To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ludzkość
#1
Jak oceniacie nasz gatunek? Czy jest waszym zdaniem wart istnienia?

Kiedy patrzę na społeczeństwo rosyjskie, całkowicie bierne (a częściowo nawet popierające wojnę) wobec tego co wyczynia putler lub gdy słucham takiego Trumpa i widzę jak wielu ludzi mu wierzy i go popiera; gdy widzę jak co dziesiąty Polak popiera konfederosję i koronę brauna; to mam takie odczucia, że może lepiej aby tej ludzkości nie było. Skoro ma się tak zachowywać jak się zachowuje to chuj z nią.

Z drugiej strony gdy widzę jak dzielny naród gruziński już od ponad roku wychodzi masowo i nieustannie na ulice aby tylko nie dołączyć do ruskiego miru lub gdy widzę gdy z tego samego powodu Ukraińcy poświęcają swoje życia na polu bitwy no to jednak widzę światełko w tunelu, tylko że ciekawe jak wielu jest tych, którzy po prostu umiłowali wolność i budowanie dobrobytu, a jak wielu jest ludzi o mentalności niewolniczej i niszczycielskiej.

A najciekawsze jest to który typ ludzi wygra. A może stworzą dwa osobne, równoległe światy?

Ogólnie to my, jako ludzkość, powinniśmy już powoli wkraczać w transhumanizm i dbać o to środowisko aby żyło nam się chociaż względnie dobrze, a przewalamy kupę kasy na zbrojenia, a konfliktów nie tylko militarnych, ale przede wszystkim handlowych mamy teraz bez liku. Globalne ocieplenie na tę chwilę zostało ogólnie olane.

Czy jest dla ludzkości nadzieja czy pogrążymy się w biedzie i wojnach?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#2
Z jednej strony kwestie takie jak zmiany klimatu, które będą coraz bardziej uderzać w wiele obszarów na Ziemi z drugiej strony mechanizmy wspierające falę populizmu i rosnące napięcia geopolityczne skłaniają mnie do tego aby sądzić, że lepiej to już było. Nie spodziewam się co prawda jakiejś globalnej katastrofy - ale stan który mamy obecnie to moim zdaniem żaden tam przejściowy kryzys ale nowy stan normalny.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
#3
Dla mnie to w ogóle dziwnie zadane pytanie. Jako ludzie jesteśmy jedynym znanym nam podmiotem moralności i jedynym znanym nam sędzią moralności. Więc po całkowitym wyginięciu ludzkości nie będzie nikogo, kto może ocenić wartość moralną tegoż wyginięcia.

Po drugie krzywdy które wymieniasz i bohaterstwo, które wspominasz człowiek czyni sam sobie. Jeśli pominiemy krzywdę innych zwierząt (nie wiem, czy wyznawca schabizmu-kaszankizmu chce iść tą drogą), to dla Ziemi czy Wszechświata nasza obecność jest raczej obojętna (jedno z wielu masowych wymierań gatunków). Więc jeśli ludzkość ma wyginąć, bo szkodzi ludzkości, to główny beneficjent tego wyginięcia też zniknie.

Moralność i etyka mają sens jedynie w kontekście wspólnoty. Wobec takich wydarzeń jak zagłada totalna załamują się. Pozostaje nam zatem starać się nie być skurwielem wśród ludzi takich, jakimi są. I będąc człowiekiem ze wszystkimi jego szlachetnymi i odrażającymi przymiotami. Inne niż ludzkie istnienie nie będzie nam dane.
Odpowiedz
#4
(27.11.2025, 09:22)lumberjack napisał(a): Jak oceniacie nasz gatunek? Czy jest waszym zdaniem wart istnienia?
Tak, nie mamy żadnego innego porównania z innymi gatunkami o podobnej inteligencji i samoświadomości. Te zaś, które znamy, i które są nam ewolucyjnie bliskie są nam również bliskie także pod względem tych cech i zachowań, które moralnie potępiamy.

Cytat:że może lepiej aby tej ludzkości nie było. Skoro ma się tak zachowywać jak się zachowuje to chuj z nią.
To jaki sposób zakończenia tej ludzkości proponujesz dla siebie i swojej rodziny? Jesteś jej częścią.

Cytat:A najciekawsze jest to który typ ludzi wygra. A może stworzą dwa osobne, równoległe światy?
Globalizacja utrudnia funkcjonowanie różnorodnych światów. A zagrożenie wojnami zwykle skłania państwa/społeczeństwa do jakiejś konsolidacji zwiększającej siły. Ot jak w starożytnej Grecji wyrastały różne związki miast, tyrani, autokratorzy, probouloi. I nie jest powiedziane, że po ustaniu zagrożenia powrót do stanu poprzedniego będzie w ogóle możliwy.

Cytat:Czy jest dla ludzkości nadzieja czy pogrążymy się w biedzie i wojnach?
W biedzie i wojnie to ludzkość pogrążona jest od dawna. Według mnie duży problem stanowi rozwój technologii IT i globalizacja (szeroko ujęta - gospodarcza, informacyjna, ludnościowa). Ludzie zasypywani są paskudnymi newsami z całego świata, krótkimi rolkami, ogólnym chłamem informacyjnym generującym niepokój i chaos. Jeśli mógłbym cofnąć ludzkość do jakiegoś momentu to byłby to rok 2000. Choć dla nas Polaków był to trudny okres.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#5
Oooo, tego nie zauważyłem.

(27.11.2025, 09:22)lumberjack napisał(a): A najciekawsze jest to który typ ludzi wygra. A może stworzą dwa osobne, równoległe światy?
Oooo, tego nie zauważyłem. Problem w tym, że nie ma żadnych „dwóch typów ludzkości”. Ten sam naród niemiecki wydał Einsteina i Hitlera. Ten sam naród rosyjski uporządkował pierwiaski chemiczne i morduje Ukraińców. Ci sami Polacy tłukli się za wolność naszą i waszą i przeprowadzali Akcję „Wisła”. Każdy kto próbował dokonać wśród ludzkości jakiegoś „oddzielenia ziarna od plew” dokonywał w tym procesie jeszcze większych zbrodni, niż te które potępiał.

Taki zalążek „dwóch światów” jakoś tam został nawet ugruntowany w czasie Zimnej Wojny. Mieliśmy z jednej strony "wolny świat”, a z drugiej jakąś „oś zła”. Tylko że ten „wolny świat” w ramach walki z ową osią zła potrafił spuszczać napalm na dzieci i likwidować demokratycznie wybrane władze. Obecnie w ramach walki z zagrożeniem jakim jest świat Islamu uzbraja się faszystów z Likudu, prowadzących ludobójczą wojnę.

Myślenie o „dwóch rodzajach ludzi” czy „dwóch światach” nieuchronnie prowadzi do usprawiedliwiania „naszych skurwysynów”. Widać to w skali globalnej (gdzie „naszym skurwysynem” jest Netanyahu czy król Salman), jak i w lokalnej (gdzie w ramach walki z PiS rolę „naszych skurwysynów” dla strony liberalnej obrały różne Giertychy i Moralesy).
Odpowiedz
#6
(27.11.2025, 10:12)DziadBorowy napisał(a): Z jednej strony kwestie takie jak zmiany klimatu, które będą coraz bardziej uderzać w wiele obszarów na Ziemi z drugiej strony mechanizmy wspierające falę populizmu i rosnące napięcia geopolityczne skłaniają mnie do tego aby sądzić, że lepiej to już było. Nie spodziewam się co prawda jakiejś globalnej katastrofy - ale stan który mamy obecnie to moim zdaniem żaden tam przejściowy kryzys ale nowy stan normalny.

Dla mnie ten nowy stan normalny to coś jak siedzenie na beczce prochu. Tylko patrzeć aż to wszystko w końcu jebnie i wybuchnie.

(27.11.2025, 10:58)fciu napisał(a): Dla mnie to w ogóle dziwnie zadane pytanie. Jako ludzie jesteśmy jedynym znanym nam podmiotem moralności i jedynym znanym nam sędzią moralności. Więc po całkowitym wyginięciu ludzkości nie będzie nikogo, kto może ocenić wartość moralną tegoż wyginięcia.

Ale jakie to ma znaczenie. Teraz istniejemy i możemy sobie osądzać czy takie wyginięcie byłoby dla świata niepowetowaną stratą czy może ulgą i kamieniem z serca...

(27.11.2025, 10:58)fciu napisał(a): Jeśli pominiemy krzywdę innych zwierząt (nie wiem, czy wyznawca schabizmu-kaszankizmu chce iść tą drogą), to dla Ziemi czy Wszechświata nasza obecność jest raczej obojętna (jedno z wielu masowych wymierań gatunków).

O innych zwierzętach nawet nie pomyślałem. Ale teraz mi uświadomiłeś, że nasze zniknięcie byłoby dla zwierząt i pozytywne i negatywne.

Wiele zwierząt przestaniemy krzywdzić. Wiele zwierząt bez nas dozna krzywdy i/lub śmierci.

(27.11.2025, 10:58)fciu napisał(a): Więc jeśli ludzkość ma wyginąć, bo szkodzi ludzkości, to główny beneficjent tego wyginięcia też zniknie.

Nie mówię, że ma wyginąć. Piszę, że zapewne wyginie jeśli nie będzie potrafiłą wznieść się ponad swoje obecne zachowanie/podejście do życia.

(27.11.2025, 10:58)fciu napisał(a): Moralność i etyka mają sens jedynie w kontekście wspólnoty. Wobec takich wydarzeń jak zagłada totalna załamują się. Pozostaje nam zatem starać się nie być skurwielem wśród ludzi takich, jakimi są.

A ja nie wiem jakie to ma znaczenie. Jak przyjmiemy, że istnieją ufoludki obsewujący nas z ukycia, którzy tworzą wspólnotę i potrafią formułować sądy z zakresu moralności, to czy moralność i etyka załamią się po totalnej zagładzie ludzkości?

Musi być w ogóle jakiś obesrwator?

(27.11.2025, 11:17)Baptiste napisał(a): Tak, nie mamy żadnego innego porównania z innymi gatunkami o podobnej inteligencji i samoświadomości. Te zaś, które znamy, i które są nam ewolucyjnie bliskie są nam również bliskie także pod względem tych cech i zachowań, które moralnie potępiamy.

A musimy porównywać się z innymi gatunkami?

(27.11.2025, 11:17)Baptiste napisał(a): To jaki sposób zakończenia tej ludzkości proponujesz dla siebie i swojej rodziny? Jesteś jej częścią.

Jakiś szybki.

(27.11.2025, 11:17)Baptiste napisał(a): Globalizacja utrudnia funkcjonowanie różnorodnych światów.

Początek pandemii był też początkiem końca globalizacji. Po tym co odwaliły i odwalają Chiny można wnioskować, że na nich juz się polegać nie będzie. Zobaczysz, że wiele państw skończy z "outsourcingiem" swojego przemysłu.

(27.11.2025, 11:17)Baptiste napisał(a): Ludzie zasypywani są paskudnymi newsami z całego świata, krótkimi rolkami, ogólnym chłamem informacyjnym generującym niepokój i chaos.

No ja mam doła. Nawet kult zapierdolu mi już nie pomaga, bo na tyle automatycznie wykonuję swoją robotę, że w tym samym czasie mogę sobie myśleć o rzeczach, które mnie ciekawią i martwią.

(27.11.2025, 11:46)fciu napisał(a): Oooo, tego nie zauważyłem. Problem w tym, że nie ma żadnych „dwóch typów ludzkości”.

Są.

(27.11.2025, 11:46)fciu napisał(a): Ten sam naród niemiecki wydał Einsteina i Hitlera.

hitler był Austriakiem, a Einsten niemieckim żydem.

Ale tak czy srak w obrębie samych Niemców miałeś dwa światy (jeśli nie więcej) - ci co popierali hitlera i ci co byli przeciwnikami jego i jego idei. Zwolennicy i przeciwnicy totalitaryzmu...

(27.11.2025, 11:46)fciu napisał(a): Ci sami Polacy tłukli się za wolność naszą i waszą i przeprowadzali Akcję „Wisła”.

No nie byli to ci sami Polacy. Pierwsi chcieli wolności, a ci drudzy wykonywali już wolę państwa komunistycznego.

(27.11.2025, 11:46)fciu napisał(a): Każdy kto próbował dokonać wśród ludzkości jakiegoś „oddzielenia ziarna od plew” dokonywał w tym procesie jeszcze większych zbrodni, niż te które potępiał.

Znaczy się nie dostrzegasz różnicy między Ukraińcem broniącym swojego kraju, swojej wolności, a ruskiem lub czeczeńcem który idzie mordować, grabić i gwałcić?

Jak dla mnie bardziej jaskrawej różnicy między dwoma światami nie ma.

(27.11.2025, 11:46)fciu napisał(a): Taki zalążek „dwóch światów” jakoś tam został nawet ugruntowany w czasie Zimnej Wojny. Mieliśmy z jednej strony "wolny świat”, a z drugiej jakąś „oś zła”. Tylko że ten „wolny świat” w ramach walki z ową osią zła potrafił spuszczać napalm na dzieci i likwidować demokratycznie wybrane władze. Obecnie w ramach walki z zagrożeniem jakim jest świat Islamu uzbraja się faszystów z Likudu, prowadzących ludobójczą wojnę.

Gdzie ty widzisz wojnę ze światem islamu? Chodzi ci o te same USA, które mają z Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi ścisłe strategiczne partnerstwo? LOL

(27.11.2025, 11:46)fciu napisał(a): Myślenie o „dwóch rodzajach ludzi” czy „dwóch światach” nieuchronnie prowadzi do usprawiedliwiania „naszych skurwysynów”.

Ale ten podział nie idzie tak jak go postrzegasz. Po tej samej stronie chujowego rodzaju ludzi są ci, którzy wspierają Izrael i Palestynę.

Pośród Polaków nie ma podziału na pisowców i peowców tylko tych, którzy chcą żyć w jakimś tam w miarę nowoczesnym i wolnym kraju i tych co w ramach niewolniczej mentalności garną się z własnej woli pod but putlera.

Nie no, jak nie dokonasz podziału, to jak zamierzasz funkcjonować? Bo ja dobrze wiem pośród jakich ludzi chcę przebywać, jasne jest dla mnie jakich poglądów nie chciałbym dominujących itd. itp. Wiem w jakim świecie chciałbym żyć i jakich ludzi należy wspierać - nie Żydów, nie Palestyńczyków, a takich właśnie Gruzinów albo Kurdów.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#7
(29.11.2025, 23:57)lumberjack napisał(a): Ale jakie to ma znaczenie. Teraz istniejemy i możemy sobie osądzać czy takie wyginięcie byłoby dla świata niepowetowaną stratą czy może ulgą i kamieniem z serca...
Dla świata byłoby niczym, bo światu nasze istnienie jest zupełnie obojętne.

Cytat:A ja nie wiem jakie to ma znaczenie. Jak przyjmiemy, że istnieją ufoludki obsewujący nas z ukycia, którzy tworzą wspólnotę i potrafią formułować sądy z zakresu moralności, to czy moralność i etyka załamią się po totalnej zagładzie ludzkości?
Nie wiem, jakie zasady etyczne mają te ufoludki. Może uważają iż istnienie bytów świadomych jest moralną wartością. A może twierdzą, że niszczenie ekosystemów jest naganne. A może mają w ogóle jakąś moralność na skali ortogonalnej do naszej.

Cytat:Musi być w ogóle jakiś obesrwator?
No a jak chcesz inaczej oceniać moralnie, skoro moralność istnieje tylko w kontekście istot, które są moralności podmiotem. Możemy oczywiście sobie takiego obserwatora wymyślić i dokonać na niego projekcji naszych własnych standardów. Ale to podejście religijne.

Cytat:hitler był Austriakiem, a Einsten niemieckim żydem.
No i co z tego? Chcesz powiedzieć, że nie było nigdy porządnych Autriaków? Albo że Żydzi nie dokonują teraz ludobójstwa?

Cytat:Ale tak czy srak w obrębie samych Niemców miałeś dwa światy (jeśli nie więcej) - ci co popierali hitlera i ci co byli przeciwnikami jego i jego idei.
Oraz większość — robiąca to co duch czasu nakazywał. Aby potem, po upadku nazizmu się okazało, że w zasadzie nikt nigdy go nie popierał.

Cytat:No nie byli to ci sami Polacy. Pierwsi chcieli wolności, a ci drudzy wykonywali już wolę państwa komunistycznego.
Albo ci pierwsi buntowali się przeciwko świętemu porządkowi, a ci drudzy bronili Polski przed zagrożeniem ze strony nacjonalizmu. Zależy kogo pytać Uśmiech

Cytat:Znaczy się nie dostrzegasz różnicy między Ukraińcem broniącym swojego kraju, swojej wolności, a ruskiem lub czeczeńcem który idzie mordować, grabić i gwałcić?
Dostrzegam różnicę między ich postępowaniem i stosownie je oceniam. Ale nie twierdzę, że wynika ono z tego, że ten Ukrainiec jest z jakiejś innej gliny ulepiony niż ten Rusek. Po prostu Rusek ma nieszczęście żyć w gównopaństwie, które go wysyła na wojnę. A Ukrainiec ma nieszczęście żyć na przedmurzu liberalnego Zachodu.

Cytat:Gdzie ty widzisz wojnę ze światem islamu?
W Izraelu. Czemu niby USA pozwala Izraelowi, w zasadzie na wszystko? Niezależnie, kto w USA rządzi.

Cytat:Ale ten podział nie idzie tak jak go postrzegasz. Po tej samej stronie chujowego rodzaju ludzi są ci, którzy wspierają Izrael i Palestynę.
Aha. Czyli nieważne, czy ludobójca, czy ofiara ludobójstwa. Jeden chuj. No spoko.

Cytat:Pośród Polaków nie ma podziału na pisowców i peowców
To dlaczego właśnie ten podział od jakichś 20 lat kształtuje całe życie publiczne w Polsce? Fajnie, jakby się Polacy zorientowali, że taki podział nie istnieje. Niestety póki co to nie nastąpiło.

Cytat:Nie no, jak nie dokonasz podziału, to jak zamierzasz funkcjonować? Bo ja dobrze wiem pośród jakich ludzi chcę przebywać
Ale to nie jest tak, że „osoby, z którymi zefciu chce przebywać” to zbiór tożsamy ze zbiorem „osoby szlachetne, poza którymi tylko chuje bez moralnej wartości”.
Odpowiedz
#8
(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): No a jak chcesz inaczej oceniać moralnie, skoro moralność istnieje tylko w kontekście istot, które są moralności podmiotem.

Uważasz, że poprawność reguł dedukcji istnieje tylko w kontekście istot, które są zdolne do przeprowadzania rozumowań?

Rozumowanie jest rodzajem działania. Poprawne rozumowanie jest rodzajem poprawnego działania. Stąd często mówimy: "źle rozumujesz", "źle dedukujesz" lub wręcz przeciwnie – "bardzo dobrze to wydedukowałeś". Logika jest dziedziną par excellence normatywną.
Odpowiedz
#9
(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): Dla świata byłoby niczym, bo światu nasze istnienie jest zupełnie obojętne.

Też uważam, że świat bez nas sobie doskonale poradzi.

(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): Nie wiem, jakie zasady etyczne mają te ufoludki. Może uważają iż istnienie bytów świadomych jest moralną wartością. A może twierdzą, że niszczenie ekosystemów jest naganne. A może mają w ogóle jakąś moralność na skali ortogonalnej do naszej.

(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): No a jak chcesz inaczej oceniać moralnie, skoro moralność istnieje tylko w kontekście istot, które są moralności podmiotem.

Nie rozumiem dlaczego według ciebie nieistnienie unieważnia możliwość oceny moralnej.

Ludzie, którzy popełniają samobójstwo, bo są zawiedzeni światem, który uznają za chujowy, swoim samobojstwem wystawiają mu ocenę. Jest to najbardziej radykalna forma oceny tego świata i nie ma dla tych ludzi znaczenia czy istnieje jakiś obserwator Bóg, obserwator ufoludek czy obserwator człowiek. Swój osąd wyrazili, a ich nieistnienie tego osądu nie unieważnia. Wystarczy, że wyłącznie dla nich samych, przed ich śmiercią ich osąd miał znaczenie.

(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): Chcesz powiedzieć, że nie było nigdy porządnych Autriaków? Albo że Żydzi nie dokonują teraz ludobójstwa?

Chcę powiedzieć, że nie ten sam naród wydał na świat Hitlera i Einsteina. Nic więcej.

