11.09.2019, 13:48
(05.09.2019, 07:42)ZaKotem napisał(a):(03.09.2019, 14:53)bert04 napisał(a): Ale co mają począć ministerki? Sekretarzyny*? Albo, ostatnio słynne Wikinżki? Toć niektóre nawet pojedynczej formy nie posiadają, a feminizm u bram i dżender się wdziera oknami i drzwiami. I całe rzesze doktorek, architektek czy rzeźbiarek i kogo jeszcze nie wymyślisz czekają, aż się język przyzwyczai.A brak oficjalnej reguły sprawia, że jedna pani się obrazi, gdy się ją nazwie doktorką, a druga się obrazi, gdy się jej tak nie nazwie.
My tu gadu gadu, a język się dalej feminizuje. W Bałtyku pływają nurkinie <1>, w PiS ma wroginie <2>.
PS: Sorry, za linki, ale tam najłatwiej odkryć takie perełki językowe.
<1> https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/45590...wie-nurkin
<2> https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/45578...ego-narodu
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Koh 3:1-8 (edycje własne)
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!

