| Polityka Kącik dla wszystkich lubiących dyskutować na tematy polityczne. |
16.04.2010, 02:13
|
#241
|
|
Akolita
Zarejestrowany: 02.2010
Posty: 9
|
Cytat:
|
Napisał Enver
No i świetnie. Tylko teraz trzeba zadać sobie zajebiście ważne pytanie: kto ma za te fanaberie zapłacić? Czy jeśli ktoś by przyuważył, że korzystam z programu, nie tańcząc "tańca aloha na jednej nodze z jednokołowym rowerem na ramieniu na którym siedzi małpa", to powinien mieć prawo angażować finansowany z podatków państwowy aparat represji, żeby mnie osądzić i ukarać? Ja jestem zdania, że jest pewien poziom absurdu, powyżej którego państwo nie powinno się angażować w egzekwowanie umów - a zakaz swobodnego korzystania ze współczesnej techniki w sposób nieszkodzący nikomu leży powyżej tego poziomu.
Dlatego, drogi Twórco: jeśli chcesz, żebym tańczył taniec Aloha, korzystając z Twojego Dzieła, to zainstaluj w swoim Dziele jakiś wykrywacz, który w razie złamania przeze mnie umowy odetnie mi dostęp do tego Dzieła - ale nie domagaj się, żeby Twoje fanaberie były finansowane z podatków.
|
"Zabije Cię, kurwa zginiesz szmato !"
I powiedz prosze dlaczego zaprzęgniesz w tej sytuacji aparat represji za wspólne pieniądze do obrony dobra własnego jakim jest Twoje życie. Zachowanie życia to Twój osobisty problem. Strugaj kij a nie wzywaj policje !
Zresztą to brzmi tak jakby złodziej miał pretensje że w oknie nie było krat a i tak go aresztowano ... "Co za absurd ! Tam nie było krat, mogłem to ukradłem, czego odemnie chcecie ?!"
Cytat:
|
Napisał Enver
Mhm. A człowiek, który podejmuje decyzję o zakupie CoD2 wybiera następnie jego dostawcę. Może wybrać sklep z grami albo pirata-mnożyciela. 
|
Kpisz czy o drogę pytasz ?
Cytat:
|
Napisał Enver
Państwowy aparat represji jest m.in. od tego, żeby zapobiegać prawdziwym kradzieżom - tj. takim, wskutek których ktoś coś traci (coś rzeczywiście istniejącego, a nie urojony fantom typu "potencjalny zysk").
|
Z mojej perspektywy wygląda to tak że urojeniem nazywasz coś czego nie jesteś w stanie zrozumieć. Kwestia względna, wyraźnie nie dojdziemy do porozumienia. Oczywiście będe tak relatywny i bierny wyłącznie dopuki nie spróbujesz mi czegoś nakazać.
Cytat:
|
Napisał Enver
Taki np. Maciej Miąsik, typowy pasożyt, który nic w życiu nie stworzył. 
|
On należy do pierwszej wymienionej grupy. Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, czy myśleniem ogólnie ? Co stworzyłeś ? Nic ? Czyli głosząc podobne idee jesteś typowym pasożytem który nic w życiu nie stworzył i rości sobie prawa do pracy innych. Chcesz to dziel się swoją pracą za darmo, jednak nie rozkazuj innym aby to robili.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Obawiam się że głębokie różnice w mentalności pociągają za sobą zróżnicowane filtry percepcji uniemożliwiającymi zrozumienie argumentów drugiej strony.
Do tych którzy bronią idei infoanarchizmu odnośnie programów komputerowych opiszę najprościej i emocjonalnie jak wygląda ona z mojej perspektywy.
Mam bochenek chleba który sam upiekłem. Chcę go zjeść ale zbiega się tłum i szarpiąc wydziera mi go z ręki, bo wszyscy mają mieć po równo.
Wściekły piekę kolejny bohenek. Znowu mi go zabierają. Dlaczego do kurwy nędzy nie upieczecie bochenka sami, tylko mi go podpierdolicie ?!
Ach tak, wy nie zabieracie mi bochenka, tylko magicznie tworzycie kolejny.
A zauważyliście że ogólny dostęp do jakiegoś dobra obniża jego cenę ? Paradoks wody i diamentu.
