Forum Ateista.pl
Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Społeczeństwo (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=16)
+--- Wątek: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? (/showthread.php?tid=12759)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - bert04 - 31.05.2024

(31.05.2024, 08:45)Osiris napisał(a):
(30.05.2024, 12:01)lumberjack napisał(a): Trzeba, bo inaczej nie mógłby napisać źle o Polakach. Postempowcy muszą kłamać, bo prawda jest nizgodna z postempem. Dlatego też dla Ozyrysa chrześcijaństwo i chrześcijanie zasługują na krytykę, a odnośnie krytyki islamu czy muzułmanów w ogóle nie przejawia jakiejkolwiek inicjatywy, chęci, pasji. Nie ma tu logicznej konsekwencji. A wg mnie uczciwym podejściem jest, że jak już być ateistą i krytykować religie za ciemnotę to wszystkie równo.
Po raz n-ty stwierdzam: chrześcijaństwo to hujowa religia i islam to hujowa religia. Ale to ciebie to nie trafi, za miesiać znowu wyskoczysz z podobnym bełkotem. 

Po raz drugi, szanuj polszczyznę, nawet kląc. Tak rzadko to robisz, więc tym bardziej:

https://sjp.pwn.pl/sjp/chuj;2448830.html

Cytat:
Cytat:Rzeczywisty obraz sytuacji jest zamazywany przez media i policję, które milczą na temat inżynierów mimo że Niemcy, a zwłaszcza Niemki doświadczyły powszechnie tego czego doświadczyły.
Jakieś dowody na ten spisek niemieckich służb publicznych?

Sprawa jest już nieco stara, niemniej faktycznie tak było.

https://de.wikipedia.org/wiki/Sexuelle_%C3%9Cbergriffe_in_der_Silvesternacht_2015

Laut Recherchen des Kölner Stadt-Anzeigers war der Kölner Polizeiführung schon in der Silvesternacht klar, dass es sich bei der Personengruppe, aus der heraus die Straftaten verübt wurden, nicht nur um „Antänzer-Trickdiebe“, sondern auch um Männer aus Syrien, dem Irak und Afghanistan handelte, die erst seit kurzem in Deutschland lebten. Der verantwortliche Dienstgruppenleiter soll in der WE-Meldung (WE = „wichtiges Ereignis“) zum Silvestereinsatz entgegen dem Drängen des Einsatzleiters mit der sinngemäßen Begründung, dies sei „politisch heikel“, die Herkunft der kontrollierten Männer bewusst verschwiegen haben.
google translate:
Jak wynika z badań Kölner Stadt-Anzeiger, już w sylwestrową noc dla kierownictwa kolońskiej policji było jasne, że grupą osób, wśród których doszło do przestępstw, byli nie tylko „tańczący oszustowie”, ale także mężczyźni z Syrii i Iraku oraz Afganistanu, który od niedawna mieszkali w Niemczech. Podobno kierownik odpowiedzialnej grupy serwisowej celowo zataił pochodzenie mężczyzn sprawdzanych w raporcie WE („ważne wydarzenie”) w ramach operacji sylwestrowej, wbrew naleganiom kierownika operacyjnego, uzasadniając to tym, że było to „delikatne politycznie”.

+

Strona wikipedii zawiera bardzo "złagodzony" obraz reakcji medialnej, faktycznie trwało to około tygodnia, zanim podjęto temat, w meldunkach dpa sprawa miała priorytet 4. Przez ten tydzień media prawackie, związane z pegidami i innymi anty-imigracyjnymi środowiskami, przejęły narrację. A materiały były, częściowo traumatyczne relacje ludzi zaraz po wydarzeniach nagle odnalazły się, jak sprawa wyszła na agendę. Wiarygodność mediów i do zaufanie do policji w Niemczech umarło o jakiś kawałek 31.12.2015.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Osiris - 31.05.2024

(31.05.2024, 09:15)bert04 napisał(a): Po raz drugi, szanuj polszczyznę, nawet kląc. Tak rzadko to robisz, więc tym bardziej:

https://sjp.pwn.pl/sjp/chuj;2448830.html
Mea culpa, następnym razem postaram się napisać poprawnie.

Cytat:Strona wikipedii zawiera bardzo "złagodzony" obraz reakcji medialnej, faktycznie trwało to około tygodnia, zanim podjęto temat, w meldunkach dpa sprawa miała priorytet 4. Przez ten tydzień media prawackie, związane z pegidami i innymi anty-imigracyjnymi środowiskami, przejęły narrację. A materiały były, częściowo traumatyczne relacje ludzi zaraz po wydarzeniach nagle odnalazły się, jak sprawa wyszła na agendę. Wiarygodność mediów i do zaufanie do policji w Niemczech umarło o jakiś kawałek 31.12.2015.

Okej, teraz należaloby się zastanowić czy to zdarzenie sprzed niemal dziesięciu lat w jakiś sposób odzwierciedla zachowanie mniejszości imigranckiej z Bliskiego Wschodu (jak sugeruje Lumber) czy był to odosobniony przypadek.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - kmat - 03.06.2024

Polacy na wyspach to jednak ciężki folklor. Z tym, że przestępczość jest faktycznie niska. Po prostu selekcja naturalna wyeliminowała tych co wystawali ponad normę.
Co do AI - ona likwiduje miejsca pracy ale tworzy nowe. Może zastąpić grafika, programistę, prawnika, ale w sumie nadal potrzebuje grafika, programisty, prawnika, którzy by jej tłumaczyli co właściwie ma zrobić i sprawdzili, czy to co robi, ma jakikolwiek sens.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - bert04 - 03.06.2024

(31.05.2024, 10:24)Osiris napisał(a): Okej, teraz należaloby się zastanowić czy to zdarzenie sprzed niemal dziesięciu lat w jakiś sposób odzwierciedla zachowanie mniejszości imigranckiej z Bliskiego Wschodu (jak sugeruje Lumber) czy był to odosobniony przypadek.

Zgodnie z teorią względności prawdą nie jest jakiś hipotetyczny stan faktyczny, prawdą jest to co obserwator widzi. A obserwatorzy do nocy sylwestrowej okazywali wielką i powszechną pomoc dla uchodźców, nie rażąc się jakimiś mniejszymi incydentami. A przy jakichś większych incydentach kładąc je na karb stronniczości mediów i policji. Uważam, i nie jestem w tym osamotniony, że Sylwester 2015 był przełomowy w postrzeganiu a) imigrantów, b) mediów i c) pracy policji. Nagle te wszystkie incydenty, o których było wiadomo już przedtem, zaczęły być odczytywane w innym świetle. Nagle media, które do tej pory przy wydarzeniach kryminalnych omijały kwestie narodowości, poczuły się zobowiązane ją wymieniać. Najczęściej w formie "Sprawcą był obywatel Niemiec" i podobnie, przez co przy braku wymiany słuchacz mógł sam się domyślić.

A narratywy prawackie zyskały podatną glebę, na której mogły rosnąć. To wtedy, nawet jeżeli przez krótki czas, tzw. alternatywne media referowały o wydarzeniach, o których media tzw. głównego nurtu milczały, do czego się same później otwarcie przyznały. Uważam, że bez tego kluczowego wydarzenia popularność AfD by była o połowę niższa, ludzie by nie szli na lep ich propagandy, gdyby nie tamte zdarzenia.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Fanuel - 04.06.2024

(03.06.2024, 04:45)kmat napisał(a): Polacy na wyspach to jednak ciężki folklor. Z tym, że przestępczość jest faktycznie niska. Po prostu selekcja naturalna wyeliminowała tych co wystawali ponad normę.
Co do AI - ona likwiduje miejsca pracy ale tworzy nowe. Może zastąpić grafika, programistę, prawnika, ale w sumie nadal potrzebuje grafika, programisty, prawnika, którzy by jej tłumaczyli co właściwie ma zrobić i sprawdzili, czy to co robi, ma jakikolwiek sens.

Na razie mamy redukcję etatów, ale już wchodzą narzędzia, które na podstawie ogólników budują szerokie rozwiązania i poprawiają wyniki. Najlepszym przykładem generatory muzyki. Najpierw były proste melodyjki, teraz skurczygnaty piszą tekst, muzykę w dowolnym rodzaju i proste zmiany parametrów dają różne rezultaty.

Z resztą posłuchajcie co AI zrobiło z... filmikowego mema (18+)




RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Osiris - 04.06.2024

(03.06.2024, 10:18)bert04 napisał(a):
(31.05.2024, 10:24)Osiris napisał(a): Okej, teraz należaloby się zastanowić czy to zdarzenie sprzed niemal dziesięciu lat w jakiś sposób odzwierciedla zachowanie mniejszości imigranckiej z Bliskiego Wschodu (jak sugeruje Lumber) czy był to odosobniony przypadek.

Zgodnie z teorią względności prawdą nie jest jakiś hipotetyczny stan faktyczny, prawdą jest to co obserwator widzi. A obserwatorzy do nocy sylwestrowej okazywali wielką i powszechną pomoc dla uchodźców, nie rażąc się jakimiś mniejszymi incydentami. A przy jakichś większych incydentach kładąc je na karb stronniczości mediów i policji. Uważam, i nie jestem w tym osamotniony, że Sylwester 2015 był przełomowy w postrzeganiu a) imigrantów, b) mediów i c) pracy policji. Nagle te wszystkie incydenty, o których było wiadomo już przedtem, zaczęły być odczytywane w innym świetle. Nagle media, które do tej pory przy wydarzeniach kryminalnych omijały kwestie narodowości, poczuły się zobowiązane ją wymieniać. Najczęściej w formie "Sprawcą był obywatel Niemiec" i podobnie, przez co przy braku wymiany słuchacz mógł sam się domyślić.
Wydaje mi się, że to trochę naiwna i tendencyjna interpretacja ówczesnej sytuacji. Trudno mi uwierzyć, że cały naród niemiecki był tak przyjaźnie nastawiony do uchodźców czy imigrantów i Sylwester 2015 r. nagle zmienił to postrzeganie. Szczególnie, że to wydarzenie było przecież omijane przez główne media. 

Cytat:A narratywy prawackie zyskały podatną glebę, na której mogły rosnąć. To wtedy, nawet jeżeli przez krótki czas, tzw. alternatywne media referowały o wydarzeniach, o których media tzw. głównego nurtu milczały, do czego się same później otwarcie przyznały. Uważam, że bez tego kluczowego wydarzenia popularność AfD by była o połowę niższa, ludzie by nie szli na lep ich propagandy, gdyby nie tamte zdarzenia.
Przypuszczam, że wątpię. Już w 2013 r. AfD prawie dostała się do parlamentu z prawie 5% poparciem, praktycznie zaraz po jej utworzeniu. Już wtedy istniał podatny grunt na tego typu hasła. Poza tym, ani we Francji czy we Włoszech nie mieliśmy takiego przykładu w postaci podobnego zdarzenia a jednak skrajnie prawicowe partie rosły od lat i nadal rosną w siłę. To jest raczej ogólno-europejska tendencja.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - bert04 - 05.06.2024

(04.06.2024, 08:43)Osiris napisał(a): Wydaje mi się, że to trochę naiwna i tendencyjna interpretacja ówczesnej sytuacji. Trudno mi uwierzyć, że cały naród niemiecki był tak przyjaźnie nastawiony do uchodźców czy imigrantów i Sylwester 2015 r. nagle zmienił to postrzeganie. Szczególnie, że to wydarzenie było przecież omijane przez główne media. 

Po pierwsze, narracja w stylu "cały naród niemiecki był przyjaźnie nastawiony do uchodźców" jest tak samo poprawna, jak narracja "cały naród polski był przyjaźnie nastawiony do uciekinierów z Ukrainy". Prawda jest taka, że Niemcy przyjęły takie masy ówczesnych uchodźców, że urzędy stanęły na granicy załamania. I czasem przekroczyły. To, że w ogóle udało się jakoś ich tutaj upchać bez dantejskich scen jak na greckich wyspach wynikało tylko z ogromnego wsparcia i wychodzenia ponad to, co tylko konieczne. Być może to było bardziej powszechne w mojej bańce socjalnej, ale faktem jest, że ta pomoc istniała i tak ludzie, kościoły jak i różne instytucje przejęły sporą część ciężaru.

Po drugie, nie nie załamało się "nagle". Tak jak prawda o wydarzeniach z sylwestra 2015 sączyła się stopniowo, tak i efekty tego wydarzenia, a nawet więcej, efekty pokłosia medialnej reakcji, sączyły się powoli. Także efekty nie były natychmiastowe. Ale o ile w 2015 ludzie przeciętnie przyjmowali relacje serwowane przez tradycjonalne media z dużym zaufaniem, to potem sceptycyzm rośnie i dostaje uzasadnienie. W 2020, na początku epidemii, mamy efekty końcowe tego procesu.


Cytat:Przypuszczam, że wątpię. Już w 2013 r. AfD prawie dostała się do parlamentu z prawie 5% poparciem, praktycznie zaraz po jej utworzeniu. Już wtedy istniał podatny grunt na tego typu hasła. Poza tym, ani we Francji czy we Włoszech nie mieliśmy takiego przykładu w postaci podobnego zdarzenia a jednak skrajnie prawicowe partie rosły od lat i nadal rosną w siłę. To jest raczej ogólno-europejska tendencja.

Mówimy o pewnych procesach, a AfD bazowała na poprzedzających ją antyimigranckich ruchach typu PEGIDA, stąd nie startowała od zera. Niemniej o ile w wyborach 2013 ma 4,7%, to w 2017 otrzymuje już 12,6. Jakaś część była zapewne bezpośrednim efektem kryzysu imigranckiego i powstałaby nawet, gdyby media zareagowały idealnie, policja powstrzymała chuliganów a sami imigranci nie robili tych zmasowanych ataków. Ale to więcej niż podwojenie, nieomal trykrotny wzrost w przeciągu czterech lat tylko.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Osiris - 05.06.2024

(05.06.2024, 10:35)bert04 napisał(a): Mówimy o pewnych procesach, a AfD bazowała na poprzedzających ją antyimigranckich ruchach typu PEGIDA, stąd nie startowała od zera. Niemniej o ile w wyborach 2013 ma 4,7%, to w 2017 otrzymuje już 12,6. Jakaś część była zapewne bezpośrednim efektem kryzysu imigranckiego i powstałaby nawet, gdyby media zareagowały idealnie, policja powstrzymała chuliganów a sami imigranci nie robili tych zmasowanych ataków. Ale to więcej niż podwojenie, nieomal trykrotny wzrost w przeciągu czterech lat tylko.
Generalnie się zgadzam, nie miałem tylko przekonania co do tak znaczącego wpływu Sylwestra 2015 r. na ten wzrost, skoro w tym samym roku mieliśmy 1 mln uchodźców przyjętych przez Merkel a niedługo później wydarzenia w takie jak Brexit, rozwój włoskiej i francuskiej skrajnej prawicy czy prezydentura Trumpa. Jakoś tak się Niemcy wpisują w ten trend.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - bert04 - 05.06.2024

(05.06.2024, 11:26)Osiris napisał(a): Jakoś tak się Niemcy wpisują w ten trend.

Trend trendem, tabu powojenne było i częściowo jest w Niemczech silnie pielęgnowane. Albo jesteś naziolem, albo z naziolami nie rozmawiasz, trzecie opcji nie ma. Nie twierdzę, że Sylwester 2015 był jedynym momentem poluzowania tego tabu, ale ważnym kamieniem milowym na tej drodze. Potem na demonstracjach anty-koroniarskich jeden z aktywistów otwartym tekstem mógł powiedzieć, że nie ma nic przeciwko temu, jeżeli na tej demonstracji są też naziści.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 06.06.2024

(03.06.2024, 04:45)kmat napisał(a): Polacy na wyspach to jednak ciężki folklor.

Brytyjczycy na wyspach też nieźle hardkorowi. Nie zapomnę nigdy tego chlewu i burdlu. W Swindon to normalnie nad ranem takie specjalne mini ciągniki jeździły, które zgarniały i szorowały wszystkie te rzygi i inne wydaliny tubylców. Radom przy takim Swindonie to oaza najwyżej kultury, czystości i cywilizacji.

(03.06.2024, 10:18)bert04 napisał(a): Zgodnie z teorią względności prawdą nie jest jakiś hipotetyczny stan faktyczny, prawdą jest to co obserwator widzi. A obserwatorzy do nocy sylwestrowej okazywali wielką i powszechną pomoc dla uchodźców, nie rażąc się jakimiś mniejszymi incydentami. A przy jakichś większych incydentach kładąc je na karb stronniczości mediów i policji. Uważam, i nie jestem w tym osamotniony, że Sylwester 2015 był przełomowy w postrzeganiu a) imigrantów, b) mediów i c) pracy policji. Nagle te wszystkie incydenty, o których było wiadomo już przedtem, zaczęły być odczytywane w innym świetle. Nagle media, które do tej pory przy wydarzeniach kryminalnych omijały kwestie narodowości, poczuły się zobowiązane ją wymieniać. Najczęściej w formie "Sprawcą był obywatel Niemiec" i podobnie, przez co przy braku wymiany słuchacz mógł sam się domyślić.

