To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory Prezydenckie w USA 2024
Czyżby jednak nie było planu B? Co prawda, "całkowicie pokonany Iran" wciąż blokuje cieśninę Ormuz, ale to już nie problem Trumpa. On wygrał, a teraz niech inni sprzątają bałagan zrobiony przez naszego genialnego stratega 5D. Francja ma w tym rejonie zespół uderzeniowy wraz z lotniskowcem, ale na razie całkiem rozsądnie stoi czeka i przygląda się sytuacji. Australia i Japonia grzecznie powiedziały Trumpowi aby się pocałował w tyłek. Nie zdziwiłbym się gdyby sytuacją wykorzystały Chiny do umocnienia swoich wpływów w tym rejonie.

https://wiadomosci.wp.pl/trump-zadam-by-...536684960a
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(16.03.2026, 15:12)DziadBorowy napisał(a): Czyżby jednak nie było planu B? Co prawda, "całkowicie pokonany Iran"

A Iran nie jest całkowicie pokonany? To co teraz prowadzi Iran to w sumie partyzantka. To trochę tak jakby w 2022 roku Putin wyeliminował przywództwo Ukrainy, Zeleński zostałby zabity, Rosjanie rozbili by całkowicie ukraińską obronę przeciwlotniczą, energetykę oraz flotę i zdobyli pełną dominację w powietrzu. Przy czym Rosjanie straciliby kilka osób a Ukraińcy raz trafili w coś w Rosji Toczką. I to wszystko w 2 tygodnie.

Czy uważałbyś, że Putin potrzebuje planu B?



(16.03.2026, 15:12)DziadBorowy napisał(a): wciąż blokuje cieśninę Ormuz, ale to już nie problem Trumpa. On wygrał, a teraz niech inni sprzątają bałagan zrobiony przez naszego genialnego stratega 5D.

Bo to nie jest jego problem ani problem USA. Amerykanie nie zależą od cieśniny Ormuz.

(16.03.2026, 15:12)DziadBorowy napisał(a): Francja ma w tym rejonie zespół uderzeniowy wraz z lotniskowcem, ale na razie całkiem rozsądnie stoi czeka i przygląda się sytuacji. Australia i Japonia grzecznie powiedziały Trumpowi aby się pocałował w tyłek.

No ok czyli w sumie powiedzieli, że nie będą pilnować własnych statków, które nie dopłyną do nich z ropą.

(16.03.2026, 15:12)DziadBorowy napisał(a): Nie zdziwiłbym się gdyby sytuacją wykorzystały Chiny do umocnienia swoich wpływów w tym rejonie.

No wtedy byłaby to porażka USA. Ale wątpię aby to zrobiły.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
(16.03.2026, 21:49)Kontestator napisał(a): A Iran nie jest całkowicie pokonany? To co teraz prowadzi Iran to w sumie partyzantka. To trochę tak jakby w 2022 roku Putin wyeliminował przywództwo Ukrainy, Zeleński zostałby zabity, Rosjanie rozbili by całkowicie ukraińską obronę przeciwlotniczą, energetykę oraz flotę i zdobyli pełną dominację w powietrzu. Przy czym Rosjanie straciliby kilka osób a Ukraińcy raz trafili w coś w Rosji Toczką. I to wszystko w 2 tygodnie.

Czy uważałbyś, że Putin potrzebuje planu B?

Jakie cele polityczne USA zrealizowało tym rozbiciem? Iran po rozbiciu wciąż jest na tyle mocny, że może destabilizować sytuację w regionie czego dowodzi blokada cieśniny, reżim nie tylko się utrzymał, ale wygląda na to, że umocnił. Zwycięstwo nie polega na tym, że strona A zniszczyła więcej sprzętu niż strona B.

Gdyby wojna na Ukrainie zakończyła się według stanu dzisiejszego z Iranu to uznałbym to za sukces Ukrainy. Oczywiście niezależnie od wyniku Trump ogłosi, że to jego kolejne wielkie zwycięstwo.


