11.09.2019, 16:08
(11.09.2019, 15:29)ZaKotem napisał(a): Po pierwsze, informacja ta jest redundantna, po drugie, nawet gdyby nie była, to powstaje nierówność w drugą stronę: jak mężczyzna ma podkreślić szczególną męskość swej wrogości, jeśli ma ochotę?
Po pierwsze primo, polszczyzna jest pełna redundancji. Polskie zaprzeczenie, mylnie zwane podwójnym, pozwala na takie konstrukcje zdania, jak: "Nigdy nigdzie nikomu nie dawałem żadnej łapówki". W każdym w miarę normalnym języku byłoby coś w stylu "Nigdy gdziekolwiek komukolwiek dawałem jakąkolwiek łapówkę". Lub podobnie.
Po pierwsze secundo, akurat w kwestii rodzajów polszczyzna znowu błyszczy reduncjami. "Młoda szczupła i wykształcona nauczycielka* prosiła, żeby mogła pracować sama". Siedem wyrazów w formie żeńskiej, w angielskim to by było zero, w niemieckim może cztery.
Po drugie primo zaś, także mężczyźni mogą powalczyć o swoje tam, gdzie polszczyzna ich skrzywdziła. Każdy facet jest istotą ludzką? Toż to dyskryminacja, powinien być "istotem ludzkim". Przykładów można by mnożyć... ale mi się już nie chce.
*dzięki zefciu.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Koh 3:1-8 (edycje własne)
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!

