To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PiS, co zrobił a nie co powiedział
No i PIS rozpadł się na Konfederację Korony Polskiej Przemysława Czarnka w zarządzie powierniczym Jarosława Kaczyńskiego oraz nowe ugrupowanie Morawieckiego. I jak na tego ostatniego głosować nie zamierzam to trzymam za niego kciuki bo prawica w Polsce dryfuje w bardzo nieciekawym kierunku a Morawiecki to jednak polityk umiarkowany jest.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
Rozpad taki jak z Ziobro, czyli pozorowany
Odpowiedz
Rozpad z Ziobrą nie był pozorowany, tylko Ziobrze nie wyszedł. Teraz co prawda też może tak być ale nie musi. Wszystko zależy ilu wyborców przyciągnie partia Morawieckiego i jakie będą przedwyborcze sondaże.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
Koniec końców i tak będzie "zjednoczona prawica" Oczko
Odpowiedz
(24.07.2026, 21:23)Hans Żydenstein napisał(a): Koniec końców i tak będzie "zjednoczona prawica" Oczko
Dlaczego? Wtedy odpadło skrzydło radykalne. Teraz keynesistowsko-liberalne. To wiele zmienia w kwestii tego, z kim mogą się w przyszłości dogadywać. Nagle wizja rządów PiSfederacji przestaje być taka zdeterminowana.
Odpowiedz
Do tego przecież oni w tym PISie nienawidzili się od lat i tylko twarda ręka prezesa trzymała ich przed rzuceniem się do gardeł. Teraz jak oni dadzą upust emocjom, jak odpalą się te wszystkie PISowskie farmy trolli jak do akcji ruszą hejterzy pokroju Mateckiego to może się okazać, że konflikt ten eskaluje tak, że żadne dogadywanie się nie będzie już wchodzić w grę.

Wczoraj prezes już wszystkim przypomniał, że Morawiecki był doradcą Tuska Duży uśmiech
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
Czyli ruch Kaczyńskiego nie taki głupi, skoro go łyknęliście Język
Odpowiedz
(26.07.2026, 10:32)Hans Żydenstein napisał(a): Czyli ruch Kaczyńskiego nie taki głupi, skoro go łyknęliście Język

A co te szachy 3d miały na celu? Co Kaczyński konkretnie zyskuje na tym, że ludzie wierzą iż jego partia się rozpadła?
Odpowiedz
Sytuacja jest prosta i oczywista. PiSowi tak walnęło poparcie w dół, że iluś posłów nie utrzyma mandatów po kolejnych wyborach. A skoro koryto mniejsze to co należy zrobić, żeby utrzymać swoją działkę? Ano odpędzić jakąś inną świnię od koryta. Dlatego właśnie maślarze wygryźli harcerzy. Kiedyś prezes by wziął wszystkich za mordę, ale biedaczek od dawna nie ogarnia i dał się wkręcić w te rozgrywki jako w sumie pionek. Teraz będzie musiał się tłumaczyć czemu przez prawie dwie kadencje trzymał jako premiera oczywistego tuskiego agenta, larwę polskojęzyczną, element animalny i mordercę, który w Smoleńsku wraz z Putinem zabił Lecha Kaczyńskiego .Oczywiście można też wierzyć, że to jakieś szachy 5D gościa, który mylił Nowy Sącz z Nowym Targiem.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
(27.07.2026, 08:43)kmat napisał(a): Sytuacja jest prosta i oczywista. PiSowi tak walnęło poparcie w dół, że iluś posłów nie utrzyma mandatów po kolejnych wyborach. A skoro koryto mniejsze to co należy zrobić, żeby utrzymać swoją działkę? Ano odpędzić jakąś inną świnię od koryta. Dlatego właśnie maślarze wygryźli harcerzy.
Wydaje się, że to niepełne wyjaśnienie, gdyż nie uwzględnia aktywnych działań harcerzy. Morawiecki przecież nie musiał budować żadnej oficjalnej partii w partii i tym samym dawać maślarzom casus belli.

Cytat:Oczywiście można też wierzyć, że to jakieś szachy 5D gościa, który mylił Nowy Sącz z Nowym Targiem.
No nie. To oczywiście też bzdura i raczej Hans, który rzucił hasełkiem „haha, gupi jesteście” nie będzie umiał wyjaśnić, jaki jest cel tychże szachów.

