Z drugiej strony niezmiernie nas Polaków śmieszy język czeski, jako infantylny, z tymi wszyskimi 'maminkami, szmaticzkami i potrawinkami".
A Czechów z kolei śmieszy język polski, z tymi "sie, nie, cie, zie, pie".
Ogólnie to bardzo śmiesznie być słowianinem
A Czechów z kolei śmieszy język polski, z tymi "sie, nie, cie, zie, pie".
Ogólnie to bardzo śmiesznie być słowianinem
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.

