![]() |
|
Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Wersja do druku +- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl) +-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Społeczeństwo (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=16) +--- Wątek: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? (/showthread.php?tid=12759) |
RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Iselin - 27.11.2017 (27.11.2017, 09:15)ZaKotem napisał(a): Jakoś nie słyszałem, aby sufi często kogoś wyrzynali. Sufizm to jedna z najspokojniejszych odmian islamu. Jeśli komuś się podoba, że fanatycy mordują sufich, to tym samym wspiera moralnie odmiany terrorystyczne. Przyznam, że ciężko mi logicznie pogodzić poglądy "gardzę muzułmanami, bo sporo z nich to porąbani fanatycy" oraz "cieszy mnie, jak porąbani fanatycy wyrzynają nieporąbanych". Mnie ciężko pogodzić to, że Sofeicz podśmiewa si czasami z ludzi obawiających się migracji, a teraz już po raz drugi cieszy się, że muzułmanie sami się wyrzynają. RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Sofeicz - 27.11.2017 Mnie też ciężko się z tym pogodzić ale co ja na to poradzę, że tak mam - ciężko winić skorpiona ... RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Iselin - 27.11.2017 Ćwiczenia czynią mistrza
RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - kmat - 29.11.2017 (27.11.2017, 09:15)ZaKotem napisał(a): Jakoś nie słyszałem, aby sufi często kogoś wyrzynali. Sufizm to jedna z najspokojniejszych odmian islamu. Jeśli komuś się podoba, że fanatycy mordują sufich, to tym samym wspiera moralnie odmiany terrorystyczne. Przyznam, że ciężko mi logicznie pogodzić poglądy "gardzę muzułmanami, bo sporo z nich to porąbani fanatycy" oraz "cieszy mnie, jak porąbani fanatycy wyrzynają nieporąbanych".Janczarzy byli często bektaszytami. Nawiedzony mistycyzm jest niezłą podbudową do świętej wojny. Sufi (sufici?) są względnie spokojni dziś, ale nie zawsze tak było. RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - ZaKotem - 29.11.2017 No, katolicy też. A Duńczycy byli znanymi piratami i gwałcicielami. Przecież chodzi o to, kim kto jest teraz, a nie z jakiego rodzaju barbarzyńców się wywodzi, bo przecież każdy ma wśród przodków barbarzyńców. Jedni jednak to dziedzictwo odrzucili, a inni próbują do niego wracać. RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - baca350 - 06.12.2017 (03.10.2015, 20:35)lumberjack napisał(a): Wysiedlanie nie jest mozliwe. Jesli muzulmanom we Francji urodzi sie dziecko to dostanie ono obywatelstwo francuskie. Nie wysiedlisz takiego. - to zależy jak ustawimy prawo. Jak kto chce psa uderzyć kija znajdzie. Prawo to tylko literki, można je szybko zmienić. OBCY - ma byc cichy i grzeczny w nowym kraju, a jak rozrabie to won skąd przybył. Z dziećmi, rodzicami, psem i kotem. Hej! [paatrz Max Kolonko] RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - ZaKotem - 06.12.2017 Ano. Żydzi w Niemczech też mieli równe prawa, do czasu. Dlatego prawo, aby nie było tylko literkami, które można szybko zmienić, musi się opierać o jakieś ogólnie przyjęte wartości. Jak np. równość (wobec prawa), neutralność światopoglądowa, odpowiedzialność indywidualna, a nie zbiorowa. W momencie gdy społeczeństwo zacznie myśleć, że to tylko takie burżuazyjne przesądy, są Ważniejsze Rzeczy, jak Naród, Rodzina, Bezpieczeństwo - zaczynamy siać wiatr. RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Iselin - 06.12.2017 Wyobraźcie sobie, że przyjmiemy nagle, że można kogoś pozbawić obywatelstwa bo tak.... RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Sofeicz - 06.12.2017 (06.12.2017, 15:19)Iselin napisał(a): Wyobraźcie sobie, że przyjmiemy nagle, że można kogoś pozbawić obywatelstwa bo tak.... Tu nie ma sobie czego wyobrażać.
RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 08.12.2017 (06.12.2017, 07:12)ZaKotem napisał(a): Ano. Żydzi w Niemczech też mieli równe prawa, do czasu. Dlatego prawo, aby nie było tylko literkami, które można szybko zmienić, musi się opierać o jakieś ogólnie przyjęte wartości. Jak np. równość (wobec prawa), neutralność światopoglądowa, odpowiedzialność indywidualna, a nie zbiorowa. W momencie gdy społeczeństwo zacznie myśleć, że to tylko takie burżuazyjne przesądy, są Ważniejsze Rzeczy, jak Naród, Rodzina, Bezpieczeństwo - zaczynamy siać wiatr.
RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 13.12.2017 Cytat:Egipski sąd skazał na dwa lata więzienia piosenkarkę występująca pod pseudonimem Shyma. Powodem był jeden z teledysków, na którym 25-letnia artystka w sugestywny sposób jadła banana. "Trochę" przesadzają z tym konserwatyzmem. RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - ZaKotem - 14.12.2017 (13.12.2017, 23:40)lumberjack napisał(a): "Trochę" przesadzają z tym konserwatyzmem. Z konserwatyzmem zawsze jest taki problem, że gdzieś się stawia nieokreśloną granicę przyzwoitości i nigdy nie wiadomo, dlaczego akurat tu, a nie trochę dalej. W Jemenie ta piosenkarka byłaby aresztowana za samo to, że śpiewa. W Iranie za to, że jest rozebrana. W Egipcie musiała dopiero polać banana mlekiem. W Turcji albo Polsce jeszcze by to przeszło, ale poczkaj ino na drugą kadencję ojca Rydzyka. Każde prawo jakoś tam odnosi się do lokalnego poczucia przyzwoitości, liberalne też. Ale prawo godne tego miana musi być sformułowane jednoznacznie: "kto defekuje lub urynuje w miejscu publicznym, podlega karze grzywny..."; "kto polewa banana mlekiem lub rejestruje tę czynność za pomocą środków zapisu obrazu, podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat..." itd. Konserwatyści, tak arabscy, jak i nasi, wolą niejasne przepisy w rodzaju "kto obraża moralność publiczną / uczucia religijne / jakiś ogólnie zboczony jest, podlega karze od upomnienia do kary śmierci". Konserwatyzm obyczajowy opiera się bowiem na kompletnie fałszywym założeniu, że naród to plemię, a w plemieniu wszyscy wiedzo, co jest nieprzyzwoite, bo przecie zawżdy tak było. Stąd wtykanie wszędzie zupełnie niejasnych zapisów o "wartościach chrześcijańskich" (albo muzułmańskich, to prawdopodobnie to samo). RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Sofeicz - 14.12.2017 Dziwni ci Egipcjanie, bo jak swego czasu byłem w kraju faraonów, to w ichniej TV cały czas leciał taniec brzucha, bardzo erotyczny, pełen kopulacyjnych odniesień. A młodzi, wyposzczeni chłopcy sikali z podniecenia w gacie. RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 14.12.2017 (14.12.2017, 08:09)ZaKotem napisał(a): Z konserwatyzmem zawsze jest taki problem, że gdzieś się stawia nieokreśloną granicę przyzwoitości i nigdy nie wiadomo, dlaczego akurat tu, a nie trochę dalej. W miejsce konserwatyzmu wstawiłbym moralność - tak ogólnie. Bo weźmy na przykład nie konserwatyzm, a liberalizm obyczajowy - aborcja na życzenie do 9 miesiąca ciąży jest ok? Załóżmy na potrzebę dyskusji, że okej. A co z zabijaniem nowo narodzonych dzieci? Gdzie jest jasna, określona granica przyzwoitości? Bo Peter Singer zabijałby nawet noworodki. Zarówno konserwatyzm jak i liberalizm obyczajowy stawiają niejasne i nieokreślone granice przyzwoitości. Stawiają je w różnych miejscach, ale nawet liberalizm, który stawia je dalej niż konserwatyzm, nie jest wolny od dylematów. (14.12.2017, 08:09)ZaKotem napisał(a): Konserwatyści, tak arabscy, jak i nasi, wolą niejasne przepisy w rodzaju "kto obraża moralność publiczną / uczucia religijne / jakiś ogólnie zboczony jest, podlega karze od upomnienia do kary śmierci". Konserwatyzm obyczajowy opiera się bowiem na kompletnie fałszywym założeniu, że naród to plemię, a w plemieniu wszyscy wiedzo, co jest nieprzyzwoite, bo przecie zawżdy tak było. Stąd wtykanie wszędzie zupełnie niejasnych zapisów o "wartościach chrześcijańskich" (albo muzułmańskich, to prawdopodobnie to samo). A według mnie czasami by się przydały niejasne przepisy. Albo jasne, ale jakoś inaczej, lepiej uzasadnione. Bo uznanie za czyn pedofilski sytuację 18-latka śpiącego z dziewczyną, która ma 14 lat, 11 miesięcy i 29 dni jest dla mnie posrane. Gdyby taka dziewczyna miała 15 lat i jeden dzień, to już by nie było czynu pedofilskiego... RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - ZaKotem - 15.12.2017 (14.12.2017, 22:04)lumberjack napisał(a): W miejsce konserwatyzmu wstawiłbym moralność - tak ogólnie. Bo weźmy na przykład nie konserwatyzm, a liberalizm obyczajowy - aborcja na życzenie do 9 miesiąca ciąży jest ok? Załóżmy na potrzebę dyskusji, że okej. A co z zabijaniem nowo narodzonych dzieci? Gdzie jest jasna, określona granica przyzwoitości? Bo Peter Singer zabijałby nawet noworodki.Granicę przyzwoitości w liberalnym społeczeństwie każdy ma swoją własną. Określoną albo nie - ale prywatną. Ktoś, kto uważa, że aborcja jest zawsze czymś złym, również może być liberałem - pod warunkiem, że nie uważa, że to, co złe, zawsze musi być nielegalne. Ktoś, kto uważa, że aborcja jest w porządku, może być antyliberałem, jeśli uważa, że w jakiejś sytuacji można kogoś zmusić do niej. Natomiast granica prawna jest ustalana przez ustawodawcę, zazwyczaj w jakimś powiązaniu z poglądami większości społeczeństwa, ale z tą pierwszą nie jest równoznaczna. Cytat:A według mnie czasami by się przydały niejasne przepisy. Albo jasne, ale jakoś inaczej, lepiej uzasadnione. Bo uznanie za czyn pedofilski sytuację 18-latka śpiącego z dziewczyną, która ma 14 lat, 11 miesięcy i 29 dni jest dla mnie posrane. Gdyby taka dziewczyna miała 15 lat i jeden dzień, to już by nie było czynu pedofilskiego...No, tak właśnie jest. Chociaż przecież w każdej takiej sytuacji normalny 18-latek potrafiłby się jeden dzień powstrzymać. Jednakże, w takich granicznych przypadkach sąd ma prawo - i zazwyczaj tak robi - wymierzyć karę minimalną (w zawiasach) albo nawet odstąpić od wymierzenia kary ze względu na niską szkodliwość - na co motłoch się burzy, bo "statystyki pokazują, że gwałty nie są karane, a pedofile chodzą na wolności". Innym rozwiązaniem, moim zdaniem lepszym, jest właśnie zwiększenie dokładności paragrafu - w wielu krajach jest tak, że współżycie z nieletnim jest niekarane w wypadku, gdy różnica wieku jest niewielka, bądź też prawo różnicuje kary w zależności od wieku - np. za stosunek z 14-latką można dostać karę w zawiasach, jeśli są okoliczności łagodzące (jak przede wszystkim dobrowolność albo mała różnica wieku) ale z 12-latką już nie ma żadnego usprawiedliwienia. Lepiej jest, jeśli takie rzeczy