Forum Ateista.pl    
   
Reklama

Wróć   Forum Ateista.pl > Filozofia i światopogląd > Ateizm - dyskusje ogólne

Ateizm - dyskusje ogólne Dyskusje i opinie na temat ateizmu

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 18.08.2010, 23:26   #121
Dante
Akolita
 
Dante's Avatar
 
Zarejestrowany: 03.2010
Skąd: Bydgoszcz
Wiek: 23
Płeć: on
Posty: 26
Dante to obiecujący użytkownikDante to obiecujący użytkownik
Domyślnie

Cytat:
Bardziej mnie martwią ludzie, którzy żyli przed Jezusem.
Kiedyś katecheta o tym wspomniał na religii. Otóż ponoć gdy Jezus umarł i znalazł się w piekle "zawitał" do tych wszystkich żyjących przed nim, i z tego co pamiętam, to chyba dał im wybór, więc teoretycznie wszyscy powinni iść do nieba
Dante jest offline   Cytuj
Stary 19.08.2010, 00:05   #122
warbarbye
Na emeryturze
 
Zarejestrowany: 05.2010
Płeć: on
Posty: 625
warbarbye jest niebanalnym osiągnięciemwarbarbye jest niebanalnym osiągnięciemwarbarbye jest niebanalnym osiągnięciemwarbarbye jest niebanalnym osiągnięciemwarbarbye jest niebanalnym osiągnięciemwarbarbye jest niebanalnym osiągnięciemwarbarbye jest niebanalnym osiągnięciemwarbarbye jest niebanalnym osiągnięciem
Domyślnie

Istnieje w piekle coś takiego jak limbus.

Dlatego żadna inna kara nie należy się za winę pierworodną, jak tylko pozbawienie tego celu, do którego zmierzało odebrane dobro, a do którego to celu sama natura ludzka sama przez się nie zdoła dotrzeć. Dobrem tym jest "widzenie" Boga. Toteż właściwą i jedyną karą za grzech pierworodny jest po śmierci brak tego "widzenia". [...] Co do innych niedoskonałości i dóbr, które są nieodłączne od ludzkiej natury i wypływają z jej pierwiastków, to żadnej straty nie ponoszą ci, którzy zostali potępieni za sam tylko grzech pierworodny. [...] Otóż dzieci [nieochrzczone] nie były w takim stanie, żeby mogły posiąść życie wieczne (w niebie), bo ani ono nie należało im się z natury, ani one nie mogły mieć właściwych do tego uczynków. [...] Ale cieszyć się będą, że wielce będą korzystać z doskonałości naturalnych dzięki dobroci Boga." (Św. Tomasz Summa Theologica, III 101 a.1,2).
warbarbye jest offline   Cytuj
Stary 19.08.2010, 20:47   #123
Altair92
Ateista antyteista amator po podstawówce
 
Altair92's Avatar
 
Zarejestrowany: 07.2010
Skąd: Gdów
Wiek: 21
Płeć: on
Posty: 47
Altair92 to obiecujący użytkownikAltair92 to obiecujący użytkownik
Domyślnie

Mnie to zastanawia, czy Jezus wiedział że umiera za grzechy np. Indian i Australijczyków
Altair92 jest offline   Cytuj
Stary 19.08.2010, 22:20   #124
Skywalker
Emperor's hand
 
Skywalker's Avatar
 
Zarejestrowany: 12.2005
Skąd: Wrocław
Wiek: 26
Płeć: on
Posty: 5 306
Skywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciemSkywalker jest niebanalnym osiągnięciem
Domyślnie

Cytat:
Napisał Altair92 Zobacz post
Mnie to zastanawia, czy Jezus wiedział że umiera za grzechy np. Indian i Australijczyków
WSZYSTKICH ludzi
__________________
Geolog z wykształcenia. Zainteresowania: paleontologia, astronomia, astronautyka.

EH
Skywalker jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 06:58   #125
izajasz
Nowy użytkownik
 
Zarejestrowany: 09.2010
Posty: 10
izajasz to obiecujący użytkownik
Domyślnie

Cytat:
Napisał mel Zobacz post
Istnienie Boga poddają w wątpliwość same dogmaty wiary chrześcijańskiej. Bóg mianowicie jest wszechmocny, nieśmiertelny (czy raczej odwieczny) i nieskończenie dobry. Problem w tym że te cechy stoją w sprzeczności. Ktoś wszechmocny z pewnością miałby choćby czysto teoretyczną możliwość zakończenia swego istnienia, ale wtedy taka istota nie byłaby już odwieczna. Bóg nie jest więc albo wszechmocny albo odwieczny. Jeśli zaś okłamał nas w którejś z tych spraw to kłamca nie jest nieskończenie dobry. I tak z trzech atrybutów boskości dwa są kłamstwem. Instytucja która okłamuje ludzi przez 2000 lat nie jest dla mnie autorytetem w żadnej kwesti a już na pewno jeśli chodzi o nauke.
,,Głupi rzekł w sercu swoim Boga niema,,Ps 14:2
Twoje argument przyjacielu są nie trafne zauważ że Bóg nie może wszystkiego, nie morze kłamać, choć jest wszechmocny to nie morze stawać na przeciw swojemu charakterowi i osobowości to tak jak człowiek np. ja mogę kogoś zabić bez kłopotu ale nigdy tego nie zrobię jest to sprzeczne z moją naturą i osobą .
izajasz jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 07:33   #126
Pacyfikator
Poznający Świat...
 
Pacyfikator's Avatar
 
Zarejestrowany: 08.2010
Skąd: Straszne...
Wiek: 25
Płeć: on
Posty: 272
Pacyfikator roztacza wokół siebie szczególną auręPacyfikator roztacza wokół siebie szczególną auręPacyfikator roztacza wokół siebie szczególną auręPacyfikator roztacza wokół siebie szczególną aurę
Domyślnie

Cytat:
Napisał Skywalker Zobacz post
WSZYSTKICH ludzi
A NIE ludzi, dajmy na to Kosmitów, Obce cywilizacji (zakładając, że istnieją) ?

Cytat:
Napisał izajasz Zobacz post
,,Głupi rzekł w sercu swoim Boga niema,,Ps 14:2
Twoje argument przyjacielu są nie trafne zauważ że Bóg nie może wszystkiego, nie morze kłamać, choć jest wszechmocny to nie morze stawać na przeciw swojemu charakterowi i osobowości to tak jak człowiek np. ja mogę kogoś zabić bez kłopotu ale nigdy tego nie zrobię jest to sprzeczne z moją naturą i osobą .
Czyli z Etyką, która niekoniecznie musi być chrześcijańska.
Dlaczego Bóg nie może kłamać ? Może zabijać(Sodoma i Gomora), to czemu nie może kłamać ?

Cytat:
1. Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość 2. i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. 3. Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? 4. Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu. 5. Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. 6. Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali. 7. Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. 8. Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię? Tak, za tyle - odpowiedziała. 9. A Piotr do niej: Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie. 10. A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. 11. Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli. Dzieje apostolskie 5:1-11
__________________
Szkoda czasu na wiarę,jest tyle rzeczy do poznania...
Pacyfikator jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 08:07   #127
Deepfreeze
Nowy użytkownik
 
Zarejestrowany: 09.2010
Posty: 5
Deepfreeze to obiecujący użytkownik
Domyślnie

Spotkałem się z taką koncepcją, że wszechmoc i wszechwiedza Boga wcale nie oznaczają, że Bóg wszystko wie i wszystko może. On posiada wprawdzie takie atrybuty i w każdej chwili może po nie sięgnąć kiedy będzie chciał. Ale Bóg jest także nieskończony, a nieskończoność to dostatecznie długi czas, by to sięgnięcie się wydarzyło. Z drugiej strony jak pogodzić tę koncepcję z koncepcją "boskiego planu", która zakłada, że Bóg wszystko zaplanował i wie, co się stanie z każdym z nas, co zrobimy itd. w dużym uproszczeniu? Według mnie to jest stek bzdur i kolejny unik ze strony teologii przed wnikliwością nauki.
Deepfreeze jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 14:42   #128
izajasz
Nowy użytkownik
 
Zarejestrowany: 09.2010
Posty: 10
izajasz to obiecujący użytkownik
Domyślnie

To podaj przykład kłamstwa Boga
izajasz jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 15:27   #129
Bachus
Banita
 
Zarejestrowany: 07.2009
Skąd: Olimp
Płeć: on
Posty: 714
Bachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę super
Domyślnie

Cytat:
Napisał izajasz Zobacz post
To podaj przykład kłamstwa Boga
"Jam jest"
Bachus jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 17:24   #130
izajasz
Nowy użytkownik
 