Utożsamiam się z twórcami, wy utożsamiacie się z próżną chołotą. Twierdzicie że wszyscy mają mieć po równo i skoro coś już jest to macie do tego prawo. Jak dla mnie macie prawo do łańcuchów na nadgarstkach i razów batem.
Zresztą po co strzepię język nad bzdurnymi pomysłami Dyziów marzycieli.
Historia pokaże że z waszego gaworzenia nic nie wynika.
Pozdrawiam, Wojciech Puzia
|
|
|
16.04.2010, 16:51
|
#242
|
|
Wciąż żywy!
Zarejestrowany: 02.2006
Skąd: Gliwice
Wiek: 19
Płeć: ono
Posty: 3 883
|
Cytat:
Napisał Rosomak
Mam bochenek chleba który sam upiekłem. Chcę go zjeść ale zbiega się tłum i szarpiąc wydziera mi go z ręki, bo wszyscy mają mieć po równo.
Wściekły piekę kolejny bohenek. Znowu mi go zabierają. Dlaczego do kurwy nędzy nie upieczecie bochenka sami, tylko mi go podpierdolicie ?!
Ach tak, wy nie zabieracie mi bochenka, tylko magicznie tworzycie kolejny.
A zauważyliście że ogólny dostęp do jakiegoś dobra obniża jego cenę ? Paradoks wody i diamentu.
|
No właśnie piractwo polega na tym, że samemu pieczemy własne bochenki
- - - - - - - - -
Co do argumentu, że pirat kradnie z potencjalnych pieniędzy:
Gdy wchodzę na rynek z nową piekarnią to okradam innych piekarzy z potencjalnie sprzedanych chlebów. Czy w związku z tym należy zabronić wchodzenia na rynek? Inwestując w reklamę też przyczyniam się do spadku dochodów konkurencji. Czy zabronić reklamy?
__________________
Nie ma boga ponad mnie, nie ma człowieka poniżej mnie.
"Co sobie uświadamiasz, to też kontrolujesz; to czego sobie nie uświadamiasz, kontroluje ciebie"
Jestem otwarty na wszelkie tematy GG: 1813667
|
|
|
17.04.2010, 04:19
|
#243
|
|
Akolita
Zarejestrowany: 02.2010
Posty: 9
|
Tylko że wytłoczeniegotowej gry to wysiłek mniejszy niż 0,05 % jej napisania.
Twórca gry przeżyje bez pirata, pirat nie przeżyje bez twórcy gier, dodatkowo obecność pirata szkodzi twórcy gier, mamy tutaj więc do czynienia ze ścisłym pasożytnictwem w biologicznym sensie. Pasożytnictwo, nie konkurencja, symbioza czy mutualizm. Powiedzcie wprost że jesteście pasożytami bo macie gdzieś równowagę, sprawiedliwość i liczy się dla was tylko wygoda. Przynajmniej unikniecie hipokryzji.
El comediante ujął to najbardziej trafnie. Idąc tropem waszego myślenia osoba która straciła ręce nie powinna dostawać renty, przecież potencjalny zysk nie istnieje.
Najbardziej fascynuje mnie że dyskusja z wami nie różni się od dyskusji z ograniczonymi teistami. Fascynuje mnie jak ktoś taki (np. świadkowie Jehowy) może równocześnie zrozumieć instrukcję obsługi piekarnika i twierdzić że biblia nie ma sprzeczności.
Nie rozumiem również jak można twierdzić że nie płacenie komuś za coś za co on oczekuje zapłaty nie jest kradzieżą. Zdumiewa mnie fakt że fizyczne ograniczenia uważacie za jedyną przeszkodę.
Oczywiście wszystko to tyczy się ludzi którzy uważają kopiowanie programów i muzyki za darmo.
Wątki takie jak potencjalna rozwojowość braku patentów stoją w cieniu. Standardowo. Łatwiej mamrotać "bo marihuana powinna być legalana", niż wypowiedzieć się np. na temat systemu podatkowego.
Pozdrawiam, Wojciech Puzia
|
|
|
17.04.2010, 14:22
|
#244
|
|
Wciąż żywy!
