05.09.2019, 07:42
(03.09.2019, 14:53)bert04 napisał(a): Ale co mają począć ministerki? Sekretarzyny*? Albo, ostatnio słynne Wikinżki? Toć niektóre nawet pojedynczej formy nie posiadają, a feminizm u bram i dżender się wdziera oknami i drzwiami. I całe rzesze doktorek, architektek czy rzeźbiarek i kogo jeszcze nie wymyślisz czekają, aż się język przyzwyczai.A brak oficjalnej reguły sprawia, że jedna pani się obrazi, gdy się ją nazwie doktorką, a druga się obrazi, gdy się jej tak nie nazwie.