Scenariusz jednak, w którym „harcerze” poczuli iż w PiS nie ma przyszłości. I to mimo zanoszącej się koalicji PiSFederacyjnej wydaje się realny. Być może przemawia przeze mnie niepoprawny optymizm, który lubi mnie gubić, ale przekonamy się po sondażach i najbliższych wyborach, jak Morawiecki na tym wyjdzie.
Odpowiedz
A ja wcale bym się nie zdziwiła przyszłą koalicją. Pozostawanie w jednej partii mogło zwyczajnie przestać się opłacać. Bardziej centrowa część elektoratu nie znosi różnych Czarnków i tym podobnych, a druga część elektoratu ma za złe Morawieckiemu lockdown, maseczki, szczepienia i pomoc Ukrainie. Może być tak, że podział był w dużej mierze zaplanowany właśnie z tego powodu. A możliwe, że jedynym powodem jest czysta nienawiść jednych do drugich i przerost ambicji.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(28.07.2026, 09:17)fciu napisał(a): No nie. To oczywiście też bzdura i raczej Hans, który rzucił hasełkiem „haha, gupi jesteście” nie będzie umiał wyjaśnić, jaki jest cel tychże szachów.

Jeżeli, to plan Kaczyńskiego, to ryzykowny, ale tonący się brzytwy chwyta. 

PIS ma ten problem, że traci grupy wyborców na rzecz Konfederacji i Korony. 

Przy podziale na 2 partie, Morawiecki będzie mógł zawalczyć o wyborców centroprawicowych, a PIS z Kaczyńskim o wyborców bardziej konserwatywnych. 

Po odejściu Gowina z PIS powstała pewna luka. Morawiecki może ją wypełnić.
Odpowiedz
(01.08.2026, 17:16)Hans Żydenstein napisał(a): Jeżeli, to plan Kaczyńskiego
Czyli już nie jesteś taki pewien?

Cytat:Przy podziale na 2 partie, Morawiecki będzie mógł zawalczyć o wyborców centroprawicowych, a PIS z Kaczyńskim o wyborców bardziej konserwatywnych. 
Przy założeniu, że Morawiecki nie rozbije się o próg; że w sumie zdobędą więcej mandatów niż idąc razem i że Morawiecki grzecznie powróci do macierzy. To są trzy bardzo ryzykowne założenia.

Pomysł, że Morawieckiemu zwyczajnie nie podoba się wizja koalicji panszurskiej (bo albo uważa ją za nierealną, albo za szkodliwą) jest raczej bardziej wiarygodny.
Odpowiedz
Przede wszystkim PiS stracił prawie połowę poparcia. To oznacza że iluś posłów pożegna się ze stołkami. Morawiecki nie jest ani genialnym planem Kaczyńskiego, ani nie odszedł, bo mu się Braun nie podobał. Po prostu koryto się kurczy, więc frakcje wzięły się za łby i maślarze wygryźli harcerzy. I tyle.
A jedynym widocznym skutkiem secesji jest na dziś dalszy odpływ do Konfy i Korony.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
(02.08.2026, 18:06)kmat napisał(a): A jedynym widocznym skutkiem secesji jest na dziś dalszy odpływ do Konfy i Korony.


Nie widzę tego odpływu. Na przykład według sondaży IBRIS, PiS i partia Morawieckiego mają razem około 25%. To tyle, co dostawał PiS przed rozpadem.

Ogólnie widzę to tak, że jeżeli partia Morawieckiego będzie balansować przy granicy progu wyborczego, to wtedy zobaczymy cudowne pogodzenie się i powrót do PISu.
Odpowiedz
Konfederacja Korony Polskiej Przemysława Czarnka wpadła na nowy pomysł:

Cytat:Europoseł PiS Tobiasz Bocheński ogłosił, że jego partia chce - po dojściu do władzy - deportować mężczyzn z Ukrainy w wieku poborowym, którzy nie mają legalnego zatrudnienia.
(...)
W parze z planami uruchomienia deportacji PiS chce rozpocząć budowę centrów deportacyjnych, które mają usprawnić cały proces.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026...e-walczyc/

I jak sprawa jest złożona i w pewnym zakresie dopuszczam jakąś formę deportacji na prośbę władz Ukrainy, bo to w końcu jej obywatele, a także nie mam problemu z deportacjami osób które popełniają poważne przestępstwa to wysyłanie ludzi na front za fakt bycia bezrobotnym już mocno mi zgrzyta.

Praktyczny aspekt tej sprawy będzie taki, że chyba ostatecznie możemy zapomnieć o podratowaniu naszej demografii bliskimi nam kulturowo i nie sprawiającymi problemów Ukraińcami. Bo gdybym był Ukraińcem w Polsce i słyszał takie deklaracje to raczej pakowałbym walizki. Ciekawe jak zareaguje gospodarka na ubytek 1,5 mln ludzi którzy są nie tylko pracownikami ale też konsumentami.

Ciekawe też czy ustawa Konfederacji Czarnka o deportacjach będzie przewidywała jakieś kary dla Polaków ukrywających bezrobotnych Ukraińców. Bo co do odrodzenia tradycji szmalcownictwa wątpliwości nie mam. A do wyborów jeszcze rok - strach się bać do czego doprowadzi rywalizacja między trzema Konfederacjami o to kto "ukrom" bardziej dojebie.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
Ja liczę, że pozostałe państwa UE pochwycą ten niewątpliwie doskonały pomysł i również deportują niezatrudnionych Polaków rezydujących na ich terytorium. Same plusy, bo na miejsce deportowanych Ukraińców (może i bliscy kulturowo i rasowo, ale WIADOMO...) wejdą prawdziwi potomkowie Lachów. Co prawda skoro tam do pracy się lgnęli to i nad Wisłą będą mieli z tym problem, ale lepszy bezrobotny Polak niż pracujący bander... Ukrainiec. Wszak koszula bliższa ciału, nawet jeśli przepocona i wyżarta przez mole.

A tak na poważnie, to niezłego mindfucka muszą mieć niektórzy Ukraińcy patrząc na PIS. Bo jak z jednej strony obie Konfederacje nigdy do nich miłością nie pałały, a KO cały czas prezentuje stosunek umiarkowanie pozytywny (mimo kilku populistycznych epizodów), to ów PIS z największego przyjaciela (i piszę to bez cienia ironii) staje się powoli ich największym prześladowcą.

Swoją drogą, zawsze przy takiej okazji powraca mi do głowy to pytanie: czy w Polsce nie może być silnej, a jednocześnie normalnej prawicy? Nie to, że bym za nią od razu głosował, bo jednak genetycznie jestem bardziej lewoskrętny, ale w pewien sposób ceniłbym tę władzę podobnie, jak doceniałem działania PIS na początku pandemii czy właśnie wojny na wschodzie. Coś na zasadzie: nie jesteście z mojej bajki, o nie, krzywię się niejednokrotnie, ale jednak dbacie o moje państwo i będę was bronił w rozmowie z Czechem, Włochem czy rzeczonym Ukraińcem. Taką prawicę, która ma te swoje - dla mnie osobiście niezrozumiałe - fiksacje na punkcie LGBT, związków partnerskich czy aborcji, ale jednocześnie prezentuje proeuropejskie, proatlantyckie i zdecydowanie antysowieckie podejście, oparte na chłodnej i wyrafinowanej dyplomacji i bez wyrytego na czole denializmu klimatycznego i platonicznego uczucia wobec węgla. No i jak sobie czytam co naskrobałem przed kliknięciem w "Odpowiedz", to właściwie opisuję PSL, które permanentnie balansuje na granicy progu...
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Odpowiedz
No ja tak patrzę i nieco przecieram oczy widząc jak PIS który w 2022 (podpinając się co prawda pod altruizm zwykłych Polaków) chwalił się, że przyjęliśmy miliony uchodźców bez budowania obozów dla nich teraz będzie budował obozy deportacyjne. Ale tylko nieco bo w tym garnku antyukraińskich nastrojów bulgotało już od dawna. I nie - nie jest to wcale wina Zełeńskiego i UPA bo to był tylko pretekst który pozwolił wielu środowiskom zdjąć ostatnie hamulce. Nie jest to też wyłącznie zasługa ruskiej propagandy bo jak faktycznie ruskie farmy trolli początkowo znacząco przyczyniły się do uformowania tej kuli gówna to teraz ona toczy się sama.

No cóż - tak patrząc pragmatycznie na ten pomysł. W interesie Ukrainy jest aby tych ludzi deportować. W interesie Polski jest aby zostali u nas. Efekt będzie taki, że oni ani nie zostaną u nas ani nie wrócą na Ukrainę a największym beneficjentem będą prawdopodobnie Niemcy.


Smutne to wszystko.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
Tymczasem Morawiecki proponuje 3600+ zamiast 800+ ( przez pierwsze 3 lata) : https://polskieradio24.pl/pieniadze/3600...propozycja

Cóż, zobaczymy jak ten festiwal obietnic się rozkręci...
Odpowiedz
Logiczne. Skoro demograficznie nie zadziałało 500+ nie zadziałało 800+ to na pewno zadziała 3600+. Tymczasem pojawiają się pogłoski o wymianie Czarnka. Ponoć kandydatem ma być Bogucki lub Bocheński. Samo gęste. Nie zdziwiłbym się jakby jednak Konfa w przyszłych wyborach PIS wyprzedziła i była na 2 miejscu.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości