mu do ideologii i nie bardzo wie, jak z nią dyskutować.
Cytat:Wystarczy mieć świadomość, że twoje postulaty będą mogły być zrealizowane tylko dzięki produktom z Chin.
Czyli teraz lumber wie, kto ma jaką świadomość. Proponuję nie iść tą drogą, bo opieranie się na Twoim wrażeniu, co kto myśli może prowadzić na manowce.
Cytat:tak rozumiem inwestowanie
No widzisz, ja też. I np. razemki też. No więc pytanie, dlaczego negujesz istnienie ich opinii?
Cytat:Nie mam pojęcia co jest trudnego w zrozumieniu mojego stanowiska.
Ależ ja doskonale rozumiem Twoje stanowisko
Cytat:EU nie ma potencjału produkcyjnego.
Dlaczego? Czego konkretnie brakuje w UE, aby badać i produkować OZE? Poza wolą polityczną. Słucham — konkrety proszę, a nie jakieś abstrakcyjne „potencjały”.
Cytat:Nie chcę status quo ale też nie chcę transformacji energetycznej.
Czyli chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko. Chcesz czystej i taniej energii kopalnej, która nie wiąże się z importem kopalnych paliw.
Cytat:Chuj mnie obchodzi ekologia.
Chciałbym zwrócić Ci uwagę, że jesteś organizmem żywym w określonym środowisku. Ciebie może chuj obchodzić ekologia, ale jej podlegasz, jak każdy inny organizm.
Liczba postów: 2,934
Liczba wątków: 13
Dołączył: 05.2018
Reputacja:
251
(04.03.2026, 19:52)Socjopapa napisał(a): O śmieszności twierdzenia, że USA, w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu, poza geograficznym, należy do Zachodu, nawet szkoda gadać.
Pytanie co się zmieniło przez ostatnie dwadzieścia lat, że podobnych haseł nie wygłaszano po inwazji na Irak, w której Zachód zgodnie uczestniczył. Nie widać wielkiej różnicy z moralnego punktu widzenia między tymi przypadkami. Chyba nie chodzi raczej o to, że dzisiaj USA jest rządzone przez degeneratów a wtedy przez ludzi respektowanych powszechnie.
Liczba postów: 14,830
Liczba wątków: 101
Dołączył: 05.2009
Reputacja:
334
Płeć: mężczyzna
(04.03.2026, 23:16)lumberjack napisał(a): Ale czemu? Kulturowo i mentalnie to Zachód przecież.
No jak to, skoro co chwila przyjeżdżają Amerykanie pouczać Europejczyków, że się zatracili, że porzucili wartości, że dymają Amerykę, itd.?
No i poza kilkoma przypadkami, w Europie nie ma poparcia dla ruskiej inwazji na Ukrainę, podejmuje się wysiłki ku dekarbonizacji, pedofili się wsadza do pierdla, nie postuluje się pracy dzieci, nie pochwala mordowania cywili przez policję ani wojsko, itd.
W jakich konkretnie kwestiach kultura czy mentalność USA ma jeszcze coś wspólnego z kulturą i mentalnością Europy? Punktów stycznych z rassiją jest mnóstwo, ale rassija to nie Europa i nie Zachód.
(05.03.2026, 10:25)Osiris napisał(a): Pytanie co się zmieniło przez ostatnie dwadzieścia lat, że podobnych haseł nie wygłaszano po inwazji na Irak, w której Zachód zgodnie uczestniczył. Nie widać wielkiej różnicy z moralnego punktu widzenia między tymi przypadkami. Chyba nie chodzi raczej o to, że dzisiaj USA jest rządzone przez degeneratów a wtedy przez ludzi respektowanych powszechnie.
Ale ja tego nie poglądu nie głoszę w związku z inwazją na Iran, a i okoliczności wojny w Iraku były jednak trochę inne niż okoliczności wojny z Iranem (abstrahuję od tego czy politycy państw europejskich byli naiwni, czy po prostu kalkulowali co im się opłaca). Jeśli przyjmiemy, że politycy państw europejskich faktycznie wierzyli, że Irak posiada broń masowego rażenia (już nie pamiętam co to konkretnie miało być, ale mieli pewne podstawy, żeby tak sądzić, skoro Saddam nie chciał wpuścić żadnych zewnętrznych obserwatorów) to jest to jednak moralnie inna sytuacja nawet jeśli będziemy abstrahować od rozpoczęcia wojny od zamordowania 150 dzieci oraz od faktu, że to jest próba odwrócenia uwagi od faktu, że Amerykanie wybrali na prezydenta pedofila i, co gorsza, bronią tego wyboru. Zresztą po fakcie ustalono, że już wtedy USA było rządzone przez degeneratów, a wojna stanowiła naruszenie prawa międzynarodowego.
