16.09.2019, 06:30
(15.09.2019, 12:28)Sofeicz napisał(a): No nie, pszeczelarstwo to starożytna dyscyplinaPszczelarstwo polegające na łapaniu rojów do glinianych, czy słomianych pojemników, a potem tych rojów niszczeniu i wybieraniu miodu to starożytna dyscyplina. Pszczelarstwo ramkowe to stosunkowo młoda dyscyplina z okolic Vaticanum Primum (jego twórcy się od tego soboru oberwało).
Cytat:i od zawsze pszczelarze wiedzieliA masz na to jakieś teksty źródłowe? Bo wiesz – w Nowych Atenach to mamy coś takiego:
Cytat:Matki się rodzą z mózgu, albo też z szpiku w kości pacierzowej, teste Jonstono.
Cytat:że królową (czyli osobnikiem znoszącym jajeczka, ergo samicą) zostają 'robotnice/cy' specjalnie karmione. Czyli można było domniemywać drogą dedukcji, że zachowują swoją płeć.Ale skąd to wiedzieć, jak się nie przeprowadzi odpowiednich badań? Bo nawet jeśli obserwujemy pszczoły w ramkowym ulu, to widzimy po prostu trzy różne komory – mniejszą dla robotnic, większą dla trutni i największą dla matek. Czerw nie posiada żadnych widocznych cech płciowych.
Już prędzej dałoby się to wywnioskować z faktu, że robotnice czasami jednak znoszą jaja. Ale znowu – w kuszce tego nie zaobserwujemy.
Cytat:A co powiecie na takie dictum? Facet umyślił sobie, że nie jest 'ukąszony' płciowo i zaleca zwracanie się do siebie 'oni'.Jest to akurat najsensowniejszy z płciowo neutralnych zaimków. Sam go używam, ale nie w stosunku do osób agenderowych, a w stosunku do użytkowników, gdy piszę dokumentację.
Zagwozdka dla anglicystów.