(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): Oraz większość — robiąca to co duch czasu nakazywał. Aby potem, po upadku nazizmu się okazało, że w zasadzie nikt nigdy go nie popierał.

Lol. Ludzie to nie bezmyślne lemingi, które bezrefleksyjnie idą za duchem czasu. Masz tu iście klasycznie lewackie podejście zrzucające indywidualną odpowiedzialność każdego człowieka za podejmowane przez siebie decyzje na warunki zewnętrzne, z dupy wzięte duchy czasu etc. Równie dobrze możesz takim samym pierdoleniem zdjąć odpowiedzialność ze społeczeństwa ruskiego za to co się obecnie dzieje.

(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): Albo ci pierwsi buntowali się przeciwko świętemu porządkowi, a ci drudzy bronili Polski przed zagrożeniem ze strony nacjonalizmu. Zależy kogo pytać

Ale z tego, że ktoś coś tam sobie uważa nie wynika jeszcze, że tak naprawdę jest/było. Komuchy zawsze usprawiedliwiały swoje zbrodnie i swój totalitaryzm walką ze zbrodniczym faszyzmem/nacjonalizmem.

(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): Dostrzegam różnicę między ich postępowaniem i stosownie je oceniam. Ale nie twierdzę, że wynika ono z tego, że ten Ukrainiec jest z jakiejś innej gliny ulepiony niż ten Rusek. Po prostu Rusek ma nieszczęście żyć w gównopaństwie, które go wysyła na wojnę. A Ukrainiec ma nieszczęście żyć na przedmurzu liberalnego Zachodu.

Lol

Rusek żyje w gównopaństwie bo tak zadecydował on i miliony innych ruskich godząc się na takie państwo. Ukraińcy też mają gównopaństwo, ale się na nie nie godzą i nawet gdy jest wojna to wyszli na ulice swoich miast protestować przeciwko likwidacji urzędu antykorupcyjnego. Ruscy tak samo mogą wyjść na ulice, ale wolą iść na rzeź i to nie jest tak, że mają pecha, niefarta, nieszczęście - to jest konsekwencja indywidualnej postawy każdego jednego obywatela tego kraju. Brak woli do zorganizowania ruskiej wersji Solidarności, Majdanu czy jak tam sobie to chcesz nazwać.

To co piszesz jest okropne. To jak napluć w twarz każdemu Ukraińcowi, to jak zanegować wysiłek i poświęcenie każdego jednego Ukraińca który pragnie zmian w swoim kraju. Takie sprowadzenie wszystkiego do kwestii zwykłego niefarta jest ślepotą na tyle innych czynników, że ojapierdolę. Ignorancja level hard.

W dodatku jest to też usprawiedliwieniem wszelkich zbrodni dokonywanych przez ruskich. Oni są przecież z tej samej gliny co Ukraińcy. Mieli tylko niefarta, że znaleźli się w Buczy i wymordowali tych Ukraińców. Wymordowali, bo żyją w gównianym państwie. Nie ich wina. Państwa to wina. Duch czasu im kazał. Przecież oni własnych mózgów nie mają i nie potrafią się przeciwstawić duchowi czasu oraz niefartowi. A nawet jak jacyś ruscy mają farta mieszkać od lat w Niemczech, czyli w niegównopaństwie to i tak jakimś cudem czy też zrządzeniem losu mają niefarta, skoro organizują wiece poparcia dla rosji i putina. No po prostu niefart jak chuj. Albo pierdolisz w tym momencie jak potłuczony.

(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): W Izraelu. Czemu niby USA pozwala Izraelowi, w zasadzie na wszystko? Niezależnie, kto w USA rządzi.

Bo w USA jest silne lobby żydowskie i ono rządzi niezależnie od tego kto rządzi. I USA będą zawsze wspierały Izrael ale pisanie że wspieranie Izraela to wojna ze światem islamu to głupota skoro USA są w ścisłym sojuszu strategicznym z ważnymi krajami ze świata islamu takimi jak ZEA, AS czy Turcja.

Gdy USA zaczną prowadzić z nimi wojnę wtedy będzie można uznać że walczą ze światem islamu. Inaczej to jest zwykła paplanina.

(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): Czyli nieważne, czy ludobójca, czy ofiara ludobójstwa. Jeden chuj. No spoko.

Ta twoja ofiara ludobójstwa też popełnia ludobójstwo. I choć słuszność w tym konflikcie jest po stronie Palestyny, to metody jakimi walczy o swoją sprawę stawiają ją na równi z Izraelem.

(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): To dlaczego właśnie ten podział od jakichś 20 lat kształtuje całe życie publiczne w Polsce? Fajnie, jakby się Polacy zorientowali, że taki podział nie istnieje. Niestety póki co to nie nastąpiło.

Ok, ten podział jest (ale z perspektywy czasu można uznać że dotyczy pierdół - tego czy Polska ma być trochę bardziej lub mniej liberalna/konserwatywna/socjalistyczna/kapitalistyczna), ale nie jest on najważniejszy gdyż mimo wszystko ponad tym podziałem, między tymi stronnictwami istnieje ogólny konsensus co do tego czy mamy być w UE i NATO czy w ruskim mirze. A to właśnie stosunek do tych tematów jest ważniejszy i bardziej fundamentalny.

(30.11.2025, 16:50)fciu napisał(a): Ale to nie jest tak, że „osoby, z którymi zefciu chce przebywać” to zbiór tożsamy ze zbiorem „osoby szlachetne, poza którymi tylko chuje bez moralnej wartości”.

Ale nie trzeba uważać siebie ani ludzi, z którymi chce się przebywać za szlachetnych aby nie chcieć przebywać z ludźmi, którym np. nie przeszkadza to co robi rosja...
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#10
(30.11.2025, 22:30)Slup napisał(a): Uważasz, że poprawność reguł dedukcji istnieje tylko w kontekście istot, które są zdolne do przeprowadzania rozumowań?
To czy matematyka i logika są przez nas tworzone, czy odkrywane to taka radosna akademicka dyskusja na inny raz. Nic dla mnie nie wnosi ani jeden ani drugi sąd.

Natomiast to, że etyka jest tworem społecznym i jej kształt jest uzależniony od tego, jak społeczeństwo jest zbudowane, to już jest fakt tak oczywisty, że w zasadzie trudno z nim dyskutować. Choćbyś nie wiadomo jakie pieśni wyśpiewywał o wielkości starotestamentowych patriarchów i sędziów, to dzisiaj takie zachowanie uznawałbyś za zwyrodnialstwo.

(01.12.2025, 05:30)lumberjack napisał(a): Nie rozumiem dlaczego według ciebie nieistnienie unieważnia możliwość oceny moralnej.
Bo brakuje jakiegokolwiek punktu odniesienia. Wszechświat jest samo w sobie moralnie neutralny. Nie ma nikogo, kto byłby krzywdzony, albo kto byłby szczęśliwy. Więc próby oceny moralnej samego faktu wyginięcia ludzkości się załamują. Możemy oceniać sam proces dochodzenia do tego (np. przez pryzmat cierpienia ostatnich ludzi na ziemi). Ale samo wyginięcie nas nie dotknie, tak jak nie dotknie nas indywidualna śmierć.

Cytat:Ludzie, którzy popełniają samobójstwo, bo są zawiedzeni światem, który uznają za chujowy, swoim samobojstwem wystawiają mu ocenę.
Indywidualną. Ale przecież odsetek samobójstw jest uzależniony od różnych zewnętrznych czynników, więc nie jest odebranie sobie życia jakąś obiektywną oceną świata, a raczej mniej lub bardziej świadomą decyzją iż indywidualnie nie chce się kontynuować życia.

Cytat:Wystarczy, że wyłącznie dla nich samych, przed ich śmiercią ich osąd miał znaczenie.
No właśnie — przed ich śmiercią.

Cytat:Chcę powiedzieć, że nie ten sam naród wydał na świat Hitlera i Einsteina. Nic więcej.
No według Hitlera ten sam. Mnie rozbieżność ocen, czy Niemcy i Austriacy są odrębnymi narodami nie przeszkadza jednak. To Ty chcesz tworzyć jakieś zbiorowe charakterystyki.

Cytat:Lol. Ludzie to nie bezmyślne lemingi, które bezrefleksyjnie idą za duchem czasu.
No nie. To są ludzie, którzy mają swoje życia, swoje relacje, swoje lęki, swoje nadzieje itp. I to wszystko sprawiło, że w pewnym momencie naród ten poparł nazistów. A potem sprawiło, że stał się częścią liberalnego lub demoludowego świata. A teraz znowu sprawia, że znaczny odsetek głosuje na AfD. Cały czas to ten sam naród jest.

Cytat:Masz tu iście klasycznie lewackie podejście zrzucające indywidualną odpowiedzialność każdego człowieka
Ale ja z nikogo nie zrzucam indywidualnej odpowiedzialności, tylko stwierdzam dość oczywisty fakt, że ludzie działają w zbiorowości. I w ramach zbiorowości wykazują konformizm sprawiający, że ten sam naród raz jest ofiarą, raz katem, a raz wybawcą.

Cytat:z dupy wzięte duchy czasu
Ale duchy czasu nie są z dupy wzięte. W latach 20-30 duch czasu był taki, że różne formy szowinizmów narodowych brały górę. Potem, po wojnie przyszedł na Zachodzie liberalizm z keynesistowską ekonomią, a na Wschodzie Marksizm-Leninizm. Potem w okolicach lat 70 keynesizm się odkręcił i przyszedł neoliberalizm. A dzisiaj mamy powtórkę z lat 20 ubiegłego wieku. I tego się nie da wyjaśnić zbiorem „indywidualnych decyzji” podejmowanych w próżni. To że lumber tak wielbi neoliberalizm to jest produkt tego, w jakim okresie się urodził tak samo jak jego predyspozycji.

Cytat:Równie dobrze możesz takim samym pierdoleniem zdjąć odpowiedzialność ze społeczeństwa ruskiego za to co się obecnie dzieje.
Ale wiesz, że jak to się skończy, to odpowiedzialność tego społeczeństwa będzie się kończyła na ekonomii? Że nikt nie postawi 140 milionów ludzi przed sądem w Hadze? Albo to społeczeństwo uda się zintegrować z liberalnym światem, albo będziemy mieli kolejną iterację za kilka dekad.

Cytat:Ale z tego, że ktoś coś tam sobie uważa nie wynika jeszcze, że tak naprawdę jest/było.
Ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Cytat:Komuchy zawsze usprawiedliwiały swoje zbrodnie
Ale jakie komuchy? Chodzi Ci o polskich socjalistów walczących z caratem?

Cytat:walką ze zbrodniczym faszyzmem/nacjonalizmem.
No i jak teraz ocenisz, czy ktoś rzeczywiście walczy z faszyzmem, czy nie?

Cytat:Rusek żyje w gównopaństwie bo tak zadecydował on i miliony innych ruskich godząc się na takie państwo.
No tak. Rzeczywiście gdyby ten Rusek zapierdalał tylko trochę szybciej i zamiast na jednego zamordystę zagłosował na innego zamordystę, to stałby się tak bogaty jak Szwajcar. W PRL też ludzie zdecydowali się żyć w satelicie ZSRR. A takie belgijskie Kongo? Czemu ci głupi tubylcy zdecydowali się żyć w kolonii Uśmiech

Cytat:To co piszesz jest okropne. To jak napluć w twarz każdemu Ukraińcowi, to jak zanegować wysiłek i poświęcenie każdego jednego Ukraińca który pragnie zmian w swoim kraju.
Ale ja nie neguję niczyjego bohaterstwa, wysiłku, ani poświęcenia. Nie wiem zupełnie, gdzie to wyczytałeś.

Cytat:Ignorancja level hard.
To mnie oświeć. Jakiej wiedzy mi brakuje?

Cytat:W dodatku jest to też usprawiedliwieniem wszelkich zbrodni dokonywanych przez ruskich. Oni są przecież z tej samej gliny co Ukraińcy. Mieli tylko niefarta, że znaleźli się w Buczy i wymordowali tych Ukraińców.
I znowu — zupełnie nie to piszę. Wojna agresywna jednak umożliwia zwyrodnialcom bezkarnie dokonywać zbrodni. Nieważne, czy ten zwyrodnialec jest Rosjaninem na Ukrainie, Amerykaninem w WIetnamie, czy bogaczem, co kupił bilet do Sarajewa. Gdyby to Ukraina napadła na Rosję, znalazłoby się zapewne wielu Ukraińców chętnych mordować wioski rosyjskie. I to jest oczywisty fakt, a nie żadne negowanie czyjegoś indywidualnego bohaterstwa.

Cytat:Bo w USA jest silne lobby żydowskie i ono rządzi niezależnie od tego kto rządzi.
No tak. Po co zastanawiać się nad problemami geopolitycznymi, jak można napisać, że za wszystkim stoją Żydzi i iść pograć w CS-a.

Cytat:Ta twoja ofiara ludobójstwa też popełnia ludobójstwo. I choć słuszność w tym konflikcie jest po stronie Palestyny, to metody jakimi walczy o swoją sprawę stawiają ją na równi z Izraelem.
Tak tak. Palestyńczycy morzą głodem Izrael.

Cytat:Ok, ten podział jest (ale z perspektywy czasu można uznać że dotyczy pierdół - tego czy Polska ma być trochę bardziej lub mniej liberalna/konserwatywna/socjalistyczna/kapitalistyczna)
Z tym się zgadzam. Podział jest znacznie ostrzejszy, niż by wynikało z jego merytorycznych podłoży.

Cytat:między tymi stronnictwami istnieje ogólny konsensus co do tego czy mamy być w UE i NATO czy w ruskim mirze.
Owszem. Ostatnio Tusk „uspokajał”, że UE nie może nam narzucić przestrzegania praw człowieka, więc oba plemiona są po tej samej pełzająco brexitowej stronie.
Odpowiedz
#11
(29.11.2025, 23:57)lumberjack napisał(a): A musimy porównywać się z innymi gatunkami?
Myślę, że to ważne ze względu na sprawiedliwość. Dlaczego tylko ludzie mieliby być usunięci z tego świata skoro inne gatunki czynią podobne rzeczy?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Czteroletn...%B3w_Gombe

To już większy sens ma eradykacja całego znanego nam biologicznego życia. Skupiłeś się na ludziach bo dominujemy liczebnie i technologicznie, ale nie jesteśmy jakimś wyjątkiem. To tak jak z tym Izraelem i Strefą Gazy. Strefa Gazy mogła się bawić w ludobójstwo tylko jeden dzień nie ze wględu na brak woli i ochoty, tylko z powodu własnej słabości i uderzającego wręcz tchórzostwa. Mimo wszystko wykorzystali ten dzień najbardziej jak tylko mogli.

Cytat:Początek pandemii był też początkiem końca globalizacji. Po tym co odwaliły i odwalają Chiny można wnioskować, że na nich juz się polegać nie będzie. Zobaczysz, że wiele państw skończy z "outsourcingiem" swojego przemysłu.
No właśnie niestety z tych powszechnych i hucznych zapowiedzi niewiele się już ostało. W dużej mierze skończyło się na gadaniu bo sieć zależności ekonomicznych ale obecnie także i technologicznych okazała się być zbyt poważna.
Cytat:No ja mam doła. Nawet kult zapierdolu mi już nie pomaga, bo na tyle automatycznie wykonuję swoją robotę, że w tym samym czasie mogę sobie myśleć o rzeczach, które mnie ciekawią i martwią.
Coś niecoś pomóc może jakaś higiena medialna i samoograniczenia w kontaktach ze światem mediów i informacji. Nie jest to łatwe, bo teraz każde miejsce, włącznie z tym forum jest takim źródłem bodźców informacyjnych.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#12
(01.12.2025, 09:56)fciu napisał(a): Natomiast to, że etyka jest tworem społecznym i jej kształt jest uzależniony od tego, jak społeczeństwo jest zbudowane, to już jest fakt tak oczywisty, że w zasadzie trudno z nim dyskutować.

Jeśli to jest dla Ciebie takie oczywiste, a logika jest "etyką procedur dedukcyjnych", to ciekawi mnie, czy będziesz gotowy do zaakceptowania narzucającego się wniosku. Chyba, że Tobie się on nie narzuca, bo stosujesz nietypowe procedury dedukcyjne i mniej standardowy system logiczny Uśmiech.
Odpowiedz
#13
(01.12.2025, 11:40)Baptiste napisał(a): Strefa Gazy mogła się bawić w ludobójstwo
Może mogła, ale się nie bawiła. Zabawili się, jak zwykły to czynić narody w ich sytuacji (czy to Polacy za cara, czy to Irlandczycy w czasie „kłopotów”) w terroryzm. Naprawdę żadnych, ani intencjonalnych, ani faktycznych przesłanek by uznać to za „ludobójstwo tylko mniej” nie ma.

Cytat:i uderzającego wręcz tchórzostwa
Co było tam takiego bardziej tchórzowskiego niż w przypadku innych narodów praktykujących terroryzm, nie wiadomo.

(01.12.2025, 11:45)Slup napisał(a): Jeśli to jest dla Ciebie takie oczywiste, a logika jest "etyką procedur dedukcyjnych"
Logika nie jest etyką procedur dedukcyjnych. Logika jest nauką formalną, dedukcyjną. Moralność i etyka zaś są pochodnymi życia społecznego. Tak skrajnie nieformalnymi, że każda próba ich sformalizowania prowadzi do jakichś skrajnie sprzecznych z intuicją moralną wniosków.
Odpowiedz
#14
(01.12.2025, 13:25)fciu napisał(a): Logika nie jest etyką procedur dedukcyjnych.

Reguły inferencyjne w ustalonym systemie logicznym mają charakter normatywny. Są nakazami. 

Innym, pokrewnym przykładem jest racjonalne działanie i myślenie, przez które rozumie się luźne zalecenia dotyczące prostoty, względnej pełności eksplanacyjnej, intersubiektywnej komunikowalności i osadzenia w materiale empirycznym. Stąd już widać, że racjonalność to zbiór (nieprecyzyjnych) dyrektyw opartych na pewnej aksjologii.

(01.12.2025, 13:25)fciu napisał(a): Logika jest nauką formalną

Formalność bierze się stad, że logika ocenia poprawność rozumowań tylko poprzez ich strukturę (formę). Np.
[latex]\forall_x\phi \vdash [\phi]^x_t[/latex]
jest poprawną inferencją (we wszystkich znanych mi systemach logicznych obejmujących rachunek kwantyfikatorów) niezależnie od tego, jaką faktycznie treść ma formuła [latex]\phi[/latex] i term [latex]t[/latex]. Jedynym warunkiem jest, żeby term [latex]t[/latex] był podstawialny w miejsce zmiennej [latex]x[/latex] w formule [latex]\phi[/latex], a to jest warunek czysto strukturalny (formalny).

Etyka jest formalna w dokładnie tym samym sensie. Zajmuje się oceną działań tylko na podstawie ich struktury (formy). Np. przywłaszczenie przez osobę Y właśności innej osoby X jest działaniem ocenianym negatywnie w wielu (o ile nie we wszystkich) systemach etycznych bez względu na to, czy Kali to X, czy raczej Y. 

Strukturalna (formalna) inwariantność jest cechą charakterystyczną obu tych dyscyplin.
Odpowiedz
#15
(01.12.2025, 13:25)fciu napisał(a): Może mogła, ale się nie bawiła. Zabawili się, jak zwykły to czynić narody w ich sytuacji (czy to Polacy za cara, czy to Irlandczycy w czasie „kłopotów”)
Gdyby w ten sposób się mieli bawić to ograniczyliby się do tych budek z zaskoczonymi strażnikami granicznymi.
Ich działań w żaden sposób nie da się porównać do działań przywołanych przez ciebie narodów. Cała ich akcja to było zaplanowane ludobójstwo - celem zabicie jak największej ilości osób, w większości cywilów. Ofiary były zupełnie losowe, w tym małe dzieci. Ot każdy kto się zbrodniarzowi napatoczył. Intencjonalnie - bo to nie były w dużej mierze bombardowania, tylko chodzenie od domu do domu w kibucach. Obrazki znane przecież z różnych, ludobójczych pogromów.