Ja po prostu wierzę przedstawicielom USA, kiedy głoszą, że nic ich z Europą nie wiąże i nie wiem dlaczego wy im nie wierzycie, skoro dowodów na tę okoliczność jest aż nadto.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Liczba postów: 1,970
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
218
05.03.2026, 16:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.03.2026, 16:41 przez Kontestator.)
(05.03.2026, 16:01)Socjopapa napisał(a): No jak to, skoro co chwila przyjeżdżają Amerykanie pouczać Europejczyków, że się zatracili, że porzucili wartości, że dymają Amerykę, itd.?
No i poza kilkoma przypadkami, w Europie nie ma poparcia dla ruskiej inwazji na Ukrainę, podejmuje się wysiłki ku dekarbonizacji, pedofili się wsadza do pierdla, nie postuluje się pracy dzieci, nie pochwala mordowania cywili przez policję ani wojsko, itd.
W jakich konkretnie kwestiach kultura czy mentalność USA ma jeszcze coś wspólnego z kulturą i mentalnością Europy? Punktów stycznych z rassiją jest mnóstwo, ale rassija to nie Europa i nie Zachód.
Pomimo różnic między USA i Europą (USA jest bardziej indywidualistyczna a Europa bardziej kolektywistyczna np.) to obie są zachodem a Ty tu uprawiasz jakiś absurdalny cherry-picking i manipulacje. Teksty typu "nie pochwala mordowania cywili przez policję ani wojsko". A kto pochwala?
Dekarbonizacja to jakiś wyznacznik bycia zachodem?
Dokładnie to samo mógłbym zrobić względem Europy.
Dlaczego Europa nie jest zachodem? Bo:
- Wprowadza niedemokratyczny dyktat biurokratów z Brukseli
- Brak wolności słowa i cenzura. USA mają 1. poprawkę do Konstytucji, tam jest prawdziwa wolność. A w Europie? Za nieprzychylny wpis w internecie policja puka do drzwi.
- Europa przez lata tuczyła Putina i innych autokratów. Niemcy budowały Nord Stream 2 po aneksji Krymu.
Itd.
Moja manipulacja jest jakoś gorsza od Twojej?
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 12,442
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
397
Płeć: nie wybrano
05.03.2026, 18:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.03.2026, 18:37 przez Baptiste.)
(04.03.2026, 08:13)lumberjack napisał(a): Co do importu paliw kopalnych to potrzebna jest dywersyfikacja.
Osobiście podążałbym drogą chińską - nie dążyć z uporem osła do likwidacji wyngla, ropy, gazu tylko dążyć do tego aby pozyskiwać prąd i ciepło ze wszystkich możliwych źródeł. Mielibyśmy tani prąd, tańsze ogrzewanie i tańsze życie. A tak to mamy to co mamy. Raj ekologiczny.
Teraz Chiny to taki benchmark jak kiedyś Niemcy. I to miejscami zaczyna już przypominać niemal bezrefleksyjne wpatrzenie jak w obrazek (jak kiedyś z tymi uber germańcami). Niemiecki porządek, pragmatyzm, wybitna technologia, itd. Teraz można się z tego pośmiać. Tylko skoro tak się zdarzyło z Niemcami to równie dobrze za jakiś czas to samo może się przydażyć Chinom.
Póki co mamy ciekawą sytuację, w której Europa stawiająca sobie za cel osiągnięcie pozycji lidera transformacji energetycznej już za chwilę da ostro po hamulcach i przykładów na odwrót wcale nie brakuje. Od ośrodków medialnych, przez akademickie po politykę. Udział OZE w eksporcie Chin na tyle już urósł, że obecnie jakikolwiek inny kierunek niż promowanie OZE byłby dla Chin głupotą. To dobre połączenie marketingu z wewnętrznym buforowaniem mocy przerobowych tego całego Guangdong, z którego polscy nauczyciele akademiccy wracają po programach wymian z gryzącą mieszaniną doła i podziwu. A te moce zbudowali potężne. Zwykle co roku staram się uczestniczyć w targach technicznych. W tym roku chińskie delegacje to tak lekką ręką 30 % uczestników. Kiedyś egzotyka. Aktualnie produkują literalnie wszystko osiągając tym samym niemal całkowitą samowystarczalność w budowie urządzeń od A do Z. Od czipa po cały produkt składający się z setek komponentów. Bez jakiejś twardej, politycznej blokady tej ekspansji, w mojej ocenie nie mamy większych szans.
