Forum Ateista.pl
Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Wersja do druku

+- Forum Ateista.pl (https://ateista.pl)
+-- Dział: Tematy społeczne (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Społeczeństwo (https://ateista.pl/forumdisplay.php?fid=16)
+--- Wątek: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? (/showthread.php?tid=12759)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Sofeicz - 09.09.2017

W punkt


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - krystkon - 09.09.2017

(09.09.2017, 20:29)Sofeicz napisał(a): W punkt

Wiem kto dał człowiekowi prawo atakować niezgodnych. Ten, który uznał, że człowiek może stanowić prawo.

Ja to w ogóle mam pewną teorię o związku ataków terrorystycznych z różnicami społecznymi.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 16.09.2017

Kupa gówna znowu zrobiła zamach.. Tym razem w pociągu w Londynie. To 5 zamach w ciągu 6 miesięcy w UK.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 16.09.2017

Nikt nie zginął. 29 dzieci rannych.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - ZaKotem - 16.09.2017

Cytat:Gdyby artykuł o tak ostrym wobec muzułmanów wydźwięku opublikował jakikolwiek dziennikarz niemuzułmański, zostałby stratowany przez politycznie poprawnych użytecznych idiotów jako skrajny „islamofob”; a kto wie, czy nie stanąłby przed sądem – na przykład niemieckim czy francuskim – za tzw. „mowę nienawiści”. (p)

To prawda, że inaczej traktujemy krytykę jakiejś grupy w zależności od tego, kto się jej dopuszcza. Czy to naprawdę jest źle? Dobrze, że taki tekst napisał Arab i muzułmanin. Gdyby napisał to Francuz czy Polak, chrześcijanin lub ateista, to NIE byłoby to samo. Może zdarzyło się wam powiedzieć w razie jakiejś wpadki coś w rodzaju: "Ale ja jestem głupi!" Większości ludzi się zdarza. Ale gdyby ktoś wtedy odpowiedział "rzeczywiście, matoł z ciebie i debil" - chyba poczulibyście się urażeni. Krytyka z zewnątrz ma inny wymiar, niż z wewnątrz jakiejś grupy, nawet jeśli słownikowe znaczenie użytych słów jest identyczne. Tuwim wiele okropności napisał o polskich Żydach, ale tylko nienormalny nazwałby go antysemitą. Ale rdzenny Polak piszący o Żydach dokładnie to, co Tuwim, bez wątpienia by nim był. Obrazoburcza sztuka w rodzaju filmu "Żywot Briana" jest tworzona przez ludzi ze swiata chrześcijańskiego - może i ateistów, ale chrześcijańskich ateistów. Gdyby jednak jakiś ateista chiński czy japoński nakręcił film obśmiewajacy chrzescijańskie mity, sam czułbym się szczerze urażony, chociaż przecież nie jestem chrześcijaninem. Sam uważam, że te mity są godne obśmiania, ale to są NASZE mity i my mamy prawo je obśmiewać, ale wara obcym od nich, bo w ryja. W każdej dyskusji w polskim internecie będzie Polak, który stwierdzi, że Polacy to idiotyczny naród i w państwie polskim normalnie żyć się nie da. Ale tylko narodowactwo się na to obraża - bo narodowacy są naprawdę antynarodowi i uważają normalnych Polaków za obcych wobec swej grupy. Jednak gdyby coś takiego powiedział Niemiec albo Rosjanin, chyba każdy Polak by się obraził na taką mowę nienawiści i zażądał przeprosin i odszkodowań. To jest co innego. Jeżeli krytykujemy SIEBIE, wolno nam używać mocnych środków, jeśli krytykujemy obcych, należy się pewna dawka łagodzącej uprzejmości.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Iselin - 16.09.2017

