(16.09.2019, 14:34)Sofeicz napisał(a): Ja piszę raczej o zwierzętach gospodarskich, 'domowych'.
... i nadal to "pożyteczniejsze" zwierzę jest płci żeńskiej. Poza może jednym wyjątkiem (patrz niżej) wszystkie te żeńskie dają jaja lub mleko: gęś, kaczka, koza. A męskie są zasadniczo do rozpłodu, ewentualnie do wykastrowania.
Cytat:Pomyślmy - wykastrowana 'krowa-kobieta' staje się w magiczny sposób wykastrowanym, zaharowanym facetem
Hej, to tak jak u świń, nie ma knura, jest tylko "wykastrowana świnia", czyli wieprz... Zdaje się też, że czytałem, że niewykastrowane zwierzęta (EDIT: płci męskiej) mają gorsze mięso. Testosteron i te rzeczy. Na pewno było to o bykach, co do knurów nie mam pewności.
A tak wracając do polszczyzny: czy jest jakiś związek lingwistyczny, że wykastrowane zwierzęta zaczynają się na "w"? Wieprz, wół, wałach...
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Koh 3:1-8 (edycje własne)
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!