A narratywy prawackie zyskały podatną glebę, na której mogły rosnąć. To wtedy, nawet jeżeli przez krótki czas, tzw. alternatywne media referowały o wydarzeniach, o których media tzw. głównego nurtu milczały, do czego się same później otwarcie przyznały. Uważam, że bez tego kluczowego wydarzenia popularność AfD by była o połowę niższa, ludzie by nie szli na lep ich propagandy, gdyby nie tamte zdarzenia.

Najbardziej mnie denerwuje, że w tym wszystkim nie ma za grosz rozsądku. Ze skrajności w skrajność. Najpierw taki usilny entuzjazm, a teraz tak powszechna niechęć.

Ciągle jest tak, że nikt kurwa nie słucha pana z kulkami: https://www.youtube.com/watch?v=l6tSqGCfoCI

A to co pokazał i powiedział jest wciąż aktualne.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Hans Żydenstein - 06.06.2024

(06.06.2024, 00:09)lumberjack napisał(a): Ciągle jest tak, że nikt kurwa nie słucha pana z kulkami: https://www.youtube.com/watch?v=l6tSqGCfoCI

A to co pokazał i powiedział jest wciąż aktualne.

Pan z kulkami ma rację, tylko że w sprowadzaniu imigrantów nigdy nie chodziło o pomaganie biednym krajom, tylko o ściąganie gastarbeiterów.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - kmat - 06.06.2024

(06.06.2024, 00:09)lumberjack napisał(a): Brytyjczycy na wyspach też nieźle hardkorowi. Nie zapomnę nigdy tego chlewu i burdlu. W Swindon to normalnie nad ranem takie specjalne mini ciągniki jeździły, które zgarniały i szorowały wszystkie te rzygi i inne wydaliny tubylców. Radom przy takim Swindonie to oaza najwyżej kultury, czystości i cywilizacji.
To się uspokoiło. Kiedyś w Shrewsbury jak w piątek sobotę szedłem na pociąg żeby jechać na nocną zmianę to rzygów było sporo. A potem to się skończyło. Sam lubię do barów chodzić i widzę, że jest puściej niż kiedyś.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Osiris - 06.06.2024

(06.06.2024, 00:09)lumberjack napisał(a): Ciągle jest tak, że nikt kurwa nie słucha pana z kulkami: https://www.youtube.com/watch?v=l6tSqGCfoCI

A to co pokazał i powiedział jest wciąż aktualne.
No nie, pan z kulkami to sobie w kulki leciUśmiech

Jest kilka problemów z tym, co jest przedstawione w tym filmiku. 
Po pierwsze, gość podaje liczby z dupy; według niego jest ponad 3 miliardy ludzi poniżej granicy ubóstwa (2 dolary na dzień) a tymczasem według dzisiejszych danych to jakieś 700 milionów. Oczywiście to się może różniło te kilka czy kilkanaście lat temu ale nie aż tak. Jego prezentacja już nie wyglądałaby tak efektownie i dramatycznie. Inna sprawa, że liczenie ubóstwa samo w sobie jest problematyczne i są różne podejścia w tej sprawie. 

Druga rzecz, cały argument jest w zasadzie chochołem gdyż przecież nikt nie twierdzi jak autor, że przyjęcie imigrantów do USA (czy gdziekolwiek indziej) miałoby zakończyć ubóstwo na świecie. Przecież nie da się przyjąć wszystkich biednych ludzi i to jest oczywiste.

Po trzecie, gość twierdzi, że liczba ludzi żyjących pod granicą ubóstwa ciągle rośnie tymczasem z tego, co obserwujemy, to raczej maleje. 

Ale wiadomo, facet użył kolorowych kulek więc jak można kwestionować jego słowaUśmiech


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Nonkonformista - 06.06.2024

(06.06.2024, 00:27)Hans Żydenstein napisał(a):
(06.06.2024, 00:09)lumberjack napisał(a): Ciągle jest tak, że nikt kurwa nie słucha pana z kulkami: https://www.youtube.com/watch?v=l6tSqGCfoCI

A to co pokazał i powiedział jest wciąż aktualne.

Pan z kulkami ma rację, tylko że w sprowadzaniu imigrantów nigdy nie chodziło o pomaganie biednym krajom, tylko o ściąganie gastarbeiterów.
Owszem, a u nas niektórzy nie są w stanie zrozumieć, że praca dla danego kraju wzbogaca ten kraj.
Sami wyjeżdżają do innego - wzbogacając ten inny - wtedy jest ok,
A jak ktoś z zagranicy chce wzbogacać swoją pracą Polskę, jest nie ok, czyli wzbogacanie Polski jest złe, a wzbogacanie innych krajów dobre?
Jak na dłoni widać dziwne myślenie tych przeciwników sprowadzania imigrantów.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - bert04 - 09.06.2024

(24.05.2024, 16:18)bert04 napisał(a):
(24.05.2024, 12:20)zefciu napisał(a): Patrząc na to, jakie mamy obecnie trendy w AI, to wizja, w której roboty będą robić to czego „nikt inny nie chce robić” niezbyt chce się ziszczać. Jest odwrotnie — kontrolowane przez duże korporacje roboty kradną treści twórców, lekko miksują i korporacje sprzedają je jako swoje. A magazynier dalej zapierdala w pieluchach za pensję minimalną.

Widziałem takiego mema, szedł mniej więcej tak, chcieliśmy przyszłości, w której roboty będą odwalać za nas czarną robotę podczas gdy my poświęcimy czas tworzeniu literatury, poezji, malarstwa. Zamiast tego dostaliśmy teraźniejszość, w której AI tworzy literaturę, poezję, malarstwo, a nam homosapiensom pozostawia czarną robotę. Co poszło nie tak?

Dziś przy okazji instagramowania znowu zobaczyłem tego mema:

[Obrazek: 18a62de9da5b7026d22fbcbaa0e7812186950583...19bc_1.jpg]

A tu źródło:

https://x.com/AuthorJMac/status/1773679197631701238

Autorką jest polska pisarka fantasy, mieszka i tworzy w USA (AFAIK), ma nawet serię książek
https://www.amazon.de/stores/Joanna-Maciejewska/author/B089B65VHB

(Lokowanie produktu niezamierzone, tylko jako ciekawostka).


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - DziadBorowy - 18.06.2024

https://x.com/PiotrSzumlewicz/status/1802809841720693014

Takie coś. Odsetek pracujących migrantów spoza EU w Polsce jest wyższy niż odsetek pracujących Polaków w Polsce. Statystyka dotyczy osób w wieku 20-64.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 18.06.2024

Ale ten temat jest o muslimach. Nie każdy migrant jest muslimem. Hindusi, Wietnamczycy, Chińczycy, Ukraińcy są pracowici i to oni mogą windować statystyki w górę.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - DziadBorowy - 18.06.2024

Współczynnik zatrudnienia dla Ukraińców wynosi 65%.
https://wgospodarce.pl/informacje/137784-ilu-ukraincow-pracuje-w-polsce-z-960-tys-przybylych

Natomiast jedynych oczywistych muzułmanów jakich widziałem w Polsce spotykałem zawsze kupując Kebaba, którego mi sprzedawali. Czy masz jakiekolwiek dane z których wynikałoby, że muzułmanie w Polsce nie pracują lub chociaż współczynnik zatrudnienia dla nich jest mniejszy niż dla Polaków czy wynika to jedynie z Twojej głębokiej wiary, że tak jest.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Osiris - 18.06.2024

(18.06.2024, 22:09)lumberjack napisał(a): Ale ten temat jest o muslimach. Nie każdy migrant jest muslimem. Hindusi, Wietnamczycy, Chińczycy, Ukraińcy są pracowici i to oni mogą windować statystyki w górę.
Oczywiście żadnych statystyk na potwierdzenie tezy muzułmanów nierobów nie będzie gdyż Lumber, wzór pracowitości, jest zbyt leniwy na takie zadanie.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Nonkonformista - 19.06.2024

(18.06.2024, 22:01)DziadBorowy napisał(a): https://x.com/PiotrSzumlewicz/status/1802809841720693014

Takie coś. Odsetek pracujących migrantów spoza EU w Polsce jest wyższy niż odsetek pracujących Polaków  w Polsce.  Statystyka dotyczy osób w wieku 20-64.

Pytanie zatem, dlaczego Polacy w Polsce nie pracują, hamując jej rozwój gospodarczy, z czego pewnie nie zdają sobie sprawy.
Z czego się zatem utrzymują? Niektórzy pewnie z lewych rent na paluszek; ale chyba była rewizja tychże. Dziś już dostanie renty na 'nie chce się mi pracować' nie jest tak proste jak kiedyś i dobrze.
A inni? Żebrzą?