Cytat:Bo to nie jest jego problem ani problem USA. Amerykanie nie zależą od cieśniny Ormuz.

Bo oczywiście nie ma to żadnego wpływu na ceny na stacjach benzynowych w USA.
https://tradingeconomics.com/commodity/gasoline

Masz rację, to w ogóle problem USA nie jest Duży uśmiech



Cytat:No ok czyli w sumie powiedzieli, że nie będą pilnować własnych statków, które nie dopłyną do nich z ropą.

Powiedzieli coś przeciwnego. Że ta flota jest po to aby pilnować statków, które będą do nich płynęły z ropą. Bez sensu byłoby teraz popierać Trumpa w ataku na Iran, skoro Iran daje sygnały, że tym statkom pozwoli przepływać.


Cytat:No wtedy byłaby to porażka USA. Ale wątpię aby to zrobiły.

Dlaczego?
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(16.03.2026, 23:19)DziadBorowy napisał(a): Jakie cele polityczne USA zrealizowało tym rozbiciem?

Rozbrojenie Iranu, ten będzie musiał się długo odbudowywać. Gdyby zaczęła się rozróba o Tajwan to Chiny na bank wypuściłyby swoje psy. Na ten moment Rosja się osłabia na Ukrainie a zdolności Iranu zostały zniszczone. Sojusznicy Chin obrywają a Ci za bardzo nie mogą nic z tym zrobić.

Wystarczy spojrzeć na liczbę chociażby ataków rakietowych i dronowych które Iran przeprowadzał:
28 lutego
Rakiety: 350
Drony: 800

6 marca
Rakiety: 45
Drony: 90

15 marca
Rakiety: 5
Drony: 22

Iran przeszedł już do prowadzenia wojny w sposób asymetryczny i terrorystyczy, uderzając w morską żeglugę, co wpływa na globalne ceny paliwa bo po prostu tak skrajnie przegrywa tę wojnę. A nie bo jest na tyle mocny.

(16.03.2026, 23:19)DziadBorowy napisał(a): Bo oczywiście nie ma to żadnego wpływu na ceny na stacjach benzynowych w USA.
https://tradingeconomics.com/commodity/gasoline


Czyli amerykańskie firmy, producenci ropy więcej zarabiają. Dla Trumpa może będzie to jakiś koszt polityczny i może przegra bardziej w wyborach połówkowych a może i nie. W sumie niewiadomo co do tego czasu jeszcze może się wydarzyć.

(16.03.2026, 23:19)DziadBorowy napisał(a): Powiedzieli coś przeciwnego. Że ta flota jest po to aby pilnować statków, które będą do nich płynęły z ropą. Bez sensu byłoby teraz popierać Trumpa w ataku na Iran, skoro Iran daje sygnały, że tym statkom pozwoli przepływać.

Ale przecież Trump nie chce aby ktoś pomagał mu atakować Iran. Właśnie cały czas mowa o zabezpieczeniu swoch statków, rozminowywaniu chociażby.

(16.03.2026, 23:19)DziadBorowy napisał(a): Dlaczego?

Bo uważam, że nie mają takich zdolności. W pewnym sensie jest to sprawdzam dla Chińczyków. Zobaczymy na ile sprawna jest ich flota.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
(16.03.2026, 23:31)Kontestator napisał(a): Iran przeszedł już do prowadzenia wojny w sposób asymetryczny i terrorystyczy, uderzając w morską żeglugę, co wpływa na globalne ceny paliwa bo po prostu tak skrajnie przegrywa tę wojnę. A nie bo jest na tyle mocny.

No fajnie. Czyli Irański przemysł jądrowy, który został całkowicie zniszczony w poprzednim ataku został teraz zniszczony po raz drugi. Tez całkowicie. A Iran realizuje właśnie to czemu miał zapobiec atak na Iran tylko innymi metodami. Gdybyś pytał czy Izrael wygrywa tą wojnę to bym powiedział, że owszem , ale USA to jednak już nie bardzo.


