To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Drożyzna
(10.03.2026, 10:11)lumberjack napisał(a): Mamy w tym przypadku ów jebany znienawidzony neoliberalizm czy socjalizm?
Zagadka. Mamy sobie spółkę, która z jednej strony jest niby normalną SA. A z drugiej — ma charakter „strategiczny”. Spółka ta z jednej strony jest chroniona przez państwo (bo ma dbać o bezpieczeństwo energetyczne), a z drugiej — ma przynosić zyski swoim akcjonariuszom.

No to pytanie, czy bardziej pasuje to do neoliberalizmu, czy do socjalizmu.

Cytat:Mamy pozorny kapitalizm, a realny socjalizm.
Raczej „kapitalizm dla konsumentów, a socjalizm dla firm”. Dość popularna fraza w krytyce neoliberalizmu.
Odpowiedz
"Raczej „kapitalizm dla konsumentów, a socjalizm dla firm”. Dość popularna fraza w krytyce neoliberalizmu. "

Nie rozumiem. Jaki kapitalizm dla konsumentów, skoro nie mogę sobie wybrać produktu spośród różnych produktów od konkurujących ze sobą firm? To jest socjalizm dla konsumentów i socjalizm dla firm.

"Zagadka. Mamy sobie spółkę, która z jednej strony jest niby normalną SA. A z drugiej — ma charakter „strategiczny”. Spółka ta z jednej strony jest chroniona przez państwo (bo ma dbać o bezpieczeństwo energetyczne), a z drugiej — ma przynosić zyski swoim akcjonariuszom.

No to pytanie, czy bardziej pasuje to do neoliberalizmu, czy do socjalizmu."

"Neoliberalizm to doktryna gospodarcza promująca wolny rynek, prywatyzację, deregulację i ograniczenie interwencji państwa w gospodarkę. Opiera się na przekonaniu, że konkurencja rynkowa jest najlepszym mechanizmem alokacji zasobów i gwarantem wolności. Główne założenia to wolny handel, uelastycznienie rynku pracy oraz polityka oszczędnościowa."

No jak dla mnie Orlen ni chuja nie pasuje do neoliberalizmu.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(10.03.2026, 11:20)lumberjack napisał(a): Nie rozumiem. Jaki kapitalizm dla konsumentów
Taki, że masz płacić spółce akcyjnej za towar.

Cytat:To jest socjalizm dla konsumentów
W jaki sposób monopol Orlenu daje Ci kontrolę nad środkami produkcji?

Cytat:Główne założenia to wolny handel, uelastycznienie rynku pracy oraz polityka oszczędnościowa."

No jak dla mnie Orlen ni chuja nie pasuje do neoliberalizmu.
Ale co? Orlen ma jakąś nadmiarową ochronę pracownika? Jego istnienie jakoś kłóci się z polityką austerity?
Odpowiedz
(10.03.2026, 10:11)lumberjack napisał(a): Czy można nasłać UOKIK na Orlen? Czy to ma sens w ogóle, żeby państwo kontrolowało państwo? No bo Orlen jest państwowy, tak? Samo siebie ukarze za cwaniactwo i żerowanie na swoich własnych obywatelach?

Przecież doszło teraz do ewidentnego dojenia konsumentów. Ropę zakupioną kilkadziesiąt dni temu po starych cenach nagle sprzedaje się dużo drożej. Ludzie powszechnie o tym doskonale wiedzą i skoro nie dadzą sobie już wcisnąć kitu, że wojna spowodowała wzrost cen ropy kupionej wcześniej, to już słyszałem w wiadomościach jakieś debilne tłumaczenia, że ceny wzrosły bo było ryzyko, że będzie potencjalny problem.

Chyba ich tam już kompletnie pojebało.

BTW

Mamy w tym przypadku ów jebany znienawidzony neoliberalizm czy socjalizm?

Bo dla mnie neoliberalizm by był gdyby było na rynku kilka różnych firm konkurujących ze sobą w sprzedaży paliwa, a mamy tak naprawdę monopol państwowego molocha, który dyktuje ceny i od którego wszystkie inne firmy muszą odkupować ropę.

Mamy pozorny kapitalizm, a realny socjalizm.

Zdecydowanie mamy tu elementy socjalizmu.

W ubiegłym tygodniu ceny benzyny 95 bez uwzględnienia podatków, należały do najniższych w UE. Taniej miała tylko Bułgaria, podobny poziom cen był w PL i CZ, reszta drożej. Ceny diesla - tylko CZ i BG miały taniej.

Gdyby był liberalizm to za E-95 benzynę płaciłbyś 8 złotych bo kto quasi-monopoliście zabroni. Widać wyraźnie, jednak że jest polityczne parcie na spowolnienie wzrostu cen.

Natomiast na poszczególnych stacjach, gdzie często to franczyzobiorca ustala ceny benzyny masz już czysty liberalizm. U mnie w mieście pomimo, że cena w hurcie jest dla wszystkich taka sama różnica pomiędzy różnymi stacjami potrafi wynosić nawet 60 groszy na litrze jeżeli chodzi o E95. To tu może mieć mechanizm o którym piszesz. Ale to już indywidualne decyzje zarządzających poszczególnymi stacjami a nie wynik podwyżek cen paliwa z Orlenu w hurcie.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(10.03.2026, 11:20)lumberjack napisał(a): Nie rozumiem. Jaki kapitalizm dla konsumentów, skoro nie mogę sobie wybrać produktu spośród różnych produktów od konkurujących ze sobą firm? To jest socjalizm dla konsumentów i socjalizm dla firm.

A przyszło Ci do głowy, że neoliberalny dogmat o tym, że wolny rynek sam z siebie uniemożliwia tworzenie monopolii i quasimonopoli jest po prostu błędny?

Cytat:Ropę zakupioną kilkadziesiąt dni temu po starych cenach nagle sprzedaje się dużo drożej. Ludzie powszechnie o tym doskonale wiedzą i skoro nie dadzą sobie już wcisnąć kitu, że wojna spowodowała wzrost cen ropy kupionej wcześniej, to już słyszałem w wiadomościach jakieś debilne tłumaczenia, że ceny wzrosły bo było ryzyko, że będzie potencjalny problem.

Rozmawiałem ostatnio z człowiekiem "z branży" i mechanizm wg niego jest taki:

Praktycznie każda rafineria na świecie sprzedaje ropę według kolejki LIFO (Last in First out) . Czyli do hurtu trafia zawsze paliwo z najnowszą datą zakupu. Dlaczego? Ano dlatego, że w przypadku wzrostu cen ropy na rynkach zysk ze sprzedawania zapasów "starej" taniej ropy mógłby nie pozwolić na zakup "nowej" drogiej ropy. W skrajnym przypadku groziłoby to utratą płynności finansowej. Co niby nie jest żadną tragedią bo taki Orlen bez problemu kredyt dostanie ale stanowi jednak pewien problem gdyż:
- inwestorzy mogliby na tą wiadomość zareagować zbyt emocjonalnie i mamy krach na akcjach spółki
- w przypadku firm takich jak Orlen temat byłby rozgrywany politycznie, aktualna opozycja od razu zaczęłaby wrzeszczeć, że rząd X doprowadził Orlen do ruiny i ten utracił PŁYNNOŚĆ FINANSOWĄ - a stąd tylko krok do paniki na rynku paliw i faktycznych problemów z zaopatrzeniem w paliwa.

Dlatego też gdy ceny rosną od razu widzisz to na stacjach. Ale ....
Jak słusznie pewnie zauważyłeś kolejka LIFO powinna natychmiast spowodować spadek cen na stacjach gdy ropa spadnie. A tak nie jest. Spowodowane jest to tym, że zazwyczaj w takiej sytuacji rafinerie, kontrolowane często przez państwo gdy ropa gwałtownie rośnie ograniczają swoją marżę, często do zera. A gdy ropa zaczyna spadać przez jakiś czas utrzymują tą marże wyżej aby odrobić sobie utracony zysk.To samo robią stacje benzynowe, które narzucają przecież do ceny hurtowej swoją własną dodatkową marżę. Oczywiście tu możliwa jest zwykła januszerka, ale równie dobrze może być tak, że stacja też zeszła z marży w momencie gdy paliwo było drogie i odrabia sobie straty.

Dlatego w przypadku szoków cenowych ceny rosną od razu, ale spadają powoli. I ma to moim zdaniem sens.

Oczywiście może być faktycznie tak, że taki Orlen nabija sobie kabzę. Jak to sprawdzić? Ano trzeba zerknąć na dane o cenach paliw przed opodatkowaniem w EU i porównać je z innymi krajami. Są one publikowane chyba raz na dwa tygodnie. Jeżeli jest ona wyższa niż w innych państwach to prawdopodobnie jesteś na cenach paliwa ruchany.

Taka sytuacja miała miejsce w 2022/23 roku. Cena paliwa w Polsce w hurcie przed opodatkowaniem była jedną z najwyższych w Europie. W tym samym czasie rząd obniżył VAT na paliwo, a Orlen podniósł marże rafineryjne transferując do siebie tą różnicę wynikającą z niższego podatku. Prawdopodobnie miało to na celu powiekszenie zysku Orlenu (i faktycznie był wówczas rekordowy) aby Obajtek miał kasę na dalsze wchłanianie przez Orlen innych firm.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Mój sąsiad jeździ HDSem na Słowację. Właśnie stamtąd wrócił i powiedział, że tam na polskie ropa jest po 6.60. na stacji Orlenu...

Aż z ciekawości sprawdziłem w necie i rzeczywiście: https://www.e-petrol.pl/notowania/rynki-...liw-europa

Ropa po 6.40 nawet. U nas w tym samym momencie droższa aż o 1.36 na litrze. Skąd taka duża różnica?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(22.03.2026, 15:59)lumberjack napisał(a): Mój sąsiad jeździ HDSem na Słowację. Właśnie stamtąd wrócił i powiedział, że tam na polskie ropa jest po 6.60. na stacji Orlenu...

Aż z ciekawości sprawdziłem w necie i rzeczywiście: https://www.e-petrol.pl/notowania/rynki-...liw-europa

Ropa po 6.40 nawet. U nas w tym samym momencie droższa aż o 1.36 na litrze. Skąd taka duża różnica?


Słowacja ssie od Putina. I jak ogólnie teraz też mają problemy z tymi dostawami to podejrzewam, że tam jakaś grubsza polityka wchodzi i ceny są sztucznie zaniżane. Obstawiam, że po cichu puszczają rezerwy na rynek, bo te ceny w tych warunkach są po prostu wzięte z dupy.

U nas promocja się skończyła i jak Orlen jeszcze nikogo na "cenach nie rucha" to też za darmo już nie pracuje:

Druga tabelka w linku:
https://energy.ec.europa.eu/data-and-ana...ulletin_en
(19 MARCH 2026 Prices without taxes latest prices(xlsx))
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
A w ogóle to ciekawe będą te najbliższe tygodnie.

Wszędzie zaczyna brakować paliwa. Zwykłego i samolotowego. Śledzę informacje i na tyle na ile pamiętam:

1) Włochy zamknęły jedno lotnisko; planują zamknąć kolejne trzy. Ograniczono liczbę lotów. Paliwo ma być zarezerwowane przede wszystkim dla samolotów medycznych.

W ostatni weekend na 600 stacjach benzynowych Eni (albo Ite - nie pamiętam już) we Włoszech brakowało paliwa. Teraz juz jest ale ciekawe czy nie zacznie być tak, że czasami będzie mieli paliwo a czasami nie.

2) Lufthansa tnie siatkę połączeń, bo też brak paliwa samolotowego. Ograniczona liczba lotów i pracownicy już strajkują.

3) W Sri Lance środa jest nowym dniem wolnym od pracy - po to aby ludzie zużywali mniej paliwa.

4) W Wietnamie, Filipinach i Tajlandii zamykają stacje. W Wietnamie zachęcają do pracy zdalnej.

5) Rumunia ogłosiła stan kryzysowy, bo niski poziom paliw.

6) To samo Irlandia + zamknęła już jedno lotnisko.

7) Teraz jak pracuję mam w radiu jakiś komunikat jakiegoś polskiego ministra, że nie mamy co się martwić, bo Polska zapasów ma na kilka tygodni.

8) W tym samym czasie unijna minister ds. energrytyki ostrzega, że musimy się przygotować na szok energetyczny

9) To samo mówi minister jakiś z Kataru, który też powiedział, że Katar zbankrutuje jeśli przez miesiąc nie będzie mógł eksportować ropy.

10) W Australii spłoneła jedna z dwóch rafinerii. Władze już ogłosiły, że za miesiąc na pewno będzie duży problem z paliwem. Wszystkie kopalnie w Australii zamknięto bo ich praca bazowała na ropie. No i w związku z tym dochodzi jeszcze jeden kraj, który będzie chciał zakupić dodatkową ilość ropy.

11) Ukraina dzielnie, skutecznie i systematycznie rozjebuje ruskie rafinerie co też ogranicza ilość ropy dostępnej dla świata.

Ciekawe czy nie będzie tak, że za miesiąc np. wszystko jebnie i zrobi się światowy lockdown jeszcze gorszy niż z czasów covida.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Drożyzna już jest wszędobylska. W USA ropa skoczyła z 2.30$ do 4.70$

Amerykanie już płakusiają. Chcieli Trumpa to mają.

https://www.youtube.com/watch?v=A36I56pRc_Q
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Przyzwyczajeni do dobrobytu. Drożyzna to jest dopiero w takim DRK czy na Kubie. Z odmiennych powodów.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości