To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ochrona planety
Spiesznie donoszę wieść radosną - katastrofa klimatyczna została odwołana lub jak się dla niepoznaki twierdzi została "urealniona".

Międzyrządowy Zespół ds Zmian Klimatu (IPCC) odwołał klimatyczny koniec świata!

Najpierw Bill Gates w zeszłym roku "urealnił" katastrofe klimatyczną, teraz Ostatnie Pokolenie zapowiedziało przerwanie protestów, widać pod groźbą odcięcia kasy mają przestać się wygłupiać - klimat uratowany, hurra!

Poniżej omówienie już w tłumaczeniu.

Cytat:To wszystko jest już za nami od 7 kwietnia 2026 roku. Tego dnia naukowcy z IPCC opublikowali przełomowy raport, skutecznie odwołując poprzednie katastroficzne scenariusze. Powinno to zostać przyjęte z wielką ulgą przez polityków, media i środowisko naukowe, prowadząc do natychmiastowej korekty polityki klimatycznej. Jednak ta dyskusja nie toczy się w Niemczech. Nie było specjalnej transmisji w ARD, żadnego nadzwyczajnego posiedzenia niemieckiego Bundestagu ani oświadczenia rządu federalnego odnoszącego się do wadliwych podstaw ustawy o ochronie klimatu. Straszenie zmianami klimatycznymi pozostaje wyolbrzymione, ponieważ stanowi wygodną platformę dla polityki lewicowej i zielonej. (...)

To byłoby wszystko, tylko nie katastrofa. Jeśli, podobnie jak IPCC, założymy, że ocieplenie jest zasadniczo napędzane przez CO2, to wkład Niemiec w to ocieplenie do 2100 roku również można obliczyć. Niemcy odpowiadają za 1,46% globalnej emisji CO2 . 1,46% z 1,1 stopnia Celsjusza odpowiada 0,016 stopnia Celsjusza do roku 2100. I za tę zmianę, którą trudno precyzyjnie zmierzyć, polityka zielonych i lewicowych polityk niszczy dobrobyt własnego kraju?
Najgorszym doświadczeniem ostatnich tygodni jest jednak to, że rzekomo dobra wiadomość o możliwości zapobieżenia katastrofie klimatycznej nie była w Niemczech dyskutowana. Gdyby traktować to poważnie, wszystkie prawa, programy i dotacje mające na celu zwalczanie rzekomo nieuchronnego kryzysu klimatycznego musiałyby zostać rygorystycznie zniesione. Byłoby to niezwykle kompromitujące dla naszych aktywistów klimatycznych w rządzie i mediach. Byłby to jednak początek nowego niemieckiego cudu gospodarczego.
https://klimanachrichten.de/2026/05/13/f...cht-statt/

Dane wływu przemysłu niemieckiego na klimat uświadamiają poziom głupoty i zielonej ideologii, co w sumie to samo. A kazano nam w to wszystko wierzyć bezdyskusyjnie.

A dalej...!!

Część krajów UE w sposób bezczelny bez należnego głębokiego szacunku dla mądrość brukselskiej księżnej von der Layen, KE oraz reszty biurokracji zaczyna szukać przetrwania stosując się do powiedzenia Trumpa - drill baby, drill!

Cytat:Unia Europejska twardo obstaje przy celach klimatycznych i programie odchodzenia od paliw kopalnych. Jednocześnie należące do niej kraje intensywnie szukają ich nowych złóż i wznawiają eksploatację starych. Zachowanie Wspólnoty przypomina coraz bardziej rozdwojenie jaźni, jakby stała się ona połączeniem Norwegii z Wielką Brytanią.(...)
"Biorąc pod uwagę obecne szoki cenowe i zmienność światowego rynku LNG, jaką rolę mogą odegrać rodzime zasoby gazu w tworzeniu mechanizmu zbiorowego zapewniającego stabilność cen dla całej Unii?"
Po czym dla zatarcia wrażenia, że Cypr podważa politykę zeroemisyjności, na straży której stoi Komisja Europejska, w kolejnym zdaniu podkreślono, iż pomysły ministrów powinny unikać: "zamykania nas w systemach o wysokiej emisji dwutlenku węgla, co podważa nasze długoterminowe cele klimatyczne".

Poddaństwo zoobowiązuje i strach się bać podważając mnienije wysszego awtoriteta, więc mamy ten nieco służalczy ton Cypru.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/...d,23478488

Tak więc, Rumunia, Grecja, Włochy, Holandia wiercą, działają. Naprawdę, wielki szacun dla Trumpa, który jest bardziej sensowny, niż lewicowo liberalne elyty europejskie, które po za przekonaniem o własnej mądrości niewiele więcej reprezentują. Nazwał on wprost w ONZ politykę klimatyczną „największym szwindlem w historii świata”.

Czy ten gościu ma racje? (wytłuszczenia moje)

Cytat:Otóż postępowa lewica od zawsze karmi się strachem i nieustannym judzeniem, a ostateczne zwycięstwo to dla niej stan absolutnie najgorszy z możliwych. Wyobraźmy sobie ten wizerunkowy i polityczny dramat: nadciągająca apokalipsa została odwołana. I co teraz? Z czego żyć? Jak uzasadniać kolejne daniny, zakazy jedzenia mięsa, przymusowe dyrektywy budynkowe i systematyczne zwijanie europejskiego przemysłu, skoro rzekomo ocaliliśmy już planetę? Przecież bez widma nieuchronnej zagłady cały ten gigantyczny projekt inżynierii społecznej traci rację bytu. Kiedy znika lęk, znikają też granty, posady w organizacjach pozarządowych i, co najważniejsze, poczucie wyższości moralnej. Kapłani klimatycznej paniki z dnia na dzień stają się bezrobotni, a lewicy brakuje szantażu, którym mogłaby dławić wszelką racjonalną debatę.
Dlatego nie usłyszycie żadnych fanfar. Przemysł strachu nie znosi próżni. Skoro klimatem nie da się już skutecznie przerażać maluczkich, machina musi natychmiast znaleźć nowego demona. I ten demon już stoi za drzwiami. Spodziewajcie się wkrótce zmasowanej kampanii ostrzegającej przed straszliwymi skutkami rozwoju Sztucznej Inteligencji i nadciągającym widmem masowego wymierania gatunku ludzkiego z rąk niekontrolowanych algorytmów..
https://x.com/tomaawroblewski/status/205...a-odwolana
Odpowiedz
O mój borze szeroki. Te całe odwołane przez naukowców "katastroficzne scenariusze" to nic innego jak to na co badania wskazywały od jakiegoś czasu. Mianowicie, że z wariantów:
- korzystny
- średni
- zły
- bardzo zły
- ekstremalnie zły
ten ostatni na szczęście nam nie grozi. Pozostałe dalej są w grze. A nie grozi nam głównie dlatego, że operował na modelach w których tempo wzrostu emisji CO2 pozostawałoby niezmiennie takie same. Tymczasem tempo wzrostu emisji gwałtownie wyhamowało. W pierwszej dekadzie emisje rosły o 2-3% rocznie, lata 2010-2019 to około 1,5% rocznie, obecna dekada to wzrost około 0,8% rocznie. Bo nawet w Chinach emisje przestały już wzrastać i możliwe, że osiągnęli szczyt.

Czy wy w ogóle weryfikujecie cokolwiek co przeczytacie w mediach?

Cytat:Otóż postępowa lewica od zawsze karmi się strachem i nieustannym judzeniem

Ano. Postępowa lewica ciągle straszy rzeczami takimi jak:
LGTB
Uchodźcy
EU
Niemcy
Gender
Laicyzacja
Wiatraki
Edukacja seksualna
Szczepienia
Jedzenie robaków.

Też mnie męczy to zarządzanie poprzez strach.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
DziadBorowy napisał

Cytat:Czy wy w ogóle weryfikujecie cokolwiek co przeczytacie w mediach?

Ręcę opadają i to poniżej uszu. Niech wy zejdą na ziemię, tudzież przeczytają ze zrozumienim co jest napisane i nie zwlaczają wymyślonego przez siebie chochoła.

Po wrzuceniu frazy z niemieckiego tekstu w wyszukiwarkę, mamy bardzo ładne tłumaczenie na polski. Jak widać nie zadano sobie trudu przeczytania całego tekstu czego on dotyczy.

Zachęcam do wcześniejszego przeczytania, by nie pisać głupstw.
Odpowiedz
Odniosłem się dokładnie do tego o czym mówi artykuł.

Model RCP 8.5 został uznany za mało prawdopodobny ponieważ szybkość wzrostu emisji CO2 okazała się mniejsza niż zakładał ten model. Nie oznacza to, że pozostałe modele to scenariusze pozytywne. Od jakiegoś czasu jest mowa o tym, że temperatura do 2100 roku jeżeli polityka klimatyczna zostanie utrzymana wzrośnie o 2,5-3 stopnie w stosunku do epoki przedindustrialnej. To wciąż nie jest bezpieczny przedział.

Natomiast nie mam zielonego pojęcia co zrobić z tym, iż niektórzy jak autor tego artykułu a za nim Gladiator, dane będące mocną przesłanką za tym, że dzięki polityce klimatycznej jesteśmy w stanie jeżeli nie zatrzymać to chociaż spowolnić zmiany klimatu interpretują tak, że polityka klimatyczna jest zbędna i niepotrzebna.

Przypominają mi się internetowi "eksperci", którzy dopytują gdzie jest ta dziura ozonowa, którą straszyli naukowcy, zapominając, że to straszenie doprowadziło do całkowitej eliminacji ze światowej gospodarki freonów, które tą dziurę ozonową powodowały.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz
DziadBorowy napisał

Cytat:Model RCP 8.5 został uznany za mało prawdopodobny ponieważ szybkość wzrostu emisji CO2 okazała się mniejsza niż zakładał ten model. Nie oznacza to, że pozostałe modele to scenariusze pozytywne. Od jakiegoś czasu jest mowa o tym, że temperatura do 2100 roku jeżeli polityka klimatyczna zostanie utrzymana wzrośnie o 2,5-3 stopnie w stosunku do epoki przedindustrialnej. To wciąż nie jest bezpieczny przedział.

Bardzo śmiała teza może przejdzie do historii. Niemniej nie znajduje potwierdzenia, raczej jest gorzej. Może to prostu zwykłe wańkowiczowskie chciejstwo, tak bardzo chcę żeby trak było, więc nabieram przekonania, że tak jest. Obym się mylił.

Rzecz w tym, że nie neguje się wpływu człowieka na klimat, bo to oczywiste. Natomiast stawia się pod znakiem zapytania jego zakres. Tym bardziej, że wszelkie zdania odmmienne od jedynie słusznych obarczające człowieka za wszystko są traktowane niczym niegdyś herezja. Naukowiec taki naraża się na ostracyzm, wręcz wyklęcie. Dlatego większość mająca odmienne zdanie milczy. Ze względu na łagodniejszą wersje modelu dławienie gospodarek europejskich, niektórzy się teraz odzywają.

Natomiast clou artykułu dotyczy szwindlu wokół paranoicznej polityki klimatycznej UE. Bohaterska postawa klimatyczna NIemiec w ograniczeniu emisji CO2 da do 2100 roku zmniejszenie wzrostu temperatury o 0,016 stopnia przyjmując katastroficzne założenia IPCC. Nikt też nie zaprzeczy faktowi przeniesienia "śmierdzącej" produkcji z Niemiec do Chin i okolic, co globalnie nie zmiejszyło jego emisji. Doprowadza natomiast do upadku gospodarki Niemiec i UE, co jest typowym efektem lewicowych "myślicieli" - niszczenie to nasza idea.
Jeśli z zasady założy się brak głupoty u przeciwników politycznych, czy ideowych można łatwo dostrzec modus operandi działania. Skoro odrzuciło sie wiarę, to trzeba dać coś w zamian, coś co będzie impulsem do działania. Tym stała się ideologia klimatyzmu z ideologami wieszczących w stylu starych kaznodziei koniec świata, suto utrzymywanych z kieszeni podatnika. Nie ma już grzechu, codzienny rachunek sumienia niepotrzebny? Zastąpimy go czym innym! Każdy porządny Niemiec i Europejczyk powinien codziennie zastanowić się jaki zostawi dzisiaj ślad węglowy, starać się go zmniejszyć. Jak powinien jeść, żeby metanu nie wypuszczać z siebie i nie dawać sposobności do produkcji zwierzęcej poprzez konsupcję polędwic i schabowych etcet. Dla nas brzmi to nieco niedorzecznie i humorystycznie w Niemczech już nie.
Nawet ideologia musi mieć jakieś posadowienie w finansach, więc zwykłe spekulacje w handlu nieczystym powietrzem stworzyły lobby, które nie chce tracić na wyciąganiu pieniędzy z kieszeni mieszkańców UE. Tragiczne skutki gospodarcze dla UE, minimalne zyski w skali globalnej zmniejszenia emisji CO2 w UE - to efekt fatalnej polityki klimatycznej.
Tego właśnie dotyczy (tu Niemcy) przedstawiony artykuł.
Odpowiedz
Fascynuje mnie, jak niektórym łatwo przychodzi dwómyślenie.

Gladiator napisał(a):Międzyrządowy Zespół ds Zmian Klimatu (IPCC) odwołał klimatyczny koniec świata!

(24.05.2026, 22:27)Gladiator napisał(a): Tym bardziej, że wszelkie zdania odmmienne od jedynie słusznych obarczające człowieka za wszystko są traktowane niczym niegdyś herezja.

Gladiator głosi w ciągu trzech postów dwa skrajne i zupełnie sprzeczne ze sobą kłamstwa: jedna, że IPCC w ogóle się wycofał ze zmian klimatu i druga, że istnieje „jedynie słuszna” interpretacja danych i wszystko inne jest odrzucane. Jak to działa w jego mózgu, tego nie wiemy.
Odpowiedz
W Rumunii na Węgrzech ale też w Polsce pojawiają się poważne problemy z produkcją energii elektrycznej spowodowane niskim stanem wody na rzekach która potrzebna jest do chłodzenia elektrowni jądrowych ale też węglowych. Analitycy spod szyldu gaśnicy i hulajnogi już sobie zracjonalizowali, że to centra danych AI wypiły tą wodę z rzek dlatego jej brakuje.
"To, że ktoś nie umie mówić w miarę poprawnie po polsku, to jeszcze nie czyni go przedstawicielem ludu."
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości