29.12.2019, 14:52
Jeżyk Polski kloaka słownictwa - nie chodzi o słowa ale jego nielogiczne ciągi.
Przykładowo: Macie karton to go rozkładacie czy składacie aby chować do do szafy - oba pasują choć znaczą zupełnie odwrotnie.
Meble rozkładacie po kupione w sklepie po przywiezieniu w domu rozkładacie czy skradacie? Składacie - czyli co rozkręcacie. Jeżyk polski to jest tragedia logicznego ciągu rozumowego. Inna sprawa ile nazw jest na wszystko - ile rodzajów w PL znajdziecie na określenie łózka lub miejsca do spania - z 30?
Nawet głupie rejestratory jazdy ile mają nazw w PL języku? co najmniej z 5 znaczących to samo ale ciągle powstają nowe odmiany bez sensu. Rejestrator jazdy, wideo rejestrator, kamera samochodowa, rejestrator trasy..... polacy wszystko muszą komplikować swoim językiem.
Przykładowo: Macie karton to go rozkładacie czy składacie aby chować do do szafy - oba pasują choć znaczą zupełnie odwrotnie.
Meble rozkładacie po kupione w sklepie po przywiezieniu w domu rozkładacie czy skradacie? Składacie - czyli co rozkręcacie. Jeżyk polski to jest tragedia logicznego ciągu rozumowego. Inna sprawa ile nazw jest na wszystko - ile rodzajów w PL znajdziecie na określenie łózka lub miejsca do spania - z 30?
Nawet głupie rejestratory jazdy ile mają nazw w PL języku? co najmniej z 5 znaczących to samo ale ciągle powstają nowe odmiany bez sensu. Rejestrator jazdy, wideo rejestrator, kamera samochodowa, rejestrator trasy..... polacy wszystko muszą komplikować swoim językiem.
Pozdrawiam

