05.07.2022, 10:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.07.2022, 10:23 przez Nonkonformista.
Powód edycji: drobna zmiana, dodanie cytowania
)
zefciu napisał(a):Jak to skąd? Jest to ten sam przegłos, co w „wyrobić” — „wyrabiać”, „mówić” — „mawiać”, lub „skoczyć” — „skakać”. Wszakże mamy „wyrobisko”, „mowę” i „skocznię”; a nie „wyrabisko”, „mawę” i „skacznię”; więc czemu chciałbyś „wyłãczniki”?
Tu mamy do czynienia z dwiema rzeczami:
Tak zwaną parą aspektową czasowników jak 'skoczyć-skakać' właśnie.
'jeść-jadać' - nie jest to para aspektowa. Tu chodzi o iteratywność /regularne powtarzanie czynności/. Jadam w tej restauracji /często, kilka razy w tygodniu/. Pijam wodę mineralną /też wiele razy/.
A teraz przyłóżmy do tego włączać
jako para aspektowa mamy tutaj: włączać - włączyć (nie włanczać)
A czy włączać ma czasownik, który okeślałby jego częstość.
Czy może to zatem być włączać-włanczać?
Czy ci mówiący 'włanczać' mówią o jakiejś czynności powtarzającej się regularnie, używając tego nieszczęsnego 'włanczać'. Właśnie nie!
Czy istnieje czasownik iteratywny do włączać? Chyba nie. Nic mi do głowy nie przychodzi, a zatem tutaj i nigdzie to 'włanczać' żadnego uzasadnienia nie ma.
zefciu napisał(a):To języki kierują się w swojej ewolucji celowością? Dziwna hipoteza.Nie tyle języki, co ludzie. Celem języka jest komunikacja. A to włanczać tę komunikację zaburza, bo jakoś wychodzi na to, że ci ludzie też 'tylko i wyłancznie' mówią.
"Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie". L. Staff
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie". L. Staff

