W Polsce nie tylko nie da się wprowadzić standardów skandynawskich, gdzie za płacenie kartą służbową za prywatne jedzenie jest dymisjonowany minister, ale nie da się nawet pociągnąć do odpowiedzialności ludzi odpowiedzialnych za działki pod CPK i inne podobne sprawy. Jak wybucha jakaś afera, to steruje się elektoratem tak, żeby głównie zajmował się racjonalizowaniem, że nasi są lepsi, bo "oni w takiej aferze nie uczestniczyli" lub "oni uczestniczyli w takiej aferze, ale całe ugrupowanie zareagowało lepiej niż tamci".
Ostatnio pewien filozof napisał na twitterze: "this is what happens when you let apes run a planet".
Ostatnio pewien filozof napisał na twitterze: "this is what happens when you let apes run a planet".

