Liczba postów: 12,452
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
400
Płeć: nie wybrano
22.02.2026, 18:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2026, 18:51 przez Baptiste.)
Ok, a ja wciąż nie wiem gdzie tu jest uzasadnienie tezy Zefcia, że konserwatyści zdradę uzasadniają i tłumaczą, a liberałowie cancelują i wieszają psy na pierdolonym oszuście. Zaczynam coś sam grzebać (wiadomo, AI) i póki co sytuacja wygląda na zgoła odmienną, ale jeszcze się wstrzymuję przed wrzucaniem czegoś przed głębszą weryfikacją.
A tutaj kolejny, okrutnie cancelowany biedaczek. Kiedyś muzyk, obecnie bardziej komentator polityczny i przy okazji kurwiarz pierwszej wody:
https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiast...atyry.html
https://www.onet.pl/styl-zycia/plejada/b...6,0898b825
Tak go cancelują, że aż mu w wyborczej miejscówkę zrobili, żeby sobie chłopina na wybory prezydenckie ponarzekał. I nie ma gram wstydu, żeby wytykać komuś przeszłość. A nie ma, bo wbrew temu pitoleniu od którego czytania aż oczy bolą, w tym środowisku jakieś zdrady małżeńskie to często tylko mały nic nie znaczący pryszcz.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 11,218
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,123
Płeć: nie wybrano
22.02.2026, 18:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2026, 19:04 przez DziadBorowy.)
Przecież tu chodzi o ogólną tendencję a nie to, że sytuacja jest zawsze zero-jedynkowa i że konserwatyści zawsze zdradę usprawiedliwią a liberałowie zawsze potępią. Natomiast to o czym Zefciu pisze wydaje mi się intuicyjne. Moralność konserwatywna jest umocowana w autorytetach (Bóg, kościół, idea tradycyjnych wartości) natomiast lewicowa bardziej opiera się o zwyczajną empatię i zasadę "nie rób drugiemu co Tobie nie miłe". Więc skoro nie ma tam pośrednika pomiędzy zdarzeniem (czyjaś krzywda) a emocjami, który odciąga uwagę od sedna problemu (np sprzeniewierzyłem się modelowi tradycyjnej rodziny ) to i reakcja emocjonalna powinna być silniejsza wobec pierwotnej przyczyny (inna osoba została skrzywdzona)
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 12,452
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
400
Płeć: nie wybrano
22.02.2026, 18:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2026, 19:01 przez Baptiste.)
Ogólna tendencja nie wynika z tego, że sobie wnioskujemy coś samodzielnie z jakiś ogólników. Ogólna tendencja wynika z rzeczywiście zbadanych postaw i stanowisk.
A w przypadku zdrad „nie rób drugiemu co tobie nie miłe” lub zwyczajna empatia mogą się rozbić jak fala na skale. Właśnie dlatego, że to przez wielu postrzegane jest jako mały kaliber czynu. Podobnie jak kłamstewka w życiu codziennym.
Wszyscy ludzie mają jakieś emocje i empatię (no ok, oprócz psychopatów), niezależnie od tego jakie jest źródło ich przekonań moralnych.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 11,218
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,123
Płeć: nie wybrano
22.02.2026, 19:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2026, 19:05 przez DziadBorowy.)
Może wytłumaczę to inaczej. Załóżmy, że osoba wierząca zdradza. Pojawiają się wyrzuty sumienia. Jeżeli całość tych wyrzutów sumienia określimy jako 100% to wierzący będzie dzielił je pomiędzy osobę skrzywdzoną (małżonek) a Boga (bo popełnił grzech) Dajmy na to, że 80% tego przeznaczy na małżonka a 20% na Boga. Tylko, że tych 20% może łatwo się pozbyć - wystarczy, że pójdzie do spowiedzi -czary mary i 20% skasowane za cenę kilku zdrowasiek. Osoba o moralności lewicowej od razu będzie praktycznie całość wyrzutów sumienia kierować na osobę skrzywdzoną.