Zarejestrowany: 02.2006
Skąd: Gliwice
Wiek: 19
Płeć: ono
Posty: 3 883
|
Przez całe życie każdy nas "okrada kogoś z potencjalnego zysku" np. mój przykład z piekarnią. Zatrudniając się w pracy też okradasz tych, którzy mogli być na Twoim miejscu. Wybierając jeden sklep zamiast drugiego pozbawiasz drugiego sprzedawcę potencjalnych zysków. Każdy nasz wybór sprawia, że "ktoś jest czegoś potencjalnie pozbawiony".
__________________
Nie ma boga ponad mnie, nie ma człowieka poniżej mnie.
"Co sobie uświadamiasz, to też kontrolujesz; to czego sobie nie uświadamiasz, kontroluje ciebie"
Jestem otwarty na wszelkie tematy GG: 1813667
|
|
|
17.04.2010, 14:43
|
#245
|
|
Guest
|
http://www.develop-online.net/news/3...ree-game-demos
Cytat:
|
“Really, what this is, is an attempt to salvage a problem. The industry is still losing a lot of money to piracy as the market becomes more online-based. So it’s encouraging to see strategies outlined to combat this.”
|
http://games.slashdot.org/story/10/0...-Probably-Work
Cytat:
|
"Much virtual ink has been spilled over Ubisoft's new, harsh DRM system for Assassin's Creed 2. You must have a constant internet connection, and, if your connection breaks, the game exits. While this has angered many (and justifiably so), most writers on the topic have made an error. They think that this system, like all DRM systems in the past, will be easily broken. This article explains why, as dreadful as the system is, it does have a chance of holding hackers off long enough for the game to make its money. As such it is, if nothing else, a fascinating experiment. From the article: 'Assassin's Creed 2 is different in a key way. Remember, all of its code for saving and loading games (a significant feature, I'm sure you would agree) is tied into logging into a distant server and sending data back and forth. This vital and complex bit of code has been written from the ground up to require having the saved games live on a machine far away, with said machine being programmed to accept, save, and return the game data. This is a far more difficult problem for a hacker to circumvent.'"
|
heh  szkoda tylko, że tak późno na te pomysły wpadli ...
mam nadzieję, że w programach podobne technologie także zyskają na popularności ( bo w grach na pewno ) 
|
|
|
|
21.04.2010, 22:38
|
#246
|
|
libertarianin, libertyn
Moderator
Zarejestrowany: 05.2006
Skąd: Nieważne ;)
Wiek: 19
Płeć: on
Posty: 6 752
|
Cytat:
Napisał Rosomak
Zachowanie życia to Twój osobisty problem.
|
Tak właśnie myślę, zachowanie życia to mój osobisty problem (dlatego preferowałbym prawo do posiadania broni, którego niestety w Polsce nie mam; zamiast wzywania policji).
Cytat:
Napisał Rosomak
Historia pokaże że z waszego gaworzenia nic nie wynika.
|
Jestem absolutnie pewien, że będzie dokładnie odwrotnie. Dyski nie staną się w magiczny sposób mnie pojemne, łącza internetowe mniej sprawne, a kopiowanie bardziej skomplikowane.
Pewnego ( choć bardzo odległego, może o stulecia) dnia może się zresztą okazać, że dzięki, na przykład, nanotechnologii, kopiować można będzie także przedmioty materialne (będą potrzebne tylko podstawowe pierwiastki, a nanomaszyny rzecz poskładają). Wtedy egzekwowanie "własności intelektualnej" stanie się już całkowicie niemożliwe (przy czym nastąpi także całkowity upadek gospodarki przemysłowej, na rzecz powrotu do domowej produkcji).
Cytat:
Napisał Rosomak
mamy tutaj więc do czynienia ze ścisłym pasożytnictwem w biologicznym sensie.
|
Niezupełnie - twórca osiąga korzyść taką, że staje się bardziej znany. A sława z reguły owocuje dochodami. Na przykład artyści muzyczni większość dochodów osiągają nie z płyt, a z koncertów. Zaś większa znajomość ich utworów - wynikła z ich pirackiego rozpowszechniania - może sprowadzić na koncerty większą ilość ludzi.
