Forum Ateista.pl    
   
Reklama

Wróć   Forum Ateista.pl > Nauka > Nauki przyrodnicze

Nauki przyrodnicze Biologia, biochemia, genetyka, ewolucja, ekologia, geografia fizyczna.

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 12.02.2010, 17:16   #81
pilaster
Zasłużony dla forum Nauka
 
pilaster's Avatar
 
Zarejestrowany: 02.2006
Posty: 5 531
pilaster ma powody do dumypilaster ma powody do dumypilaster ma powody do dumypilaster ma powody do dumypilaster ma powody do dumypilaster ma powody do dumypilaster ma powody do dumypilaster ma powody do dumypilaster ma powody do dumypilaster ma powody do dumy
Domyślnie

Cytat:
Napisał zefciu Zobacz post
ludzkie instynkty rodzinne nie działają na zasadach matematycznych obliczeń zbieżności genów. Gdyby tak było - bliźniaczki jednojajowe na przykład nie miałyby nic przeciwko dzieleniu się jednym facetem.
Hmm... najbardziej znani u nas bliźniacy mają jedną żonę na spółkę

Wracając do wspomnianej Kleopatry, czyli Kleopatry VII. Każdy człowiek ma dwoje rodziców, czworo dziadków, ośmioro pradziadków i szesnaścioro prapradziadków. W sumie w ciągu czterech pokoleń jest to 30 osób. Kleopatra zamiast owych 30 miała w czterech pokoleniach tylko trzynaścioro przodków, z czego

Ptolemeusz IX powtarzał się dwukrotnie

Ptolemeusze V, VI, Kleopatry I i II, po trzy razy

Zaś Ptolemeusz VIII i Kleopatra III nawet po 5 razy (w dwóch róznych pokoleniach)

Musiała być zatem Kleopatra VII w wysokim stopniu homozygotyczna. I mimo to jakoś żadnych problemów ze zdrowiem i płodnością (była matką czwórki, nie trójki jak pisałem poprzednio dzieci) nie miała.
__________________
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Słownik pilastra
pilaster jest teraz online   Cytuj
Stary 12.02.2010, 19:35   #82
von.grzanka
Łoś, kruk i czarny kot.
Tłumacz
 
von.grzanka's Avatar
 
Zarejestrowany: 10.2008
Płeć: on
Posty: 5 400
von.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacjąvon.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacjąvon.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacjąvon.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacjąvon.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacjąvon.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacjąvon.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacjąvon.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacjąvon.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacjąvon.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacjąvon.grzanka cieszy się nieskazitelną reputacją
Domyślnie

Czytałem kiedyś pewną powieść fantastyczną, w której małą populację ludzi umieszczono nad sklepieniem a pod dachem ogromnej gotyckiej katedry, gdzieś w Niemczech, aby stanowić "sanktuarium dla życia". Ogólnie była to mocno psychodeliczna powieść (do dzisiaj nie wiem o co chodziło w połowie wątków), jednak społeczność ta miała bardzo zawężony wybór partnerów co skutkowało częstymi dość związkami kazirodczymi.

Wtedy byłem bardzo zdziwiony tym, że populacja ta po prostu nie załamała się z powodu braku dostatecznej zmienności genetycznej, teraz zaś nie jestem już wcale pewny czy coś takiego musiałoby wystąpić.
__________________



von.grzanka jest offline   Cytuj
Stary 12.02.2010, 23:51   #83
Maat
disorder
 
Maat's Avatar
 
Zarejestrowany: 03.2008
Płeć: ona
Posty: 1 160
Maat roztacza wokół siebie szczególną auręMaat roztacza wokół siebie szczególną aurę
Domyślnie

Mała różnorodność genetyczna w ginących populacjach niektórych gatunków zwierząt to największy problem napotykany przy próbach ich odratowania.

Problem polega na tym, że naprawdę mało wiemy jeszcze o funkcji większości genów (u wszystkich organizmów, zarówno jedno- jak i wielokomórkowych), regulacji ich ekspresji, funkcji niekodującego DNA i małych cząstek RNA. Funkcje niektórych genów możemy przewidywać na podstawie tego, co już poznaliśmy, ale moze się okazać, że nie przewidzimy pewnych interakcji.

