08.11.2021, 19:54
(08.11.2021, 12:03)Dragula napisał(a):Cytat:W zasadzie chciałem mówiąc o mych spostrzeżeniach zainicjować wspólne poszukiwanie prawdy, zamiast pomagać w "wiecznej ucieczce", gdzie tylko raz na jakiś czas przypadkowo dostaję strzępy informacji. Ale fakt - to, że sam jestem zdolny do brutalnej analizy siebie, nie znaczy, że inni też są.ale co to ma do rzeczy? jakbyś był leworęczny, to też byś to rozgryzał przez psychoanalizę? Wg tego co wiemy obecnie, wiele problemów tej osoby (związanej z akceptacją siebie i tak dalej) ma źródło w tym, że jest transseksualna. A to z kolei jest niezależne od niej
Tak po prawdzie to, że ktoś jest transseksualny, znaczy mniej więcej tyle, że nie radzi sobie z tym problemem tożsamościowym- że jest on źródłem cierpienia i pogorszenia funkcjonowania jednostki w jej społecznych rolach.
Z drugiej strony jednak żadne gdybanie w rodzaju "a gdybym ja miał taki problem tożsamościowy, to jakoś bym sobie to w głowie poukładał" kompletnie nie ma sensu. To nie jest zagwozdka, którą można komuś zadać i patrzeć, czy problem rozwiąże, czy ma na to za cienki łeb. Problem jednak ma głębsze podstawy w ukonstytuowaniu konkretnej osoby, rozbija się o bardzo odmienne odczuwanie. Ktoś bez podobnego problemu nie ma tej danej- nazwijmy to tak- emotywnej, a bez niej nie ma modelu cudzego problemu pozwalającego w perspektywie pierwszoosobowej projektować możliwe zachowania (myślowe, prowadzone w introspekcji), jakie mógłby podjąć dla poradzenia sobie z nim.
All cognizing aims at "delivering a grip on the patterns that matter for the interactions that matter"
(Wszelkie poznanie ma na celu "uchwycenie wzorców mających znaczenie dla interakcji mających znaczenie")
Andy Clark
Moje miejsce na FB:
https://www.facebook.com/Postmoralno%C5%...1700366315
(Wszelkie poznanie ma na celu "uchwycenie wzorców mających znaczenie dla interakcji mających znaczenie")
Andy Clark
Moje miejsce na FB:
https://www.facebook.com/Postmoralno%C5%...1700366315