Relatywizować sobie zdradę z różnych powodów może zarówno lewicowiec jak i prawicowiec. Chodzi o te emocje, które pojawią się już po etapie relatywizacji.
Ale to taka moja robocza hipoteza jest.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 12,452
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
400
Płeć: nie wybrano
22.02.2026, 19:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2026, 19:09 przez Baptiste.)
(22.02.2026, 19:04)DziadBorowy napisał(a): Ale to taka moja robocza hipoteza jest.
No jest robocza. Przypomina mi to analogię z wilgotnością względną i bezwzględną powietrza. Dopóki nie wprowadzisz do tej wersji jakiejś jednostki miary (jak w powietrzu gramów) dopóty te dzielenie procentów niczego ci nie powie na temat rzeczywistej ilości wyrzutów sumienia.
Czyjeś 80% może być znacznie mocniejsze niż 100% innej osoby.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 11,218
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,123
Płeć: nie wybrano
Zakładając, że lewicowcy jak i prawicowcy nie różnią się od siebie znacząco biologicznie jak i psychicznie to dla dużych grup to, że 80% jednego może być większe niż 100% drugiego nie powinno mieć znaczenia, bo to się zwyczajnie uśredni.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 12,452
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
400
Płeć: nie wybrano
22.02.2026, 19:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2026, 19:24 przez Baptiste.)
(22.02.2026, 19:12)DziadBorowy napisał(a): Zakładając, że lewicowcy jak i prawicowcy nie różnią się od siebie znacząco biologicznie jak i psychicznie to dla dużych grup to, że 80% jednego może być większe niż 100% drugiego nie powinno mieć znaczenia, bo to się zwyczajnie uśredni.
Nie wiem czy to założenie musimy sprowadzać do cech biologicznych, wrodzonych. Przecież idee, przekonania także mogą wpływać na to jak bardzo negatywnie postrzegane jest to samo zjawisko.
Gdybym miał coś rzeczywiście wygłaszać to wyglądałoby to tak:
1) Środowiska liberalne - przynajmniej te z afisza. Zdrada zła, ale kaliber czynu porównywany z piciem alko w miejscu publicznym
2) Środowiska konserwatywne, bardzo silne religijnie - zdrada zła ale musisz to przełknąć, wytrzymać w imię ładu społecznego i zasad religijnych
3) Środowiska konserwatywne ale umiarkowanie religijne lub słabo religijne - ciężko mi coś jednoznacznie powiedzieć
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 591
Liczba wątków: 7
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
40
Może prezydent Trump brał udział w systemowym ruchaniu zniewolonych dzieci, ale za to podstarzały rockandrollowice Skiba wziął rozwód
Liczba postów: 11,218
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,123
Płeć: nie wybrano
(22.02.2026, 19:23)Baptiste napisał(a): 1) Środowiska liberalne - przynajmniej te z afisza. Zdrada zła, ale kaliber czynu porównywany z piciem alko w miejscu publicznym
Założenie z czapy. Obstawiam, że w środowiskach liberalnych, nawet tych z afisza zdrada jest uzasadnionym powodem do rozwodu. Czego o piciu w miejscu publicznym powiedzieć nie można.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 12,452
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
400
Płeć: nie wybrano
22.02.2026, 19:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2026, 19:48 przez Baptiste.)