Cytat:Co było tam takiego bardziej tchórzowskiego niż w przypadku innych narodów praktykujących terroryzm, nie wiadomo.
Palestyńscy tchórze nigdy nie zdobyli się na prawdziwe powstanie tak jak Polacy. Wystarczy poczytać o tych ich całych żenujących intifadach - jak były prowadzone. Nigdy nie wyszli w pole. Nawet jak na standardy wojny typowej dla wojny narodowowyzwoleńczej (wojny podjazdowej) nie mają starć, którymi mogą się pochwalić.
Słuszność polityczna leży po ich stronie, ale jedyne serca jakie są w stanie sobie zaskarbić to serca ludzi poruszonych widokiem cierpiących, poranionych dzieci. W ich walce nie ma natomiast żadnego, godnego podziwu ducha. I nic dziwnego, bo Hamas i pokrewne organizacje to również typowi dżihadziści, którzy mają szersze cele niźli jakaś tam tylko polityczna organizacja ludu.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#16
(01.12.2025, 14:07)Slup napisał(a): Reguły inferencyjne w ustalonym systemie logicznym mają charakter normatywny. Są nakazami.
Ale nie każdy „nakaz” należy do kategorii etyczny. To raz. Dwa — w systemach formalnych „nakaz” wynika z aksjomatów, a nie z emergencji systemu etycznego w społeczeństwie.

Cytat:Innym, pokrewnym przykładem
Ale po co mi pokrewne przykłady? Żeby dalej uprawiać wnioskowanie z fałszywych analogii?

Cytat:Formalność bierze się stad, że logika ocenia poprawność rozumowań
Nie. Logika niczego nie ocenia. Daje tylko pewne narzędzie, ale sama w sobie nie zawiera żadnych „ocen”. Istnieją przecież różne systemy logiczne, które mają różne zastosowania.

Cytat:Strukturalna (formalna) inwariantność jest cechą charakterystyczną obu tych dyscyplin.
No a moralność nie jest inwariantna (co obserwujemy w historii ludzkości). Ergo — analogia jest fałszywa.

(01.12.2025, 14:36)Baptiste napisał(a): Cała ich akcja to było zaplanowane ludobójstwo - celem zabicie jak największej ilości osób, w większości cywilów.
Aha. Czyli teoretycznie, gdyby się udało, to naród żydowski zostałby zlikwidowany?

Cytat:Ofiary były zupełnie losowe, w tym małe dzieci.
Terroryzm nie pozwala zabijać losowo małych dzieci?

Cytat:I nic dziwnego, bo Hamas i pokrewne organizacje to również typowi dżihadziści, którzy mają szersze cele niźli jakaś tam tylko polityczna organizacja ludu.
Ale to już nie jest wina przeciętnego Palestyńczyka, że Izrael celowo promował Hamas kosztem organizacji bardziej nacjonalistycznych.
Odpowiedz
#17
(01.12.2025, 14:50)fciu napisał(a): Aha. Czyli teoretycznie, gdyby się udało, to naród żydowski zostałby zlikwidowany?
Ten w Izraelu z pewnością. O ile tylko armia Izraelska magicznie by zniknęła a Strefa Gazy otrzymała nieograniczoną liczbę pocisków i amunicji. A niektórzy liderzy Hamasu byli na tyle „ambitni” , że publicznie głosili potrzebę wybicia wszystkich Żydów nie tylko w Izraelu ale także na całym globie (Fathi Hammad).

Cytat:Terroryzm nie pozwala zabijać losowo małych dzieci?
No najwyraźniej palestyński pozwala a inne nawet jak pozwalają to terroryści z tegoż prawa nie korzystają. A co za tym idzie możemy dzielić terroryzm na lepszy i gorszy. Hamas reprezentuje ten najgorszy z możliwych.
Cytat:Ale to już nie jest wina przeciętnego Palestyńczyka, że Izrael celowo promował Hamas kosztem organizacji bardziej nacjonalistycznych.
Jakby nie było, promocja bardzo dobrze im tam weszła a Hamas posiadał szerokie poparcie społeczne w Gazie. Poparcie Palestyńczyków.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#18
(01.12.2025, 14:50)fciu napisał(a): Ale nie każdy „nakaz” należy do kategorii etyczny. To raz.

Potrafisz podać jakieś trafne kryterium, które odróżnia "dobre rozumowanie" od innych przejawów "dobrego działania"? Czy będziesz tylko uporczywie trzymał się utartego w praktyce językowej rozróżnienia na "etyczne" i "logiczne"?

(01.12.2025, 14:50)fciu napisał(a): Dwa — w systemach formalnych „nakaz” wynika z aksjomatów, a nie z emergencji systemu etycznego w społeczeństwie.

Aksjomaty nic Ci nie dadzą. Musisz jeszcze mieć reguły inferencji. To dosyć podstawowa wiedza.

Skąd się według Ciebie wzięły aksjomaty i reguły inferencji? Czy one Twoim zdaniem zostały ludziom dane z nieba? A może są zapisane w gwiazdach lub są prawami wszechświata – w przeciwieństwie do moralności, która Twoim zdaniem jest społecznie emergentna?

(01.12.2025, 14:50)fciu napisał(a): Nie. Logika niczego nie ocenia. Daje tylko pewne narzędzie, ale sama w sobie nie zawiera żadnych „ocen”.

Nie doczekam się żadnego sensownego argumentu.

(01.12.2025, 14:50)fciu napisał(a): Istnieją przecież różne systemy logiczne, które mają różne zastosowania.
[...]
No a moralność nie jest inwariantna (co obserwujemy w historii ludzkości). Ergo — analogia jest fałszywa.

Zaprzeczasz sobie w tym samym wpisie. Weird flex but ok.

A wystarczy zaakceptować, że wszystko, co dotychczas mówisz o etyce, można tak samo powiedzieć o logice, racjonalności itp.
Odpowiedz
#19
(01.12.2025, 15:27)Baptiste napisał(a): Ten w Izraelu z pewnością. O ile tylko armia Izraelska magicznie by zniknęła a Strefa Gazy otrzymała nieograniczoną liczbę pocisków i amunicji.
Aha. Czyli gdyby sytuacja była zupełnie inna, to działanie miałoby zupełnie innych charakter. Z tym się zgadzam. Ale przecież mówimy o tym konkretnym działaniu, które miało wszystkie znamiona terroryzmu, a żadnych znamion ludobójstwa.
(01.12.2025, 15:51)Slup napisał(a): Potrafisz podać jakieś trafne kryterium, które odróżnia "dobre rozumowanie" od innych przejawów "dobrego działania"?
Ocenę dobrego rozumowania możemy przeprowadzić w różny sposób, zależne od sytuacji i wymagań. Możemy do oceny rozumowania użyć logiki (jakiejś jej odmiany), ale to nie znaczy przecież, że logika jest sama w sobie normą etyczną.

Jeśli np. obowiązuje w prawie norma, że nie wolno parkować 50 m od jakiegoś obiektu, to sposób pomiaru tej odległości określa geometria. Ale to przecież nie oznacza, że geometria ma charakter normy etycznej, czy prawnej. Jest po prostu narzędziem, którym ta norma się posługuje.