Wynika z tego taka myśl - chów wsobny może wyglądać na początku na prawidłowy. Moim zdaniem, przy takim niedoborze wiedzy, obecnie nie jesteśmy nawet w stanie wskazać, kiedy (w którym pokoleniu) mogą się pojawić wady i jak drastyczne one będą dla populacji.

Obecne doświadczenia z krzyżówkami zwierząt, które pochodzą od niewielu przodków (np. szynszyle) pokazują, że nie do końca wszystko jest w pożądku. Współczesne odmiany szynszyli - od białych po czarne, otrzymano z odmiany standardowej, uznawanej oczywiście za najzdrowszą. Nie wszystkie odmiany szynszyli można krzyżować - czasem małe rodzą się martwe lub kalekie, niektóre odmiany są nosicielami genów letalnych, najwyraźniej sprzężonych z barwą (powstanie odmian wiązało się z chęcią uzyskania określonych barw futra).
__________________
PRZYSIĘGAM NA SWOJE ŻYCIE I SWOJĄ MIŁOŚĆ DO NIEGO, ŻE NIGDY NIE BĘDĘ ŻYŁA DLA INNEGO CZŁOWIEKA ANI PROSIŁA GO, BY ŻYŁ DLA MNIE
Maat jest offline   Cytuj
Stary 13.02.2010, 19:15   #84
666gonzo666
zjadłem świętego mikołaja.
 
666gonzo666's Avatar
 
Zarejestrowany: 04.2009
Skąd: l-ca
Wiek: 20
Płeć: on
Posty: 3 369
666gonzo666 to imię znane wszystkim666gonzo666 to imię znane wszystkim666gonzo666 to imię znane wszystkim666gonzo666 to imię znane wszystkim666gonzo666 to imię znane wszystkim666gonzo666 to imię znane wszystkim666gonzo666 to imię znane wszystkim
Domyślnie

Cytat:
Napisał pilaster Zobacz post
Hmm... najbardziej znani u nas bliźniacy mają jedną żonę na spółkę

Wracając do wspomnianej Kleopatry, czyli Kleopatry VII. Każdy człowiek ma dwoje rodziców, czworo dziadków, ośmioro pradziadków i szesnaścioro prapradziadków. W sumie w ciągu czterech pokoleń jest to 30 osób. Kleopatra zamiast owych 30 miała w czterech pokoleniach tylko trzynaścioro przodków, z czego

Ptolemeusz IX powtarzał się dwukrotnie

Ptolemeusze V, VI, Kleopatry I i II, po trzy razy

Zaś Ptolemeusz VIII i Kleopatra III nawet po 5 razy (w dwóch róznych pokoleniach)

Musiała być zatem Kleopatra VII w wysokim stopniu homozygotyczna. I mimo to jakoś żadnych problemów ze zdrowiem i płodnością (była matką czwórki, nie trójki jak pisałem poprzednio dzieci) nie miała.
zresztą nie tylko w Egipcie rody królewski tak wyglądały. przypominam że u inków zazwyczaj najstarszy syn króla i przyszły król żenił się ze swoją siostrą, pozostałe również bywały jego kochankami.
__________________
Marcin Ostrowski.
nowa definicja politologiczna od gonza:
wildersyzacja - liberalna zmiana poglądów na radykalnie antyislamskie - ze względu na groźne zasady i silne zagrożenie. zob. "Fitna" G. Wildersa.


PO jest liberalne w takim stopniu, jak kościół jest antyklerykalny.
666gonzo666 jest teraz online   Cytuj
Odpowiedz

Wróć   Forum Ateista.pl > Nauka > Nauki przyrodnicze

Zakładki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w tym wątku.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz edytować swoich postów

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum


Czasy w strefie GMT +3. Teraz jest 23:00.


Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd.
Tłumaczenie: vBulletin.net.pl

 

Notujemy ponad 15 tys. odsłon reklamy dziennie! Całodobowa reklama u nas kosztuje tylko 6,99 PLN (brutto!).