Cytat:Czyli amerykańskie firmy, producenci ropy więcej zarabiają. Dla Trumpa może będzie to jakiś koszt polityczny i może przegra bardziej w wyborach połówkowych a może i nie. W sumie niewiadomo co do tego czasu jeszcze może się wydarzyć.

Czyli wysokie koszty surowców energetycznych to teraz nagle czynnik stymulujący gospodarkę?


Cytat:Ale przecież Trump nie chce aby ktoś pomagał mu atakować Iran. Właśnie cały czas mowa o zabezpieczeniu swoch statków, rozminowywaniu chociażby.

Ilu komentatorów tyle opinii co właściwie Trump chce od "sojuszników" Uśmiech
[Obrazek: nKWYF8Yg6BPaGTNm.jpg]


Cytat:Bo uważam, że nie mają takich zdolności. W pewnym sensie jest to sprawdzam dla Chińczyków. Zobaczymy na ile sprawna jest ich flota.

Ale przecież nie chodzi tutaj o wysłanie floty. Zupełnie realny postrzegam scenariusz w którym za 5 lat rolę jaką odgrywała w Iranie Rosja będą odgrywać Chiny i to będzie jedyny długotrwały efekt tej awantury.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Trump chyba wczoraj powiedział, że jeśli Europa nie zgodzi się na 15% cła na swoje produkty eksportowane do USA, to utraci korzystny dostęp do gazu LNG: https://www.money.pl/gospodarka/trump-da...3232a.html

Czyli USA robi dokładnie to samo co rosja - próbuje wywierać nacisk polityczny stosując szantaż. To jest nauczka dla Europy, że wyngiel, ropa, gaz ale też samochody elektryczne czy panele fotowoltaiczne - wszystko to powinniśmy mieć maksymalnie zdywersyfikowane. Tylko czy to jest możliwe?

Skąd można by jeszcze brać gaz skoro od rosji nie powinniśmi, a z Kataru nie za bardzo możemy (chociaż czytałem, że coś tam się zmieniło i Iran przepuszcza już za dodatkową opłatą wszystkie statki oprócz aamerykańskich i izraelskich). Bazowanie na samych USA już widać, że nie jest dobrym pomysłem.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Jeszcze trochę i sam dojdziesz do wniosku, że może ci cali ekonaziści aż tak głupi nie są.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Tymczasem w sondażach Trump radzi sobie coraz gorzej. Pytanie co będzie, kiedy czarne worki zaczną spływać na midtermsy.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Cieszy mnie, że Iran wytargał za uszy te zgraję pyszałków rządzących USA z prezydentem narcyzem na czele, chociaż czuję się z tym dziwnie. Z jednej strony Ali Larijani (człowiek skądinąd światły) dopuścił się strasznych zbrodni wobec protestujących. Z drugiej ta niebywała wprost arogancja Amerykanów jest trudna do zniesienia. Nie wierzę też, że tym głupcom szło o protestujących Irańczyków. Cała ta wojna to wielka tragedia. Tylu zabitych ludzi.
Odpowiedz
https://portalobronny.se.pl/wojna-w-ukra...-vABM.html

Wg doniesień Washington Post USA zamierzają przekazać sprzęt zakupiony przez Europę dla Ukrainy z programu PURL na własne potrzeby. Do tego dochodzi kwestia patriotów dla Szwajcarii. Z powodu kilkuletnich opóźnień w dostawach Szwajcaria zawiesiła płatności. A USA ściągnęły sobie kasę ze szwajcarskich płatności za F-35. Jeżeli te doniesienia się potwierdzą, to resztki wiarygodności USA jako dostawcy uzbrojenia właśnie idą się trumpić. Można spodziewać się kolejnej fali odwoływania zamówień w USA. Oczywiście nie w Polsce bo my bezwarunkowo przecież im ufamy. Chociaż bardzo rozsądne byłoby uzależnienie jakichkolwiek zamówień dla Polski z USA od przeniesienia produkcji rakiet do systemów Patriot do Polski. Bo tu całkowicie jesteśmy zależni od Stanów.


(26.03.2026, 15:25)Slup napisał(a): Cieszy mnie, że Iran wytargał za uszy te zgraję pyszałków rządzących USA z prezydentem narcyzem na czele, chociaż czuję się z tym dziwnie.


Z jednej strony tak, ale z drugiej przedłużający się konflikt nic dobrego ani dla Polski ani dla Ukrainy nie oznacza. Za to dla Rosji owszem. Niestety po tym jak Iran odrzucił (dość łagodny dla niego) plan pokojowy Trumpa, nie zanosi się aby konflikt szybko się skończył. Wygląda na to, że Trump jednak nie ma zbyt mocnych kart. Chociaż on sam twierdzi, że Iran proponował mu zostanie nowym Najwyższym Przywódcą Iranu Duży uśmiech Duży uśmiech

Wniosek jednak taki, że luty to nie jest dobry miesiąc na trzydniowe operacje specjalne.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
[Obrazek: 468717b1a72b6.jpg]


Strasznie nie chciałbym aby Polska kiedyś wygrywała wojny jak Iran. Zdecydowanie wolałbym przegrywać jak Stany Zjednoczone. Iran stracił więcej przywódców niż USA straciły zwykłych żołnierzy.

Iran w sumie nie jest nawet w żaden sposób dosięgnąć Amerykanów. Jedyne co może to uderzać w interes ekonomiczny swoich sąsiadów w rejonie, metodami terrorystycznymi. No takie to zwycięstwo jest.

Natomiast Amerykanie mają względnie zabezpieczony w przypadku bitki z Chinami kolejny front. Osłabiony Iran z którym poradzą sobie Izrael + państwa regionu. Osłabiona Rosja oraz zbrojąca się Europa która również powinna sama poradzić sobie z zagrożeniem rosyjskim.

Wypadałoby jeszcze zabezpieczyć Koreę Północną. Ale tutaj raczej Korea Południowa też powinna sobie poradzić.

(26.03.2026, 21:44)DziadBorowy napisał(a): Jeżeli te doniesienia się potwierdzą, to resztki wiarygodności USA jako dostawcy uzbrojenia właśnie idą się trumpić.

Ile jest tych resztek? Bo co chwilę czytam o tym jak tracą resztki wiarygodności. Jakie to ma znaczenie jeśli Trump pokazał, że ma dosyć lewarów na chociażby Europę (kwestia gazu).
Zresztą lepiej stracić na "wiarygodności" ale zmusić Europę do zbrojeń i trochę może nawet stracić wpływów. Bo jak USA pokonają ostatecznie Chiny to sobie te wpływy szybko przywrócą.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
(27.03.2026, 09:36)Kontestator napisał(a): Strasznie nie chciałbym aby Polska kiedyś wygrywała wojny jak Iran. Zdecydowanie wolałbym przegrywać jak Stany Zjednoczone. Iran stracił więcej przywódców niż USA straciły zwykłych żołnierzy.

Jak byłem dzieckiem i słyszałem o średniowiecznych bitwach to myślałem, że oni po ich zakończeniu liczyli zabitych i wygrywał ten kto miał ich mniej Duży uśmiech Niestety to tak nie działa. Wojnę wygrywa ten kto realizuje swoje cele polityczne. Izrael, osiągnął cel jakim jest czasowe ograniczenie możliwości ataku przez Iran na jego terytorium. A gdzie są USA najlepiej pokazuje to, że 15-punktowy plan Trumpa został odrzucony. A ten plan zawierał w większości to samo, co porozumienie podpisane przez Obamę w 2014/15 bez żadnej wojny.

Cytat:Ile jest tych resztek? Bo co chwilę czytam o tym jak tracą resztki wiarygodności. Jakie to ma znaczenie jeśli Trump pokazał, że ma dosyć lewarów na chociażby Europę (kwestia gazu).

Trochę jeszcze zostało, ale coraz więcej państw decyduje się na porzucenie planowanych kontraktów lub wręcz anulowanie tych podpisanych. W tym momencie Szwajcaria analizuje prawne skutki zerwania kontraktu na F-35.

Cytat:Zresztą lepiej stracić na "wiarygodności" ale zmusić Europę do zbrojeń i trochę może nawet stracić wpływów.

W jaki sposób niewywiązywanie się z umów odnośnie zakupów przez Europę uzbrojenia ma zmusić ją do zbrojeń?



Cytat:Bo jak USA pokonają ostatecznie Chiny to sobie te wpływy szybko przywrócą.


Ostatnio spotkałem się z recenzją tej książki:
https://www.amazon.pl/War-Power-Who-Wins...0241744032

I jak samej książki jeszcze nie czytałem, czekam na jej polskie wydanie to tam w tej recenzji pojawiła się ciekawa myśl, że obecne analizy takiego konfliktu skupiają się na twardym potencjale militarnym i gospodarczym USA i Chin a zupełnie ignorują totalne skretynienie amerykańskich elit, którego Trump nie jest początkiem a jedynie późnym objawem bo zaczęło się ono jeszcze gdzieś na przełomie Clintona i Busha. Co daje przewagę Chinom, ponieważ to one w przypadku długotrwałego konfliktu będą miały lepszą jakość zarządzania i większą możliwość budowania sojuszy.

A te się czasem przydają bo nagle okazuje się, że taka Polska ma 75% potencjału militarnego USA jeżeli chodzi o możliwości rozminowania cieśniny Ormuz Duży uśmiech


W tej perspektywie Trump w szczególności ale jego poprzednicy także jawią się jak te bananowe dzieciaki, co wszystkim imponują wypasionymi autami, a nikt nie widzi, że po prostu trwonią w zastraszającym tempie majątek odziedziczony po rodzicach.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(27.03.2026, 09:36)Kontestator napisał(a): Strasznie nie chciałbym aby Polska kiedyś wygrywała wojny jak Iran. Zdecydowanie wolałbym przegrywać jak Stany Zjednoczone. Iran stracił więcej przywódców niż USA straciły zwykłych żołnierzy.

Najlepiej nie wygrywać jak Iran i nie przegrywać jak USA. Nie wiem która strona wygra ale będzie to zwycięstwo pyrrusowe.

Jedynym wygranym jest tu Izrael.

Cytat:Natomiast Amerykanie mają względnie zabezpieczony w przypadku bitki z Chinami kolejny front.

"Względnie" zabezpieczony. Dobre Uśmiech

Cytat:Osłabiony Iran z którym poradzą sobie Izrael + państwa regionu.

Skoro sobie poradzą Izrael i państwa regionu, to czemu jeszcze USA + Izrael + państwa regionu jeszcze sobie nie poradziły?

Cytat:Osłabiona Rosja oraz zbrojąca się Europa która również powinna sama poradzić sobie z zagrożeniem rosyjskim.

Tu racja.

Cytat:Ile jest tych resztek? Bo co chwilę czytam o tym jak tracą resztki wiarygodności. Jakie to ma znaczenie jeśli Trump pokazał, że ma dosyć lewarów na chociażby Europę (kwestia gazu).

Czyli nie musi się przejmować tym co robi ani co jakie państwo sobie pomyśli o jego polityce? Pierwsze co bym teraz robił na miejscu Europy to szukać jak najwięcej innych źródeł gazu.

Cytat:Zresztą lepiej stracić na "wiarygodności" ale zmusić Europę do zbrojeń i trochę może nawet stracić wpływów. Bo jak USA pokonają ostatecznie Chiny to sobie te wpływy szybko przywrócą.

To co Trump zniszczył w tak krótkim czasie będzie musiało być odbudowywane latami.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(27.03.2026, 11:28)lumberjack napisał(a): Czyli nie musi się przejmować tym co robi ani co jakie państwo sobie pomyśli o jego polityce? Pierwsze co bym teraz robił na miejscu Europy to szukać jak najwięcej innych źródeł gazu.


Ale Europa już obecnie ciągnie praktycznie skąd się da. Ciężko tu wymyślić coś innego.
Jak nie będziemy uzależnieni w tej kwestii od X to uzależnimy się od Y. I zawsze istnieje ryzyko, że ktoś to uzależnienie wykorzysta przeciw nam.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(26.03.2026, 21:44)DziadBorowy napisał(a): Z jednej strony tak, ale z drugiej przedłużający się konflikt nic dobrego ani dla Polski ani dla Ukrainy nie oznacza. Za to dla Rosji owszem. 

Przede wszystkim tam zginęło wielu zwykłych ludzi. My jakoś damy sobie radę, ale im już życia nikt nie zwróci.
Odpowiedz
(27.03.2026, 11:28)lumberjack napisał(a): To co Trump zniszczył w tak krótkim czasie będzie musiało być odbudowywane latami.

Ale co zniszczył? Bo dosłownie opiszę sytuację z wczoraj. @DziadBorowy też pisał o kompletnych "resztkach" wiarygodności USA. Wszyscy krytykują podejście USA do Rosji i to jak prowadzi rozmowy pokojowe.

Wczoraj na szczycie G7 Kaja Kallas skrytykowała Stany Zjednoczone za zbyt pobłażliwą postawę wobec Federacji Rosyjskiej na co Marco Rubio odpowiedział, że z wielką chęcią Amerykanie oddadzą prowadzenie rozmów i cały proces pokojowy w ręce Europy.

Zapewne wszystkich tu na forum i w Europie to ucieszyło prawda? W końcu te niewiarygodne USA i Trump odwalą się od tego procesu i w końcu proces po ludzku poprowadzi Europa i zapewne wszyscy stanęli za Kają Kallas, prawda?

No otóż tak średnio bym powiedział, tak średnio.

"Po tej ostrej wymianie zdań kilku europejskich ministrów obecnych na spotkaniu włączyło się  dyskusję, mówiąc, że USA powinny kontynuować dotychczasowe działania dyplomatyczne dotyczące Rosji i Ukrainy"

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026...e-skonczy/

(27.03.2026, 11:28)lumberjack napisał(a): Skoro sobie poradzą Izrael i państwa regionu, to czemu jeszcze USA + Izrael + państwa regionu jeszcze sobie nie poradziły?

A nie poradziły? Iran nie jest w stanie sensownie odpowiedzieć z militarnego punktu.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
(28.03.2026, 12:59)Kontestator napisał(a): Wczoraj na szczycie G7 Kaja Kallas skrytykowała Stany Zjednoczone za zbyt pobłażliwą postawę wobec Federacji Rosyjskiej na co Marco Rubio odpowiedział, że z wielką chęcią Amerykanie oddadzą prowadzenie rozmów i cały proces pokojowy w ręce Europy.

No i bardzo kurwa dobrze. Amerykanie prawdzą te rozmowy zgodnie z linią polityczną Kremla. Ukraina ma ustąpić, ma się zrzec, ma czegoś nie chcieć itd. itp. a rosja wtedy łaskawie zgodzi się kilkuletni rozejm zwany górnolotnie "pokojem".

Cytat:Zapewne wszystkich tu na forum i w Europie to ucieszyło prawda? W końcu te niewiarygodne USA i Trump odwalą się od tego procesu i w końcu proces po ludzku poprowadzi Europa i zapewne wszyscy stanęli za Kają Kallas, prawda?

No otóż tak średnio bym powiedział, tak średnio.

"Po tej ostrej wymianie zdań kilku europejskich ministrów obecnych na spotkaniu włączyło się dyskusję, mówiąc, że USA powinny kontynuować dotychczasowe działania dyplomatyczne dotyczące Rosji i Ukrainy"

No, pewnie ministrowie Węgier i Słowacji poparli Rubia.

Cytat:A nie poradziły? Iran nie jest w stanie sensownie odpowiedzieć z militarnego punktu.

A nie strzelił właśnie amerykańcom prosto między oczy? Dosyć dziwne zachowanie jak na pokonane/unieszkodliwione państwo:

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/iran-za...en/bn68bw4

---

Mnie osoboiście Trump coraz bardziej przeraża. Nie sądziłem, że można być aż takim kretynem.

Cytat:Trump: I hang out with losers because it makes be feel better. I hate guys that are very, very successful and you have to listen to their success stories. I like people that like to listen to my success.

https://x.com/Acyn/status/2037662805558517844

Cytat:Trump on Saudi Arabia’s Crown Prince MBS today:

“He didn’t think he would be kissing my ass. He really didn’t. And now he has to be nice to me. He better be nice to me.”

This is how the President of the United States describes America’s most important Gulf ally.

The same Saudi Arabia that:

— Cut oil production by 6.7 million barrels

— Whose energy infrastructure Iran threatened to destroy

— Who the US needs to keep oil markets stable

— Who Trump is asking to join the Iran war

Diplomatic relationships are built over decades.

Trump just described the Crown Prince of Saudi Arabia as someone kissing his body parts — on camera — while asking him for military cooperation.

France got an 8 out of 10. Japan got Pearl Harbor. Saudi Arabia got this.

The isolation of America is not just a policy failure.
It is a daily practice.

https://x.com/allenanalysis/status/2037862348094894277

Nie wiem jak to skomentować. Jeszcze jakoś moża było żyć z tą jego nieprzewidywalnością, ale teraz gościu już przechodzi samego siebie.

Albo jest już starym zdemenciałym pojebem albo putin ma na niego jakieś papiery, że gwałcił dzieci i trump posłusznie wykonuje zadanie zrażenia do USA całego świata. Trump obraził już chyba wszystkich możliwych sojuszników. Za to wiem kogo jeszcze nie obraził. putina. Nawet sobie zdjęcie z nim w Białym Domu zawiesił: https://x.com/ElizLanders/status/2016233...23/photo/1

(25.03.2026, 22:24)DziadBorowy napisał(a): Jeszcze trochę i sam dojdziesz do wniosku, że może ci cali ekonaziści aż tak głupi nie są.

Są. Bo oni chcą przymusić do odejścia od paliw kopalnych. Właśnie ze wględu na zawarty w ich polityce przymus nazywam ich ekonazistami.

Mądre jest podejście Chin - bierzemy wszystko co tylko się da - od paliw kopalnych po OZE.
Głupie jest podejście EU - bierzemy OZE i likwidujemy to co na wyngiel, gaz, ropę.

Nie powinno się sztucznym zawyżaniem cen celowo obrzydzać tego co na paliwa kopalne. Po co komu te cła-kary na auta, które nie spełniają i tak już bardzo wymagających norm emisji spalin. Dajta żyć ludziom, a w międzyczasie rozwijajmy sobie to OZE. Komu by to szkodziło?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Cytat:USA ??i Izrael ?? bombardują główne źródło pitnej wody ? w zachodnim Iranie w mieście Haftgel ??. Dostarcza wodę dla ok. 15 000 000 ludzi.
Iran obiecywał, że jeżeli do tego dojdzie zniszczy odsalarnie wody u sąsiadów z których korzysta ok. 100 mln ludzi i bez nich nie da się tam żyć.

https://x.com/GPW_Trader2022/status/2037995032939311411

[Obrazek: HEhphVEb0AAbUir?format=jpg&name=medium]
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(28.03.2026, 21:49)lumberjack napisał(a): Mądre jest podejście Chin - bierzemy wszystko co tylko się da - od paliw kopalnych po OZE.
Głupie jest podejście EU - bierzemy OZE i likwidujemy to co na wyngiel, gaz, ropę.

Nie powinno się sztucznym zawyżaniem cen celowo obrzydzać tego co na paliwa kopalne. Po co komu te cła-kary na auta, które nie spełniają i tak już bardzo wymagających norm emisji spalin. Dajta żyć ludziom, a w międzyczasie rozwijajmy sobie to OZE. Komu by to szkodziło?