Cytat:Aksjomaty nic Ci nie dadzą. Musisz jeszcze mieć reguły inferencji.
A pierwotne reguły inferencji nie są aksjomatyczne?

Cytat:Skąd się według Ciebie wzięły aksjomaty i reguły inferencji?
W pierwotnych systemach logicznych — z intuicji. Jednak we współczesnych naukach dedukcyjnych po prostu je zakładamy.

Cytat:w przeciwieństwie do moralności, która Twoim zdaniem jest społecznie emergentna?
Ale to naprawdę nie jest moje zdanie. Moralność pojawia się tam gdzie jest społeczeństwo i wykazuje wszelkie cechy pokazujące, że jest jego tworem.

Cytat:Nie doczekam się żadnego sensownego argumentu.
Wkurwia mnie ta Twoja maniera, wrzucania takich pustych stwierdzeń, niemiłosiernie.

Cytat:Zaprzeczasz sobie w tym samym wpisie.
A a jaki sposób zaprzeczam? Wygłosiłem jeden oczywisty sąd o moralności i jeden oczywisty sąd o systemach logicznych. Gdzie między nimi sprzeczność?

Cytat:A wystarczy zaakceptować, że wszystko, co dotychczas mówisz o etyce, można tak samo powiedzieć o logice, racjonalności itp.
Tylko że etyka, którą stosujemy w życiu nie ma żadnej aksjomatycznej podstawy. I dotychczas nie udało się zbudować takiej, która by nie rodziła sprzecznych z moralną intuicją wniosków. A systemy logiki takie podstawy mają.
Odpowiedz
#20
(01.12.2025, 16:20)fciu napisał(a): Ocenę dobrego rozumowania możemy przeprowadzić w różny sposób, zależne od sytuacji i wymagań. Możemy do oceny rozumowania użyć logiki (jakiejś jej odmiany), ale to nie znaczy przecież, że logika jest sama w sobie normą etyczną.

Zastąp teraz "rozumowanie" -> "postępowanie" oraz "logikę" -> "etykę". Otrzymasz:

"Ocenę dobrego postępowania możemy przeprowadzić w różny sposób, zależne od sytuacji i wymagań. Możemy do oceny postępowania użyć jakiegoś systemu etyki"

Nadal nie widzę różnicy. 

(01.12.2025, 16:20)fciu napisał(a): Jeśli np. obowiązuje w prawie norma, że nie wolno parkować 50 m od jakiegoś obiektu, to sposób pomiaru tej odległości określa geometria. Ale to przecież nie oznacza, że geometria ma charakter normy etycznej, czy prawnej. Jest po prostu narzędziem, którym ta norma się posługuje.

I to ja konstruuję kiepskie analogie?

"Np. w logice (nieparakonsystentnej) obowiązuje norma, że nie można uznać dwóch zdań, z których jedno jest zaprzeczeniem drugiego. Nie ma znaczenia fakt, że te zdania wypowiedziane są w dwóch różnych językach. Oczywiście, żeby ustalić, że jedno jest zaprzeczeniem drugiego, to trzeba najpierw przetłumaczyć te zdania na ten sam język. Ale to przecież nie oznacza, że sztuka translacji ma charakter normatywny."

No tak. Nie oznacza. Tylko co z tego?

(01.12.2025, 16:20)fciu napisał(a): A pierwotne reguły inferencji nie są aksjomatyczne?

W logice przyjęło się, że aksjomaty są zdaniami (lub formułami) ustalonego języka. Natomiast reguły inferencji są zasadami przekształcania zbioru zdań (formuł) tego języka w inne jego zdania (formuły).  

Jest dobra analogia z grą w szachy, która to tłumaczy. Aksjomaty odpowiadają początkowemu ustawieniu bierek na szachownicy. Reguły inferencji to reguły poprawnych posunięć, za pomocą których można to początkowe ustawienie przekształcać w inne dopuszczalne konfiguracje bierek. To są różne kategorie "przedmiotów".

(01.12.2025, 16:20)fciu napisał(a): W pierwotnych systemach logicznych — z intuicji. Jednak we współczesnych naukach dedukcyjnych po prostu je zakładamy.

Nie zakładamy ich czysto arbitralnie. Kierujemy się pewnymi kryteriami. To złożony temat i nie warto w niego wchodzić. Niemniej nawet w tym sformułowaniu mamy bardzo dobrą analogię z etyką.

Sam twierdzisz, że zasady etyczne też się biorą z intuicji. Możemy nawet zgodnie przyjąć, że te intuicje mają zbiorowy charakter i są zmienne w czasie. Potem kodyfikujemy je w systemie prawnym, w którym po prostu je zakładamy (pozytywizm prawny). 

(01.12.2025, 16:20)fciu napisał(a): Ale to naprawdę nie jest moje zdanie. Moralność pojawia się tam gdzie jest społeczeństwo i wykazuje wszelkie cechy pokazujące, że jest jego tworem.

Czy ja się z Tobą o to spieram? Zdecydowanie nie mam na to ochoty. Możesz uznać, że to przyjmuję na potrzeby dyskusji.

(01.12.2025, 16:20)fciu napisał(a): Wkurwia mnie ta Twoja maniera, wrzucania takich pustych stwierdzeń, niemiłosiernie.

Sorry, ale wcześniej wkoło macieju powtarzałeś swoje tezy. Dopiero w tym wpisie próbujesz skonstruować jakieś rozróżnienie i podajesz jakieś argumenty.

(01.12.2025, 16:20)fciu napisał(a): A a jaki sposób zaprzeczam? Wygłosiłem jeden oczywisty sąd o moralności i jeden oczywisty sąd o systemach logicznych. Gdzie między nimi sprzeczność?

Stwierdziłeś, że systemy etyczne są zależne od warunków (społecznych, kulturowych itd.), w których żyje dana społeczność. Ok. Następnie stwierdziłeś, że są różne systemy logiczne, który wybieramy w danym momencie zależy od kontekstu i zastosowań. Ok. Następnie wywnioskowałeś, że w związku z tym analogia między logiką i etyką jest fałszywa. xD

"System etyczne zależą od A. Systemy logiczne też zależą od A. Zatem analogia między jednym i drugim jest fałszywa." WTF?

(01.12.2025, 16:20)fciu napisał(a): Tylko że etyka, którą stosujemy w życiu nie ma żadnej aksjomatycznej podstawy. I dotychczas nie udało się zbudować takiej, która by nie rodziła sprzecznych z moralną intuicją wniosków. A systemy logiki takie podstawy mają.

Nie ma też jednego sformalizowanego systemu logicznego, który byłby w stanie uchwycić we wszystkich kontekstach to, co intuicyjnie uznajemy za poprawne rozumowanie. Dlatego właśnie potrzebujemy wielu różnych systemów. Analogia nadal działa.

Jaki masz właściwie problem z tym, żeby po prostu zaakceptować pogląd (przyjmowany przez jakieś 90% filozofów logiki), że logika ma charakter normatywny w dokładnie tym samym (lub co najmniej podobnym) sensie co etyka?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości