(02.09.2019, 10:19)zefciu napisał(a): Mam takie pytanko – jak widzicie przyszłość polskiej ortografii i na jakie problemy będą musiały odpowiadać przyszłe reformy? Ja widzę w tej chwili trzy rzeczy:Ludziom po prostu się myli, bo inaczej pisze się z formami osobowymi, a inaczej z bezosobowymi (można by, trzeba by, zrobiono by). Moim zdaniem pisownia "by" będzie kiedyś ujednolicona.
tryb przypuszczający
Otóż – do niedawna – obowiązującym sposobem akcentowania czasu przeszłego i pewnych zapożyczeń było „zrobiliśmy”, „matematyka”. Obecnie jednak większośc ludzi mówi „zrobiliśmy”, „matematyka”. Nikt jednak nie mówi „zrobiłbym”. To sprawia, że tryb przypuszczający staje się jedynym w języku polskim wyjątkiem od zasady, że akcentujemy na przedostatnią sylabę. Dlatego ludzie mają tendencję do pisania tych form rozłącznie, aby ten wyjątek wyeliminować.
(02.09.2019, 10:19)zefciu napisał(a): niezmiękczające i
Tutaj z kolei mamy zjawisko, które znosi zasadę, że w języku polskim, co prawda nie zawsze wiemy, jak zapisać, coś co słyszymy, ale zawsze wiemy, jak przeczytać coś, co widzimy. Chodzi o słowa takie jak „silos”, „sinus”, „zika” etc. W słowach tych „i” nie polatalizuje poprzedzającej głoski. Kiedyś język polski przyjmował takie słowa dopasowując je do naszej fonotaktyki. Stąd mamy choćby formę imienia „Szymon” etc. Obecnie nie ma z tym problemu. Czy jest zatem potrzebna jakaś ortograficzna forma wskazująca to zjawisko?
Bęzie to kłopot, bo ilość słów przejętych z angielskiego zwiększa się. Najłatwiejsze po prostu byłoby użycie litery "ś" kiedy "i" jest zmiękczające - tak jak w imieniu Śiva, co jest pisownią międzynarodową, inspirowaną polską ortografią.
Cytat:Istnienia nosowego a nie przewiduje nasza ortografia. Jednakże jego używanie ma sens na zasadzie analogii. Skoro mamy wymyślić – wymyślać, dokończyć – dokańczać, to jaka będzie para dla „włączyć”? Pytanie, czy dodawanie nowej litery (jakiej) oznacza mniejszy koszt, niż bicie ludzi po głowie i tłumaczenie, że „tak jest niepoprawnie”. Mamy w każdym razie w potocznym języku słowo, którego nie da się sensownie zapisać. Moim zdaniem to problem.Oficjalnie nie ma w języku polskim takiej głoski. Forma "włanczać" to jednoznacznie błąd. A język polski nie przyjmuje już praktycznie zapożyczeń z francuskiego, gdzie taka głoska jest, więc to raczej nje będzie stanowić problemu.