I choć będzie się to wiązać z droższym produktem to po jakimś czasie ceny w jakimś stopniu spadną. Lokalne firmy reagują na konkurencję chińską w ten sposób, że jak spada im wolumen sprzedaży to idą w budowanie marży aby wyjść na swoje. Większa sprzedaż wewnętrzna może odwrócić ten trend.
A nie ma co zwlekać bo już tylko, niektóre przyzwyczajenia i obawy sprawiają, że w niektórych obszarach tradycyjne marki wciąż trzymają się mocno. Ale to już pęka. Kiedyś ludzie wstydzili się np. produktów marki Uni-t w użytkowaniu profesjonalnym. Pewnie znasz bo w elektryce robiłeś. Obecnie okazuje się, że za połowę ceny dostajesz np. kamerę termowizyjną o bardzo dobrej jakości i możliwościach, w niczym nieustępującą tradycyjnym, drogim firmom. Wydać 2500 zł a wydać 5000 zł to jest różnica. Same mechanizmy rynkowe bez państwowych protekcji i pomocy wywindują ich w górę bez najmniejszych problemów.
A co do dywersyfikacji energetycznej to polecam ten raport:
https://etic.org.pl/wp-content/uploads/2...ternet.pdf
Dywersyfikacja jest potrzebna, ale aktualnie nic nie wskazuje na to, że będziemy ją realizować. Najbliższa przyszłość to OZE + jako taka stabilizacja za pomocą importowanego gazu będącego jak widać pod silnym wpływem różnych wydarzeń geopolitycznych. Z paliwem jądrowym jest o tyle lepiej, że za jego podaż odpowiadają różne podmioty na całym świecie, w tym mocni gracze są całkiem stabilni politycznie i przewidywalni.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 23,550
Liczba wątków: 242
Dołączył: 08.2005
Reputacja:
1,364
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Schabizm-kaszankizm
06.03.2026, 00:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.03.2026, 01:06 przez lumberjack.)
(05.03.2026, 16:01)Socjopapa napisał(a): w Europie nie ma poparcia dla ruskiej inwazji na Ukrainę
W Niemczech AfD ma już bardzo duże poparcie. W Niemczech od zawsze miałeś dużą grupę russlandversteherów.
We Francji masz Le Pen i jej partię.
Na Węgrzech masz Orbana.
Na Słowacji masz Fico.
Cytat:No jak to, skoro co chwila przyjeżdżają Amerykanie pouczać Europejczyków, że się zatracili, że porzucili wartości, że dymają Amerykę, itd.?
Ale to debile jebane. W tym samym czasie masz w USA pełno Amerykanów i ichniejszych polityków, którzy też uważają Trumpa i spółkę za debilów.
Cytat:W jakich konkretnie kwestiach kultura czy mentalność USA ma jeszcze coś wspólnego z kulturą i mentalnością Europy?
Wylewasz dziecko z kąpielą. Dobrze - Trumpa popiera tam wchuj ludzi, ale tyle samo lub więcej go nie popiera i na wiele kwestii ma podobne poglądy, które utożsamiasz z europejskimi.
Przecież z tego, że rządzi Trump nie wynika, że wszyscy go popierają tak samo jak z tego, że keidyś w Polsce rządziło PiS nie wynika, że cała Polska była propisowska.
(05.03.2026, 18:28)Baptiste napisał(a): Kiedyś ludzie wstydzili się np. produktów marki Uni-t w użytkowaniu profesjonalnym. Pewnie znasz bo w elektryce robiłeś.
Mam mierniki tej firmy.
Cytat:Obecnie okazuje się, że za połowę ceny dostajesz np. kamerę termowizyjną o bardzo dobrej jakości i możliwościach, w niczym nieustępującą tradycyjnym, drogim firmom. Wydać 2500 zł a wydać 5000 zł to jest różnica.
Polskie lasery krzyżowe Nivel są po 2500zł, a chińskie po 200-300zł. Nivel ma cienką dokładniejszą wiązkę lasera. Chińskie mają grubszą wiązkę, która wraz z odległością jest coraz cieńsza. Nie są tak mega dokładne jak Nivel, ale w budowlance nie ma to większego znaczenia - tak samo dobrze zrobisz robotę bazując na nich.
Cytat:Same mechanizmy rynkowe bez państwowych protekcji i pomocy wywindują ich w górę bez najmniejszych problemów.
Jeśli Chiny stosują państwowe dopłaty do aut i elektroniki, którymi nas zalewają, to można się bronić cłami.
Cytat:Dywersyfikacja jest potrzebna, ale aktualnie nic nie wskazuje na to, że będziemy ją realizować. Najbliższa przyszłość to OZE + jako taka stabilizacja za pomocą importowanego gazu będącego jak widać pod silnym wpływem różnych wydarzeń geopolitycznych.
No to słabo. Kiedy ideologia ekologii wygrywa z rozumem wtedy jesteśmy na przegranej pozycji.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Liczba postów: 23,550
Liczba wątków: 242
Dołączył: 08.2005
Reputacja:
1,364
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Schabizm-kaszankizm
(05.03.2026, 09:13)fciu napisał(a): Kto? Ludzie, którzy naukowo badają zależności między organizmami żywymi, a ich środowiskiem? Nazwiska proszę. Lub choćby nazwy obozów politycznych.
Cytat:Słownik języka polskiego PWN
ekologia
1. «dziedzina biologii badająca organizmy w ich środowiskach»
2. «działania propagujące ochronę środowiska»
Unijni ekolodzy w znaczeniu numer 2, którzy realizują punkt 2 definicji ekologii za pośrednictwem produktów chińskich.
Cytat:Aha. Czyli opcja, że ktoś chce inwestować w OZE w Polsce po prostu jest niemożliwa. Jeśli chcesz OZE, to masz obowiązek chcieć OZE chińskiego. Innej opinii lumber po prostu nie zaakceptuje, bo jej istnienie nie pasuje mu do ideologii i nie bardzo wie, jak z nią dyskutować.
Z jakiegoś dziwnego, niesłychanie tajemniczego powodu, produkcja polskiego OZE lub innego europejskiego OZE nie istnieje i nie zaistniała od lat. Jak to możliwe?
Czyżby koszty energii, koszta utrzymania pracownika, ZUSy srusy, podatki, normy ekologiczne etc. prowadziły do tego, że OZE w Europie po prostu nie opłaca się produkować? Kto chce inwestować w produkcję OZE w Europie? Bo postulować to wy se możecie tak jak ja mogę postulować, żeby był pokój na świecie. Tyle samo to warte.
Cytat:Czyli teraz lumber wie, kto ma jaką świadomość. Proponuję nie iść tą drogą, bo opieranie się na Twoim wrażeniu, co kto myśli może prowadzić na manowce.
Nie piszę kto jaką ma świadomość. Piszę, że przy odpowiedniej świadomości tego jak działa gospodarka, rynek można przypuszczać, ze wasze postulaty to mrzonki i dalej będziecie tuczyć Chinczyków.
Trzeba by porządnie dofinansować produkcję paneli FV na terenie EU, stworzyć dogodne warunki, jakieś specjalne strefy ekonomiczne ale nie słyszałem aby na coś takiego się zanosiło.
Cytat:No widzisz, ja też. I np. razemki też. No więc pytanie, dlaczego negujesz istnienie ich opinii?
Nie neguję. Neguję ich wartość. Chcenie, żeby w EU robiono na wielką skalę OZE w praktyce jest tyle samo warte co moje chcenie, żeby na swiecie był pokój i żeby nie było ubóstwa.
Cytat:Dlaczego? Czego konkretnie brakuje w UE, aby badać i produkować OZE? Poza wolą polityczną. Słucham — konkrety proszę, a nie jakieś abstrakcyjne „potencjały”.
Produkcja w EU jest droższa niż produkcja w Chinach i transport z Chin do Polski.
Może gdyby energia była tańsza i nieobciążona opłatami na rzecz wdrażania ekologii, to moglibyśmy zacząć wdrażać ekologię bazując na własnej produkcji, a nie imporcie. Do tego masz koszty utrzymania pracowników etc.
Cytat:Czyli chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko. Chcesz czystej i taniej energii kopalnej, która nie wiąże się z importem kopalnych paliw.
