16.09.2019, 07:17
(15.09.2019, 12:28)Sofeicz napisał(a): No nie, pszeczelarstwo to starożytna dyscyplina i od zawsze pszczelarze wiedzieli, że królową (czyli osobnikiem znoszącym jajeczka, ergo samicą) zostają 'robotnice/cy' specjalnie karmione.No właśnie nie. Specjalne karmienie dotyczy czerwia. Czasem jak królowa zdechnie, a nie ma czerwia, żeby go odchować na nową królową to robią tak z młodymi robotnicami, ale te są niezapładnialne, z ich jaj lęgną się tylko trutnie.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.