(22.02.2026, 19:46)fciu napisał(a): Może prezydent Trump brał udział w systemowym ruchaniu zniewolonych dzieci, ale za to podstarzały rockandrollowice Skiba wziął rozwód  Jak efektownie zakończyć dyskusję - lekcja nr 1.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 591
Liczba wątków: 7
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
40
(22.02.2026, 19:47)Baptiste napisał(a): Jak efektownie zakończyć dyskusję - lekcja nr 1. Ale o co Ci chodzi? Naprawdę uważasz, że pozycję Skiby można porównywać z pozycjami postaci publicznych, które jeździły do Epsteina? Albo że to co odpierdoliły te postaci z rozwodem Skiby? Naprawdę uważasz, że Skiba jest dla kogokolwiek autorytetem w jakiejkolwiek sprawie? Na jakiej podstawie to uważasz? Może sugerujesz, że gdyby Skiba ubiegał się o jakąś pozycję publiczną, to miałby jakąkolwiek szansę ją dostać? Na jakie podstawie znowu? Wypierdoliłeś tego Skibę w ramach czystego łotabałtyzmu tak jakby tu działał jakiś fan-club tego muzyka uważający go za model cnót.
Liczba postów: 12,452
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
400
Płeć: nie wybrano
22.02.2026, 19:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2026, 20:00 przez Baptiste.)
Nagle od czapy zmieniasz wątek rozmowy. Równie dobrze to ja mogę powiedzieć, że powinieneś stulić dziób i przestać pisać o pierdolonych oszustach w kontekście zdrad małżeńskich w wątku, w którym mowa o Epsteinie. Ja podłapałem ten wątek, pisałem na temat a teraz ty w taki sposób odwracasz kota ogonem? Bo ci się liberał Skiba nie spodobał? To może odrazu prześlesz mi listę tych certyfikowanych z twoim atestem?
A idź pan w chuj.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 591
Liczba wątków: 7
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
40
(22.02.2026, 19:59)Baptiste napisał(a): Bo ci się liberał Skiba nie spodobał? Wiele osób ze środowisk liberalnych mi się nie podoba. Z Lisa też mam Ci się tłumaczyć?
Cytat:To może odrazu prześlesz mi listę tych certyfikowanych z twoim atestem?
Nie prześlę CI żadnej listy certyfikowanej atestem, bo mówimy o ogólnych tendencjach, a nie o anegdotach.
W sumie, to zastanawia mnie, czemu ten temat aż tak Cię wkurwił
Liczba postów: 12,452
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
400
Płeć: nie wybrano
(22.02.2026, 19:47)DziadBorowy napisał(a): Założenie z czapy. Obstawiam, że w środowiskach liberalnych, nawet tych z afisza zdrada jest uzasadnionym powodem do rozwodu. Czego o piciu w miejscu publicznym powiedzieć nie można.
Równie uzasadniona i często wykorzystywana jest bogu ducha winna niezgodność charakterów, choć prawnie bardziej „opłaca się” zdrada.
Pytanie co się dzieje z takim zdradzającym już po tych wszystkich formalnościach. Nie widzę żadnych dowodów, które wskazywałyby na to, że w środowiskach liberalnych taka osoba byłaby poddana ostracyzmowi i wykluczeniu z życia publicznego. I to silniejszemu niż w innych środowiskach.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 4,736
Liczba wątków: 9
Dołączył: 11.2017
Reputacja:
446
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Agnostyk siódmej gęstości
Tak w sumie to nie jest opozycja prawo-lewo. To jest opozycja kolektywizm-indywidualizm. Ale w tym momencie historii akurat tak się to nałożyło na opozycję prawo-lewo, że wygląda to jak wygląda.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Liczba postów: 23,579
Liczba wątków: 242
Dołączył: 08.2005
Reputacja:
1,367
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Schabizm-kaszankizm
24.02.2026, 09:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.02.2026, 09:23 przez lumberjack.)
Tu jest ciekawy wątek teoriospiskowy żydowski:
Cytat:W lutym 2016 roku Jeffrey Epstein napisał e-mail do Petera Thiela, współzałożyciela PayPal i Palantir, zawierający zdanie, które powinno było trafić na pierwszą stronę każdej gazety w świecie zachodnim: „Jak prawdopodobnie wiesz, reprezentuję Rothschildów”. Zdanie to znajduje się w Epstein Files. Jest to oficjalny dokument Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych. A mainstreamowa prasa potraktowała je tak, jakby to była nota o pogodzie na Bermudach.
Nazwisko „Rothschild” pojawia się niemal 12 000 razy na 3,8 miliona stron opublikowanych w styczniu 2026 roku. Dwanaście tysięcy razy. Dla porównania, „Clinton” pojawia się z znacznie niższą częstotliwością. Ale w ekosystemie medialnym, który pomógł zbudować Chomsky, powtarzanie nazwiska Rothschild w kontekście śledczym jest automatycznie przekwalifikowywane na spiskową obsesję. Wygodne, gdy twoje nazwisko jest najczęściej cytowane w największym skandalu handlu dziećmi we współczesnej historii.
Les Wexner, miliarder założyciel Victoria's Secret i największy znany dobroczyńca Epsteina, zeznawał pod przysięgą przed Komisją Nadzoru Izby Reprezentantów 18 lutego 2026 roku. Zapytany o kwalifikacje, które skłoniły go do powierzenia Epsteinowi pełnomocnictwa do zarządzania swoimi finansami, odpowiedział prosto: „Jego osobista praca dla rodziny Rothschildów we Francji”.
Dodał: „Szczegółowo, rozmawiałem z Élie de Rothschild. Reprezentował całą ich rodzinę”. Pod przysięgą. Przed Kongresem Stanów Zjednoczonych. Adwokat Wexnera został przyłapany na szeptaniu do swojego klienta przy gorącym mikrofonie: „Zabiję cię, kurwa, jeśli odpowiesz na kolejne pytanie więcej niż pięcioma słowami”. Rozpacz ma rozpoznawalne objawy.
Dokumenty potwierdzają to, co ujawnił Wexner. W październiku 2015 roku Southern Trust Company Inc., kierowana przez Epsteina i mieszcząca się na Wyspach Dziewiczych, zawarła umowę na 25 milionów dolarów z Edmond de Rothschild Holding S.A. Temat: „analiza ryzyka” i „zastosowanie określonych algorytmów”. Dwadzieścia pięć milionów dolarów dla skazanego przestępcy seksualnego wobec dzieci, by uruchamiał algorytmy dla najbogatszej rodziny w Europie. Gdyby to był scenariusz serialu, żadne studio nie kupiłoby go z powodu braku wiarygodności.
Ariane de Rothschild, dyrektorka generalna grupy Edmond de Rothschild od 2023 roku, wymieniała e-maile z Epsteinem dziesiątki razy na miesiąc. The Wall Street Journal potwierdził w 2023 roku, że spotykała się z nim osobiście ponad tuzin razy po jego skazaniu. Początkowa obrona banku polegała na zaprzeczeniu jakimkolwiek kontaktom. Później przyznali, że spotkania miały miejsce „w ramach jej normalnych obowiązków”. Normalne obowiązki najwyraźniej obejmują regularne spotkania ze skazanymi pedofilami.
W 2014 roku Epstein napisał do Ariane: „Zamach stanu na Ukrainie powinien przynieść wiele okazji”. Wiele. Menedżer finansowy skazany za wykorzystywanie seksualne dzieci dyskutujący o geopolitycznych okazjach z następczynią imperium bankowego wartego 236 miliardów dolarów. To powinno było być wiadomością na pierwszej stronie. Stało się redakcyjną ciszą.
Po drugiej stronie Atlantyku e-maile WikiLeaks już ujawniły relację między Hillary Clinton a Lynn Forester de Rothschild. We wrześniu 2010 roku Clinton, ówczesna sekretarz stanu, napisała do Lady de Rothschild z przeprosinami za to, że oderwała Tony'ego Blaira od prywatnego spotkania z Rothschildami w Aspen, by wziął udział w negocjacjach na Bliskim Wschodzie.
Zdanie brzmi dosłownie: „Daj mi znać, jaką pokutę ci zawdzięczam”. Sekretarz stanu największej potęgi świata prosząca o pokutę prywatną obywatelkę. W styczniu 2015 roku, zanim Hillary ogłosiła swoją kandydaturę, Lynn już szkicowała jej politykę gospodarczą w e-mailach do asystentki Cheryl Mills: „Musimy opracować przekaz gospodarczy dla Hillary”. Ktokolwiek kieruje amerykańską polityką, nie musi koniecznie być na liście wyborczej.
https://x.com/KWyszkowski/status/2026026...05675?s=20
A teraz paczta na to. New York Times, który "has been owned and managed by the Jewish Ochs-Sulzberger family since 1896", dał teraz taki artykuł:
https://x.com/BasedMikeLee/status/202613...36697?s=20
Kurde, chyba najgorsze co może być kiedy bogolom pedofilom zaczęły palić się dupska to sytuacja kiedy uruchamiają oni swoje wpływy w mediach, żeby urabiać ludzi pod kątem postrzegania pedofilii.
Pierdolone bogacze i żydy handlują se dziećmi i je gwałcą, a jak szambo wybiło to zaraz okaże się, że pedofilia nie jest taka zła, a może zaraz okaże się, że nawet jest pozytywna? No kurna ciekawie się robi. Powinno się ich wszystkich dojechać natychmiast.
Antysemitą byłem jak miałem z 18 lat, czytałem książki Henryka Pająka etc. ale mi przeszło, a teraz przez to o ojebuje się w USA i przez to co robi Izrael oraz biorąc pod uwagę jak bardzo w małym paluszku Izrael ma USA skłaniam się ku tezie, że w tych wszystkich judeomasońskich teoriach spiskowych jest ziarno prawdy.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Liczba postów: 2,934
Liczba wątków: 13
Dołączył: 05.2018
Reputacja:
251
Zdrada małżeńska i reakcja do niej to nie jest miarodajny przykład ponieważ na obu końcach dyskursu jest to zachowanie niemoralne i powszecnie potępiane choć pewnie z różnych powodów. Nawet naziści oficjalnie potępiali tego typu zachowania. To trochę jakby się zastanawiać która strona bardziej krytykuje gwałt czy morderstwo.
Empatia jest prawdziwym problemem na prawicy. Elon niedawno stwierdził, że to fundamentalna słabość zachodniej cywilizacji i tamtejsi nacjonalistyczni chrześcijanie mu wtórują. Jest to logiczna konsekwecja następującej faszyzacji prawaków. Jeśli Baptiste twierdzi, że każdy, bez względu na poglądy jest empatyczny, to jeśli przyjąć jego nisko zawieszoną poprzeczkę (niebycie psychopatą) to pewnie tak jest. Problem w tym, że aby to pojęcie miało jakieś istotne znaczenie, to musi wychodzić poza postawę i obejmować większą grupę niż tylko rodzinę, przyjaciół czy politycznych sprzymierzeńców. A jak wiadomo, prawacy powszechnie charakteryzują się brakiem empatii dla wszelkich grup mniejszościowych, imigrantów, i wszystkich tych których można wrzucić do worka "innych".
Liczba postów: 591
Liczba wątków: 7
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
40
(24.02.2026, 09:50)Osiris napisał(a): choć pewnie z różnych powodów Żadne tam „pewnie”. To jest dość oczywiste, że mamy tutaj zupełnie różne powody. Z jednej strony — kohezja społeczna, a z drugiej prywatna krzywda.
Cytat:Problem w tym, że aby to pojęcie miało jakieś istotne znaczenie, to musi wychodzić poza postawę i obejmować większą grupę niż tylko rodzinę, przyjaciół czy politycznych sprzymierzeńców.
No jak widać nie musi. Tzn. dla Ciebie musi, bo Ty się kierujesz innymi wartościami, ale dla nich to właśnie wybiórczość empatii będzie cnotą.
Liczba postów: 12,452
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
400
Płeć: nie wybrano
24.02.2026, 10:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.02.2026, 10:59 przez Baptiste.)
Cytat:Problem w tym, że aby to pojęcie miało jakieś istotne znaczenie, to musi wychodzić poza postawę i obejmować większą grupę niż tylko rodzinę, przyjaciół czy politycznych sprzymierzeńców.
Musi ale taki będzie punkt wyjściowy. Ludzie mają takie tendencje:
https://en.wikipedia.org/wiki/Minimal_group_paradigm
Dla dobrostanu społecznego największe znaczenie ma to aby eliminować zachowania skrajnie pozbawione empatii. W ostatnich dniach we Francji ma miejsce spora burza po tym jak członkowie zdelegalizowanej, skrajnie lewicowej organizacji zamordowali na ulicy działacza prawicowego Quentina Deranque.
Przeciwnicy polityczni nie muszą się kochać, nie muszą dbać o swój dobrostan, ale nie powinni przekraczać pewnych granic. Stąd istotny jest pewien poziom empatii i na szczęście większość ludzi go póki co wykazuje.
Cytat:A jak wiadomo, prawacy powszechnie charakteryzują się brakiem empatii dla wszelkich grup mniejszościowych, imigrantów, i wszystkich tych których można wrzucić do worka "innych".
To niezrozumienie pojęcia empatii. Empatia to nie jest stan 0 i 1. Są jednostki, które ze względu na skrajnie niski poziom badanej empatii są w uproszczeniu nazywane jednostkami jej pozbawionymi. I są to właśnie psychopaci, ok. 3% społeczeństwa. Cała reszta mieści się w jakimś stopniowanym zakresie. Na przykładzie stosunku do zwierząt można przedstawić różne zachowania, które kategoryzowalibyśmy od najmniej empatycznych do najbardziej:
1) Dręczyciel zwierząt. Np. gwałciciel kóz
2) Osoba, która sama kóz nie gwałci ale nie widzi w tym nic takiego
3) Osoba, która sprzeciwia się dręczeniu kóz, ale zjada ich mięso i nie angażuje się w akcje dobroczynne na ich rzecz
4) Osoba, która zjada ich mięso ale wpłaca co miesiąc 10 zł na rzecz organizacji prozwierzęcych
5) To samo co wyżej ale zamiast 10 zł będzie to 200 zł
6) To samo co wyżej plus weganizm
Kto tutaj wykazuje się empatią a kto nie? Prawacy zapewne nie wykazują się takim poziomem empatii wobec imigrantów jak lewacy, ale stwierdzenie, że charakteryzują się brakiem empatii to tylko propagandowy zabieg dehumanizacyjny.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 591
Liczba wątków: 7
Dołączył: 10.2025
Reputacja:
40
(24.02.2026, 10:58)Baptiste napisał(a): Kto tutaj wykazuje się empatią a kto nie? Prawacy zapewne nie wykazują się takim poziomem empatii wobec imigrantów jak lewacy, ale stwierdzenie, że charakteryzują się brakiem empatii to tylko propagandowy zabieg dehumanizacyjny. No właśnie badanie, o którym wspomniałem, a które raczyłeś zignorować wskazuje iż różnica nie polega na tym, że nie czują empatii, ale na tym, że istnieją dla nich inne czynniki, które mogą swoim priorytetem empatię przebić (np. to, że jakaś osoba jest „nieczysta”, albo okazuje niewystarczający szacunek władzy). I to się zdaje być całkiem zbieżne z zachowaniem. Nierzadkim zjawiskiem jest, że prawicowiec jedzie gdzieś do Afryki Północnej i zachwyca się jacy to Arabowie są mili, gościnni i fajni. A potem krzyczy, że ci sami Arabowie w innym kontekście to zagrożenie dla naszej cywilizacji. Dla liberała to podwójne standardy. Dla konserwatysty — spójne i sensowne ordo amoris.
|