ZaKotem - masz dużo racji, ale jednak nie można popadać w przesadę w drugą stronę. Mamy prawo krytykować także ludzi, którzy nie należą do "naszych" i wyrażać słuszne obawy zamiast zamiatać wszystko pod dywan. To, o czym piszesz, dotyczy bardziej różnych slangowych określeń używanych w gronach, które wiąże pewna zażyłość. Poza tym, zauważ, że jakoś krytyka białych chrześcijan jest uważana za całkiem dopuszczalną, nawet jeśli wychodzi z zewnątrz,


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - białogłowa - 16.09.2017

Cytat:Krytyka z zewnątrz ma inny wymiar, niż z wewnątrz jakiejś grupy, nawet jeśli słownikowe znaczenie użytych słów jest identyczne. Tuwim wiele okropności napisał o polskich Żydach, ale tylko nienormalny nazwałby go antysemitą. Ale rdzenny Polak piszący o Żydach dokładnie to, co Tuwim, bez wątpienia by nim był.[...]  Jeżeli krytykujemy SIEBIE, wolno nam używać mocnych środków, jeśli krytykujemy obcych, należy się pewna dawka łagodzącej uprzejmości.

Trzeba by jeszcze odróżnić rzeczową krytykę od obśmiania, bo o dwóch różnych rzeczach napisałeś, chociaż zgodzę się, że czasem granica jest cienka.
I napisz jeszcze tak od serca czy nie uważasz, że tę zasadę łagodzącej uprzejmości wobec obcych stosuje się jednak wyjątkowo wybiórczo? I że są grupy uprzywilejowane, którym więcej się należy, koło których bardziej się skacze, o których pisząc trzeba być wręcz uprzedzająco grzecznym, aby nie narazić się na zarzuty fobii?
Ja bym była za tym, żeby jednak można było napisać o mistrzach agresji - "mistrzowie agresji", nawet jeśli się nie jest członkiem danej grupy, której członkowie dopuszczają się aktów terroru. Każda grupa ma problem z jakimś patologicznym marginesem, który jej nie definiuje, ale jeśli grupa osób usprawiedliwiających ataki samobójcze (w tym uważających ataki za usprawiedliwione niekiedy, czasem i często, szczegóły w linku) wzrasta do 35%,  to chyba już nie może być mowy o zjawisku marginalnym?
https://en.wikipedia.org/wiki/Muslim_attitudes_toward_terrorism 
Co z tego, że tylko promil danej społeczności dopuszcza się aktów terroru, skoro aż 35 proc. grupy je wspiera, czyli można założyć, że tworzy zaplecze na którym terrorysta może czuć się bezpieczny (ci, którzy go wspierają przecież nie wydadzą go organom ścigania).


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 16.09.2017

(16.09.2017, 12:02)ZaKotem napisał(a): Obrazoburcza sztuka w rodzaju filmu "Żywot Briana" jest tworzona przez ludzi ze swiata chrześcijańskiego - może i ateistów, ale chrześcijańskich ateistów. Gdyby jednak jakiś ateista chiński czy japoński nakręcił film obśmiewajacy chrzescijańskie mity, sam czułbym się szczerze urażony, chociaż przecież nie jestem chrześcijaninem. Sam uważam, że te mity są godne obśmiania, ale to są NASZE mity
i my mamy prawo je obśmiewać, ale wara obcym od nich, bo w ryja.

No tu żeś przesadził. Najfajniejszą kreskówką jest South Park, który obraża, krytykuje i obśmiewa każdy możliwy światopogląd, każdą postawę i każdą religię. I w ogóle wszystko co tylko się da. Cały świat. I to jest w nim najpiękniejsze. Wolność słowa musi być.

(16.09.2017, 12:02)ZaKotem napisał(a): W każdej dyskusji w polskim internecie będzie Polak, który stwierdzi, że Polacy to idiotyczny naród i w państwie polskim normalnie żyć się nie da.

Piłsudski stwierdził, że "Polacy to naród wspaniały... tylko ludzie chuje".