Chcę mieć brudną energię kopalną i czystą energię OZE. Chcę żeby było dużo taniego prądu, który pozwoli na konkurowanie z gospodarką chińską. Ty i Kontestator, w imię ideologii ekologii, chcecie, żeby ludzie ponosili koszty transformacji, która czyni EU niezdolną do konkurowania z Chinami.
Nie wiem czy macie świadomość, że jesteśmy w takiej sytuacji, że walka z globalnym ocipieniem powinna zejść na dalszy plan, bo zanim z nim wygramy, to Chinczyki zdążą nas nakryć czapkami i będzie chuj nam w dupę.
Cytat:Chciałbym zwrócić Ci uwagę, że jesteś organizmem żywym w określonym środowisku. Ciebie może chuj obchodzić ekologia, ale jej podlegasz, jak każdy inny organizm.
Ale chuj mnie obchodzi ekologia w znaczeniu numer 2. Chuj mnie obchodzi ochrona środowiska kiedy dużo prędzej niż efekty globalnego ocieplenia załatwią nas konkurencyjne mocarstwa.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Liczba postów: 6,511
Liczba wątków: 40
Dołączył: 06.2012
Reputacja:
152
Płeć: nie wybrano
06.03.2026, 02:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.03.2026, 02:16 przez Hans Żydenstein.)
(04.03.2026, 08:13)lumberjack napisał(a): Właśnie pierwszy raz zawiozłem butelki do automatu, to o dziwo przyjął wszystkie, ale nie zwrócił mi ani grosza. No i kto sobie zarobił te dodatkowe 50 gr na każdej butelce? Z tej ekologii to tylko drożyznę mamy.
Zrobili z nas naród śmieciarzy czy tam żulków ciułaczy puszek. Ostatnio jak oddawałem parę butelek i puszek w osiedlowym sklepie, to kasjer nie chciał przyjąć jednej puszki, bo uznał że posiada minimalne zgniecenie, więc jest be. W mojej obronie stanął żul, który wziął tę puszkę od kasjera i zaczął wygładzać te wgniecenie i przekonywać że ta puszka jak najbardziej powinna być przyjęta. Kasjer był nieugięty, a żul polecił mi udać się do Auchan, gdzie automat na pewno taką puszkę przyjmie. Jakiś czas później się udałem i rzeczywiście automat zeżarł wszystko i wypluł kupon z odpowiednią kwotą.
Ogólnie system ma kilka głównych wad.
1. Składowanie tego wszystkiego i przewożenie w formie niezgniecionej.
2. Kasa z niezwróconych kaucji trafi do kieszeni prywatnych firm, a nie na cele środowiskowe.
3. System zapewne doprowadzi do wzrostu cen wywozu śmieci, bo do sortowni trafi mniej surowca.
Gdyby wszystko można było normalnie zgniatać, a kasa z niezwróconych kaucji byłaby przeznaczana na cele społeczne, to system miałby jakiś sens.
Liczba postów: 11,176
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,115
Płeć: nie wybrano
06.03.2026, 07:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.03.2026, 07:37 przez DziadBorowy.)
(06.03.2026, 01:52)lumberjack napisał(a): Z jakiegoś dziwnego, niesłychanie tajemniczego powodu, produkcja polskiego OZE lub innego europejskiego OZE nie istnieje i nie zaistniała od lat. Jak to możliwe?
Teraz szybko musisz dać znać takim polskim firmom jak:
Saule technologies
ML-System
Bruk-Bet Solar
Selfa-GE
FreeVolt
Vetro Polska
Dospel
FNC Poland
Hipar
że nie istnieją i nigdy nie istniały. Myślę, że warto powiadomić też odpowiednie organy, ze nieistniejące firmy produkują i sprzedają swoje produkty bo wychodzi że mamy szwindel na jakieś 20-25 mld złotych rocznie.
To tak na szybko, bez dokładnego szukania, skupiając się wyłącznie na producentach a nie tych co OZE po prostu montują
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 550
Liczba wątków: 5
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
38
(06.03.2026, 01:52)lumberjack napisał(a): Unijni ekolodzy w znaczeniu numer 2, którzy realizują punkt 2 definicji ekologii za pośrednictwem produktów chińskich. No to niech oni za siebie odpowiadają. Mnie jest ciężko robić za adwokata kogoś, kogo nawet nie potrafisz dla mnie konkretnie zidentyfikować.
Cytat:Czyżby koszty energii, koszta utrzymania pracownika, ZUSy srusy, podatki, normy ekologiczne etc.
Aha. Czyli standardowe korwinistyczne pierdolenie, że gdyby tylko lumberów zagonić bardziej do roboty i odebrać im wszystkie prawa, to byśmy mieli kraj mlekiem i miodem płynący. Lamparty zjadające twarze.
Cytat:Trzeba by porządnie dofinansować produkcję paneli FV na terenie EU, stworzyć dogodne warunki, jakieś specjalne strefy ekonomiczne ale nie słyszałem aby na coś takiego się zanosiło.
No to jeśli działania obecnego politycznego mainstreamu UE są Twoim zdaniem niewystarczające (moim zdaniem też), to powinieneś popierać postulaty tych, którzy chcą, aby te działania zintensyfikować. A nie twierdzić, że należy odrzucić ekologię na rzecz jakośtobędzizmu.
Cytat:Produkcja w EU jest droższa niż produkcja w Chinach
I to wystarczy? Naprawdę? Jesteśmy tak biednym społeczeństwem, że nie stać nas na fundowanie własnej przyszłości, bo „jest drogo”?
Cytat:[Może gdyby energia była tańsza i nieobciążona opłatami na rzecz wdrażania ekologii, to moglibyśmy zacząć wdrażać ekologię bazując na własnej produkcji
Lol. Może gdybyśmy mniej inwestowali w OZE, to byśmy więcej inwestowali w OZE. No zaiste zajebista logika.
Cytat:Ty i Kontestator
Nie no. To już jest chwyt poniżej pasa. Kontestatorchce, aby kilkanaście najbogatszych osób w USA było jeszcze bogatszymi. Dokładnie cała jego propaganda się do tego sprowadza. Mógłbyś naprawdę darować sobie wrzucanie mnie do jednego wora z nim.
Cytat:Nie wiem czy macie świadomość, że jesteśmy w takiej sytuacji, że walka z globalnym ocipieniem powinna zejść na dalszy plan
A kiedy była/będzie taka sytuacja, że zajęcie się ekosystemem w którym żyjemy jednak mogło/będzie mogło mieć jakiś priorytet? Konkurencja między krajami i cywilizacjami zawsze była i zawsze będzie. Tę kartę można zagrać zawsze.
Cytat:Chuj mnie obchodzi ochrona środowiska kiedy dużo prędzej niż efekty globalnego ocieplenia załatwią nas konkurencyjne mocarstwa.
Ale co Tobie zrobią ci Chińczycy, czego by Ci nie zrobili, gdybyśmy nie mieli OZE?
(06.03.2026, 07:34)DziadBorowy napisał(a): To tak na szybko, bez dokładnego szukania, skupiając się wyłącznie na producentach a nie tych co OZE po prostu montują Jest jeszcze 2loop. Ci goście akurat nie zajmują się produkcją, tylko utylizacją. Prawdą jest jednak, że wiele tych firm zajmuje się bardziej badaniami. No i niektóre odnoszą klapę (SLT raczej chuj już strzelił wraz z kilkoma moimi tysiami). Co oczywiście nie jest niczym inherentnie złym — bez badań to rzeczywiście możemy co najwyżej napieprzać coś na chińskich licencjach.
Liczba postów: 12,442
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
397
Płeć: nie wybrano
06.03.2026, 08:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.03.2026, 09:03 przez Baptiste.)
Dziad - tę listę ewidentnie wypluło ci jakieś AI.
Saule to niczego nie produkuje i jest z tą firmą aktualnie całkiem spora afera. Dospel i mikroturbiny to już praktycznie martwy rynek. Ta firma zarabia i specjalizuje się w innym obszarze - wentylacja.
Z ciekawszych podmiotów można wskazać ten poniżej:
https://roltec.pl/
Dlatego, że zajmie co prawda bardziej niszowy ale jednak niezależny rynek paneli, których konstrukcja nie jest oparta na krzemie. Polscy czy europejscy producenci paneli PV i tak muszą kupować ogniwa krzemowe od chińczyków więc są od nich całkowicie zależni i niekonkurencyjni. Prędzej znajdę 100 zł na ulicy niż po całym dniu jazdy jakiś europejski panel PV na czyimś dachu.
To w czym Europa jest jeszcze mocna to inwertery fotowoltaiczne - Fronius, Steca, SMA, Victron.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 11,176
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,115
Płeć: nie wybrano
06.03.2026, 09:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.03.2026, 09:25 przez DziadBorowy.)
(06.03.2026, 08:59)Baptiste napisał(a): Dziad - tę listę ewidentnie wypluło ci jakieś AI.
Saule to niczego nie produkuje i jest z tą firmą aktualnie całkiem spora afera Tak, korzystałem z AI. W Saule chodzi o perowskity - pomysł był ale wdrażanie technologii typowo po polsku/.
Cytat: Prędzej znajdę 100 zł na ulicy niż po całym dniu jazdy jakiś europejski panel PV na czyimś dachu.
Przecież ML System nie tylko produkuje własne ogniwa ale ma patenty na własne technologie ich produkcji. Freevolt też ma patenty i produkuje ogniwa a z nich składa moduły.
Cytat:To w czym Europa jest jeszcze mocna to inwertery fotowoltaiczne - Fronius, Steca, SMA, Victron.
A turbiny wiatrowe? Siemens, Vestas, Nordex.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 550
Liczba wątków: 5
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
38
(06.03.2026, 09:17)DziadBorowy napisał(a): W Saule chodzi o perowskity - pomysł był ale wdrażanie technologii typowo po polsku. Raczej nie o to chodzi. Wszystkie kompetentne osoby, które w tym temacie słyszałem twierdzą, że po prostu pomysł się nie skalował i tyle. Nie ma żadnej „afery” poza tym, że niektórzy oczekiwali pewnych zysków, a skończyło się na wyniku negatywnym eksperymentu. No ale na tym polegają badania, że czasami uzyskuje się negatywne wyniki.
Liczba postów: 11,176
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,115
Płeć: nie wybrano
06.03.2026, 10:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.03.2026, 10:12 przez DziadBorowy.)
(02.03.2026, 10:55)Kontestator napisał(a): Czyli w sumie Trump w 3godz pochwycił Maduro i w 2godz wyelminował Ali Chameneia. Miło.
No i teraz przywódcą został Mojtaba Chamenei, syn zabitego. Wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze bardziej radykalny i twardogłowy niż tatuś.
Pytanie co zamierzają zrobić USA dalej i jakie będą skutki tej awantury pozostaje otwarte.
A z takich ciekawostek z samego USA - Kristi Noem straciła stołek.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 1,970
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
218
(06.03.2026, 10:09)DziadBorowy napisał(a): No i teraz przywódcą został Mojtaba Chamenei, syn zabitego. Wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze bardziej radykalny i twardogłowy niż tatuś.
Pytanie co zamierzają zrobić USA dalej i jakie będą skutki tej awantury pozostaje otwarte.
Zapewne USA i Izrael będą w stanie zniszczyć większość irańskiego potencjału. Ale czy da się obalić reżim bez wejścia sił lądowych, raczej nie. Chyba, że siły lądowe to będą jakieś siły Kurdów bądź Azerów.
Bo trzeba pamiętać, że w Iranie Persowie to tylko 50%. Iran jest wieloetnicznym państwem.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 2,934
Liczba wątków: 13
Dołączył: 05.2018
Reputacja:
251
(05.03.2026, 16:01)Socjopapa napisał(a): W jakich konkretnie kwestiach kultura czy mentalność USA ma jeszcze coś wspólnego z kulturą i mentalnością Europy? Punktów stycznych z rassiją jest mnóstwo, ale rassija to nie Europa i nie Zachód. Pytanie czy Europa i ten cały Zachód to też Meloni, Le Pen, Wilders czy Fico oraz Braun. Takie idealizowanie europejskiej kultury coraz bardziej nie pasuje do szybko zmieniającej się rzeczywistości.
Cytat:Ale ja tego nie poglądu nie głoszę w związku z inwazją na Iran, a i okoliczności wojny w Iraku były jednak trochę inne niż okoliczności wojny z Iranem (abstrahuję od tego czy politycy państw europejskich byli naiwni, czy po prostu kalkulowali co im się opłaca). Jeśli przyjmiemy, że politycy państw europejskich faktycznie wierzyli, że Irak posiada broń masowego rażenia (już nie pamiętam co to konkretnie miało być, ale mieli pewne podstawy, żeby tak sądzić, skoro Saddam nie chciał wpuścić żadnych zewnętrznych obserwatorów) to jest to jednak moralnie inna sytuacja nawet jeśli będziemy abstrahować od rozpoczęcia wojny od zamordowania 150 dzieci oraz od faktu, że to jest próba odwrócenia uwagi od faktu, że Amerykanie wybrali na prezydenta pedofila i, co gorsza, bronią tego wyboru. Zresztą po fakcie ustalono, że już wtedy USA było rządzone przez degeneratów, a wojna stanowiła naruszenie prawa międzynarodowego.
To Blair rozgłosił historyjkę o broni biologicznej rozwijanej przez Irak, co nie miało żadnych podstaw o owym czasie. Natomiast ani były brytyjski premier ani Bush który inwazję przeprowadził, w żadnym razie nie byli ani ciągle nie są uznawani za degeneratów oprócz pewnej części lewicy. Bush dzisiaj poważany nawet przez demokratów, bardziej trzyma sztamę z Obamą a gardzi Trumpem. Właśnie to chciałem zasugerować: różnica między dzisiejszymi a ówczesnymi elitami amerykańskimi leży bardziej w etykiecie prowadzenia polityki i zewnętrznych pozorach natomiast efekty nie wydają się tak dramatycznie różne. Potrafię sobie na przykład wyobrazić sytuację w której alternatywny demokrata w Waszyngtonie ogranicza pomoc dla Ukrainy i dogaduje się z Putinem tylko robi to w sposób uznawany przez media zachodnie za cywilizowany. Tak, jak przeprowadzono kampanię na rzecz inwazji irackiej. To, że Trump zachowuje się jak prymitywny herszt prehistorycznej bandy wojów przysłania fakt, że poprzednie ekipy bynajmniej nie stroniły od konflików zbrojnych oraz kontrowersyjnych decyzji, PR był za to lepszy.
To naprawdę nie było tak, że mieliśmy kiedyś Amerykę i mityczny zachód broniący jakichś tam chrześcijańskich wartości a teraz nagle to wszystko wywróciło się do góry nogami.
Cytat:Ja po prostu wierzę przedstawicielom USA, kiedy głoszą, że nic ich z Europą nie wiąże i nie wiem dlaczego wy im nie wierzycie, skoro dowodów na tę okoliczność jest aż nadto.
Dla mnie to nie jest kwestia wiary czy niewiary; po prostu cokolwiek wychodzi z ust Donalda nie ma żadnego znaczenia. Jednego dnia chwali sojuszników europejskich a następnego rzuca obelgami. Dlaczego ktokolwiek słucha tego bełkotu i bierze to na poważnie?
Liczba postów: 517
Liczba wątków: 1
Dołączył: 09.2024
Reputacja:
67
07.03.2026, 23:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.03.2026, 23:28 przez Slup.)
(07.03.2026, 21:30)Osiris napisał(a): Właśnie to chciałem zasugerować: różnica między dzisiejszymi a ówczesnymi elitami amerykańskimi leży bardziej w etykiecie prowadzenia polityki i zewnętrznych pozorach natomiast efekty nie wydają się tak dramatycznie różne. Potrafię sobie na przykład wyobrazić sytuację w której alternatywny demokrata w Waszyngtonie ogranicza pomoc dla Ukrainy i dogaduje się z Putinem tylko robi to w sposób uznawany przez media zachodnie za cywilizowany.
Nie trzeba sobie wyobrażać. Dokładnie to zrobił Obama po wojnie w Gruzji w 2008 roku.
Liczba postów: 11,176
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,115
Płeć: nie wybrano
Wczoraj, 00:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 00:06 przez DziadBorowy.)
USA poluzowały po raz kolejny sankcję na Rosję aby obniżyć ceny ropy. Ciekawe, czy jak ta awantura się skończy to znowu je przywrócą?
Na szczęście administracja Trumpa dokonała głębokiej analizy problemu:
Pete Hegseth napisał(a):"Jedyną rzeczą powstrzymującą tranzyt przez Cieśninę Ormuz są strzelający Irańczycy. Byłaby otwarta dla żeglugi gdyby tego nie robili."
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 1,970
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
218
(Wczoraj, 00:05)DziadBorowy napisał(a): USA poluzowały po raz kolejny sankcję na Rosję aby obniżyć ceny ropy.
To zła decyzja, oceniam ją negatywnie ale dodajmy dwie rzeczy:
1. Te sankcje oraz naciski na Indie aby zaprzestać kupowania ropy z Rosji wprowadziła obecna administracja Trumpa. Okazały się skuteczne.
2. Skoro okazały się skuteczne to jest dobry czas na Europę aby zaczęła naciskać na Indie tak jak robiło to USA. Teraz Europa ma szansę się wykazać.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
|