Zarejestrowany: 09.2010
Posty: 10
izajasz to obiecujący użytkownik
Domyślnie

Cytat:
Napisał Bachus Zobacz post
"Jam jest"
Nie bardzo rozumiem
izajasz jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 17:56   #131
dumacielka
okazyjna czytelniczka
 
dumacielka's Avatar
 
Zarejestrowany: 03.2010
Skąd: Gdańsk
Płeć: ona
Posty: 288
dumacielka to nieoszlifowany diamentdumacielka to nieoszlifowany diamentdumacielka to nieoszlifowany diamentdumacielka to nieoszlifowany diament
Domyślnie

Cytat:
Napisał izajasz Zobacz post
Nie bardzo rozumiem
Patrz: nazwa topicu ...
dumacielka jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 17:57   #132
kretyn
Guest
 
Posty: n/a
Domyślnie

Bachusowi chodzi o to, iż Boga ni ma.
  Cytuj
Stary 12.09.2010, 19:27   #133
izajasz
Nowy użytkownik
 
Zarejestrowany: 09.2010
Posty: 10
izajasz to obiecujący użytkownik
Domyślnie

Jeśli tak to Bachus ni ma jeśli wiarę opieramy na płytkim rozumowaniu to Bachus nie ma i jego wypowiedzi, nie muszę w to wierzyć prawda, a jeśli chce to udowodnić to będzie musiał się postarać a najlepiej jak przyjedzie i się pokaże, no ale nie będzie mi już wtedy potrzebna wiara w to że on istnieje i faktycznie się na forum wypowiada bo będę wtedy go widział i wiara w to będzie niepotrzebna.
izajasz jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 19:36   #134
Shaw89
Wikary
 
Shaw89's Avatar
 
Zarejestrowany: 04.2009
Posty: 387
Shaw89 ma powody do dumyShaw89 ma powody do dumyShaw89 ma powody do dumyShaw89 ma powody do dumyShaw89 ma powody do dumyShaw89 ma powody do dumy
Domyślnie

Wiesz, zakładam, że Bachusa możesz spotkać, jeżeli tylko się z nim umówisz, pokaże Ci nawet dowód osobisty i metrykę urodzenia. Bóg raczej do mnie nie zejdzie i mi się nie objawi ze swoim dowodem.

Jak już się tu zarejestrowałeś, to postaraj się bardziej, sprowokuj niewierzących do ciekawej dyskusji :f
__________________
I'm an atheist, and that's it. I believe there's nothing we can know except that we should be kind to each other and do what we can for other people.
Shaw89 jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 20:34   #135
dumacielka
okazyjna czytelniczka
 
dumacielka's Avatar
 
Zarejestrowany: 03.2010
Skąd: Gdańsk
Płeć: ona
Posty: 288
dumacielka to nieoszlifowany diamentdumacielka to nieoszlifowany diamentdumacielka to nieoszlifowany diamentdumacielka to nieoszlifowany diament
Domyślnie

Cytat:
Napisał izajasz Zobacz post
(...) Bachus nie ma i jego wypowiedzi, nie muszę w to wierzyć prawda, a jeśli chce to udowodnić to będzie musiał się postarać a najlepiej jak przyjedzie i się pokaże, no ale nie będzie mi już wtedy potrzebna wiara w to że on istnieje i faktycznie się na forum wypowiada bo będę wtedy go widział i wiara w to będzie niepotrzebna.
Hmm..skoro jesteś na forum ateistów, jako (w domyśle) wierzący, wypowiadasz się o swoim braku wiary w rozmówcę, odwrotnie: rozmówcy mają prawo wątpić w Twe istnienie, spróbuj zatem udowodnić jakoś, że istniejesz i wypowiadasz się, oświeć nas, amen. ......
dumacielka jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 21:07   #136
Bachus
Banita
 
Zarejestrowany: 07.2009
Skąd: Olimp
Płeć: on
Posty: 714
Bachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę super
Domyślnie

Cytat:
Napisał izajasz Zobacz post
Jeśli tak to Bachus ni ma jeśli wiarę opieramy na płytkim rozumowaniu to Bachus nie ma i jego wypowiedzi, nie muszę w to wierzyć prawda, a jeśli chce to udowodnić to będzie musiał się postarać a najlepiej jak przyjedzie i się pokaże, no ale nie będzie mi już wtedy potrzebna wiara w to że on istnieje i faktycznie się na forum wypowiada bo będę wtedy go widział i wiara w to będzie niepotrzebna.
Jeśli chcesz przedstawiać argumenty i porównywać je na forum w świetle kłamstwa/prawdy (choć trudno powiedzieć, czy te dwa pojęcia to proste przeciwieństwa), to na początku byłoby dobrze poznać prawdziwość źródła, z którego czerpiesz poglądy. Problem polega na tym, że w tym momencie dyskusja by się skończyła, przynajmniej w naukowym gronie. Udowadnianie kłamstwa boskiego gdzieś w Biblii jest takim samym zajęciem, jak sprawdzanie czy Reksio lub He-Man byli prawdomówni. Czy byli, czy też nie - nie ma to najmniejszego znaczenia, ponieważ najpierw musisz ustalić, czy książka o nich opisuje realne wydarzenia (a jak powiedziałem, z tym byłby DUŻY problem). I żeby była jasność z mojej strony - to na wierzących spoczywa ciężar udowodnienia teorii, to wierzący są stroną aktywną (są... powinni być!) Nie można postawić jakiejś teorii i w nią wierzyć aż do momentu jej obalenia przez niewierzących w tą teorię (np. znana teoria "czajniczka latającego wokół Ziemi po orbicie" jest nie do obalenia, choć można powiedzieć z duża dozą pewności że ów nie istnieje). Jak byś się czuł, gdybym spoczął na laurach swojej wiary w czajniczek na orbicie i czekał na dowody jego nieistnienia od niewierzących "a-czajniczków"? Jaką miałbyś opinię o moim rozumowaniu?
Bachus jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 23:21   #137
Deepfreeze
Nowy użytkownik
 
Zarejestrowany: 09.2010
Posty: 5
Deepfreeze to obiecujący użytkownik
Domyślnie

Bachus, piękna odpowiedź
Deepfreeze jest offline   Cytuj
Stary 12.09.2010, 23:22   #138
Deepfreeze
Nowy użytkownik
 
Zarejestrowany: 09.2010
Posty: 5
Deepfreeze to obiecujący użytkownik
Domyślnie

Cytat:
Napisał izajasz Zobacz post
To podaj przykład kłamstwa Boga
Podejmij rzeczową dyskusję! Nie odbijaj piłeczki!
Deepfreeze jest offline   Cytuj
Stary 13.09.2010, 04:05   #139
izajasz
Nowy użytkownik
 
Zarejestrowany: 09.2010
Posty: 10
izajasz to obiecujący użytkownik
Domyślnie

Cytat:
Napisał Bachus Zobacz post
Jeśli chcesz przedstawiać argumenty i porównywać je na forum w świetle kłamstwa/prawdy (choć trudno powiedzieć, czy te dwa pojęcia to proste przeciwieństwa), to na początku byłoby dobrze poznać prawdziwość źródła, z którego czerpiesz poglądy. Problem polega na tym, że w tym momencie dyskusja by się skończyła, przynajmniej w naukowym gronie. Udowadnianie kłamstwa boskiego gdzieś w Biblii jest takim samym zajęciem, jak sprawdzanie czy Reksio lub He-Man byli prawdomówni. Czy byli, czy też nie - nie ma to najmniejszego znaczenia, ponieważ najpierw musisz ustalić, czy książka o nich opisuje realne wydarzenia (a jak powiedziałem, z tym byłby DUŻY problem). I żeby była jasność z mojej strony - to na wierzących spoczywa ciężar udowodnienia teorii, to wierzący są stroną aktywną (są... powinni być!) Nie można postawić jakiejś teorii i w nią wierzyć aż do momentu jej obalenia przez niewierzących w tą teorię (np. znana teoria "czajniczka latającego wokół Ziemi po orbicie" jest nie do obalenia, choć można powiedzieć z duża dozą pewności że ów nie istnieje). Jak byś się czuł, gdybym spoczął na laurach swojej wiary w czajniczek na orbicie i czekał na dowody jego nieistnienia od niewierzących "a-czajniczków"? Jaką miałbyś opinię o moim rozumowaniu?
Po pierwsze wiara polega na spoleganiu sercem na czymś, kimś itp . Wierząc nie muszę widzieć Boga literalnie, bo zaówarz że wtedy by to niebyła wiara nie da się wierzyć w coś co jest pewne to tak jak by ktoś kto puszcza totka był w 100% przekonany że trafi 6 ale tak nie jest każdy z tych graczy wierzy że trafi 6 i mimo nie trafienia za 100 - tnym razem on dalej gra z wiarą że może kiedyś się uda. Dzięki temu człowiek wzrasta w innych zaletach takich jak stałość upór . Podobnie się sprawa ma zemną (nie będę się wypowiadał za ogól wierzących) Ja nie wierzę w Boga bo ja wiem że On istnieje to jest dla mnie fakt oczywisty i niepotrzebna mi tu wiara, choć jeśli ktoś przedstawił by mi konkretne dowody na Jego nieistnienie to bym zaprzestał tego typu rozumowania. A jeśli chodzi o wiarę to kieruję się nią w sprawach proroctw biblijnych, obietnic zawartych w biblii czy w życiu prywatnym, wierząc w dobrych ludzi, opinie naukowców wyłapywać te najbardziej prawdopodobne przeanalizować i wierzyć że tak się sprawy mają jak podają choć często mocno różne. pozdrawiam
izajasz jest offline   Cytuj
Stary 13.09.2010, 07:56   #140
Bachus
Banita
 
Zarejestrowany: 07.2009
Skąd: Olimp
Płeć: on
Posty: 714
Bachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę superBachus jest naprawdę super
Domyślnie

Cytat:
Napisał izajasz Zobacz post
Po pierwsze wiara polega na spoleganiu sercem na czymś, kimś itp . Wierząc nie muszę widzieć Boga literalnie, bo zaówarz że wtedy by to niebyła wiara nie da się wierzyć w coś co jest pewne to tak jak by ktoś kto puszcza totka był w 100% przekonany że trafi 6 ale tak nie jest każdy z tych graczy wierzy że trafi 6 i mimo nie trafienia za 100 - tnym razem on dalej gra z wiarą że może kiedyś się uda. Dzięki temu człowiek wzrasta w innych zaletach takich jak stałość upór . Podobnie się sprawa ma zemną (nie będę się wypowiadał za ogól wierzących) Ja nie wierzę w Boga bo ja wiem że On istnieje to jest dla mnie fakt oczywisty i niepotrzebna mi tu wiara, choć jeśli ktoś przedstawił by mi konkretne dowody na Jego nieistnienie to bym zaprzestał tego typu rozumowania. A jeśli chodzi o wiarę to kieruję się nią w sprawach proroctw biblijnych, obietnic zawartych w biblii czy w życiu prywatnym, wierząc w dobrych ludzi, opinie naukowców wyłapywać te najbardziej prawdopodobne przeanalizować i wierzyć że tak się sprawy mają jak podają choć często mocno różne. pozdrawiam
tak, rozumiem, że wiara to wiara. Troszkę niestety przeginasz, mówiąc, że "wiesz", że Bóg istnieje. Ja lub ktoś inny też możemy powiedzieć, że wiemy, że Bóg nie istnieje. Obaj racji mieć nie możemy, więc jest to niestety tylko wiara, nie wiedza. Ja wierzę że nie ma, ty że jest. Ty nie masz dowodów na istnienie, ja natomiast nie mam na nieistnienie, mogę tylko wnioskować. Tylko po co Bóg stworzył nas z takimi dużymi mózgami, z możliwością podważania faktów, dociekania? Skoro mamy wierzyć w Boga bez żadnych dowodów na to, to dlaczego mamy materialny mózg poznający tylko to, co materialne lub to, co z materialnego bezpośrednio wynika.
No cóż, co do przykładu z toto lotkiem - jeśli ktoś gra 100 razy w toto i ciągle przegrywa, a mimo to gra dalej, ja nazywam to inaczej niż upór czy stałość, po prostu istnieją dużo trafniejsze określenia .
Kolejna sprawa - proroctwa biblijne: hmm... dlaczego wierzysz w proroctwa biblijne? Jakieś się sprawdziły? Czy rzeczywiście można je stawiać na równi z własnym rozumem w przewidywaniu faktów i tworzeniu poglądów na przyszłość?
P.S.
silnik forum podkreśla na czerwono wyrazy błędnie wpisane, dzięki temu unikamy "hit combo'sów" ortograficznych
Bachus jest offline   Cytuj
Odpowiedz

Wróć   Forum Ateista.pl > Filozofia i światopogląd > Ateizm - dyskusje ogólne

Zakładki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w tym wątku.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz edytować swoich postów

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:09.


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBulletin.net.pl

 

Notujemy niemal 4 tys. odsłon reklamy dziennie! Całodobowa reklama u nas kosztuje tylko 1,49 PLN (brutto!).