(16.09.2017, 12:02)ZaKotem napisał(a): Ale tylko narodowactwo się na to obraża - bo narodowacy są naprawdę antynarodowi i uważają normalnych Polaków za obcych wobec swej grupy.

Tu masz trochę racji. Pamiętam jak dawno dawno temu na nacjonaliście.pl istniało jeszcze forum, na którym dyskutowałem (potem zostało zlikwidowane - chodziło o to, że na forum widać było jak bardzo niejednorodne jest to środowisko - w ankietach na przykład ponad połowa niby katolickich narodowców dopuszczała możliwość aborcji w trzech wyjątkowych wypadkach etc.) i był tam przywódca jednej z brygad ONRu - ATW. Pamiętam, że właśnie to samo pisał i z tą sekciarską postawą narodowców coś tam próbował walczyć.

(16.09.2017, 12:02)ZaKotem napisał(a): Jednak gdyby coś takiego powiedział Niemiec albo Rosjanin, chyba każdy Polak by się obraził na taką mowę nienawiści i zażądał przeprosin i odszkodowań.

Ja bym się nie obraził o ile dane twierdzenie byłoby zgodne z prawdą. Jeśli Niemiec powie, że w państwie polskim normalnie żyć się nie da - ma rację, bo to państwo jest pojebane. I jak kocham kraj tak nienawidzę państwa i tych wszystkich jebanych polityków, cwaniaczków, drobnych oszustów i kombinatorów, którzy tworzą prawo zmuszające zwykłych ludzi do cwaniaczkowania, kombinowania i omijania prawa.

Naoglądałem się tylu różnych scen rodem z "Misia" Barei, że kiedyś muszę to wszystko opisać w książce jakiejś.

(16.09.2017, 12:21)Iselin napisał(a): Poza tym, zauważ, że jakoś krytyka białych chrześcijan jest uważana za całkiem dopuszczalną, nawet jeśli wychodzi z zewnątrz,

Nom, racja.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - DziadBorowy - 22.09.2017

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-09-21/uchodzcy-sa-wiekszym-problemem-niz-nieszczepione-dzieci-posel-kukiz15-w-tak-czy-nie/


"Podczas rozmowy o obowiązkowych szczepieniach dzieci poseł Kukiz'15 Paweł Skutecki zasugerował, że większym problemem są uchodźcy, ponieważ "oni nie są w ogóle szczepieni"."

LOL.

Chyba do kanonu chwytów erystycznych będzie trzeba wpisać argumentum ad uchodźcum. Duży uśmiech

Przykłady zastosowania:
- Kochanie, nie widziałeś mojej czerwonej sukienki.
- Chuj z Twoją sukienką, większym problemem są uchodźcy którzy roznoszą choroby.

- Czy  nie sądzi pan, że minister kradnąc te pieniądze skompromitował swój urząd?
- Nie przesadzajmy, to tylko 1 mln złotych. Nasza partia blokując przyjęcie uchodźców uchroniła nas przed o wiele większymi stratami.

- Panie kelner w tej zupie jest mucha!
- To tylko jedna mucha, gdyby w restauracji byli uchodźcy wszędzie byłyby muchy!

Uchodźca argumentem na wszystko Duży uśmiech  To  robi się coraz bardziej absurdalne.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Fanuel - 22.09.2017

Absurdalne to jest u nas. Tam gdzie imigranci są to jest straszne.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - znaLezczyni - 23.09.2017

Rzeczywiście. Tak straszne, że aż strach się bać. Przestanę z domu chyba wychodzić.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Fanuel - 23.09.2017

Skoro masz w nim imigrantów, to słusznie czynisz.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - DziadBorowy - 23.09.2017

Chodziło Ci chyba o  "  Skoro nie masz w nim imigrantów, to słusznie czynisz.:" ? Bo  kto by chciał siedzieć w jednym domu z imigrantami? Czort wie co akurat ukradną lub zgwałcą.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - bert04 - 23.09.2017

(23.09.2017, 21:24)DziadBorowy napisał(a): Chodziło Ci chyba o  "  Skoro nie masz w nim imigrantów, to słusznie czynisz.:" ? Bo  kto by chciał siedzieć w jednym domu z imigrantami? Czort wie co akurat ukradną lub zgwałcą.

Ale przecież zL jest w tej jej Anglii imigrantką. Więc ma w domu przynajmniej imigrantów sztuk jeden (może i więcej). Sama siebie okradnie? Czy może chodzi o samogw... ok, lepiej nie drążyć ten, tematu.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - lumberjack - 25.11.2017

Najbardziej krwawy w historii Egiptu zamach terrorystyczny:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,22692682,dziesiatki-ofiar-i-rannych-po-ataku-w-egipcie-media-informuja.html

Cytat:Zginęło co najmniej 235 osób, a 130 zostało rannych. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia, na których widać złożone na podłodze meczetu ciała ofiar ataku. 

Po ataku egipski rząd ogłosił 3-dniową żałobę narodową. Prezydent kraju Abd el-Fatah es-Sisi zwołał też specjalne spotkanie sił bezpieczeństwa i zapowiedział, że sprawcy poniosą konsekwencje. "Wojsko i policja pomszczą naszych męczenników oraz przywrócą bezpieczeństwo i stabilność za pomocą siły w najbliższym czasie" - powiedział egipski przywódca w telewizyjnym wystąpieniu. 

Jak zauważa CNN, meczet jest znany przede wszystkim jako miejsce narodzin Sheikha Eida al-Jaririego - jednego z założycieli sufizmu na Półwyspie Synaj. Przez niektórych ortodoksyjnych Muzułmanów ten nurt mistyczny Islamu uważany jest za heretycki.

Islam kontra islam. Tak sobie myślę, że nawet gdyby cały świat poszedł szmatogłowym na rękę i przyjął islam, to nic by się nie zmieniło - ciapajczycy jak się wyrzynali tak by się wyrzynali dalej - w ramach walk pomiędzy różnymi odłamami/szkołami islamu.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Sofeicz - 26.11.2017

To jest jedyna nasza, Zachodu, nadzieja,
Już wiele razy tu pisałem o równowadze wyrzynania się samych muzułmanów między sobą.
Tak trzymać!


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - ZaKotem - 27.11.2017

Jakoś nie słyszałem, aby sufi często kogoś wyrzynali. Sufizm to jedna z najspokojniejszych odmian islamu. Jeśli komuś się podoba, że fanatycy mordują sufich, to tym samym wspiera moralnie odmiany terrorystyczne. Przyznam, że ciężko mi logicznie pogodzić poglądy "gardzę muzułmanami, bo sporo z nich to porąbani fanatycy" oraz "cieszy mnie, jak porąbani fanatycy wyrzynają nieporąbanych".


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Łazarz - 27.11.2017

Oj, wątpię, żeby zdanie "sufici nigdy nikogo nie zabili motywując to religią" było prawdziwe. Trzeba uważać na kwantyfikatory. A buddyzm to też bardzo pokonowa religia. I co? I jajco, sporo ludzi wyżnęli.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - ZaKotem - 27.11.2017

Uważam. Dlatego napisałem "jakoś nie słyszałem", a nie "jestem absolutnie pewny". Zdarzały się mordy z motywacją religijną i buddystom, i hinduistom, i chrześcijanom, ale nie jest to ich wizytówka w świecie, jak w przypadku wahabitów.


RE: Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem? - Sofeicz - 27.11.2017

(27.11.2017, 09:15)ZaKotem napisał(a): Jakoś nie słyszałem, aby sufi często kogoś wyrzynali.
Ale szyici sunnitów i vice versa jak najbardziej.
Trochę jak papiści i protestanci 400 lat nazad.