09.09.2019, 07:45
(08.09.2019, 01:13)ARHIZ napisał(a): Przecież Rosjanie też nie mają swojego alfabetu.Kurcze masz rację. Zbyt jednostronnie na to patrzyłem. Prawda jest taka, że transliteracje fonetyczne są czymś normalnym, jeśli dochodzi do nich pomiędzy systemami alfabetycznymi. Czyli nikt się nie zżyma, gdy ktoś napisze „Salome Zurabishvili”, albo nawet „Zurabiszwili”. Ale jak ktoś napisze „Boris Dżonson”, to będą na niego patrzeć jak na głupka.
Cytat:Skąd w ogóle znasz gruziński?Na razie ciężko powiedzieć, że znam. Ale się staram. Skąd – z lekcji na italki, z książek, z neta. Historia z Eisenhowerem jest taka, że istnieje piosenka:
I tam jest słowo „აიკი” „aik'i” (1:02). I nikt mi nie jest w stanie powiedzieć, co to znaczy. No i raz znalazłem to słowo w jakimś netowym słowniku. I tam było, że jest to pseudomin Dwighta Eisenhowera. No jprdl.
Cytat:"krótkie ą"A co to?
Cytat:Czyli co, zamiast "sitko" mówi się "siytko"?No właśnie ciężko to zapisać. Tak jakby to przeczytać jak włoskie „si”. Tylko nie do końca, bo jednak trochę palatalizacji tam jest.