jednoznacznie regulują paragrafy, a nie decyzja sędziów, którzy mogą się kierować bardzo zróżnicowanym poczuciem moralności. RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 15.12.2017 (15.12.2017, 07:55)ZaKotem napisał(a): Granicę przyzwoitości w liberalnym społeczeństwie każdy ma swoją własną. Tak się nie da. Przynajmniej nie we wszystkich kwestiach. Nie wszystko leży wyłącznie w gestii czyjejś prywatnej granicy przyzwoitości. Np. czyja granica przyzwoitości ma decydować o urodzeniu dziecka - męża czy żony? A czy ne powinno się uwzględniać granicy przyzwoitości owego dziecka? Czy tylko jedno z rodziców ma prawo głosu czy może jednak oboje mają? Co jeśli kobieta jest umiarkowanym liberałem obyczajowym, a facet radykalnym? Co jeśli kobieta będzie chciała urodzić i mieć dziecko, a mąż-radykalny liberał i zwolennik poglądów Petera Singera zapragnie "aborcji" (chyba raczej eutanazji) na nowo narodzonym dwumiesięcznym dziecku? Co jeśli facet będzie chciał zrobić z synka dżenderchłopczynkę albo z córeczki dżenderdziewczaka, a jego żona nie będzie tego chciała? (15.12.2017, 07:55)ZaKotem napisał(a): Lepiej jest, jeśli takie rzeczy jednoznacznie regulują paragrafy, a nie decyzja sędziów, którzy mogą się kierować bardzo zróżnicowanym poczuciem moralności. W niektórych krajach nie ma kryterium wiekowego. Lekarz stwierdza czy dziewczyna posiada drugo i trzeciorzędne cechy płciowe. Chyba lepsze by było coś w ten deseń. Dołożyłbym do tego jeszcze kryterium dojrzałości psychicznej badane przez psychologa, aczkolwiek byłby z tym problemy, gdyż po pierwsze - jak widzę istnieją ludzie nawet 30-paro letni, którzy zachowują się na poziomie gimnazjum, a po drugie - takie psychologizowanie byłoby naznaczone sporą subiektywnością. RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Iselin - 15.12.2017 Takie kryteria zawsze będą w jakiś sposob niedoskonałe, bo opieraja się na umowności. Niczego lepszego jednak nie wymyślono. Trudno na przykład latać z każdą nastolatką do psychologa,a rozwój drugo- i trzeciorzędnych cech płciowych nic nie mówi o dojrzałości psychicznej. Dlatego ustalono, że poniżej 15 roku zycia jest się zbyt smarkatym, żeby wyrazić świadomą zgodę na seks. RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 18.12.2017 Nom, ogólnie ciężka sprawa. --- https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/miss-iraku-moja-rodzina-musiala-wyjechac-za-granice-z-powodu-zdjecia,799561.html Cytat:Rodzina miss Iraku musiała opuścić Bagdad i wyjechać za granicę, bo dostawała pogróżki i bała się o życie. Wszystko przez selfie z miss Izraela, które wywołało burzę. RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - DziadBorowy - 21.12.2017 http://wiadomosci.onet.pl/kraj/18-latek-chcial-zorganizowac-w-polsce-atak-terrorystyczny-kontaktowal-sie-z-isis/zp5g1ze "18-letni Dawid D. z Kostkowic (powiat zawierciański) jest zafascynowanym islamem nastolatkiem, który publikował w internecie treści dotyczące przeprowadzenia w Polsce zamachu. Nastolatek nawiązał też kontakt z przedstawicielami tzw. Państwa Islamskiego oraz rozsyłał znajomym treści i symbolikę tej organizacji. " RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - ZaKotem - 21.12.2017 Kiedy przestaniemy wreszcie wpuszczać imigrantów z tych Katowic czy innych Kostkowic?! Przecież to dzicz jakaś. |