02.09.2019, 22:34
Nieszczęsny Siva by się zmieścił w polszczyźnie, gdyby na drodze między polszczyzną mówioną a pisaną nie utracono jerów, które, w przybliżeniu, odpowiadały ruskim znakom miękkim i twardym. Wtedy byłby jakiś S"iva i s"inus, a z drugiej strony s'n'adan'e na G'ewonc'e. Na podobnej zasadzie możnaby (można by?) Zrobić trzeci znak "znosowiający". A raczej... znosow'aja,cy. A może znasaw'ajo,cy?
Wiem, nie przyjmie się. A szkoda, liczba polskich literek zredukowała by się, a jednocześnie zwiększyła liczba kombinacji dla głosek chwilowo w polszczyźnie trudnych do oddania. Jak to przykładowe włączać. Czyli... wl"a,c^ac'
(Tak, zamieniłem ł na l" a cz na c^, na komórce więcej nie wykrzesam)
Wiem, nie przyjmie się. A szkoda, liczba polskich literek zredukowała by się, a jednocześnie zwiększyła liczba kombinacji dla głosek chwilowo w polszczyźnie trudnych do oddania. Jak to przykładowe włączać. Czyli... wl"a,c^ac'
(Tak, zamieniłem ł na l" a cz na c^, na komórce więcej nie wykrzesam)
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Koh 3:1-8 (edycje własne)
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!