Cytat:
Napisał Rosomak
Idąc tropem waszego myślenia osoba która straciła ręce nie powinna dostawać renty, przecież potencjalny zysk nie istnieje.
|
Owszem, nie powinna dostawać renty; to znaczy nie z moich podatków (organizacja charytatywna lub prywatny sponsor może jej kasę dawać, to już nie moja sprawa). To właśnie jest prawdziwa kradzież - zabieranie mi realnych i materialnych środków, by dać komuś, kto nie pomyślał, by się prywatnie ubezpieczyć !
Interwencjonistyczni i socjalistyczni zwolennicy "własności" intelektualnej mnie zdumiewają - niech najpierw się odpieprzą od realnej własności innych, niech przestaną (we współpracy z urzędasami) kraść materialną i namacalną kasę, to wtedy ewentualnie mogę z nimi gadać o zasadności jakiś abstrakcyjnych "własności" niematerialnych.
Cytat:
Napisał Rexerex
Opowiem wam moją historię:
Jako były zapalony gracz Unreal Tournament więcej czasu spędzałem na budowaniu plansz do gry niż na samym graniu. Długo grałem w pewnego moda "bunny track" i do niego też tworzyłem mapy. (...) Po wielu latach dla jaj wpisałem sobie nazwę tej mapy (BT-REX-Pyramid][) w google i na którejś stronce znalazłem tą mapę z jakimś opisem - kto wrzucił mapę na serwer i kto jest autorem mapy. I o dziwo okazało się, że autor jest kompletnie inny. I wiecie co?... I nic  Ani mnie to ziębi, ani nie grzeje. Stworzyłem dzieło, a dziś widzę czyiś podpis pod nim i zupełnie mi to zwisa  (...)
|
To jest zupełnie inna sprawa ! Jestem przeciwko materialnym prawom autorskim, ale podszywanie się pod autora uważam za zwyczajne, normalne oszustwo (tak samo, jak używanie sfałszowanych dokumentów). Chociaż w tym wypadku Tobie to nie przeszkadza.
__________________
Cytat:
|
Napisał kr2y510 z forum libertarian
Generalnie, komunizm to syf wymyślony przez (...) odpady gatunku Homo Sapiens.
W syfie tym nie ma kasyn, burdeli, palarni opium i generalnie jest nudno i hujowo.
|
Komunizm to nie prawdziwa ideologia rewolucyjna tylko reakcja.
Nie płakałem po papieżu, nie płakałem po Kaczyńskim !
Chwała Isztar
Polecam: http://libertarianizm.pl/
PS. Piszę od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
|
|
|
02.09.2010, 15:22
|
#247
|
|
Diakon
Zarejestrowany: 08.2010
Posty: 70
|
Cytat:
Napisał Avx
Pewnego (choć bardzo odległego, może o stulecia) dnia może się zresztą okazać, że dzięki, na przykład, nanotechnologii, kopiować można będzie także przedmioty materialne (będą potrzebne tylko podstawowe pierwiastki, a nanomaszyny rzecz poskładają). Wtedy egzekwowanie "własności intelektualnej" stanie się już całkowicie niemożliwe
|
Dlaczego? Przecież libertarianizm bazuje na dobrowolnych umowach i ich dotrzymywaniu. Więc sprzedający z kupującym dokonują umowy kupna/sprzedaży z zastrzeżeniem w umowie że kupujący nie może go kopiować ani ścieżki z płyty, ani materialnie, ani w żaden inny sposób.
|
|
|
05.09.2010, 13:54
|
#248
|
|
libertarianin, libertyn
Moderator
Zarejestrowany: 05.2006
Skąd: Nieważne ;)
Wiek: 19
Płeć: on
Posty: 6 752
|
Możesz mi łaskawie wyjaśnić, jak sobie wyobrażasz egzekwowanie prawa własności niematerialnej bez jednoczesnego łamania prawa własności materialnej i prawa do prywatności ?
Albo jedno, albo drugie.
O ile własność materialna jest naturalna i stosunkowo łatwa do obrony, o tyle "intelektualna" byłaby absolutnie nie do wprowadzenia na np. dzikim zachodzie, gdzie farmer do którego przyszedłbyś wyegzekwować swój patent na maszynę rolniczą, ze strzelbą w dłoni kazałby Ci spadać (o ile nie zastrzeliłby Cię za naruszenie własności realnej, materialnej i wejście na teren farmy).
Własność materialna jest naturalna i stosunkowo instynktowna, natomiast intelektualna praktycznie nie występowała przed 1800, a przed wiekiem XX była niezmiernie słabo egzekwowana i mocno ograniczona czasowo (w XIX wiecznym USA patenty trwały 10 lat; no i na np. Dzikim Zachodzie raczej w ogóle, nawet te 10 letnie, egzekwowane nie były).
Skoro tak, to chyba coś jest nie tak z formą "własności", bez której (lub z którą, ale w mocno okrojonej wersji) obywały się najbardziej kapitalistyczne społeczeństwa w historii, czyż nie ?
__________________
Cytat:
|
Napisał kr2y510 z forum libertarian
Generalnie, komunizm to syf wymyślony przez (...) odpady gatunku Homo Sapiens.
W syfie tym nie ma kasyn, burdeli, palarni opium i generalnie jest nudno i hujowo.
|
Komunizm to nie prawdziwa ideologia rewolucyjna tylko reakcja.
Nie płakałem po papieżu, nie płakałem po Kaczyńskim !
Chwała Isztar
Polecam: http://libertarianizm.pl/
PS. Piszę od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
|
|
|
05.09.2010, 14:33
|
#249
|
|
zjadłem świętego mikołaja.
Zarejestrowany: 04.2009
Skąd: l-ca
Wiek: 20
Płeć: on
Posty: 3 369
|
a jakbym jako twórca zabiezpieczał płyty że przy odczycie programem do robienia kopii zapasowych(a więc łamania umowy) uwalnia się gaz musztardowy, byłoby dobrze? raczej niespecjalnie.
__________________
Marcin Ostrowski.
nowa definicja politologiczna od gonza:
wildersyzacja - liberalna zmiana poglądów na radykalnie antyislamskie - ze względu na groźne zasady i silne zagrożenie. zob. "Fitna" G. Wildersa.
PO jest liberalne w takim stopniu, jak kościół jest antyklerykalny.
|
|
|
05.09.2010, 14:58
|
#250
|
|
Diakon
Zarejestrowany: 08.2010
Posty: 70
|
Avx, jak np. sprzedałem 100 swoich programów, i nagle zauważam że ktoś inny sprzedaje mój program w dużych ilościach tzn że złamał umowę.
|
|
|
07.09.2010, 01:33
|
#251
|
|
Diakon
Zarejestrowany: 08.2010
Posty: 119
|
Cytat:
Napisał Solstafir
Avx, jak np. sprzedałem 100 swoich programów, i nagle zauważam że ktoś inny sprzedaje mój program w dużych ilościach tzn że złamał umowę.
|
Tak ja to rozumiem. Jeżeli tam mówi umowa licencyjna, i na to się zgodziłem klikając "i agree" to się do tego powinienem stosować, a ewentualnych odszkodowań i praw autor dochodzić powinien prywatnie. Z drugiej jednak strony strata autora skopiowanego programu czy muzyki jest dyskusyjna - bo tak naprawdę to ilu z tych ściągających mp3 z netu, kupiłoby płytę jeśliby im całkowicie możliwość ściągania zabrać? Może z 10%, nie więcej, także śmieszą mnie te wszystkie płacze artystów co to 50 tyś. płyt sprzedali a z neta pół miliona pierwszego dnia ściągneli.
|
|
|
07.09.2010, 08:14
|
#252
|
|
zjadłem świętego mikołaja.
Zarejestrowany: 04.2009
Skąd: l-ca
Wiek: 20
Płeć: on
Posty: 3 369
|
wiesz, nie problem ze ściąganiem, a zozpowchrzechnianiem... ściągający nie łamie umowy zawartej przy kupnie licencji - w końcu on niej nie dążył - ale rozpowchrzechniający!
__________________
Marcin Ostrowski.
nowa definicja politologiczna od gonza:
wildersyzacja - liberalna zmiana poglądów na radykalnie antyislamskie - ze względu na groźne zasady i silne zagrożenie. zob. "Fitna" G. Wildersa.
PO jest liberalne w takim stopniu, jak kościół jest antyklerykalny.
|
|
|
| Narzędzia wątku |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady pisania postów
|
Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w tym wątku.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz edytować swoich postów
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +3. Teraz jest 22:59.
|
|