A to by to szkodziło, że EU to nie są Chiny, gdzie dekretem ichniejszego rządu można zadeklarować, że za 10 lat ma być powiedzmy 40% udziału węgla, 40% udziału OZE i 20% udziału atomu. A jak się nie podoba to zawsze jest pluton egzekucyjny. Przez co transformacja energetyczna w EU szłaby jeszcze wolniej niż do tej pory a my bylibyśmy jeszcze bardziej podatni na kryzysy energetyczne takie jak obecny. Obstawiam, że w Polsce wciąż mielibyśmy pewnie ponad 80% udziału drogiego polskiego węgla w miksie energetycznym, a za 20 lat obudzilibyśmy się w jeszcze większej dupie niż obecnie.


(28.03.2026, 12:59)Kontestator napisał(a): A nie poradziły? Iran nie jest w stanie sensownie odpowiedzieć z militarnego punktu.

A co uważasz za sensowną z militarnego punktu widzenia odpowiedź Iranu? Bo jakoś ten całkowicie pokonany Iran wciąż jest w stanie skutecznie atakować wojska USA w regionie jak i ich sojuszników.





Tymczasem Izrael uderzył w instalację wodną w Haftgel. Jeżeli atak był skuteczny szykuje się klęska humanitarna w regionie.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
DziadBorowy
Cytat:Czyżby jednak nie było planu B?
Przecież tu nie ma nawet planu A. Trump wpakował się do tego Iranu jak Putin na Ukrainę, zdawało mu się, że wystarczy puścić bąka i w 3 dni Teheran padnie.
Cytat:Jakie cele polityczne USA zrealizowało tym rozbiciem?
A w ogóle jakieś są? Cele polityczne to miał Netanyahu - odsunąć widmo utraty władzy. To wyszło mu w 100%. Drugorzędnym celem chyba jest dobicie Hezbollahu, co też idzie nieźle. Natomiast co konkretnie chce osiągnąć Trump? Bo obalenie reżimu to pusty ogólnik. Nie widać żadnych sprecyzowanych celów politycznych. Nie widać celów strategicznych, tu już Putin był lepszy bo jakieś miewał, tylko mu nie wyszły. Jak pisał klasyk, wojna to przedłużenie polityki. Z tego punktu widzenia ta wojna jest właściwie po nic. Don Tzu się w to władował, bo mu Bibi kazał.
Swoją drogą zastanawiam się po co Izrael chce, żeby Libańczycy na południe od rzeki Litani się stamtąd wynieśli. Gazańczyków chce tam przesiedlić?
Cytat:Ale przecież nie chodzi tutaj o wysłanie floty. Zupełnie realny postrzegam scenariusz w którym za 5 lat rolę jaką odgrywała w Iranie Rosja będą odgrywać Chiny i to będzie jedyny długotrwały efekt tej awantury.
Nie jestem pewien. Geopolityka w regionie w zasadzie prowadzi do dwóch bloków: Armenia, Iran, Indie, Wietnam, Filipiny, Tajwan, Korea pd, Japonia kontra Turcja, Azerbejdżan, Pakistan, Birma, Chiny, Korea pn. Co zabawne, nawet upadek Iranu i jego zwrot na zachód by tego nie zmieniło.

lumberjack
Cytat:Najlepiej nie wygrywać jak Iran i nie przegrywać jak USA. Nie wiem która strona wygra ale będzie to zwycięstwo pyrrusowe.
Zapewne USA dadzą radę. Choćby odstrzelą tylu decydentów, że struktura irańskiego reżimu się zawali, albo Zostaną w niej tylko ci z listy płac Mosadu. Ale straty będą duże. Ale tak to jest, jak się zaczyna wojnę na, hm, wariata.
Cytat:Jedynym wygranym jest tu Izrael.
Jedynym wygranym jest tu Bibi. Jeśli dojdzie do odwrócenia sentymentu głównych partii w USA, Jahwe miej w opiece Eretz Israel.
Cytat:Mnie osoboiście Trump coraz bardziej przeraża. Nie sądziłem, że można być aż takim kretynem.
Narcyzem, bucem i idiotą był zawsze. Do tego coraz wyraźniej widać otępienie starcze. Przecież Biden na koniec kadencji był w lepszym stanie niż Trump teraz.

Witkoff chce, żeby Iran dołączył do Ligi Narodów.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości